Jeremy Irons: Klepanie kobiety po pupie to wyraz przyjaźni

869 869

“Każda kobieta znająca swoją wartość nie obrazi się, jeśli mężczyzna położy dłoń na jej pośladkach\” – oto przedziwna teoria Jeremy’ego Ironsa.

Aktor stwierdził niedawno, że klepanie innych pań po pupie to \”wyraz przyjaźni\”, za który absolutnie nie powinny się obrażać.

Ciekawe, co na to feministki?

– Poprawność polityczna poszła za daleko – powiedział niedawno w wywiadzie dla Radio Times. – Jeśli mężczyzna kładzie dłoń na kobiecych pośladkach, żadna kobieta znająca swoją wartość się nie obrazi. To komunikacja. Czy możemy mieć przyjacielskie stosunki? – twierdzi Irons.

Trudno się dziwić – zapewne niewiele kobiet dawało Ironsowi w twarz za podobne gesty. Cóż, gwiazdorskie przywileje.

Aktor jest żonaty od 33 lat. On i jego żona, Sinead Cusack, mają rzekomo \”otwarty związek\”. To też wiele tłumaczy.

&nbsp
 
41 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Jeremy na kozaczku? Sie dzieje:) Mnie by mógł klepac gdzie tylko chce… uwielbiam go!

PaulisRKO, 10-08-11, 09:44 napisał(a):Nie kojarzę człowieka.Zamiast pisać że nie kojarzysz to wygoogluj sprawdz filmotekę i obejrzyj parę filmów z nim. A później coś pisz. Dzieciaki teraz nie wiedzą kiedy sobie wstyd robią i w dodatku takie leniwe…

ja go pamiętam z “Misji” gdzie grał z Robertem de Niro. Ktoś oglądał?

gość, 10-08-11, 16:38 napisał(a):PaulisRKO, 10-08-11, 09:44 napisał(a):Nie kojarzę człowieka.A SZKODA…..on ciebie tez !

PaulisRKO, 10-08-11, 16:01 napisał(a):gość, 10-08-11, 11:58 napisał(a):gość, 10-08-11, 11:51 napisał(a):gość, 10-08-11, 10:25 napisał(a):PaulisRKO, 10-08-11, 09:44 napisał(a):Nie kojarzę człowieka.kilka zlotych globow, kilka emmy, ale nigdy nie gral u disneya, wiec mozesz nie kojarzycPiękna puenta. A Ty, PaulisRKO, z tymi swoimi filozofiami idź poobklejać gazetki ścienne w przedszkolu.racja racja, popieram dziwczyny facet gra papieża w produkcji HBO ‘ Rodzina Biorgiów’ na prawdę poruszające odkrycie …hehe, piękną puentą jest to, że włąśnie u Disneya TO ON GRAŁ:PSkaza (Scar) mówi jego głosem :>

hm. przez tyle lat nie miałam pojęcia, że on jest idiotą?!

Genialny aktor, ale te “otwarte związki” mnie brzydzą.

Oscar za “druga prawde” 1990

gość, 10-08-11, 11:58 napisał(a):gość, 10-08-11, 11:51 napisał(a):gość, 10-08-11, 10:25 napisał(a):PaulisRKO, 10-08-11, 09:44 napisał(a):Nie kojarzę człowieka.kilka zlotych globow, kilka emmy, ale nigdy nie gral u disneya, wiec mozesz nie kojarzycPiękna puenta. A Ty, PaulisRKO, z tymi swoimi filozofiami idź poobklejać gazetki ścienne w przedszkolu.racja racja, popieram dziwczyny facet gra papieża w produkcji HBO ‘ Rodzina Biorgiów’ na prawdę poruszające odkrycie …

chyba za bardzo się rozkręcił w tym otwartym związku ;] każda kobieta z klasą i olejem w głowie by sobie na to nie pozwoliła.

