Jest oświadczenie Eda Westwicka w sprawie oskarżenia o gwałt! AKTUALIZACJA

edg-R1 edg-R1

Amerykańska aktorka, Kristina Cohen oskarżyła Eda Westwicka, znanego m.in. z serialu Plotkara o gwałt. Miało do tego dojść trzy lata temu. Opowiedziała szczegółowo o tym, co zrobił jej w swoim apartamencie.

ZOBACZ: Kristina Cohen: Ed Westwick mnie ZGWAŁCIŁ

Aktor postanowił odnieść się do tych oskarżeń. Opublikował oświadczenie na Facebooku. Nie przyznaje się do winy.

Nie znam tej kobiety. Nigdy nie zmusiłem do niczego ani jej ani żadnej innej kobiety. I na pewno nigdy nikogo nie zgwałciłem.

AKTUALIZACJA

Departament Policji w Los Angeles rozpoczął śledztwo w sprawie aktora. Cohen złożyła w tej sprawie doniesienie. Jest pierwszą osobą, która oskarża Westwicka o gwałt.

Jest oświadczenie Eda Westwicka w sprawie oskarżenia o gwałt!

Jest oświadczenie Eda Westwicka w sprawie oskarżenia o gwałt!

Jest oświadczenie Eda Westwicka w sprawie oskarżenia o gwałt!

Jest oświadczenie Eda Westwicka w sprawie oskarżenia o gwałt!

#tbt post Calamigos Ranch 🦋

Post udostępniony przez Kristina Cohen (@kristinamariecohen)

   
74 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 08-11-17, 21:41 napisał(a):Wszystko to gown*no prawda. Sama dala a teraz chce wyciągnąć kase. To wszystko! Jakim trzeba byc debilem zeby tego nie pojmowac!Z cyklu gówno prawda

gość, 09-11-17, 12:05 napisał(a):kolejna kobieta oskarża go o gwałtno i gdzie te obrończynie, co każda kłamie?

Została zgwałcona i zamiast iść na policję, napisała post na fb… świat schodzi na psy…

gość, 08-11-17, 21:40 napisał(a):Myśli o innych dziewczynach? Żadna nie myślała o innych dziewczynach skoro trzymały to w tajemnicy latami. Przez te lata ci faceci (o ile to prawda) mogli krzywdzić inne laski.Ta bo powinna być bohaterką

kolejna kobieta oskarża go o gwałt

gość, 08-11-17, 22:35 napisał(a):A kiedy ja to wszystko czytam, mam mieszane uczucia- dziewczyny, proszę przeczytajcie moją historię…Kiedy chodziłam do liceum sąsiadka, która wyjeżdżała do sanatorium zostawiła mojej mamie klucze do mieszkania- to niewielki blok, wszyscy żyli raczej w dobrych relacjach. Kiedy wróciła po 3 tygodniach, przybiegła z płaczem i awanturą do nas, że cała biżuteria zginęła!!! Czy moja mama coś wie? I tak nagle ja stałam się OSKARŻONĄ. Nigdy nie zapomnę tego uczucia. Wszystko było przeciwko mnie- bo marzyłam wtedy o butach na koturnie, a rodzice nie chcieli mi ich kupić, bo to ja chodziłam do sąsiadki do domu karmić kota (bardzo lubię zwierzęta), a kiedy tata zapytał DLACZEGO OKRADŁAŚ STARSZĄ PANIĄ zamiast się bronić czy tłumaczyć po prostu zaczęłam płakać (byłam tak oszołomiona i załamana tym oskarżeniem)…kiedy już w oczach wszystkich sąsiadów (oczywiście sąsiadka zadbała aby wszyscy się dowiedzieli), rodziców i rodzeństwa byłam ZŁODZIEJKĄ do miłej i starszej Pani zadzwonił złotnik, że już niemal 2 miesące nie odbiera biżuterii z czyszczenia i czy wszystko ok. Na przeprosiny dostałam czekoladę…nawet teraz jak to piszę , to jestem zdenerwowana (dlatego przepraszam Was za składnie)…ale tak łatwo jest rzucić oskarżenie…i nawet nie wiecie jak to boli… Dokładnie. Bardzo łatwo zepsuć komuś opinię. Nawet jak prawda wyjdzie na jaw, to i tak zawsze będzie się to za tą osobą ciągnęło.

gość, 08-11-17, 22:35 napisał(a):A kiedy ja to wszystko czytam, mam mieszane uczucia- dziewczyny, proszę przeczytajcie moją historię…Kiedy chodziłam do liceum sąsiadka, która wyjeżdżała do sanatorium zostawiła mojej mamie klucze do mieszkania- to niewielki blok, wszyscy żyli raczej w dobrych relacjach. Kiedy wróciła po 3 tygodniach, przybiegła z płaczem i awanturą do nas, że cała biżuteria zginęła!!! Czy moja mama coś wie? I tak nagle ja stałam się OSKARŻONĄ. Nigdy nie zapomnę tego uczucia. Wszystko było przeciwko mnie- bo marzyłam wtedy o butach na koturnie, a rodzice nie chcieli mi ich kupić, bo to ja chodziłam do sąsiadki do domu karmić kota (bardzo lubię zwierzęta), a kiedy tata zapytał DLACZEGO OKRADŁAŚ STARSZĄ PANIĄ zamiast się bronić czy tłumaczyć po prostu zaczęłam płakać (byłam tak oszołomiona i załamana tym oskarżeniem)…kiedy już w oczach wszystkich sąsiadów (oczywiście sąsiadka zadbała aby wszyscy się dowiedzieli), rodziców i rodzeństwa byłam ZŁODZIEJKĄ do miłej i starszej Pani zadzwonił złotnik, że już niemal 2 miesące nie odbiera biżuterii z czyszczenia i czy wszystko ok. Na przeprosiny dostałam czekoladę…nawet teraz jak to piszę , to jestem zdenerwowana (dlatego przepraszam Was za składnie)…ale tak łatwo jest rzucić oskarżenie…i nawet nie wiecie jak to boli… Opini kurw… też potrafi się ciągnąć latami, a wyzywanie kobiet przychodzi tak lekko

