Jest ciężko, a będzie jeszcze gorzej (FOTO)
Mdłości, zawroty głowy, bolący kręgosłup. Zmęczenie, senność. Ciąża bywa piękna, często jednak bywa też bardzo męcząca.
Na własnej skórze odczuwa to właśnie Zoe Saldana (36 l.). Aktorka, która spodziewa się bliźniąt, skarży się na wiele ciążowych dolegliwości. Nie trzeba zresztą być jej zaufaną przyjaciółką, by wywnioskować, że macierzyństwo to dla aktorki wielkie wyzwanie.
Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Od kilku tygodni gwiazda Avatara nie nakłada na co dzień makijażu. Widać, że przytyła, zaokrągliła się też na buzi. Radosny uśmiech pierwszych miesięcy ustąpił grymasowi znużenia. Twarz Saldany jest trochę opuchnięta, pod oczami widać worki.
Nadchodzące miesiące nie będą najłatwiejszym czasem dla gwiazdy.
Potem jeszcze poród (którego tak obawia się Anna Wendzikowska, że stwierdziła, iż nie zdecydowałaby się na ciążę, gdyby nie możliwość cesarskiego cięcia) i będzie z górki!








Ja miałam cesarkę i bardzo się z tego powodu cieszę 😛 Zero akcji porodowej, rozwarcie 3 cm, 3 razy oksytocyna i jedyne co, to mnie lekko łaskotało w podbrzuszu. 42 tygodnie nosiłam Małego, to, że nie rodziłam naturalnie nie umniejsza mnie jako matce. Z cesarki zadowolona jestem niemiłosiernie. Chrzanić te porody naturalne i całe gadanie ile się dziecko rodziło i w jakich męczarniach, jak się pękło i ile szwów założono! A po samej cesarce nie jest szczególnie błogo. Leci tak samo, wszystkie mięśnie są przecięte, więc wstanie z wyra, to nie lada wyczyn! Podniesienie dziecka sprawia ból. Dziecka się nie widzi, bo głowy podnieść nie można przez 12 h. Wszystko ma swoje wady i zalety. Ale, o ile się zdecyduję, to drugie też będzie z cesarki 😛
Mam wrażenie, że wielkimi obrońcami porodów naturalnych są kobiety, które urodziły w wielkich bólach, bo nie miały innej alternatywy (kasy, możliwości, dostępu do innego szpitala). I będą teraz twierdzić, że cc na życzenie to fanaberia, bo same okazały się niezaradne lub naiwne. niczym pies ogrodnika “ja nie miałam i ty też nie powinnaś mieć”. A przecież to nie Afryka, żeby myśleć i działać prymitywnie….
[b]gość, 25-09-14, 10:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 07:36 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie zrozumieć jak można celowo chcieć cesarki uważam ,że to fanaberia każda kobieta powinna chcieć rodzić siłami natury a cesarkę zostawić tylko i wyłącznie jeśli jest taka konieczność.Jedno dziecko urodziłam przez cesarskie cięcie a dwoje siłami natury. Z cesarką było tak ,że syn był owinięty pępowiną i był problem ale próba trwał 16 godzin.Okazało sie ,że można i to przeżyć spokojnie.Dlatego dziewczyny zacznijcie rodzić siłami natury a dzieciaki będą przemasowane wszystkie pęcherzyki rozwinięte i nie będą tak wyrwane ze swojego wodnego środowiska i wy się szybciej zregenerujecie.Cesarkę zostawmy tylko na trudny przypadek i oczywiście jesli cokolwiek zagraża mamie ale dobry lekarz wie co ma robić .Wszystkim mamom i tym przyszłym życzę wszystkiego co najpiekniejszeGdybym mogła cofnąć czas rodziłabym przez cc. Nie miałam bolesnych porodów, były szybkie i świetnie sobie radziłam ale z perspektywy pani po 40-ce wiem, że jest trochę problemów z “podwoziem” po porodach siłami natury. Przykre, ale prawdziwe.[/quote] Jestem po naturalnym porodzie mam 25lat i przy kichaniu czy skakaniu posikuje,teraz jestem znowu w ciazy i wiem ze bedzie jedzcze gorzej,dlatego wolalabym cc[/quote]dziękuję wam za te historie bo chcę wiedzieć, co mogłby mnie czekać. To dobrze, że kobiety dzielą się swoimi przeżyciami. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny[/quote]Jeju dziewczyny u jakich lekarzy wy rodziłyście? Dwójke dzieci urodzilam naturalnie i jest wszysto ok.
