Joanna Okuniewska ZASTRASZAŁA swoje byłe fanki?! Mamy komentarz jednej z poszkodowanych osób!

Joanna Okuniewska przez długi czas była nazywana “królową polskich podcastów”, a jej trzy autorskie audycje: “Tu Okuniewska”, “Ja i moje przyjaciółki idiotki” oraz “Matka matce” od początku istnienia utrzymywały się w czołówce rankingów słuchalności na Spotify. Prócz tego Joanna aktywnie działa na Instagramie, gdzie od czasu do czasu dzieli się z fanami swoim życiem. 31-latka dała się poznać jako sympatyczna “dziewczyna z sąsiedztwa”, którą wielu chciałoby mieć za przyjaciółkę.

Joanna Okuniewska ogłosiła koniec „IDIOTEK” 

Joanna Okuniewska padła ofiarą hejtu? Zdecydowała się pozwać sześć osób

W lipcu 2023 roku Okuniewska nieoczekiwanie poinformowała o rozstaniu ze swoim wieloletnim partnerem Amadeuszem, z którym ma córkę Helenę. Jakiś czas później podcasterka zrobiła coming out i zaprezentowała światu swoją nową partnerkę, Natalię Zamilską. W czerwcu 2024 roku Joanna Okuniewska opublikowała serię relacji na InstaStories, w których poinformowała swoich obserwatorów, że dotarła do danych osobowych dwustu hejterek, które “od ponad roku niszczyły życie jej rodzinie”:

Dziś był przełomowy dla nas dzień. Dotarłyśmy do personaliów hejterek, które niszczyły życie naszej rodzinie od ponad roku. Plik dwustu adresów mailowych, screenów, danych dotyczących pracy, a nawet partnerów. Podane jak na dłoni. Nie ma już anonimowości w Internecie. Istnieją narzędzia, które potrafią wyciągnąć z forów wszystko, co się chce. Oglądałam dziś przez chwilę życia tych osób. Ich wyznania o uwielbieniu do świata, podróżowania, wycieczek. Jak proszą o wsparcie zbiórek w ochronie jeży i cieszą się ze ślubów, czy urodzin siostrzeńców. Jak jeżdżą na kolonie tai-chi, żeby się zjednać z naturą. Jednocześnie nazywając nasza córkę “małpą”. Wyśmiewając wygląd naszych przyjaciół. Nazywając mnie suką – napisała, następnie zwróciła się do osób, o których mowa: To nie serwer Wam padł. To padły nazwiska. I nie zostawimy tego. Nikt nie jest w sieci anonimowy i moja rodzina nie będzie dłużej ofiarą.

Krótko po opublikowaniu wpisu, Okuniewska wrzuciła na InstaStories zdjęcia profilowe sześciu osób, nie wyjaśniając jednak, czy były to osoby odpowiedzialne za hejt w jej stronę. Choć na zdjęcia została nałożona częściowa cenzura, niektóre z nich łatwo dało się rozpoznać, co potwierdziły późniejsze wydarzenia. Jednocześnie podcasterka na tym nie poprzestała i następnie zaprezentowała screeny maili i wiadomości z przeprosinami oraz rozmowę mailową, którą odbyła z matką jednej z rzekomych hejterek. Poinformowała też, że postanowiła założyć sprawę karną sześciu osobom, które miały naruszyć jej prywatność i dopuścić się pomówień na jej temat:

Miałyśmy zainicjować cztery postępowania – jest sześć. I będzie ich więcej jeśli ponownie ktoś przekroczy nasze granice. Niech to będzie przestrogą dla tych, którzy wciąż wierzą w anonimowość w Internecie posuwając się do hejtu, kłamstw i pomówień. Chciałybyśmy tym samym dodać odwagi tym, którzy zmagają się z podobnym problemem i nie mają wiary w to, że mogą się bronić.

