Joanna Liszowska nie może przestać całować

1038 1038

Joanna Liszowska nie kryje, że jest szczęśliwa. Nie tylko mówi o tym, że się zakochała, a miłość dodała jej skrzydeł, ale też demonstruje siłę swego uczucia.

Fakt widział aktorkę z partnerem, kiedy robili zakupy w jednym z centrów handlowych. Para wykorzystywała każdy moment na czułości – przy półkach z towarem, obok kasy, na schodach – każde miejsce było dobre na czuły gest czy pocałunek.

Nie da się ukryć – miłość dodała Liszowskiej skrzydeł.

Zobaczcie, jaka jest zadowolona.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Szczesliwa ,zadowolona , no i fajnie .niech sie cieszy z zycia i my wszyscy !

no spoko spoko gratulacje!

he he ona doznaje miłośc nie nie wież …jej zęby w całowaniu nie przeszkadzaja są jak u konia fuuuuu…i tylko je szczeży … jka można tak długo i tlko szczeżenie

Może jak była mała to jej rodzice nie mieli pieniędzy na zakup aparatu ortodycznego a po za tym to nie wasza sprawa. To każdy musi mieć proste zęby i jak tam poniżej pisaliście “że ktoś może wkońcu da jej na fryzjera” może taka fryzura się jej podoba ;/ Według mnie to spoko laska i zasługuje na szczęście tak jak wszyscy inni 🙂

Super, może w końcu ktoś jej da na fryzjera.

gość, 23-12-08, 19:44 napisał(a):dotkliwie pobici, 23-12-08, 15:17 napisał(a):gość, 23-12-08, 14:54 napisał(a):To jest piekne,że umieja sobie okazywac uczucia w kazdej sytuacji,sa zakochani-maja do tego prawo.A wszelkie złośliwe komentarze poprostu efektem zazdrosci…No ja też jestem szczęsliwa w swoim związku ale nie demonstrujemy tego w miejscach publicznych. Nasze uczucia to nasza sprawa, poza tym to niedelikatne i nietaktowne. Być może ktoś właśnie ma problemy w związku albo rozstał się z ukochanym/ą a tu obok przy kasie stoi miziająca się parka i słychać te “misiaczku” i ”rusałko”. Poza tym jeśli coś jest przesadnie okazywane, nie ma racji bytu. Rzeczy prawdziwych i oczywistych nie trzeba ogłaszać na prawo i lewo.Ale to tylko moje zdanie :Pod kiedy cieszenie sie swoim szczesciem jest niedelikatne i nietaktowne? bez przesady….tak bardzo dajesz sie spetac ”normom” kulturowym?To nie jest cieszenie się swoim szczęściem, to jest POKAZÓWKA. Podobnie jak wynajmowanie na ślub bryczki z końmi albo sprzedawanie zdjęć z prywatnych uroczystości ”Faktowi”. Cieszyć się można w duchu. To, co pokazujemy na zewnątrzm wynika tylko z próżności: ”Patrzcie, jak nam dobrze!”.Zresztą tak, jak napisałam – to tylko moje zdanie, nie musisz się nim tak strasznie bulwersować. Jak dla mnie możesz robić drugiej osobie dobrze na środku rynku we Wro, MTW. Ale ja np. bym tego nie zrobiła. Tyle.

Życzę im szczęścia:)

dotkliwie pobici, 23-12-08, 15:17 napisał(a):gość, 23-12-08, 14:54 napisał(a):To jest piekne,że umieja sobie okazywac uczucia w kazdej sytuacji,sa zakochani-maja do tego prawo.A wszelkie złośliwe komentarze poprostu efektem zazdrosci…No ja też jestem szczęsliwa w swoim związku ale nie demonstrujemy tego w miejscach publicznych. Nasze uczucia to nasza sprawa, poza tym to niedelikatne i nietaktowne. Być może ktoś właśnie ma problemy w związku albo rozstał się z ukochanym/ą a tu obok przy kasie stoi miziająca się parka i słychać te “misiaczku” i ”rusałko”. Poza tym jeśli coś jest przesadnie okazywane, nie ma racji bytu. Rzeczy prawdziwych i oczywistych nie trzeba ogłaszać na prawo i lewo.Ale to tylko moje zdanie :Pod kiedy cieszenie sie swoim szczesciem jest niedelikatne i nietaktowne? bez przesady….tak bardzo dajesz sie spetac ”normom” kulturowym?