A kiedy ja to wszystko czytam, mam mieszane uczucia- dziewczyny, proszę przeczytajcie moją historię…Kiedy chodziłam do liceum sąsiadka, która wyjeżdżała do sanatorium zostawiła mojej mamie klucze do mieszkania- to niewielki blok, wszyscy żyli raczej w dobrych relacjach. Kiedy wróciła po 3 tygodniach, przybiegła z płaczem i awanturą do nas, że cała biżuteria zginęła!!! Czy moja mama coś wie? I tak nagle ja stałam się OSKARŻONĄ. Nigdy nie zapomnę tego uczucia. Wszystko było przeciwko mnie- bo marzyłam wtedy o butach na koturnie, a rodzice nie chcieli mi ich kupić, bo to ja chodziłam do sąsiadki do domu karmić kota (bardzo lubię zwierzęta), a kiedy tata zapytał DLACZEGO OKRADŁAŚ STARSZĄ PANIĄ zamiast się bronić czy tłumaczyć po prostu zaczęłam płakać (byłam tak oszołomiona i załamana tym oskarżeniem)…kiedy już w oczach wszystkich sąsiadów (oczywiście sąsiadka zadbała aby wszyscy się dowiedzieli), rodziców i rodzeństwa byłam ZŁODZIEJKĄ do miłej i starszej Pani zadzwonił złotnik, że już niemal 2 miesące nie odbiera biżuterii z czyszczenia i czy wszystko ok. Na przeprosiny dostałam czekoladę…nawet teraz jak to piszę , to jestem zdenerwowana (dlatego przepraszam Was za składnie)…ale tak łatwo jest rzucić oskarżenie…i nawet nie wiecie jak to boli…

Nie wiem jak ona to udowodni?

Myśli o innych dziewczynach? Żadna nie myślała o innych dziewczynach skoro trzymały to w tajemnicy latami. Przez te lata ci faceci (o ile to prawda) mogli krzywdzić inne laski.

Ok, wyznała. Czemu nie wyznała nazwiska producenta który ją zastraszył? On również jest po części winny. Dziewczyna się broniła, wyrywała a nie krzyczała? A jak krzyczała to czemu producent nie zareagował? Milion pytań tylko domysły. Faceta nie bronie ale jak już waliła swoją prawdę to niech nie ukrywa producenta który przez tyle lat mógł pozwalać na krzywdzenie tysiące kobiet

gość, 08-11-17, 21:40 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 21:28 napisał(a):Ok, wyznała. Czemu nie wyznała nazwiska producenta który ją zastraszył? On również jest po części winny. Dziewczyna się broniła, wyrywała a nie krzyczała? A jak krzyczała to czemu producent nie zareagował? Milion pytań tylko domysły. Faceta nie bronie ale jak już waliła swoją prawdę to niech nie ukrywa producenta który przez tyle lat mógł pozwalać na krzywdzenie tysiące kobiet Jak nie podała, przecież producentem był jej były chłopak, kolega tego aktora co już jest w ogóle dziwne.[/quote]Ale nie padło nazwisko tego producenta

Wszystko to gown*no prawda. Sama dala a teraz chce wyciągnąć kase. To wszystko! Jakim trzeba byc debilem zeby tego nie pojmowac!

gość, 08-11-17, 21:28 napisał(a):Ok, wyznała. Czemu nie wyznała nazwiska producenta który ją zastraszył? On również jest po części winny. Dziewczyna się broniła, wyrywała a nie krzyczała? A jak krzyczała to czemu producent nie zareagował? Milion pytań tylko domysły. Faceta nie bronie ale jak już waliła swoją prawdę to niech nie ukrywa producenta który przez tyle lat mógł pozwalać na krzywdzenie tysiące kobiet Jak nie podała, przecież producentem był jej były chłopak, kolega tego aktora co już jest w ogóle dziwne.

gość, 08-11-17, 20:14 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 20:01 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 19:53 napisał(a):Ja dołożę chętnie swoje trzy grosze. Nie oceniam ani jego, ani jej. O tym kto kłamie zadecyduje sąd.Chciałam zwrócić jednak uwagę na bardzo istotny fakt. Publikowanie przez ofiarę takiej informacji w internecie naraża ją na różne anonimowe opinie. Fani popularnego aktora będą Cię atakować. Wylewać na Ciebie wiadro pomyj. Bo mogą robić to anonimowo. A rykoszetem oberwie się innym dziewczynom w podobnej sytuacji, które poczytają te opinie. I teraz pytanie. Po co osoba, która wstydzi się tego co się stało, ma ogromną traumę i boi się iść na policję jest w stanie wrzucić takie wyznanie do internetu? Czy jest gotowa na przyjęcie na siebie milionów krzywdzących opinii, skoro boi się przyjąć opinii policjantów?Moze mysli o innych dziewczynach bedacych w podobnej sytuacji i chce im pokazac, ze nie są same. Może – skoro zdecydowała sie na oskarżenie – chce publicznie o wszystkim opowiedziec raz, zeby nie byc o to pytana setki razy. A moze to dla niej rodzaj terapii – wyrzucenie z siebie tego, co sie stalo i “oddemonizowanie” całej sytuacji. Tylko ona zna odpowiedz na to pytanie, a zadawanie przez ciebie takiego pytania zachceca tylko do dywagacji i kolejnych oskarżen w jej kierunku[/quote]Skoro powiedziała o tym publicznie, to teraz będzie pytana o to setki pytań. Tak działają media, węszą tam gdzie jest korzyść finansowa.[/quote]ogólnie osoby, które nigdy nie zaznały molestowania totalnie nie rozumieją sytuacji insynuując często, że kobieta sama na to pozwoliła – takie osoby nie powinny zabierać głosu

Pierwsza opinia jest neutralna. Autor lub autorka nie staje po nikogo stronie. Proponuję sprawdzić znaczenie tego słowa.[/quote]Pierwsza opinia jest apelem o neutralność ponieważ jej nie ma. Kolejne nie są o winie faceta tylko niezyczliwości kobiet względem siebie. Rzecz nie jest nawet w tym żeby kobiety się wspierały ( to może za jakies 1000 lat ), ale żeby przynajmniej się nie atakowały ( to już coś )

gość, 08-11-17, 20:20 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 20:01 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 19:53 napisał(a):Moze mysli o innych dziewczynach bedacych w podobnej sytuacji i chce im pokazac, ze nie są same. Może – skoro zdecydowała sie na oskarżenie – chce publicznie o wszystkim opowiedziec raz, zeby nie byc o to pytana setki razy. A moze to dla niej rodzaj terapii – wyrzucenie z siebie tego, co sie stalo i “oddemonizowanie” całej sytuacji. Tylko ona zna odpowiedz na to pytanie, a zadawanie przez ciebie takiego pytania zachceca tylko do dywagacji i kolejnych oskarżen w jej kierunku[/quote]Dziewczyny – wyluzujcie. Nie traktujmy każdej opinii jako oskarżenia. Akurat w tym miejscu nie ma insynuacji. To po prostu chłodna analiza tego co dzieje się, gdy wrzucamy coś do internetu. Wyjaśnienie tego co się dzieje m.in. poniżej tych słów. Chodzi mi o wszystkie “wiązanki” pod adresem dziewczyny. Podejrzewam, że połowa autorek to osoby, które chcą podenerwować pozostałe użytkowniczki. A pozostałe to dziewczyny, które zatrzymały się na etapie Plotkary.[/quote]Tylko wiesz – jak kazdy bedzie przymykał oko na to, jak sie nawzajem traktujemy w sieci, jak traktowane są kobiety, jak kom3ntowane są pewne sytuacje, to jak daleko jeszcze posunie sie zidiocenie w poziomie kom3ntarzy i podejsciu do pewnych spraw? Czasem trzeba tupnac noga i nazwac cos po imieniu, nawet kosztem kłótkni