Kobiety spokojnie bo tego się czując nie da, ja miałam zapłaconą cesarke ale wody odeszły 3 dni przed czasem i ledwo na porodowk dojechałam i po 30 minutach urodziłam naturalne. Nie ukrywam ból choc myslalam ze to mocniej boli chyba mam szczęście (tego się bałam więc oplacilismy cc ale cóż ) ale nie zgodzę się z twierdzeniem że jak to jedna z pań określiła ma się ,, rozklepioche,, byłam nacinana i ważne jest aby mieć dobrego lekarza który zszyje tak że blizny nie widać i nie czuć różnicy tak samo jak blizna na brzuchu. Kobieta jest w ciazy 9 msc i znosi jej trudy co jest już wyczynem więc niech rodzi jak chce.
i po co stworzyliscie na sile ten tekst
Drogie kobietki, nie ma co się awanturować jaki poród lepszy cc czy sn. Chodzi o warunki, jakich możemy oczekiwać podczas porodu w polskich szpitalach. Niestety, nie wszystkie są takie same. Jeśli jest dostęp do znieczuleń zzo, można wybrać sn – to nie średniowiecze, żeby rodzić w bólach. Niestety ze względów oszczędnościowych wiele szpitali nie ma anestezjologów, mimo że proponują taka opcję porodu (tylko jako formę reklamy – należy to sprawdzić, żeby się potem nie “rozczarować”). Poród wg NFZ niezależnie czy sn czy cc wyceniony jest na 1453 zł (Informator ZIP) – nie dopłaca za środki przeciwbólowe, dlatego ich w szpitalu nie dostaniecie. Dlatego też lekarze czekają z cc do ostatniej chwili, bo się szpitalowi najzwyczajniej w świecie nie opłaca wykonywać tej operacji, która jest droższa od propozycji NFZ. Stąd wiele kobiet mając tego świadomość, decyduje się na opłaconą cc lub na prywatną klinikę. Często taki wybór wynika właśnie ze świadomości, jak funkcjonują małe niedofinansowane szpitale, gdzie pożałują ci nawet Apapu. Mój gin opowiedział mi, że w latach 80-tych było po kilku anestezjologów na oddziałach ginekologicznych i pacjentki były znieczulane na życzenie. Dziś można o tym pomarzyć, bo system oszczędza na naszym komforcie 🙁 XXI wiek a jakby średniowiecze….
Wygląda pięknie.
[b]gość, 25-09-14, 18:05 napisał(a):[/b]Hmm ja tez 2 cc 15 h w bolach 6 cm i skurcze parte zakonczylo sie cc nastepny potod to samo mysle ze kolejny bedzie taki sam wiec zaplace za taki wybor bo wole oszczedzic dobie i dziecku tej meczarni wiedzac ze beda czekac do ostatniej chwili jak zawsze;((Matka dwójki dzieci, trzecie z tego co rozumiem w drodze, a siedzi na koazku… Jeszcze siedzieć ok, ale komentarze pisać? Ja jestem na L4 to rozumiem, że z nudów nawet i komentarze można pisać, ale dorosły człowiek wolny czas powinien jakoś normalnie spędzać a nie uwsteczniać się na kozaku, zwłaszcza matka 2 dzieci… Na twoim miejscu w wolnym czasie bym nogi ogoliła albo paznokcie pomalowała a nie marnowała go na takie pierdoły jak kozak. Ale cóż, nie każde dziecko może mieć normalnych rodziców.