PaulisRKO, 10-08-11, 09:44 napisał(a):Nie kojarzę człowieka.A SZKODA…..

gość, 10-08-11, 10:48 napisał(a):Merkel, 10-08-11, 10:46 napisał(a):Gdyby mnie ktoś nieznany klepnął w tyłek, to bym strzeliła w pysk!Ja też. Taki “wyraz przyjaźni”.:DDD

Trochę durnowaty wywód. Ale aktor i tak świetny!

w tych slowach jest czysta irracjonalnosc, skoro kobieta zna swoja wartosc, to wlasnie klepanie jej bedzie tylko dla wybranych (a raczej wybranego), a kiedy nie zna swojej wartosci – maca kto chce. i taka prawda, stop puszczalstwu!!!

gość, 10-08-11, 12:31 napisał(a):gość, 10-08-11, 11:57 napisał(a):był niesamowity w ‘Lolicie”zgadzam się, w ogole on jest sexxyy, mimo swojego wiekua mi sie wydaje, ze właśnie dzięki niemu, swemu wiekowi. mężczyźni, moim zdaniem, baardzo dużo zyskują z upływem lat.

gość, 10-08-11, 11:57 napisał(a):był niesamowity w ‘Lolicie”zgadzam się, w ogole on jest sexxyy, mimo swojego wieku

gość, 10-08-11, 10:25 napisał(a):PaulisRKO, 10-08-11, 09:44 napisał(a):Nie kojarzę człowieka.kilka zlotych globow, kilka emmy, ale nigdy nie gral u disneya, wiec mozesz nie kojarzycJak to nie zagrał?! Toż to sam Skaza w oryginalnej wersji jezkowej Króla Lwa przemawiał jego głębokim głosem:)))) Ale rzeczywiście do najnowszych “produkcji” tej wytwórni się nie uniżył wieć koleżanka jak najbardziej może ”nie kojarzyć człowieka”:(((

gość, 10-08-11, 11:37 napisał(a):hola, hola! ale kto tu mówił o “nieznajomym żulu”? już samo stwierdzenie, wyraz przyjaźni, przecież automatycznie oznacza okazanie afektu w stosunku do kogoś bliskiego, prawda? no, chyba, ze wszystkie panie tak się bratają z obcymi, może zostało im to po dyskotekach, na kórych bywały/ bywają? przecież ilu jest dorosłych, tyle jest podejść do kwestii sensualności i seksualności, a to, że się do siebie podchodzi z dystansem,a z cielesności nie robi demona po prostu jest. i dopóki dwóm dorosłym, którzy mają do siebie zaufanie to się podoba, to naprawdę nie oceniajcie w taki siermiężny sposób. dajcie żyć innym i same zacznijcie żyć, wyjdzie poza narzucone ramy i odważcie się na cokolwiek, potem pogadamy.”Wyraz przyjaźni” niczego automatycznie nie oznacza. Zwłaszcza, że użył określenia ”każda kobieta” i ”mężczyzna”, a nie przyjaciel i przyjaciółka. Przy okazji, żaden mój przyjaciel nie klepie mnie po pupie, to wyraz szacunku. Gdyby chciał mi okazać przyjacielski gest, poklepałby mnie po ramieniu.