gość, 08-11-17, 20:01 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 19:53 napisał(a):Ja dołożę chętnie swoje trzy grosze. Nie oceniam ani jego, ani jej. O tym kto kłamie zadecyduje sąd.Chciałam zwrócić jednak uwagę na bardzo istotny fakt. Publikowanie przez ofiarę takiej informacji w internecie naraża ją na różne anonimowe opinie. Fani popularnego aktora będą Cię atakować. Wylewać na Ciebie wiadro pomyj. Bo mogą robić to anonimowo. A rykoszetem oberwie się innym dziewczynom w podobnej sytuacji, które poczytają te opinie. I teraz pytanie. Po co osoba, która wstydzi się tego co się stało, ma ogromną traumę i boi się iść na policję jest w stanie wrzucić takie wyznanie do internetu? Czy jest gotowa na przyjęcie na siebie milionów krzywdzących opinii, skoro boi się przyjąć opinii policjantów?Moze mysli o innych dziewczynach bedacych w podobnej sytuacji i chce im pokazac, ze nie są same. Może – skoro zdecydowała sie na oskarżenie – chce publicznie o wszystkim opowiedziec raz, zeby nie byc o to pytana setki razy. A moze to dla niej rodzaj terapii – wyrzucenie z siebie tego, co sie stalo i “oddemonizowanie” całej sytuacji. Tylko ona zna odpowiedz na to pytanie, a zadawanie przez ciebie takiego pytania zachceca tylko do dywagacji i kolejnych oskarżen w jej kierunku[/quote]Dziewczyny – wyluzujcie. Nie traktujmy każdej opinii jako oskarżenia. Akurat w tym miejscu nie ma insynuacji. To po prostu chłodna analiza tego co dzieje się, gdy wrzucamy coś do internetu. Wyjaśnienie tego co się dzieje m.in. poniżej tych słów. Chodzi mi o wszystkie “wiązanki” pod adresem dziewczyny. Podejrzewam, że połowa autorek to osoby, które chcą podenerwować pozostałe użytkowniczki. A pozostałe to dziewczyny, które zatrzymały się na etapie Plotkary.

gość, 08-11-17, 20:14 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 20:01 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 19:53 napisał(a):Ja dołożę chętnie swoje trzy grosze. Nie oceniam ani jego, ani jej. O tym kto kłamie zadecyduje sąd.Chciałam zwrócić jednak uwagę na bardzo istotny fakt. Publikowanie przez ofiarę takiej informacji w internecie naraża ją na różne anonimowe opinie. Fani popularnego aktora będą Cię atakować. Wylewać na Ciebie wiadro pomyj. Bo mogą robić to anonimowo. A rykoszetem oberwie się innym dziewczynom w podobnej sytuacji, które poczytają te opinie. I teraz pytanie. Po co osoba, która wstydzi się tego co się stało, ma ogromną traumę i boi się iść na policję jest w stanie wrzucić takie wyznanie do internetu? Czy jest gotowa na przyjęcie na siebie milionów krzywdzących opinii, skoro boi się przyjąć opinii policjantów?Moze mysli o innych dziewczynach bedacych w podobnej sytuacji i chce im pokazac, ze nie są same. Może – skoro zdecydowała sie na oskarżenie – chce publicznie o wszystkim opowiedziec raz, zeby nie byc o to pytana setki razy. A moze to dla niej rodzaj terapii – wyrzucenie z siebie tego, co sie stalo i “oddemonizowanie” całej sytuacji. Tylko ona zna odpowiedz na to pytanie, a zadawanie przez ciebie takiego pytania zachceca tylko do dywagacji i kolejnych oskarżen w jej kierunku[/quote]Skoro powiedziała o tym publicznie, to teraz będzie pytana o to setki pytań. Tak działają media, węszą tam gdzie jest korzyść finansowa.[/quote]Odpowiedź w myśl zasady : jak się chcę uderzyć psa to kij się zawsze znajdzie

gość, 08-11-17, 19:53 napisał(a):Ja dołożę chętnie swoje trzy grosze. Nie oceniam ani jego, ani jej. O tym kto kłamie zadecyduje sąd.Chciałam zwrócić jednak uwagę na bardzo istotny fakt. Publikowanie przez ofiarę takiej informacji w internecie naraża ją na różne anonimowe opinie. Fani popularnego aktora będą Cię atakować. Wylewać na Ciebie wiadro pomyj. Bo mogą robić to anonimowo. A rykoszetem oberwie się innym dziewczynom w podobnej sytuacji, które poczytają te opinie. I teraz pytanie. Po co osoba, która wstydzi się tego co się stało, ma ogromną traumę i boi się iść na policję jest w stanie wrzucić takie wyznanie do internetu? Czy jest gotowa na przyjęcie na siebie milionów krzywdzących opinii, skoro boi się przyjąć opinii policjantów?Moze mysli o innych dziewczynach bedacych w podobnej sytuacji i chce im pokazac, ze nie są same. Może – skoro zdecydowała sie na oskarżenie – chce publicznie o wszystkim opowiedziec raz, zeby nie byc o to pytana setki razy. A moze to dla niej rodzaj terapii – wyrzucenie z siebie tego, co sie stalo i “oddemonizowanie” całej sytuacji. Tylko ona zna odpowiedz na to pytanie, a zadawanie przez ciebie takiego pytania zachceca tylko do dywagacji i kolejnych oskarżen w jej kierunku

gość, 08-11-17, 19:53 napisał(a):Ja dołożę chętnie swoje trzy grosze. Nie oceniam ani jego, ani jej. O tym kto kłamie zadecyduje sąd.Chciałam zwrócić jednak uwagę na bardzo istotny fakt. Publikowanie przez ofiarę takiej informacji w internecie naraża ją na różne anonimowe opinie. Fani popularnego aktora będą Cię atakować. Wylewać na Ciebie wiadro pomyj. Bo mogą robić to anonimowo. A rykoszetem oberwie się innym dziewczynom w podobnej sytuacji, które poczytają te opinie. I teraz pytanie. Po co osoba, która wstydzi się tego co się stało, ma ogromną traumę i boi się iść na policję jest w stanie wrzucić takie wyznanie do internetu? Czy jest gotowa na przyjęcie na siebie milionów krzywdzących opinii, skoro boi się przyjąć opinii policjantów?Może chce nagłośnić sprawę żeby nikt jej nie zamiótł pod dywan?