[b]gość, 25-09-14, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 10:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 07:36 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie zrozumieć jak można celowo chcieć cesarki uważam ,że to fanaberia każda kobieta powinna chcieć rodzić siłami natury a cesarkę zostawić tylko i wyłącznie jeśli jest taka konieczność.Jedno dziecko urodziłam przez cesarskie cięcie a dwoje siłami natury. Z cesarką było tak ,że syn był owinięty pępowiną i był problem ale próba trwał 16 godzin.Okazało sie ,że można i to przeżyć spokojnie.Dlatego dziewczyny zacznijcie rodzić siłami natury a dzieciaki będą przemasowane wszystkie pęcherzyki rozwinięte i nie będą tak wyrwane ze swojego wodnego środowiska i wy się szybciej zregenerujecie.Cesarkę zostawmy tylko na trudny przypadek i oczywiście jesli cokolwiek zagraża mamie ale dobry lekarz wie co ma robić .Wszystkim mamom i tym przyszłym życzę wszystkiego co najpiekniejszeGdybym mogła cofnąć czas rodziłabym przez cc. Nie miałam bolesnych porodów, były szybkie i świetnie sobie radziłam ale z perspektywy pani po 40-ce wiem, że jest trochę problemów z “podwoziem” po porodach siłami natury. Przykre, ale prawdziwe.[/quote]Jestem po naturalnym porodzie mam 25lat i przy kichaniu czy skakaniu posikuje,teraz jestem znowu w ciazy i wiem ze bedzie jedzcze gorzej,dlatego wolalabym cc[/quote]dziękuję wam za te historie bo chcę wiedzieć, co mogłby mnie czekać. To dobrze, że kobiety dzielą się swoimi przeżyciami. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny[/quote]Jeju dziewczyny u jakich lekarzy wy rodziłyście? Dwójke dzieci urodzilam naturalnie i jest wszysto ok.[/quote]O jejku ! U tych lekarzy, których miały dostępnych. Ciaza i porod u każdej kobiety moga wyglądać zupełnie inaczej, tak jak i skutki “po”.
Hmm ja tez 2 cc 15 h w bolach 6 cm i skurcze parte zakonczylo sie cc nastepny potod to samo mysle ze kolejny bedzie taki sam wiec zaplace za taki wybor bo wole oszczedzic dobie i dziecku tej meczarni wiedzac ze beda czekac do ostatniej chwili jak zawsze;((
[b]gość, 25-09-14, 10:23 napisał(a):[/b]2 cc ijeden naturalny! I problem z podwoziem. Nie ma reguly;/A ja ciebie podziwiam ze w dzisiejszych czasach zdecydowalas sie, zgodzilas sie na 3 dzieci, wow
[b]gość, 25-09-14, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 10:01 napisał(a):[/b]Strasznie mnie rusza kiedy osoba wybierajaca cesarke potem mowi “ja rodzilam”. Nie, nie rodzilas. Nie mialas skurczy, nie odeszly wody, nie bylo rozwarcia i nie parlas. Przyszlas na zabieg operacyjny, planowany. Gdyby decyzja o cesarce nastapila w trakcie porodu to ok, rodzilas ale nie dalas rady. Ale operacja operacja pozostaje. To dziecko sie rodzi ale nie ty je rodzisz tylko jest wyciagane.musiałaś mieć naprawdę straszny poród naturalny skoro tak bardzo zazdrościsz…[/quote]Nie chcę nic mówić bo ja instynktu nigdy nie czułam cho,ć 30stka mi się zbliża i dzieciaków nie mam chwała Bogu, ale z tego co widzę to ludzie mają dzieci bo chcieli dzieci. Nigdy nie słyszałam aby kobieta mówiła “urodziłam dziecko” tylko “mam dziecko”. W ciąży się nie jest dla porodu tylko dla posiadania dziecka bo to jest ostateczny skutek. Poza tym o dziecku nie mówisz “urodziłam je dwa lata temu” tylko “urodziło się” dwa lata temu” albo “ma dwa lata”. Nikogo nie obchodzi jak dzieciak przyszedł na świat. Ale masz rację, ona chyba popękała po samo dupsko i zazdrości, że inne kobiety mają cienką bliznę na 7 cm pod linią majtek, że w bikini tego nawet nie widać, ale mają całe krocze bez blizn na cipce, nie podsikują pod siebie, nie mają hemoroidów, nie męczyły się itd. Głupie i próżne matki polki widzą największy sukces w stwierdzeniu JA URODZIŁAM MOJĄ WŁASNĄ CIPKĄ MOJE DZIECKO. Nie przegadasz ich więc daj się im cieszyć tym, że największy sukces i duma to dla nich rozerwana cipka.[/quote]Boże, jak można pisać takie bzdury? Idź lepiej powiedz to swojej matce. Nie wszystkie matki są takimi wygodnickimi księżniczkami i wolą jednak urodzic dziecko naturalnie dla niego i dla siebie też bo nie od dzisiaj wiadomo, że wszystko co naturalne jest lepsze, ale to wychodzi z czasem
Przytyła na twarzy i od razu ładniej.