Zdoxxowane użytkowniczki Discorda, dodatkowa cenzura nałożona przez Kozaczek.pl fot. Instagram: tu_okuniewska
fot. Instagram: tu_okuniewska

Joanna Okuniewska SKASOWAŁA swój profil na Instagramie! Wydała oświadczenie

Byłe fanki Joanny Okuniewskiej zabrały głos po aferze z hejtem. Wspominają o zastraszaniu

Jednocześnie w sieci zaczęły pojawiać się komentarze, że przedstawione na Instagramie podcasterki osoby nie miały nic wspólnego ze sprawą i zostały niesłusznie oskarżone. Sprawą zdoxxowanych (doxxing – proceder zbierania i upubliczniania czyichś prywatnych danych osobowych takich jak imię, nazwisko, numer telefonu czy adres w celu dręczenia ich – przyp.red) kobiet zajęła się Klaudia Ciekawiej, która miała okazję porozmawiać z pokrzywdzonymi osobami.

W tekście zatytułowanym “Oku za Oku. Podcasterka puka do drzwi bez pozwu” dała głos pięciu dziewczynom zamieszanym w sprawę. Jak podkreśliła Ciekawiej, jedna z nich poprosiła Okuniewską o usunięcie swojego wizerunku, ponieważ nigdy nie wypowiadała się na jej temat. Ta jednak odmówiła twierdząc, że “sama obecność na forum Discord (zamknięte forum plotkarskie – przyp.red) czyni ją odpowiedzialną za hejt”.

Inna z pokrzywdzonych kobiet podkreśliła, że na forum krytykującym Okuniewską zebrały się przede wszystkim jej byłe fanki, które wytykały podcasterce hipokryzję, niespójność wizerunku oraz publikowanie intymnych momentów z życia swojej córki. Była użytkowniczka forum dodała, że w społeczności dbano o to, by nie przekraczać granic i “trzymać poziom”, a obraźliwe komentarze i za daleko idące żarty były z miejsca eliminowane:

(…) Osoby plotkujące były w większości inteligentne, zabawne, sarkastyczne. “Na poziomie”. Było kilka osób, które pozwalały sobie na za dużo, używając mocniejszych obraźliwych określeń i za daleko idących żartów, ale szybko były stawiane do pionu. Co jakiś czas następowało „samosprzątanie” i któraś z nas pisała: „Trzymajmy poziom”, „Przesadzasz”, „Dziewczyny, chyba nie powinno się komentować czyjegoś wyglądu”, „Myślę, że powinnaś skasować ten komentarz”.

Następnie wróciła wspomnieniami do wydarzeń, w trakcie których Joanna Okuniewska dokonała swoistego samosądu na użytkowniczkach forum. Kobieta przyznała, że plotkowanie na zamkniętym forum nie powinno stać się powodem do tego, by zostać publicznie upokarzanym przed ponad 200 tysiącami obserwatorów influencerki:

Nie jest to nielegalne, nie jest to powodem do tego, żeby być publicznie upokarzanym, zastraszanym i mieć przypiętą łatkę osoby niszczącej komuś życie, tylko dlatego, że notorycznie wytykało się hipokryzję komuś, kto zarabia na sprzedawaniu swojej prywatności. Wszystkie byłyśmy kiedyś dużymi fankami Okuniewskiej i na niepubliczne fora zaprowadziło nas rozczarowanie, a nie chęć poniżania i hejtowania.

W trakcie rozmowy użytkowniczka wyznała, że po tajemniczym zniknięciu forum, Okuniewska wraz ze swoją managerką i partnerką zaczęła dobijać się do niej prywatnie:

Gdy serwer na Discordzie zniknął, ja i kilkanaście innych osób zaczęłyśmy dostawać “ostrzeżenia:” od Okuniewskiej, jej managerki, partnerki i osób z nimi powiązanych w social mediach: prośby o zaobserwowanie, “lajki” na instagramie, prywatne wiadomości, smsy, e-maile, otwieranie naszych profili na LinkedInie, wiadomości do bliskich.

Niektórzy dostali też informację, że nasze dane mają już inne influencerki (co zostało potwierdzone, bo kilka z nas dostało od nich ograniczenia albo bloki na Instagramie). Jedna z osób nie pisała nic na wątku Okuniewskiej, na innym wypowiedziała się zaledwie raz, i to w wątku o rodzicielstwie, a mimo to jej zdjęcie zostało opublikowane jako jednej z hejterek. Osoby, które przeprosiły Okuniewską w prywatnych wiadomościach (ze strachu), dostawały zwrotnie zastraszające komunikaty. Były też groźby kolejnych cyklicznych publikacji wizerunków na Instagramie i próby wyciągania danych kolejnych użytkowniczek. Nie wiemy skąd wzięły nasze dane osobowe.