gość, 08-11-17, 19:31 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 19:05 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:19 napisał(a):A może po prostu sie wstrzymajcie ? Nie było tam Was, nie wiecie jak było. Nie broncie nikogo ani nie oskarzajcie. Scenariusze mogą być różne. Oskarżając ją możecie piętnować ofiarę. Oskarżając jego możecie niszczyć życie niewinnemu człowiekowi. Zarówno faceci jak i kobiety święci nie są, jedno kłamie ale NIE WIECIE, które. Domysły to nie fakty. Więc darujcje sobie.Rzecz nie w tym, żeby kogoś oskarżać, bo od tego, żeby zdecydować o winie jest sąd. rzecz w tym, że – moim zdaniem – problemem jest reakcja ludzi wobec kobiet zgłaszających takie przestepstwo. Przerażająca jest ilość reakcji typu – na pewno kłamie, to suka, dała a pozniej zmieniła zdanie, sama chciała itp, bo to czytają dziewczyny, które byc może same przeszły przez coś podobnego, może kiedyś niestety przejdą i dostają mocny komunikat z takich wypowiedzi – nie ma sensu zgłaszac gwałtów czy przypadków molestowania, bo i tak nikt nie uwierzy i tylko nazwą mnie kur…ą [/quote]Dokładnie. Dlaczego większość wypowiadających się tutaj pań, chociaż nie wie jak było przyjmuje założenie, że facet jest niewinny a kobieta kłamie? Dlaczego nie okazujecie minimum życzliwości dla ( być może )ofiary albo chociaż jesteście neutralne tylko bronicie faceta i to czasem z taka energią jakbyście serio bardzo nienawidziły tej dziewczyny. [/quote]Czy tylko mnie się wydaje, że każda prośba o neutralność kończy się kolejną odpowiedzią, że “NO TAK FACETA TO BRONISZ A KOBIETY TO NIE” xD [/quote]Raczej chyba tylko ty tu widzisz neutralność

gość, 08-11-17, 20:01 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 19:53 napisał(a):Ja dołożę chętnie swoje trzy grosze. Nie oceniam ani jego, ani jej. O tym kto kłamie zadecyduje sąd.Chciałam zwrócić jednak uwagę na bardzo istotny fakt. Publikowanie przez ofiarę takiej informacji w internecie naraża ją na różne anonimowe opinie. Fani popularnego aktora będą Cię atakować. Wylewać na Ciebie wiadro pomyj. Bo mogą robić to anonimowo. A rykoszetem oberwie się innym dziewczynom w podobnej sytuacji, które poczytają te opinie. I teraz pytanie. Po co osoba, która wstydzi się tego co się stało, ma ogromną traumę i boi się iść na policję jest w stanie wrzucić takie wyznanie do internetu? Czy jest gotowa na przyjęcie na siebie milionów krzywdzących opinii, skoro boi się przyjąć opinii policjantów?Moze mysli o innych dziewczynach bedacych w podobnej sytuacji i chce im pokazac, ze nie są same. Może – skoro zdecydowała sie na oskarżenie – chce publicznie o wszystkim opowiedziec raz, zeby nie byc o to pytana setki razy. A moze to dla niej rodzaj terapii – wyrzucenie z siebie tego, co sie stalo i “oddemonizowanie” całej sytuacji. Tylko ona zna odpowiedz na to pytanie, a zadawanie przez ciebie takiego pytania zachceca tylko do dywagacji i kolejnych oskarżen w jej kierunku[/quote]Skoro powiedziała o tym publicznie, to teraz będzie pytana o to setki pytań. Tak działają media, węszą tam gdzie jest korzyść finansowa.

gość, 08-11-17, 19:45 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 19:31 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 19:05 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:19 napisał(a):A może po prostu sie wstrzymajcie ? Nie było tam Was, nie wiecie jak było. Nie broncie nikogo ani nie oskarzajcie. Scenariusze mogą być różne. Oskarżając ją możecie piętnować ofiarę. Oskarżając jego możecie niszczyć życie niewinnemu człowiekowi. Zarówno faceci jak i kobiety święci nie są, jedno kłamie ale NIE WIECIE, które. Domysły to nie fakty. Więc darujcje sobie.Rzecz nie w tym, żeby kogoś oskarżać, bo od tego, żeby zdecydować o winie jest sąd. rzecz w tym, że – moim zdaniem – problemem jest reakcja ludzi wobec kobiet zgłaszających takie przestepstwo. Przerażająca jest ilość reakcji typu – na pewno kłamie, to suka, dała a pozniej zmieniła zdanie, sama chciała itp, bo to czytają dziewczyny, które byc może same przeszły przez coś podobnego, może kiedyś niestety przejdą i dostają mocny komunikat z takich wypowiedzi – nie ma sensu zgłaszac gwałtów czy przypadków molestowania, bo i tak nikt nie uwierzy i tylko nazwą mnie kur…ą [/quote]Dokładnie. Dlaczego większość wypowiadających się tutaj pań, chociaż nie wie jak było przyjmuje założenie, że facet jest niewinny a kobieta kłamie? Dlaczego nie okazujecie minimum życzliwości dla ( być może )ofiary albo chociaż jesteście neutralne tylko bronicie faceta i to czasem z taka energią jakbyście serio bardzo nienawidziły tej dziewczyny. [/quote]Czy tylko mnie się wydaje, że każda prośba o neutralność kończy się kolejną odpowiedzią, że “NO TAK FACETA TO BRONISZ A KOBIETY TO NIE” xD [/quote]Raczej chyba tylko ty tu widzisz neutralność [/quote]Pierwsza opinia jest neutralna. Autor lub autorka nie staje po nikogo stronie. Proponuję sprawdzić znaczenie tego słowa.