Ja rodziłam siłami natury bo bardzo tego chciałam! I co? Podali mi oksytocyne bo brak postępu. Rozwarcie poszło na maxa, ale skurcze takie, że traciłam kontakt z rzeczywistością. (btw nigdy juz nie zgodzę się na oxy) a młody i tak się zablokował. Bóle krzyżowe! Zabronili mi przeć mimo, że czułam potzrebę! No istny koszmar! A skończyło się i tak cc bo młody już ledwo zipał! I co? Nie zdążyli mnie naciąć ale doznałam “uroków” naturalnego porodu…. A ten niesamowity ból po cc! Spróbowałam tego i tego … i nigdy świadomie nie zgodzę się na cc! Poród może i mniej bolesny ale dochodzenie do siebie…. dziękuję bardzo! Kichniesz, kaszlniesz to klękasz z bólu! Nie wspomnę już o tym, że do dzisiaj płaczę na wiadomość, że jakaś koleżanka urodziła naturalnie! Mimo tego bólu przy próbach wiem jaki dobroczynny wpływ ma to na dziecko i psychikę matki!
lepiej wygląda jak przytyla na buzi
[b]gość, 25-09-14, 14:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 10:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 09:21 napisał(a):[/b]Kazdy niech rodzi jak chce!Ta a myslisz ze masz wybor? Ja rodzilam naturalnie,na listopad drugi termin porodu boje sie bo wiem co mnie czeka,chetnie bym sie zgodzila na cesarke ale lekarze najpierw by poczekali az bede 21godzin rodzic nat a pozniej ewentualnie cc a tak to moge zapomniec[/quote]oczywiście, że masz wybór, możesz zapłacić za cc. Ja miałam dwa razy cesarkę[/quote]ja też jestem po cesarce, co prawda trochę czasu zajęło mi dojście do siebie ale wolałam to niż rozerwane krocze i pipę jak wiadro
[b]gość, 25-09-14, 15:48 napisał(a):[/b]Nie masz dzieci to zamknij pysk i sie nue wypowiadaj. Dbaj o swoja cipe bo to chyba twoj zyciowy sukces hahaPysk to ma twój bachor mamuśko z rozklapiochą zamiast pochwy. Zazdrościsz kretynko CC to trzeba było zarobić. A póki co idź gotuj zupkę swojej dzieciarni zamiast na kozaku siedzieć. I zmień dzieciakowi pieluchę, a przy okazji sobie 😀 “haha”
Wyglada normalnie po prostu nie ma makijażu. Tak ciało ok szczupłe ręce i nogi- super!
Nie masz dzieci to zamknij pysk i sie nue wypowiadaj. Dbaj o swoja cipe bo to chyba twoj zyciowy sukces haha
[b]gość, 25-09-14, 15:42 napisał(a):[/b]Dokladnie! Planowane cc to nie porod! Jakby kazda chociaz raz urodzila silami natury nie puerdo.. Teraz bzdur! Jak ktos nie moze ok cc sa potrzebne sle zeby teraz na zyczenie byly bo zaplacisz to masz! Zalosne;)Moim zdaniem takie jak ty w ogóle powinny nie używać w życiu znieczuleń, u dentysty na żywca, jak jakieś dolegliwości to bez leków, od skalpela to z daleka, operacje wszelkiej maści też na żywca cy to wyrostek, czy przepuklina, czy cokolwiek innego. Ból pewnie podobny jak przy porodzie więc w sumie po co człowiek ma sobie ułatwiać życie i iść z postępem, sprawiać aby żyło się bardziej komfortowo skoro można żyć jak 200 lat temu. Tak jak ty piszą zazdrosne baby z cipką jak wiadro,których nie stać na CC albo które zazdroszczą, że się nie zdecydowały na CC.