Dodała też, że część zastraszanych przez podcasterkę osób przypłaciła całą sytuację zdrowiem:

Jeśli ta “zemsta” miała na celu wywołanie u nas dyskomfortu, który zapewne czuła Okuniewska czytając o sobie rozmowy na Discordzie, to niewątpliwie jej się udało – niektóre z nas przypłaciły to problemami ze zdrowiem psychicznym, nawrotem stanów lękowych, L4 w pracy, nawet myślami “s”. Niektóre osoby musiały korzystać z opieki specjalistów.

Jeśli robiłyśmy coś tak okropnego, co było wielokrotnie sugerowane – niszczenie komuś życia, wyzywanie dziecka, wysyłanie gróźb karalnych – to należało iść z tym na policję czy do prokuratury i w ten sposób pociągnąć nas do odpowiedzialności. Okuniewska sama przyznała, że poniosły ją emocje, ale nigdy za to nie przeprosiła. Nigdy publicznie – na swoim profilu – nie sprostowała, że zdjęcia, które wrzuciła, to nie są osoby pozwane. Przedstawiła wręcz samą siebie jako “dobrą osobę”, a nas jako złych, okropnych ludzi. Narracja pozostała prosta, czarno-biała, bez żadnych odcieni szarości: hejterki niszczyły naszą rodzinę przez ponad rok, tutaj macie zdjęcia, wyglądają normalnie, ale w realnym życiu są potworami. I to te “potwory” póki co funkcjonują w debacie publicznej – bo jaką siłę przebicia mają zwykłe dziewczyny z pracą na etacie, bez nieskończonych środków na pozywanie influencerów, bez medialnej machiny pozwalającej budować dowolną narrację? Kogo to obchodzi? Paskudne hejterki dostały za swoje, samosąd został wymierzony. “Dobrze im tak”.

Inna użytkowniczka Discorda w rozmowie z Klaudią Ciekawiej wyznała, że panicznie bała się konsekwencji zadarcia z influencerką, która ma ogromne zasięgi i pieniądze:

Najgorsze w całej sytuacji było to, że nie wiedziałam, co Okuniewska zrobi. Wiedziałam, że ma moje dane, bo dała mi o tym znać, wiedziałam, że jej obserwatorzy wierzą w ten straszny hejt, który rzekomo miał mieć miejsce na Discordzie. Mogła zrobić wszystko – opublikować mój wizerunek, tak, jak to zrobiła z innymi osobami, próbować zniszczyć mi karierę, pisać do rodziny – bo wiem, że to też robiła.

Przez długi czas żyłam w strachu, bez kontaktu z innymi osobami, które były na Discordzie, nie wiedziałam, co się dzieje, skąd ma moje dane, czy zostanę pozwana, a jeśli tak, to za co. Nie pisałam gróźb ani wyzwisk, ale wiele rzeczy można wyciągnąć z kontekstu i przedstawić zupełnie inaczej – tak jak przytoczoną na stories ,,małpę”, która okazała się być komentarzem o sharentingu, a nie obrażaniem dziecka. W takiej sytuacji najgorsza jest bezradność – to influencer ma zasięgi i pieniądze i jeśli chce, może zniszczyć zwykłego użytkownika internetu.

Jeszcze inna z kobiet obawiała się, że walka o niewinność na drodze sądowej pozbawi ją wszelkich oszczędności:

Do dzisiaj boję się zaglądać do skrzynki. Ja z prawnikami kontaktowałam się po to, żeby dowiedzieć się, jaką drogą mam się spodziewać pozwu. Bałam się o moje oszczędności, o to, że na drodze sądowej nie poradzę sobie z kimś, kto ma takie wsparcie i finanse. Do dzisiaj pozwu nie ma, trochę racjonalniej już myślę i wydaje mi się, że nie będzie, ale pewności nie mam.