Ja dołożę chętnie swoje trzy grosze. Nie oceniam ani jego, ani jej. O tym kto kłamie zadecyduje sąd.Chciałam zwrócić jednak uwagę na bardzo istotny fakt. Publikowanie przez ofiarę takiej informacji w internecie naraża ją na różne anonimowe opinie. Fani popularnego aktora będą Cię atakować. Wylewać na Ciebie wiadro pomyj. Bo mogą robić to anonimowo. A rykoszetem oberwie się innym dziewczynom w podobnej sytuacji, które poczytają te opinie. I teraz pytanie. Po co osoba, która wstydzi się tego co się stało, ma ogromną traumę i boi się iść na policję jest w stanie wrzucić takie wyznanie do internetu? Czy jest gotowa na przyjęcie na siebie milionów krzywdzących opinii, skoro boi się przyjąć opinii policjantów?

gość, 08-11-17, 19:14 napisał(a):Nikogo nie bronie i nie oskarzam. Jednego tylko nie ogarniam. Czy w dzisiejszych czasach naprawdę o gwalcie informuje się na Instagramie zamiast iść na policję i dorwać ewentualnego zwyrodnialca?Powodów takiego zachowania może być wiele: 1. Chęć nagłośnienia sprawy żeby policja potraktowała ją powaznie 2. Chęć zaistnienia w mediach 3. Brak możliwości udowodnienia gwałtu po tylu latach i chęć zemsty chociaż w ten sposób 4. Fałszywe oskrażenie

Cała sytuacja miała mieć miejsce trzy lata temu, tak? Sprawdźmy jej profil w 2014 roku i na początku 2015… Imprezy, osobliwe określenia urodzin koleżanek, sporo fotek z facetami… Trudno dostrzec traumę.

gość, 08-11-17, 19:47 napisał(a):Cała sytuacja miała mieć miejsce trzy lata temu, tak? Sprawdźmy jej profil w 2014 roku i na początku 2015… Imprezy, osobliwe określenia urodzin koleżanek, sporo fotek z facetami… Trudno dostrzec traumę.Sprawdźmy jeszcze jej przeszłość, ilośc partnerów, czy sie dobrze prowadziła czy nie bardzo i koniecznie zapytajmy o opinie sąsiadów i księdza z jej parafii, bo to przecież ma znaczenie, bo przecież każda zgwałcona zakłada szatę pokutną i nie wychodzi z domu. A szłyszała pani o czyms takim jak udawanie, że nic się nie stało, wypieranie itp.

gość, 08-11-17, 18:32 napisał(a):Nie wiem dlaczego niektórych tu dziwi,ze kobiety nie bronią kobiet. Otoż dlatego moje drogie, że kobiety na własne zyczenie określiły swoją rolę spoleczną. Dawniej kobiety były damami,a teraz najważniejsze jest miec wielką dupę, cycki na wierzchu, botox na ryju i pustke w glowie. Same chcą uchodzić za materace dla facetow, zero szacunku dla swojego ciała i własnej osoby.Eeeeeee a to kobieta ma jakiś obowiązek być damą? mężczyzna może być kim chcę, ale kobieta powinna być dama 😀

Nikogo nie bronie i nie oskarzam. Jednego tylko nie ogarniam. Czy w dzisiejszych czasach naprawdę o gwalcie informuje się na Instagramie zamiast iść na policję i dorwać ewentualnego zwyrodnialca?

gość, 08-11-17, 19:05 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:19 napisał(a):A może po prostu sie wstrzymajcie ? Nie było tam Was, nie wiecie jak było. Nie broncie nikogo ani nie oskarzajcie. Scenariusze mogą być różne. Oskarżając ją możecie piętnować ofiarę. Oskarżając jego możecie niszczyć życie niewinnemu człowiekowi. Zarówno faceci jak i kobiety święci nie są, jedno kłamie ale NIE WIECIE, które. Domysły to nie fakty. Więc darujcje sobie.Rzecz nie w tym, żeby kogoś oskarżać, bo od tego, żeby zdecydować o winie jest sąd. rzecz w tym, że – moim zdaniem – problemem jest reakcja ludzi wobec kobiet zgłaszających takie przestepstwo. Przerażająca jest ilość reakcji typu – na pewno kłamie, to suka, dała a pozniej zmieniła zdanie, sama chciała itp, bo to czytają dziewczyny, które byc może same przeszły przez coś podobnego, może kiedyś niestety przejdą i dostają mocny komunikat z takich wypowiedzi – nie ma sensu zgłaszac gwałtów czy przypadków molestowania, bo i tak nikt nie uwierzy i tylko nazwą mnie kur…ą [/quote]Dokładnie. Dlaczego większość wypowiadających się tutaj pań, chociaż nie wie jak było przyjmuje założenie, że facet jest niewinny a kobieta kłamie? Dlaczego nie okazujecie minimum życzliwości dla ( być może )ofiary albo chociaż jesteście neutralne tylko bronicie faceta i to czasem z taka energią jakbyście serio bardzo nienawidziły tej dziewczyny. [/quote]Czy tylko mnie się wydaje, że każda prośba o neutralność kończy się kolejną odpowiedzią, że “NO TAK FACETA TO BRONISZ A KOBIETY TO NIE” xD

gość, 08-11-17, 19:22 napisał(a):Latwo mowic idz na policje. Zgłoszenie gwaltu i cala ta procedura to nieraz gehenna i trauma dla zgwalconych.Ok, to wiadomo. Ale jakie masz inne rozwiązanie? Ona podała tą informację do internetu. Czy tak powinno się to rozwiązywać?Skoro przekazała informację całemu światu a nie grupie policjantów, to ja nie widzę tu jej traumy.

Latwo mowic idz na policje. Zgłoszenie gwaltu i cala ta procedura to nieraz gehenna i trauma dla zgwalconych.

gość, 08-11-17, 18:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:19 napisał(a):A może po prostu sie wstrzymajcie ? Nie było tam Was, nie wiecie jak było. Nie broncie nikogo ani nie oskarzajcie. Scenariusze mogą być różne. Oskarżając ją możecie piętnować ofiarę. Oskarżając jego możecie niszczyć życie niewinnemu człowiekowi. Zarówno faceci jak i kobiety święci nie są, jedno kłamie ale NIE WIECIE, które. Domysły to nie fakty. Więc darujcje sobie.Rzecz nie w tym, żeby kogoś oskarżać, bo od tego, żeby zdecydować o winie jest sąd. rzecz w tym, że – moim zdaniem – problemem jest reakcja ludzi wobec kobiet zgłaszających takie przestepstwo. Przerażająca jest ilość reakcji typu – na pewno kłamie, to suka, dała a pozniej zmieniła zdanie, sama chciała itp, bo to czytają dziewczyny, które byc może same przeszły przez coś podobnego, może kiedyś niestety przejdą i dostają mocny komunikat z takich wypowiedzi – nie ma sensu zgłaszac gwałtów czy przypadków molestowania, bo i tak nikt nie uwierzy i tylko nazwą mnie kur…ą [/quote]Dokładnie. Dlaczego większość wypowiadających się tutaj pań, chociaż nie wie jak było przyjmuje założenie, że facet jest niewinny a kobieta kłamie? Dlaczego nie okazujecie minimum życzliwości dla ( być może )ofiary albo chociaż jesteście neutralne tylko bronicie faceta i to czasem z taka energią jakbyście serio bardzo nienawidziły tej dziewczyny.