W koncu jest w ciaży. To jak ma wygladac..:-)
Dokladnie! Planowane cc to nie porod! Jakby kazda chociaz raz urodzila silami natury nie puerdo.. Teraz bzdur! Jak ktos nie moze ok cc sa potrzebne sle zeby teraz na zyczenie byly bo zaplacisz to masz! Zalosne;)
[b]gość, 25-09-14, 10:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 09:21 napisał(a):[/b]Kazdy niech rodzi jak chce!Ta a myslisz ze masz wybor? Ja rodzilam naturalnie,na listopad drugi termin porodu boje sie bo wiem co mnie czeka,chetnie bym sie zgodzila na cesarke ale lekarze najpierw by poczekali az bede 21godzin rodzic nat a pozniej ewentualnie cc a tak to moge zapomniec[/quote]oczywiście, że masz wybór, możesz zapłacić za cc. Ja miałam dwa razy cesarkę
[b]gość, 25-09-14, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 10:01 napisał(a):[/b]Strasznie mnie rusza kiedy osoba wybierajaca cesarke potem mowi “ja rodzilam”. Nie, nie rodzilas. Nie mialas skurczy, nie odeszly wody, nie bylo rozwarcia i nie parlas. Przyszlas na zabieg operacyjny, planowany. Gdyby decyzja o cesarce nastapila w trakcie porodu to ok, rodzilas ale nie dalas rady. Ale operacja operacja pozostaje. To dziecko sie rodzi ale nie ty je rodzisz tylko jest wyciagane.musiałaś mieć naprawdę straszny poród naturalny skoro tak bardzo zazdrościsz…[/quote]Nie chcę nic mówić bo ja instynktu nigdy nie czułam cho,ć 30stka mi się zbliża i dzieciaków nie mam chwała Bogu, ale z tego co widzę to ludzie mają dzieci bo chcieli dzieci. Nigdy nie słyszałam aby kobieta mówiła “urodziłam dziecko” tylko “mam dziecko”. W ciąży się nie jest dla porodu tylko dla posiadania dziecka bo to jest ostateczny skutek. Poza tym o dziecku nie mówisz “urodziłam je dwa lata temu” tylko “urodziło się” dwa lata temu” albo “ma dwa lata”. Nikogo nie obchodzi jak dzieciak przyszedł na świat. Ale masz rację, ona chyba popękała po samo dupsko i zazdrości, że inne kobiety mają cienką bliznę na 7 cm pod linią majtek, że w bikini tego nawet nie widać, ale mają całe krocze bez blizn na cipce, nie podsikują pod siebie, nie mają hemoroidów, nie męczyły się itd. Głupie i próżne matki polki widzą największy sukces w stwierdzeniu JA URODZIŁAM MOJĄ WŁASNĄ CIPKĄ MOJE DZIECKO. Nie przegadasz ich więc daj się im cieszyć tym, że największy sukces i duma to dla nich rozerwana cipka.
[b]gość, 25-09-14, 12:09 napisał(a):[/b]Z górki??? Czy osoba która napisala ta bzdurę to facet czy kobieta bezdzietna? Jeszcze fakt ze to ciaza bliźniacza. Nie będzie wcale z górki.Będzie z górki, misiu malinowy. Mogłaby mieć i pięcioraczki a i tak będzie miała z górki. Nianie pomogą, sprzątaczki posprzątają, kucharki ugotują… A ona będzie mogła się wyspać, pójść na siłkę, na randkę z mężem…
Ja miałam cc i nie jestem gorsza według opinii niektórych matek, urodziłam swoje dziecko. Kilkunastogodzinny poród z bólami krzyżowymi rozwarcie na 10 cm pół godziny akcji skurczy partych i na co ten ból się zdał , gdyby nie dość mądrzy lekarze nie wiadomo czy bym teraz nie miała niepełnosprawnego dziecka. CC uratowało życie mojego dziecka, tak była zaplątana pępowiną wokół szyi i barków że w życiu by nie wyszła , jak już to by ją siłą wyciągnęli i nie wiadomo co by było. Jeśli kiedykolwiek będę w następnej ciąży nigdy nie będę rodzić siłami natury. Zanim zajdę w ciążę upewnię się czy zakończy się to cc. Doszło do tego że po tym porodzie miałam tylko depresję , wyłam 2 tygodnie dzień i noc . Także ja rozumiem matki które zdecydowały się na cc .