Joanna Okuniewska pokazała PARTNERKĘ! „Myślałam, że nie dodam tego zdjęcia, ale…”

Joanna Okuniewska “chciała ukarać” hejterów, strasząc ich pozwem? Jedna z poszkodowanych osób zabiera głos

My również dotarliśmy do jednej z poszkodowanych osób, które “zadarły” z Joanną Okuniewską. W rozmowie z Kozaczkiem nasze źródło zwróciło uwagę na fakt, że zainicjowane przez podcasterkę pozwy były sprawami karnymi, a nie pozwami cywilnymi, co sugerowałoby, że krytykujące Okuniewską osoby dokonały przestępstwa. Rozmawiająca z nami osoba przekonuje, że miała to być próba zastraszenia osób intensywnie komentujących jej życie na plotkarskich forach:

Warto zauważyć, że według dokumentów pokazanych przez Okuniewską wszystkie sprawy są sprawami karnymi z powództwa cywilnego – to nie są pozwy cywilne. Oznacza to, że Okuniewska – osoba publiczna – zdaje się sugerować, że krytykowanie jej to przęstepstwo. W mojej ocenie wynika to z tego, że w wypadku umorzenia takiej sprawy (które wydaje się wysoce prawdopodobne, choćby ze względu na niską szkodliwość), oskarżone osoby nie mogłyby wnieść o zwrot poniesionych kosztów z jej strony.

Działania Okuniewskiej to moim zdaniem próba czegoś, co w amerykańskim prawodawstwie nazywa się SLAPP – działań prawnych, których celem nie jest wygrana w sądzie, tylko narażenie oskarżonej osoby na koszty i stres, jako forma zastraszenia.

Jednocześnie dodaje, że była to psychologiczna zagrywka ze strony influencerki, która miała wywołać ogromny stres, panikę i przeprosiny ze strony osób udzielających się na forum, które mogły obawiać się z jej strony pozwu i związanych z tym kosztów finansowych:

Myślę, że celem nie było dosłownie ukaranie. Myślę, że chodzi raczej o to, że taki pozew oznacza dla drugiej strony stres, być może dojazdy, potencjalne koszty związane z prawnikiem. No i przede wszystkim przeciętna osoba jak dostaje coś takiego, to zaczyna panikować i przepraszać. A potem, ze strachu przed powtórką, zapewne już nigdy nie powie złego słowa o Okuniewskiej – podobnie jak masa osób, które tylko czytały o tym w internecie.

Joanna Okuniewska chwaliła się również w sieci, że do walki z hejtem podjęła współpracę z dwójką adwokatów – Marcinem Pawelec-Jakowieckim oraz Alicją Sukiennik – zajmującymi się prawami osób LGBT+. Według naszego źródła takie działania są “pluciem w twarz” innym osobom ze społeczności, które potrzebują pomocy prawnej:

Wiem, jak długo na rozprawy czekają ludzie naprawdę potrzebujący pomocy sądu – a Okuniewska zakłada sprawy karne za to, że ktoś krytykuje jej działalność w internecie, korzystając przy tym z pomocy prawnej specjalistów zajmujących się ochroną dyskryminowanych osób LGBT+. To brzmi jak plucie w twarz faktycznie dyskryminowanym osobom, które realnie takiej pomocy potrzebują.

Na koniec rozmawiająca z nami osoba stwierdziła, że dotychczasowe działania Joanny Okuniewskiej miały na celu zastraszenie osób, które interesują się jej działalnością w sieci, nawet jeśli oznacza to obecnych (lub byłych) fanów:

W każdym razie moja ocena tego wszystkiego jest taka, że Okuniewska dosłownie wykorzystuje wymiar sprawiedliwości (który i tak jest zaczopowany), żeby robić z niego swojego bulteriera i straszyć ludzi, którzy nie lubią jej podcastu.

Poprosiliśmy prawników Joanny Okuniewskiej oraz jej managerkę o komentarz w tej sprawie, jednak do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

fot. Instagram: ciekawiej
fot. Instagram: ciekawiej
Na zdj.: Joanna Okuniewska, Zamilska, Fot. Filip Radwański/AKPA
Na zdj.: Joanna Okuniewska, Zamilska, Fot. Filip Radwański/AKPA
IG: tu_okuniewska