gość, 08-11-17, 18:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:25 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 17:17 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 14:18 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:10 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 06:48 napisał(a):Dała a teraz zeby zyskac kase stwierdzila ze to gwałt. Idiotka.on twierdzi, że się nie znają więc jak miała mu ‘dać\'[/quote]Jak w krajach arabskiech 😀 facet coś twierdzi – musi tak być, kobieta – kłamie , dobre 😀 trudno, żeby koleś się przyznał [/quote]No właśnie niekoniecznie! Większość zakłada, że historia jest prawdziwa, a ta dziewczyna jest ofiarą zepsutego gwiazdora. Bo “kobiety muszą się wspierać” itd. A co jeśli ta dziewczyna po prostu kłamie? Przecież jest taka możliwość.[/quote]Większość ( kobiet ) zakłada, że dziewczyna jest kurw…. i zmyśla, gdyby analogiczna sytuacja była z facetem, większość męzczyzn wzięłaby jego stronę w ramach męskiej solidarności, ale kobiecej jak widać nie ma. [/quote]Bądźmy szczerzy. Gdyby facet teraz wyznał, że był molestowany lub zgwałcony, to po pierwsze nikt by mu nie uwierzył. Po drugie stałby się pośmiewiskiem całego internetu. [/quote]No jakos nie słysze, żeby ktos sie śmiał z facetów, którzy zgłosili, ze zostali wykorzystani przez Kevina Spacey[/quote]A słyszałaś/łeś może kiedyś o przypadku, w którym kobieta molestowała faceta? Gdyby Twój kolega przyszedł teraz i powiedział, że np. Twoja przyjaciółka go molestuje. Uwierzyłabyś mu? Myślisz, że policja by uwierzyła? Może po pewnym czasie. I po tym jakby przedstawił dowody. Łatwo nam się ocenia obie strony, gdy siedzimy sobie pod ciepłym kocykiem 🙂

gość, 08-11-17, 18:25 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 17:17 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 14:18 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:10 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 06:48 napisał(a):Dała a teraz zeby zyskac kase stwierdzila ze to gwałt. Idiotka.on twierdzi, że się nie znają więc jak miała mu ‘dać\'[/quote]Jak w krajach arabskiech 😀 facet coś twierdzi – musi tak być, kobieta – kłamie , dobre 😀 trudno, żeby koleś się przyznał [/quote]No właśnie niekoniecznie! Większość zakłada, że historia jest prawdziwa, a ta dziewczyna jest ofiarą zepsutego gwiazdora. Bo “kobiety muszą się wspierać” itd. A co jeśli ta dziewczyna po prostu kłamie? Przecież jest taka możliwość.[/quote]Większość ( kobiet ) zakłada, że dziewczyna jest kurw…. i zmyśla, gdyby analogiczna sytuacja była z facetem, większość męzczyzn wzięłaby jego stronę w ramach męskiej solidarności, ale kobiecej jak widać nie ma. [/quote]Bądźmy szczerzy. Gdyby facet teraz wyznał, że był molestowany lub zgwałcony, to po pierwsze nikt by mu nie uwierzył. Po drugie stałby się pośmiewiskiem całego internetu. [/quote]No jakos nie słysze, żeby ktos sie śmiał z facetów, którzy zgłosili, ze zostali wykorzystani przez Kevina Spacey

gość, 08-11-17, 18:46 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:25 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 17:17 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 14:18 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:10 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 06:48 napisał(a):Dała a teraz zeby zyskac kase stwierdzila ze to gwałt. Idiotka.on twierdzi, że się nie znają więc jak miała mu ‘dać\'[/quote]Jak w krajach arabskiech 😀 facet coś twierdzi – musi tak być, kobieta – kłamie , dobre 😀 trudno, żeby koleś się przyznał [/quote]No właśnie niekoniecznie! Większość zakłada, że historia jest prawdziwa, a ta dziewczyna jest ofiarą zepsutego gwiazdora. Bo “kobiety muszą się wspierać” itd. A co jeśli ta dziewczyna po prostu kłamie? Przecież jest taka możliwość.[/quote]Większość ( kobiet ) zakłada, że dziewczyna jest kurw…. i zmyśla, gdyby analogiczna sytuacja była z facetem, większość męzczyzn wzięłaby jego stronę w ramach męskiej solidarności, ale kobiecej jak widać nie ma. [/quote]Bądźmy szczerzy. Gdyby facet teraz wyznał, że był molestowany lub zgwałcony, to po pierwsze nikt by mu nie uwierzył. Po drugie stałby się pośmiewiskiem całego internetu. [/quote]No jakos nie słysze, żeby ktos sie śmiał z facetów, którzy zgłosili, ze zostali wykorzystani przez Kevina Spacey[/quote]A słyszałaś/łeś może kiedyś o przypadku, w którym kobieta molestowała faceta? Gdyby Twój kolega przyszedł teraz i powiedział, że np. Twoja przyjaciółka go molestuje. Uwierzyłabyś mu? Myślisz, że policja by uwierzyła? Może po pewnym czasie. I po tym jakby przedstawił dowody. Łatwo nam się ocenia obie strony, gdy siedzimy sobie pod ciepłym kocykiem 🙂 [/quote]Na pewno bym mu nie powiedziała, że jest chuj* który sam tego chciał a teraz kłamie

Do osoby z 18:24. Ja tylko napisałam, że złożenie oskarżenia i dowodów jak najszybciej jest dobre dla sprawy. Emocje to co innego i każdy reaguje inaczej. Ty nie złożysz oskarżenia, a inna kobieta tak. To jest po prostu fakt.

gość, 08-11-17, 18:46 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:25 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 17:17 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 14:18 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:10 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 06:48 napisał(a):[/quote][/quote]No właśnie niekoniecznie! Większość zakłada, że historia jest prawdziwa, a ta dziewczyna jest ofiarą zepsutego gwiazdora. Bo “kobiety muszą się wspierać” itd. A co jeśli ta dziewczyna po prostu kłamie? Przecież jest taka możliwość.[/quote]Większość ( kobiet ) zakłada, że dziewczyna jest kurw…. i zmyśla, gdyby analogiczna sytuacja była z facetem, większość męzczyzn wzięłaby jego stronę w ramach męskiej solidarności, ale kobiecej jak widać nie ma. [/quote]Bądźmy szczerzy. Gdyby facet teraz wyznał, że był molestowany lub zgwałcony, to po pierwsze nikt by mu nie uwierzył. Po drugie stałby się pośmiewiskiem całego internetu. [/quote]No jakos nie słysze, żeby ktos sie śmiał z facetów, którzy zgłosili, ze zostali wykorzystani przez Kevina Spacey[/quote]A słyszałaś/łeś może kiedyś o przypadku, w którym kobieta molestowała faceta? Gdyby Twój kolega przyszedł teraz i powiedział, że np. Twoja przyjaciółka go molestuje. Uwierzyłabyś mu? Myślisz, że policja by uwierzyła? Może po pewnym czasie. I po tym jakby przedstawił dowody. Łatwo nam się ocenia obie strony, gdy siedzimy sobie pod ciepłym kocykiem 🙂 [/quote]Tak uwierzyłabym mu, a na pewno nie nazwałabym go męską suką, która chciała, a teraz próbuje coś ugrać oskarżeniami. Policja tez by uwierzyła, może byłyby jakieś uśmieszki cebulaków, ale w takim kraju jak u nas facet nic nie zyskuje udając ofiarę molestowania, raczej narażałby sie na żarty, wiec nie sądze, zeby miał problem z przekonaniem ludzi.