Ona nie przytyła, tylko spuchła. To widać.
[b]gość, 25-09-14, 10:01 napisał(a):[/b]Strasznie mnie rusza kiedy osoba wybierajaca cesarke potem mowi “ja rodzilam”. Nie, nie rodzilas. Nie mialas skurczy, nie odeszly wody, nie bylo rozwarcia i nie parlas. Przyszlas na zabieg operacyjny, planowany. Gdyby decyzja o cesarce nastapila w trakcie porodu to ok, rodzilas ale nie dalas rady. Ale operacja operacja pozostaje. To dziecko sie rodzi ale nie ty je rodzisz tylko jest wyciagane.musiałaś mieć naprawdę straszny poród naturalny skoro tak bardzo zazdrościsz…
Z górki? Widać że ktoś kto to pisał dzieci nie ma, teraz to dopiero się zacznie…
2 cc ijeden naturalny! I problem z podwoziem. Nie ma reguly;/
Ja też rodziłam i przez cc i siłami i stwierdzam,że każda z nas w dzisiejszym świecie może zdecydować jak chce rodzić.Nie potępiam ani zwolenniczek naturalnych porodów ani tych które z jakichś pobudek wybierają cc.Miłego dnia dziewczyny nie straszmy pierworódek niech wybiorą najlepsza opcję dla siebie
Z górki??? Czy osoba która napisala ta bzdurę to facet czy kobieta bezdzietna? Jeszcze fakt ze to ciaza bliźniacza. Nie będzie wcale z górki.
[b]gość, 25-09-14, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 07:36 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie zrozumieć jak można celowo chcieć cesarki uważam ,że to fanaberia każda kobieta powinna chcieć rodzić siłami natury a cesarkę zostawić tylko i wyłącznie jeśli jest taka konieczność.Jedno dziecko urodziłam przez cesarskie cięcie a dwoje siłami natury. Z cesarką było tak ,że syn był owinięty pępowiną i był problem ale próba trwał 16 godzin.Okazało sie ,że można i to przeżyć spokojnie.Dlatego dziewczyny zacznijcie rodzić siłami natury a dzieciaki będą przemasowane wszystkie pęcherzyki rozwinięte i nie będą tak wyrwane ze swojego wodnego środowiska i wy się szybciej zregenerujecie.Cesarkę zostawmy tylko na trudny przypadek i oczywiście jesli cokolwiek zagraża mamie ale dobry lekarz wie co ma robić .Wszystkim mamom i tym przyszłym życzę wszystkiego co najpiekniejszeGdybym mogła cofnąć czas rodziłabym przez cc. Nie miałam bolesnych porodów, były szybkie i świetnie sobie radziłam ale z perspektywy pani po 40-ce wiem, że jest trochę problemów z “podwoziem” po porodach siłami natury. Przykre, ale prawdziwe.[/quote] Jestem po naturalnym porodzie mam 25lat i przy kichaniu czy skakaniu posikuje,teraz jestem znowu w ciazy i wiem ze bedzie jedzcze gorzej,dlatego wolalabym cc
[b]gość, 25-09-14, 11:02 napisał(a):[/b]Z górki? Widać że ktoś kto to pisał dzieci nie ma, teraz to dopiero się zacznie…To nie Polska ze 4 niańki i bachorki z głowy a ona tydzień po porodzie będzie biegać po imprezach
Strasznie mnie rusza kiedy osoba wybierajaca cesarke potem mowi “ja rodzilam”. Nie, nie rodzilas. Nie mialas skurczy, nie odeszly wody, nie bylo rozwarcia i nie parlas. Przyszlas na zabieg operacyjny, planowany. Gdyby decyzja o cesarce nastapila w trakcie porodu to ok, rodzilas ale nie dalas rady. Ale operacja operacja pozostaje. To dziecko sie rodzi ale nie ty je rodzisz tylko jest wyciagane.