Joanna Okuniewska
Joanna Okuniewska ogłosiła koniec “IDIOTEK”o
 
100 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Jak tak dalej pójdzie to nikt nie będzie mógł nic krytycznego napisać o żadnej osobie która się popisuje publicznie w internetach i żeruje na tzw. fanach. Ja mam w tej sprawie 2 pytania, których nikt nie śmiał zadać, nie wiem dlaczego…: 1. – Ile do dnia dzisiejszego Okuniewska zarobiła na tej aferce, którą sama rozkręciła i ile fejmu jej przybyło przez to? …..2. Jaką role pełnią administratorzy tych wszystkich internetowych stonek służących do komentowania, bo skoro coś było aż takim przestestwem, jak się okazuje (śmiech na sali), to chyba nie powinno zawisnąć na żadnej stronce (admin powinien zdjąć taki koment), więc od czego jesteście administratorzy jesli nie od pilnowania porządku na stronkach, którymi zarządzacie? Ta sprawa to jest jakieś kuriozum i kuriozalne jest zachowanie prawników, którzy potraktowali tę kuriozalną sprawe tak śmiertelnie poważnie…. Współczuje kochance Okuniewskiej. Sama widzisz dziewczyno co cię czeka jesli sie odkochasz w Joasi. Urażona Joasia jest skrajnie niebezpieczna.

A kim jest Okuniewska? Bogiem? Najważniejszą osobą na świecie? Głową państwa?! Taka wrażliwa na cudze słowa?! Mogła na bieżąco wyjaśniac na swoich socal mediach swoicm fanom o ile jeszcze jakieś ma. to ona narobiła szkody i to 100000000000000000000 razy większej niż jej te tzw h8terki. Dramat nasze prawo. Wygrała bo ma pieniądze, a tak naprawdę nic poważnego się nie stało i nikt nie umarł. Ludzie, nie dajcie się zwariować!

okuniewska przesadza, nikt jej krzywdy nie zrobił, taka nieodporna na życie??? Teraz te wszystkie dziewczyny powinny się zmówić i jej założyć sprawę, bo to okuniewska zniszczyła im życie. Koniec i kropka

O co to całe zamieszanie? Wyzywały, obrażały, a teraz lament co one przeżyły przez te rzekomo bezpodstawne oskarżenia. Trzeba było wcześniej myśleć o konsekwencjach. Popieram upublicznianie wizerunku hejterów.

W 100% popieram pozywanie hejterów i pociąganie ich do odpowiedzialności. Ludziom się wydaje, że w internecie mogą napisać wszystko. Komentarze są co raz bardziej obrzydliwe, okrutne, pozbawione wszelkich hamulców. Jestem za pokazywaniem wizerunku takich osób – absolutnie każdy powinien się zastanowić przed opublikowaniem wiadomości, czy podpisałby się nią swoim nazwiskiem.
A sugerowanie, że ktoś nie ma powinien dochodzić swoich praw sądownie, bo system jest przeładowany… może pozostawię bez komentarza…

Ej, Wy laski kozaczki – ale Was mendy przebrzydłe 🙂 Ha tfu! Mela Wam na ryje i wiecznego ostracyzmu społecznego życzę.Dostaniecie za swoje, obleśnie hejterki. To istny bełkot i nieudolna próba odwrócenia narracji, manipulacja. Gnijcie mendy.

Normalny czlowiek, jezeli nie podoba mu sie jakis program lub film to przestaje go ogladac. Nie idzie na jakies zamkniete forum, zeby wyrazic swoje nie zadowolenie. Nie wazne w jakiej formie te panie pisaly komentarze. Zalosne jest to, ze poswiecaly czas, zeby o kims pisac. Dobrze, ze Okuniewska to naglosnila, bo to staje sie codziennoscia. Ludzie mysla, ze w internecie moga pisac wszystko. Nie powinno byc na to przyzwolenia. Tak jak nie podeszlyby do niej na ulicy i powiedzialy jej prosto w twarz.

Co za cyrk. Obie strony mają swoje za uszami, ale najbardziej boli upadek Okuniewskiej jako jednej z najbardziej relatable influ , bo zaczęła się wikłać w jakieś chore dramy. Jej managerka tam siedziała i komentowała, Okuniewska sama była latami na CSI Hydepark, jest też tam zresztą Justyna Mazur, biotech.geek i inne influ osobistości, które potem z wysokiego konia prawią innym kazania.

Autorka tego “artykułu” to tak obrzydliwa osoba, że aż coś podchodzi z żołądka do gardła. Oby Pani nigdy nie spotkało takie traktowanie, jak spotkało Panią Okuniewską. Ciekawe, jakby wtedy się Pani wypowiadała. Nie pozdrawiam.