gość, 23-12-08, 12:20 napisał(a):jak mnie wkurwiaj.ą takie osoby co to wszędzie pokazują swoja milość! ludzie obsciskujcie sie w domu, w samochodzie ale juz w miejscach publicznych dajta se spokoj,ok buziaczek mały ale tu ewidentnie widac obsciskiwanie jak choler.a. Przeciez to obrzydza!skoro cie to obrzydza-radzę udać się do psychologa:)

Fajna para. A Joasi należy się wreszcie szczęśliwy związek…

Widziałam już gorsze rzeczy w centrach handlowych… A ona to doskonale wiedziała, że jest fotografowana. Jakby mi ktoś za tyłkiem łaził z aparatem to nie miałabym ochoty całować się z moim kolesiem ;/

ch7ba chce zrobić na złość głażewskiemu…

cieszy sie, bo ja wreszcie ktos chcial

jak ja nie znosze tego babsztyla

To jest piekne,że umieja sobie okazywac uczucia w kazdej sytuacji,sa zakochani-maja do tego prawo.A wszelkie złośliwe komentarze poprostu efektem zazdrosci…

gość, 23-12-08, 14:54 napisał(a):To jest piekne,że umieja sobie okazywac uczucia w kazdej sytuacji,sa zakochani-maja do tego prawo.A wszelkie złośliwe komentarze poprostu efektem zazdrosci…No ja też jestem szczęsliwa w swoim związku ale nie demonstrujemy tego w miejscach publicznych. Nasze uczucia to nasza sprawa, poza tym to niedelikatne i nietaktowne. Być może ktoś właśnie ma problemy w związku albo rozstał się z ukochanym/ą a tu obok przy kasie stoi miziająca się parka i słychać te “misiaczku” i ”rusałko”. Poza tym jeśli coś jest przesadnie okazywane, nie ma racji bytu. Rzeczy prawdziwych i oczywistych nie trzeba ogłaszać na prawo i lewo.Ale to tylko moje zdanie 😛

Nie lubię jej. Niech się całuje…

Sielanka, z którą znów obskoczy wszystkie Rozmowy W Toku i inne durne programy (szczególnie na tych kanałach – dla kobiet).

Ilez ona ma lat?

No to niech sie caluje jak chce.Ja jej nie lubie zbytnio,drewniana aktorka,lepsza by byla jako piosekarka.No i jeszcze za ranking gwiazd jej sie dotanie.Ale ogolnie wydaje sie sympatyczna, wiec nie wiem o co mi chodzi i co ja moge do niej miec.Przeciez jej nie znam.Nie lubie jej postaci medialnej,o!

A jak to się stało, że rozstała się z tym wcześniejszym facetem – przecież byli już zaręczeni, planowali ślub.

Lubię ją, choć racja, powinna przystopować z okazywaniem uczuć, bo wygląda, jakby było to na siłę, na pokaz.. Mimo wszystko dużo szczęścia, Joasiu!

jak mnie wkurwiaj.ą takie osoby co to wszędzie pokazują swoja milość! ludzie obsciskujcie sie w domu, w samochodzie ale juz w miejscach publicznych dajta se spokoj,ok buziaczek mały ale tu ewidentnie widac obsciskiwanie jak choler.a. Przeciez to obrzydza!

no i dobrze, nalezy jej się troche szczęścia, nie … ;P

bo mnie to obchodzi…

I bardzo dobrze że jest szczęśliwa)

To brzmi jakby ktoś jej zabraniał całowania się.

zapraszam: kobiety-zony-najlepszych-pilkarzy

i fajnie first