Jessica Ziółek publicznie przeprasza znaną influencerkę!
Jessica Ziółek przez lata była związana z piłkarzem Arkadiuszem Milikiem. Dzięki któremu stała się też znana w przestrzeni publicznej, ale raczej trzymała się z dala od znanych WAG jak Anny Lewandowskiej, Mariny, czy Sary Boruc.
Jessica Ziółek KIEDYŚ i DZIŚ! Poznajecie ją?
Jessica Ziółek musi przepraszać
Przez jakiś czas rozkręcała swój modowy biznes – markę odzieżową, gdzie sama projektowała ubrania. Jednak z czasem zrezygnowała z pomysłu. Potem przyszedł czas na książkę o życiu WAG – „WAGs. Cała prawda o kobietach piłkarzy”. Wówczas dla promocji udzieliła wielu głośnych wywiadów, ale teraz można zauważyć, że swoją działalność głównie skupia na social mediach.
Jessica Ziółek w ODWAŻNEJ stylizacji wpadła do Pytania na śniadanie (ZDJĘCIA)
We wtorek wieczorem Jessica opublikowała zaskakujące oświadczenie, a raczej przeprosiny. W oświadczeniu przyznała się do wykorzystania treści oraz grafik pochodzących z profilu edukacyjnego „Czytamy Etykiety” bez wcześniejszego zapytania o zgodę i bez oznaczenia źródła.
Chciałabym serdecznie przeprosić za wykorzystanie treści i grafik z Pani profilu ‘Czytamy Etykiety’ bez uprzedniego zapytania i oznaczenia źródła – napisała Ziółek.
Jessica Ziółek mówi o zdradach w związku z Milikiem: „Ona jeździła do niego”
Jak tłumaczy, była przekonana, że użyte przez nią grafiki pochodzą z bezpłatnych źródeł, a sama treść stanowi jedynie powtórzenie informacji wynikających z przepisów prawnych. Dodała również, że uznała profil „Czytamy Etykiety” za edukacyjny i sądziła, że materiały tam publikowane można udostępniać dalej.
Mam ogromny szacunek dla pracy, jaką Pani wykonuje. Pani treści są rzetelne, przemyślane i niezwykle wartościowe – podkreśliła.
Jessica Ziółek zaznaczyła, że sytuacja wyniknęła z nieporozumienia i nie miała na celu naruszenia praw autorskich.





ona tak przerabia zdjęcia na insta, że jest na nich w ogóle niepodobna do siebie