[b]gość, 25-09-14, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-14, 07:36 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie zrozumieć jak można celowo chcieć cesarki uważam ,że to fanaberia każda kobieta powinna chcieć rodzić siłami natury a cesarkę zostawić tylko i wyłącznie jeśli jest taka konieczność.Jedno dziecko urodziłam przez cesarskie cięcie a dwoje siłami natury. Z cesarką było tak ,że syn był owinięty pępowiną i był problem ale próba trwał 16 godzin.Okazało sie ,że można i to przeżyć spokojnie.Dlatego dziewczyny zacznijcie rodzić siłami natury a dzieciaki będą przemasowane wszystkie pęcherzyki rozwinięte i nie będą tak wyrwane ze swojego wodnego środowiska i wy się szybciej zregenerujecie.Cesarkę zostawmy tylko na trudny przypadek i oczywiście jesli cokolwiek zagraża mamie ale dobry lekarz wie co ma robić .Wszystkim mamom i tym przyszłym życzę wszystkiego co najpiekniejszeGdybym mogła cofnąć czas rodziłabym przez cc. Nie miałam bolesnych porodów, były szybkie i świetnie sobie radziłam ale z perspektywy pani po 40-ce wiem, że jest trochę problemów z “podwoziem” po porodach siłami natury. Przykre, ale prawdziwe.[/quote] Jestem po naturalnym porodzie mam 25lat i przy kichaniu czy skakaniu posikuje,teraz jestem znowu w ciazy i wiem ze bedzie jedzcze gorzej,dlatego wolalabym cc[/quote]dziękuję wam za te historie bo chcę wiedzieć, co mogłby mnie czekać. To dobrze, że kobiety dzielą się swoimi przeżyciami. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
[b]gość, 25-09-14, 07:36 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie zrozumieć jak można celowo chcieć cesarki uważam ,że to fanaberia każda kobieta powinna chcieć rodzić siłami natury a cesarkę zostawić tylko i wyłącznie jeśli jest taka konieczność.Jedno dziecko urodziłam przez cesarskie cięcie a dwoje siłami natury. Z cesarką było tak ,że syn był owinięty pępowiną i był problem ale próba trwał 16 godzin.Okazało sie ,że można i to przeżyć spokojnie.Dlatego dziewczyny zacznijcie rodzić siłami natury a dzieciaki będą przemasowane wszystkie pęcherzyki rozwinięte i nie będą tak wyrwane ze swojego wodnego środowiska i wy się szybciej zregenerujecie.Cesarkę zostawmy tylko na trudny przypadek i oczywiście jesli cokolwiek zagraża mamie ale dobry lekarz wie co ma robić .Wszystkim mamom i tym przyszłym życzę wszystkiego co najpiekniejszeGdybym mogła cofnąć czas rodziłabym przez cc. Nie miałam bolesnych porodów, były szybkie i świetnie sobie radziłam ale z perspektywy pani po 40-ce wiem, że jest trochę problemów z “podwoziem” po porodach siłami natury. Przykre, ale prawdziwe.