Nie wiem dlaczego niektórych tu dziwi,ze kobiety nie bronią kobiet. Otoż dlatego moje drogie, że kobiety na własne zyczenie określiły swoją rolę spoleczną. Dawniej kobiety były damami,a teraz najważniejsze jest miec wielką dupę, cycki na wierzchu, botox na ryju i pustke w glowie. Same chcą uchodzić za materace dla facetow, zero szacunku dla swojego ciała i własnej osoby.

gość, 08-11-17, 18:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 18:19 napisał(a):A może po prostu sie wstrzymajcie ? Nie było tam Was, nie wiecie jak było. Nie broncie nikogo ani nie oskarzajcie. Scenariusze mogą być różne. Oskarżając ją możecie piętnować ofiarę. Oskarżając jego możecie niszczyć życie niewinnemu człowiekowi. Zarówno faceci jak i kobiety święci nie są, jedno kłamie ale NIE WIECIE, które. Domysły to nie fakty. Więc darujcje sobie.Rzecz nie w tym, żeby kogoś oskarżać, bo od tego, żeby zdecydować o winie jest sąd. rzecz w tym, że – moim zdaniem – problemem jest reakcja ludzi wobec kobiet zgłaszających takie przestepstwo. Przerażająca jest ilość reakcji typu – na pewno kłamie, to suka, dała a pozniej zmieniła zdanie, sama chciała itp, bo to czytają dziewczyny, które byc może same przeszły przez coś podobnego, może kiedyś niestety przejdą i dostają mocny komunikat z takich wypowiedzi – nie ma sensu zgłaszac gwałtów czy przypadków molestowania, bo i tak nikt nie uwierzy i tylko nazwą mnie kur…ą [/quote]W ostatnim czasie jest tzw. wysyp takich wyznań. Teraz jest świetny moment, żeby zaistnieć w mediach jako skrzywdzona. Tych wyznań jest tak dużo, że według mnie nieuniknione jest, że część (może jedno na milion, może mniej, może więcej) z nich okaże się kłamstwem. I jeśli kłamstwo zostanie wykryte w jakimś nagłośnionym przez media przypadku, to wiarygodność wszystkich kobiet diametralnie spadnie. Nie oceniajmy zatem nikogo, zanim nie dowiemy się jaka jest prawda. Jeśli (I podkreślam, że nie zakładam, że tak będzie) to wyznanie okaże się kłamstwem, to przez to również ucierpią kobiety, które rzeczywiście zostały zgwałcone.

gość, 08-11-17, 17:53 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 17:19 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 17:12 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:27 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 07:56 napisał(a):Jakoś mu wierze a tej suce nieSama jesteś suką, do tego bezmózgowa. Czytam te waszy wypowiedzi i szok! Jak kobiety mogą być tak głupie bo od razu na starcie nie wierzyć kobiecie bo jest…kobietą. [/quote]Gdyby została zgwałcona i chciała sprawiedliwości, to od razu poszłaby na policję. Teraz po takim czasie chce tylko sławy.[/quote]Taaa, bo każda jest tak odważna i od razu idzie na policję. Ty byś pewnie od razu, bez względu na groźby, brak wsprcia, fakt, że tyczy się to znanego faceta a ty byłas u niego w domu, poganała na policję i została bohaterką. Posiedzieć w fotelu i poklikać każdy może [/quote]W każdej sytuacji, czy to gwałt czy wypadek trzeba działać od razu, niestety dowody nie są wieczne i liczy się każda sekunda. Reszta rzeczy nie ma znaczenia.[/quote]Kiedy dzieje się coś takiego, to jest tak ogromna trauma, że nie działa się logicznie. Ja przeżyłam kiedyś coś, o czym do dziś nie potrafie opowiedzieć nikomu, a minęło blisko 20 lat. Nie ważne są w takiej sytuacji dowody, logika. Mozesz sobie pisać o tym, co powinno sie zrobić, ale to wszystko to teoria, praktyka rządzona jest emocjami, wstydem, strachem, bólem i fizycznym, i psychicznym. Nawet wiedząc to, co wiesz i mając takie a nie inne przekonania, nie masz pojęcia, jak sama zareagowałabys w takiej sytuacji, dopóki ta sytuacja nie ma miejsca, bo nie masz pojęcia, co bys wtedy czuła, jakie emocje by tobą szarpały i wpływały na podejmowane decyzje, wiec nie opowiadaj tu o tym, co ktoś POWINIEN zrobić.

gość, 08-11-17, 18:19 napisał(a):A może po prostu sie wstrzymajcie ? Nie było tam Was, nie wiecie jak było. Nie broncie nikogo ani nie oskarzajcie. Scenariusze mogą być różne. Oskarżając ją możecie piętnować ofiarę. Oskarżając jego możecie niszczyć życie niewinnemu człowiekowi. Zarówno faceci jak i kobiety święci nie są, jedno kłamie ale NIE WIECIE, które. Domysły to nie fakty. Więc darujcje sobie.Rzecz nie w tym, żeby kogoś oskarżać, bo od tego, żeby zdecydować o winie jest sąd. rzecz w tym, że – moim zdaniem – problemem jest reakcja ludzi wobec kobiet zgłaszających takie przestepstwo. Przerażająca jest ilość reakcji typu – na pewno kłamie, to suka, dała a pozniej zmieniła zdanie, sama chciała itp, bo to czytają dziewczyny, które byc może same przeszły przez coś podobnego, może kiedyś niestety przejdą i dostają mocny komunikat z takich wypowiedzi – nie ma sensu zgłaszac gwałtów czy przypadków molestowania, bo i tak nikt nie uwierzy i tylko nazwą mnie kur…ą