gość, 10-08-11, 10:38 napisał(a):gość, 10-08-11, 10:28 napisał(a):gość, 10-08-11, 09:53 napisał(a):nie brukajcie Jeremy’ego kozakiem, błagam. poza tym reprezentuje typową, europejską szczyptę dekadencji, wolny umysł i szaleństwo,których brak nudziarzom z hollywood, wiec ktoś się dziwi tym słowom? jestem młoda kobietą i doskonale wiem, o co chodzi. wystarczy pewność siebie, a nade wszystko dystans do siebie. Rozumiem, że każdy mężczyzna może poklepać Cię po zadzie? Zasikany i śmierdzący żul, to też mężczyzna. Wartościowa z Ciebie kobieta, gratuluję!szybko oceniasz ludzi, po jednym poście. to co kobita nad Tobą napisała to żaden powód do oceny jej wartości. Wyciągnęłam wnioski z Jej komentarza i połączyłam ze słowami aktora, którego poglądów broniła. W końcu sama napisała “jestem młoda kobietą i doskonale wiem, o co chodzi. wystarczy pewność siebie, a nade wszystko dystans do siebie.” Czyli dałaby się obmacać żulowi, okazać sobie ”wyraz przyjaźni” (<-- słowa Jeremy'ego), więc jest kobietą "znającą swoją wartość" (znowu słowa Jeremy'ego), czyli "wartościową kobietą". Idąc tym tokiem rozumowania, to nie ja Ją oceniłam, tylko Jeremy Irons.

gość, 10-08-11, 11:51 napisał(a):gość, 10-08-11, 10:25 napisał(a):PaulisRKO, 10-08-11, 09:44 napisał(a):Nie kojarzę człowieka.kilka zlotych globow, kilka emmy, ale nigdy nie gral u disneya, wiec mozesz nie kojarzycPiękna puenta. A Ty, PaulisRKO, z tymi swoimi filozofiami idź poobklejać gazetki ścienne w przedszkolu.racja racja, popieram dziwczyny facet gra papieża w produkcji HBO ‘ Rodzina Biorgiów’

hmm, no na pewno nie mówi o obcych kobietach? Ja miałabym, owszem, problem z jakimś obcym chłopem kładącym rękę na mojej pupie

był niesamowity w ‘Lolicie”

gość, 10-08-11, 10:25 napisał(a):PaulisRKO, 10-08-11, 09:44 napisał(a):Nie kojarzę człowieka.kilka zlotych globow, kilka emmy, ale nigdy nie gral u disneya, wiec mozesz nie kojarzycPiękna puenta. A Ty, PaulisRKO, z tymi swoimi filozofiami idź poobklejać gazetki ścienne w przedszkolu.

Gdyby mnie ktoś nieznany klepnął w tyłek, to bym strzeliła w pysk!

hola, hola! ale kto tu mówił o “nieznajomym żulu”? już samo stwierdzenie, wyraz przyjaźni, przecież automatycznie oznacza okazanie afektu w stosunku do kogoś bliskiego, prawda? no, chyba, ze wszystkie panie tak się bratają z obcymi, może zostało im to po dyskotekach, na kórych bywały/ bywają? przecież ilu jest dorosłych, tyle jest podejść do kwestii sensualności i seksualności, a to, że się do siebie podchodzi z dystansem,a z cielesności nie robi demona po prostu jest. i dopóki dwóm dorosłym, którzy mają do siebie zaufanie to się podoba, to naprawdę nie oceniajcie w taki siermiężny sposób. dajcie żyć innym i same zacznijcie żyć, wyjdzie poza narzucone ramy i odważcie się na cokolwiek, potem pogadamy.

co za bełkot, nie widze powodu by jakikolwiek facet mnie klepal po d… chyba ze moj

gość, 10-08-11, 10:28 napisał(a):gość, 10-08-11, 09:53 napisał(a):nie brukajcie Jeremy’ego kozakiem, błagam. poza tym reprezentuje typową, europejską szczyptę dekadencji, wolny umysł i szaleństwo,których brak nudziarzom z hollywood, wiec ktoś się dziwi tym słowom? jestem młoda kobietą i doskonale wiem, o co chodzi. wystarczy pewność siebie, a nade wszystko dystans do siebie. Rozumiem, że każdy mężczyzna może poklepać Cię po zadzie? Zasikany i śmierdzący żul, to też mężczyzna. Wartościowa z Ciebie kobieta, gratuluję!szybko oceniasz ludzi, po jednym poście. to co kobita nad Tobą napisała to żaden powód do oceny jej wartości.

