“Jest bardzo źle”. Wieści od Owsiaka łamią serce. Wszystko przed kolejnym finałem WOŚP
WOŚP co roku bije rekordy zebranych kwot, a Polacy chętnie angażują się w akcję. Nie wszyscy jednak są pozytywnie do niej nastawieni, a jej założyciel Jurek Owsiak musi mierzyć się ze strasznymi zarzutami. Podzielił się tym, co go spotkało. Aż serce pęka.
Działalność WOŚP i Jurka Owsiaka
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP) jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych organizacji pozarządowych w Polsce, której misją jest ratowanie życia chorych osób, w szczególności dzieci, oraz poprawa stanu polskiej służby zdrowia. Od momentu powstania w 1993 roku, jej flagowym wydarzeniem jest coroczny Finał WOŚP, czyli jednodniowa zbiórka publiczna o charakterze festynu, prowadzona w Polsce i za granicą.
Zebrane fundusze są przeznaczane na zakup specjalistycznego sprzętu medycznego dla szpitali, który następnie jest przekazywany placówkom bezpłatnie. Jurek Owsiak, jako współzałożyciel i prezes Zarządu Fundacji, jest nieodłącznie związany z jej sukcesem – jego charyzma, energia i medialna obecność stanowią siłę napędową każdego Finału. Dzięki ogromnej skali działania i przejrzystości finansowej, WOŚP od lat konsekwentnie wspiera kluczowe działy medycyny, stając się symbolem obywatelskiej solidarności i skutecznej filantropii.
Nie zawsze jednak bywa kolorowo. Jurek Owsiak na każdym kroku spotyka się z hejterskimi komentarzami. Tym razem jednak miarka się przebrała.
Zobacz także: Jurek Owsiak miał wypadek podczas obsługi „potężnej maszyny”! Trafił na stół operacyjny
Okropne słowa w stronę Owsiaka
W Pile powstał niedawno niezwykły pomnik upamiętniający działania WOŚP. Choć miał być wyrazem podziękowania, szybko okazało się, że nie wszyscy potrafią docenić wysiłki Owsiaka i jego zespołu. Jerzy był mocno przybity falą komentarzy, które zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych pod informacjami o tym wydarzeniu.
Poczytajcie wpisy, które ukazały się na różnych kanałach w mediach społecznościowych, głównie miejscowych, lokalnych stron, które tak zareagowały na nasz przyjazd. (…) Dobrnijcie do końca. No to ruszamy – zaczął Owsiak.
Zacytował przy tym jeden z przykrych komentarzy.
Nie zdążył, bo był zajęty wynajmem odpłatnym sprzętu dla szpitali. Tak, tak szpitale nie są właścicielami tylko płacą za wynajem. Ot taki charytatywny gest WOŚP!
Tego rodzaju uwagi wymusiły na Owsiaku reakcję.
Obrażanie kłamstwami: “ten sprzęt jest wynajmowany”, “zarabiasz na tym kasę”, “jest to rodzinny interes”, jest bolesne, frustrujące, a na samym końcu najnormalniej w świecie ma się tego dość i człowiek chce sobie dać z tym wszystkim spokój – wyznał Owsiak.
Zobacz także: Doda nie chce pomagać WOŚP! Jest wściekła na Jurka Owsiaka po tym, jak ją potraktował
Jurek Owsiak prosi o jedno
Potem przypomniał skalę dotychczasowych zbiórek i podkreślił, że cały zakupiony sprzęt trafia na własność szpitali. Zaznaczył również, że nie traci determinacji — prace nad finałem trwają intensywnie. Mimo to jest pewna kwestia, która wciąż nie daje Owsiakowi spokoju:
Dla nas teraz głównym problemem będzie bezpieczeństwo każdego wolontariusza, bo jest we mnie i w nas wszystkich przeogromna gorycz, że wypuściliśmy tego dżinna (…) z butelki, niewiele z tym robimy i pozwalamy, aby [pewne – przy. red.] media zupełnie swobodnie, zupełnie bez żadnych konsekwencji siały niezgodę – podsumował.
W ostatnich słowach podkreślił jedną kluczową rzecz:
Dziękuję, że dobrnęliście do samego końca. Nie komentujcie, grajcie z nami! – poprosił.
Zobacz także: Córka Jerzego Owsiaka wydała oświadczenie

Oooooo
Ooooooo
Ooook