gość, 08-11-17, 17:17 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 14:18 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:10 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 06:48 napisał(a):Dała a teraz zeby zyskac kase stwierdzila ze to gwałt. Idiotka.on twierdzi, że się nie znają więc jak miała mu ‘dać\'[/quote]Jak w krajach arabskiech 😀 facet coś twierdzi – musi tak być, kobieta – kłamie , dobre 😀 trudno, żeby koleś się przyznał [/quote]No właśnie niekoniecznie! Większość zakłada, że historia jest prawdziwa, a ta dziewczyna jest ofiarą zepsutego gwiazdora. Bo “kobiety muszą się wspierać” itd. A co jeśli ta dziewczyna po prostu kłamie? Przecież jest taka możliwość.[/quote]Większość ( kobiet ) zakłada, że dziewczyna jest kurw…. i zmyśla, gdyby analogiczna sytuacja była z facetem, większość męzczyzn wzięłaby jego stronę w ramach męskiej solidarności, ale kobiecej jak widać nie ma. [/quote]Bądźmy szczerzy. Gdyby facet teraz wyznał, że był molestowany lub zgwałcony, to po pierwsze nikt by mu nie uwierzył. Po drugie stałby się pośmiewiskiem całego internetu.

A może po prostu sie wstrzymajcie ? Nie było tam Was, nie wiecie jak było. Nie broncie nikogo ani nie oskarzajcie. Scenariusze mogą być różne. Oskarżając ją możecie piętnować ofiarę. Oskarżając jego możecie niszczyć życie niewinnemu człowiekowi. Zarówno faceci jak i kobiety święci nie są, jedno kłamie ale NIE WIECIE, które. Domysły to nie fakty. Więc darujcje sobie.

gość, 08-11-17, 17:17 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 14:18 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:28 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:10 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 06:48 napisał(a):Dała a teraz zeby zyskac kase stwierdzila ze to gwałt. Idiotka.on twierdzi, że się nie znają więc jak miała mu ‘dać\'[/quote]Jak w krajach arabskiech 😀 facet coś twierdzi – musi tak być, kobieta – kłamie , dobre 😀 trudno, żeby koleś się przyznał [/quote]No właśnie niekoniecznie! Większość zakłada, że historia jest prawdziwa, a ta dziewczyna jest ofiarą zepsutego gwiazdora. Bo “kobiety muszą się wspierać” itd. A co jeśli ta dziewczyna po prostu kłamie? Przecież jest taka możliwość.[/quote]Większość ( kobiet ) zakłada, że dziewczyna jest kurw…. i zmyśla, gdyby analogiczna sytuacja była z facetem, większość męzczyzn wzięłaby jego stronę w ramach męskiej solidarności, ale kobiecej jak widać nie ma. [/quote]No sorry, mam jej tak po porostu wierzyć na słowo tylko dlatego, że ma takie same narządy rozrodcze jak ja?! To jest dopiero seksizm i dyskryminacja płciowa! Rozsądny człowiek zachowuje w takiej sytuacji neutralność, bo NIE WIEMY JAKA JEST PRAWDA, to jest słowo przeciwko słowu. Poza tym ile kobiet oskarża o gwałt z chęci zemsty?dailymail.co.uk/news/article-4982960/Mother-cried-rape-date-policeman-jailed.html

gość, 08-11-17, 17:19 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 17:12 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:27 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 07:56 napisał(a):Jakoś mu wierze a tej suce nieSama jesteś suką, do tego bezmózgowa. Czytam te waszy wypowiedzi i szok! Jak kobiety mogą być tak głupie bo od razu na starcie nie wierzyć kobiecie bo jest…kobietą. [/quote]Gdyby została zgwałcona i chciała sprawiedliwości, to od razu poszłaby na policję. Teraz po takim czasie chce tylko sławy.[/quote]Taaa, bo każda jest tak odważna i od razu idzie na policję. Ty byś pewnie od razu, bez względu na groźby, brak wsprcia, fakt, że tyczy się to znanego faceta a ty byłas u niego w domu, poganała na policję i została bohaterką. Posiedzieć w fotelu i poklikać każdy może [/quote]W każdej sytuacji, czy to gwałt czy wypadek trzeba działać od razu, niestety dowody nie są wieczne i liczy się każda sekunda. Reszta rzeczy nie ma znaczenia.

gość, 08-11-17, 17:19 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 17:12 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:27 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 07:56 napisał(a):Jakoś mu wierze a tej suce nieSama jesteś suką, do tego bezmózgowa. Czytam te waszy wypowiedzi i szok! Jak kobiety mogą być tak głupie bo od razu na starcie nie wierzyć kobiecie bo jest…kobietą. [/quote]Gdyby została zgwałcona i chciała sprawiedliwości, to od razu poszłaby na policję. Teraz po takim czasie chce tylko sławy.[/quote]Taaa, bo każda jest tak odważna i od razu idzie na policję. Ty byś pewnie od razu, bez względu na groźby, brak wsprcia, fakt, że tyczy się to znanego faceta a ty byłas u niego w domu, poganała na policję i została bohaterką. Posiedzieć w fotelu i poklikać każdy może [/quote]Obdukcja, badania DNA i na materiały biologiczne i mógłby sobie szczekać ile wlezie. Kobiety w dzisiejszych czasach pozują na takie silne i niezależne, ale jak przyjdzie co do czego to nie ma siły by walczyć o swoje i pękają, bo facet zagroził?

gość, 08-11-17, 17:19 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 17:12 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:27 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 07:56 napisał(a):Jakoś mu wierze a tej suce nieSama jesteś suką, do tego bezmózgowa. Czytam te waszy wypowiedzi i szok! Jak kobiety mogą być tak głupie bo od razu na starcie nie wierzyć kobiecie bo jest…kobietą. [/quote]Gdyby została zgwałcona i chciała sprawiedliwości, to od razu poszłaby na policję. Teraz po takim czasie chce tylko sławy.[/quote]Taaa, bo każda jest tak odważna i od razu idzie na policję. Ty byś pewnie od razu, bez względu na groźby, brak wsprcia, fakt, że tyczy się to znanego faceta a ty byłas u niego w domu, poganała na policję i została bohaterką. Posiedzieć w fotelu i poklikać każdy może [/quote]A teraz niby groźby jej nie grożą?

gość, 08-11-17, 11:30 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 11:20 napisał(a):[quote]gość, 08-11-17, 06:48 napisał(a):Dała a teraz zeby zyskac kase stwierdzila ze to gwałt. Idiotka.smutne. moja suka nawet w rui nie włazi tam samcom w dupe i nie jest tak agresywna do innych samic[/quote]Idealne podsumowanie! 😀 😀 😀 [/quote]lepiej sie tego nie dało ująć