PaulisRKO, 10-08-11, 09:44 napisał(a):Nie kojarzę człowieka.kilka zlotych globow, kilka emmy, ale nigdy nie gral u disneya, wiec mozesz nie kojarzyc

gość, 10-08-11, 09:53 napisał(a):nie brukajcie Jeremy’ego kozakiem, błagam. poza tym reprezentuje typową, europejską szczyptę dekadencji, wolny umysł i szaleństwo,których brak nudziarzom z hollywood, wiec ktoś się dziwi tym słowom? jestem młoda kobietą i doskonale wiem, o co chodzi. wystarczy pewność siebie, a nade wszystko dystans do siebie. Rozumiem, że każdy mężczyzna może poklepać Cię po zadzie? Zasikany i śmierdzący żul, to też mężczyzna. Wartościowa z Ciebie kobieta, gratuluję!

Merkel, 10-08-11, 10:46 napisał(a):Gdyby mnie ktoś nieznany klepnął w tyłek, to bym strzeliła w pysk!Ja też. Taki “wyraz przyjaźni”.

heh przyjacielskie stosunki…

“Jeśli mężczyzna kładzie dłoń na kobiecych pośladkach, żadna kobieta znająca swoją wartość się nie obrazi.”Załóżmy, że jadę autobusem i towarzyszy mi 30 pasażerów płci męskiej. Gdyby każdemu z nich przyszło do głowy poklepać mnie po tyłku, to mieli by do tego prawo, bo to przyjacielski gest? A ja broniąc się przed ich ”przyjacielskimi gestami” okazałabym, ”że nie znam swojej wartości”? No więc nie jestem wartościowym towarem, rodem z półki sklepowej, który każdy facet może pomacać.

gość, 10-08-11, 08:42 napisał(a):gość, 10-08-11, 04:20 napisał(a):Zażartował a robicie afere. Facet jest tak inteligentny, ze żenada jest czytanie newsów o nim na czymś takim jak kozaczek.plNie dorastacie mu do pięt.I tak, jestem kobieta, młoda kobietą, której nie przeszkadza gdy kolega nachalnie patrzy w dekolt czy flirtuje. Bo znam swoja wartosć i wiem ,że to tylko flirt. patrzy w dekolt a klepie to roznica pusta babonie bez roznicy po czym klepie …. nigdy w zyciu nie pozwolilabym sobie na tego typu “przyjacielskie” gesty …

kozaczek to nie miejsce na pisanie o Jeremym. Nie ten poziom

nie brukajcie Jeremy’ego kozakiem, błagam. poza tym reprezentuje typową, europejską szczyptę dekadencji, wolny umysł i szaleństwo,których brak nudziarzom z hollywood, wiec ktoś się dziwi tym słowom? jestem młoda kobietą i doskonale wiem, o co chodzi. wystarczy pewność siebie, a nade wszystko dystans do siebie.

Nie kojarzę człowieka.

patologa zasrana

gość, 10-08-11, 04:20 napisał(a):Zażartował a robicie afere. Facet jest tak inteligentny, ze żenada jest czytanie newsów o nim na czymś takim jak kozaczek.plNie dorastacie mu do pięt.I tak, jestem kobieta, młoda kobietą, której nie przeszkadza gdy kolega nachalnie patrzy w dekolt czy flirtuje. Bo znam swoja wartosć i wiem ,że to tylko flirt. patrzy w dekolt a klepie to roznica pusta babo

Uwielbiam go:) Niesamowity czowiek:)

Zażartował a robicie afere. Facet jest tak inteligentny, ze żenada jest czytanie newsów o nim na czymś takim jak kozaczek.plNie dorastacie mu do pięt.I tak, jestem kobieta, młoda kobietą, której nie przeszkadza gdy kolega nachalnie patrzy w dekolt czy flirtuje. Bo znam swoja wartosć i wiem ,że to tylko flirt.

a gdy twoj facet patrzy innej w dekolt-to tez znasz swoja wartosc?