Joanna Jabłczyńska nie liczy na emeryturę od państwa i mówi, jak widzi swoją jesień życia: “Będzie prościej”
Temat emerytur gwiazd wzburza emocje od zawsze. Większość znanych i lubianych osób może bowiem liczyć raczej na głodowe świadczenia. Wiele z nich narzeka przy okazji, że aby godnie żyć, muszą występować niemal do śmierci. Oczywiście w lepszej sytuacji znajdują się ci celebryci, którzy – jak wiele innych śmiertelników – płaciło składki emerytalne. Jednakże ta grupa jest o wiele bardziej wąska. A czy młodsze pokolenie już myśli o jesieni życia? Z pewnością nie wszyscy. Niemniej do grona odpowiedzialnych gwiazd można zaliczyć Joannę Jabłczyńską.
Anna Kalczyńska po 12 latach żegna się ze starym domem! „Czy tylko ja leję dziś krokodyle łzy?”
Joanna Jabłczyńska szczerze o emeryturze
Joanna Jabłczyńska od dziecka występuje w produkcjach filmowych, ale największą rozpoznawalność przyniosła jej rola Marty w serialu „Na wspólnej”. 38-latka zdaje sobie jednak sprawę, że zawód aktora była bardzo niepewny, dlatego też spełnia się w innej branży – prawniczej. Czy tak pokierowana kariera zapewni jej dobrą emeryturę? Asia nie liczy na pieniądze od państwa.
Myślę o emeryturze bardziej w tym kontekście, że jestem osobą oszczędną, lubię na siebie liczyć. Nie liczę za bardzo na emeryturę od państwa pomimo tego, że płacę składki jak wszyscy – stwierdziła.
Cannes 2024: Kevin Costner z 5 swoich dzieci na czerwonym dywanie
Celebrytka dodała też, że ma jednak pewien plan, by na jesieni życia funkcjonowało jej się lżej. Konkrety? Chodzi o życie na wsi.
Życie na wsi jest dużo tańsze i prostsze jeśli się o to zadba zawczasu, jeśli masz już swój ogród, jesteś bardziej samowystarczalna to i na emeryturze będzie prościej, a już też nie trzeba szukać swojego miejsca na ziemi, tylko się je ma – przyznała Asia.
Krzysztof Rutkowski bez oporów mówi, kiedy „POCZUŁ SIE BOGATY”.