[b]gość, 25-09-14, 08:57 napisał(a):[/b]bo poród siłami natury jest najlepszy dla twojego dziecka a nie dla ciebie mamo bo to dziecko będzie miało mniej problemów typu alergie i to jest na bank prawda a cesarka owszem ale tylko w konieczności tego zabiegu a dziewczyna pisze ,że miała cesarkę i porody normalne to chyba wie lepiej o kondycji zdrowotnej swoich dzieci na marginesie moja przyjaciółka miała cesarkę i od tej chwili żyje z bólem kręgosłupa i ciągłymi migrenami bo podniosła głowę także jasne wybór należy do każdej z as tak jak i karmić piersią czy nie ale trzeba wybrać najlepszą opcję dla twojego dziecka nie Ciebie bo potem to procentuje,że jemu się lepiej żyjebardzo ciekawy ten twój bełkot ale ja znam wiele kbiet po cesarkach których dzieci są zupełnie zdrowe a matki czuja się świetnie, za to te po porodach naturalnych nie dość że borykają się z prawdziwą traumą to jeszcze np. nie trzymają moczu i boją się kichnąć tak więc wsadź se w dupe te swoje teorie
no niestety, jedne kobiety dobrze znosza ciaze inne zle, nie ma lekko
[b]gość, 25-09-14, 09:21 napisał(a):[/b]Kazdy niech rodzi jak chce!Ta a myslisz ze masz wybor? Ja rodzilam naturalnie,na listopad drugi termin porodu boje sie bo wiem co mnie czeka,chetnie bym sie zgodzila na cesarke ale lekarze najpierw by poczekali az bede 21godzin rodzic nat a pozniej ewentualnie cc a tak to moge zapomniec
[b]gość, 25-09-14, 07:54 napisał(a):[/b]jak można z własnej woli chcieć mieć poważną operację?! co za idiotki żądają cięcia, słów mi brak. komplikacji cały szereg, masakra z dochodzeniem do formy… to, że cc jest szybkie nie znaczy, że najlepszeidiotki wypowiadają się tak jak ty i dostosowując sie do twojego poziomu można dodać że jak chcesz to niech cię tną nawet po szyje przy porodzie który trwa 24h, nie każda kobieta sobie tego życzy
Rodzilam oboma sposobami i moze natura nie wymyśliła tego najlepiej, ale tak widać ma być. A na ból to jest znieczulenie.. no tak ale panienka nie chce się męczyć, bo by źle wyglądała jak by sie spociła.
Kazdy niech rodzi jak chce!
bo poród siłami natury jest najlepszy dla twojego dziecka a nie dla ciebie mamo bo to dziecko będzie miało mniej problemów typu alergie i to jest na bank prawda a cesarka owszem ale tylko w konieczności tego zabiegu a dziewczyna pisze ,że miała cesarkę i porody normalne to chyba wie lepiej o kondycji zdrowotnej swoich dzieci na marginesie moja przyjaciółka miała cesarkę i od tej chwili żyje z bólem kręgosłupa i ciągłymi migrenami bo podniosła głowę także jasne wybór należy do każdej z as tak jak i karmić piersią czy nie ale trzeba wybrać najlepszą opcję dla twojego dziecka nie Ciebie bo potem to procentuje,że jemu się lepiej żyje
A ja mysle, ze ma dosyc wszedobylskich paparazzi! Ludzie, po co Wy tu wchodzicie? By sobie ulzyc i obrzucac sie blotem? Wyluzujcie, za oknem swieci slonce!:) milego dnia wszystkim!:)
Nikogo od idiotek nie wyzywalam, wiec tez sb wypraszam. Nie chce bolu to nie. To moja sprawa. Chodzi o to, ze nikt mi nie bedzie mowil, jak JA MAM RODZIC SWOJE DZIECI. Moja mama miala dwie cesarki i jakos przezyla.
Mówiłam że bliźniaki to straszny ból i ogólnie masakra. Odżyje po 3 miesiącach po porodzie:) wiem z autopsji:) później już jest tylko lepiej:)
jak można z własnej woli chcieć mieć poważną operację?! co za idiotki żądają cięcia, słów mi brak. komplikacji cały szereg, masakra z dochodzeniem do formy… to, że cc jest szybkie nie znaczy, że najlepsze
Jaka ona śliczna 🙂
nie jestem w stanie zrozumieć jak można celowo chcieć cesarki uważam ,że to fanaberia każda kobieta powinna chcieć rodzić siłami natury a cesarkę zostawić tylko i wyłącznie jeśli jest taka konieczność.Jedno dziecko urodziłam przez cesarskie cięcie a dwoje siłami natury. Z cesarką było tak ,że syn był owinięty pępowiną i był problem ale próba trwał 16 godzin.Okazało sie ,że można i to przeżyć spokojnie.Dlatego dziewczyny zacznijcie rodzić siłami natury a dzieciaki będą przemasowane wszystkie pęcherzyki rozwinięte i nie będą tak wyrwane ze swojego wodnego środowiska i wy się szybciej zregenerujecie.Cesarkę zostawmy tylko na trudny przypadek i oczywiście jesli cokolwiek zagraża mamie ale dobry lekarz wie co ma robić .Wszystkim mamom i tym przyszłym życzę wszystkiego co najpiekniejsze