Asia sama już nie pamięta tak ludzi wyzywała i jak plotkowała o nich na discordzie a wcześniej na Facebooku? To jest ten typ człowieka. Jej wolno. Ale o niej można mówić albo dobrze albo wcale. Kiedyś lubiłam, teraz mi wstyd. Hipokryzja lvl hard. Jej się hajs już będzie zawsze zgadzał bo ma stado owiec wpatrzonych w nią jak w obrazek. Tylko pamiętajcie ona nie będzie mieć skrupułów napisać do waszej matki czy szefa jak napiszecie cokolwiek co się jej nie spodoba.

Pani autorka niech też poniesie konsekwencje ! 🙂

Brawo Okuniewska! Jeśli ktoś ma odwagę niszczyć innych, hejtować, obrażać – niech robi to z twarzą! WPROST. Nie macie prawa wyżywać się w Internecie. Jeśli nie jesteście szczęśliwi, macie kompleksy, nie radzicie sobie ze sobą – idźcie do lekarza, sięgnijcie po pomoc. Dobrze się stało, konsekwencje musza być! 🙂

Ej a dlaczego nie ma Oku w 10 najczęściej słuchanych podcastach na Spotify wrapped 2024?

Współczuję wszystkim, którzy sa tak naiwni, że wierzą w wersje Oku. Śledzę ta drame od początku i nikt mnie nigdy tak bardzo nie rozczarował jak ona.

No biedactwa straszne te plotkary 😂 Obcym psuć życie i narażać na stres to luzik ale w drugą stronę to już ma tak nie działać? Żenada, dorosłe baby a so zachowują jak dzieci bez mózgu.

Pani autorka- manipulatorka! Sama była jedną ze stalkerek a teraz próbuje się wybielać. Artykuł tylko potwierdza jakimi nędznymi żmijami są użytkowniczki discorda. Szejm!

wystarczyło siedzieć cicho i nie psuć komuś życia. Teraz będą sobie robić PR zdesperowanych i niedoszłych samobójczyń . A jeśli są niewinne – niech ją pozwą o zniesławienie – proste

Jaki z tego wniosek? Przestańmy interesować się OBCYMI dla nas osobami! Nie kupujmy ich produktów, nie oglądajmy tych pierdół, które publikują. Większość ich treści jest bezwartościowe. Jednak to w naturze człowieka leży ta ciekawosć i podglądanie innych. Przestańmy i zajmujmy się sobą, swoimi bliskimi…

Dla wszystkich tych, którzy tu piszą o tym, że Aśka miała prawo – jasne, że miała i powinna nawet! Ale problem polega na tym, że upubliczniła wizerunki osób, które albo nie udzielały się na tym forum, albo w ogóle nie miały nic wspólnego z tym całym prześladowaniem! Problemem jest to w jaki sposób dotarła do danych osobowych tych osób i dlaczego wypisywała do ich rodzin, pracodawców, etc. Zachodzi podejrzenie, że wykorzystała dane klientów swojego sklepu. A to już poważne przestępstwo. Na tym polega kuriozalność tej sytuacji, a nie na tym, że Okuniewska ofiara jeszcze bardziej teraz będzie ofiarą.

chyba komuś bardzo zależy na obrażeniu Asi Okuniewskiej.
W życiu na tym portalu chyba nie było tak długiego i stronniczego artykułu.Brawo za obiektywizm i brak stronniczości:)
no tak ktoś wylewa na ciebie pomyje to nic idź do kąta i się rozpłacz.
Mam nadzieje ze takie osoby coraz częściej nie będą anonimowe i będą dostawały normalne wyroki jak za przestępstwa. A po drugie ludzie wyjdzie z tych telefonów i zajmijcie się normalnym życiem zamiast oceniać innych.

Ale o co chodzi, czyli Okuniewska nie może pokazać awatara osoby, która ją obraża u siebie na koncie ale jakaś inna kobieta może ją bezkarnie obgadywać i obrażać uzywajac jej imienia i nazwiska? Widzicie paradoks tego artykułu? Zasięgi pewnie spore sobie autorka zrobiła ale czasem po prostu warto być przyzwoitym człowiekiem, a nie dowalać ofierze hejtu kolejnych zmartwień. Czy któraś z nas chcialaby czytać na swój temat takie okropności, jak były na tym discordzie? Skończcie ten festiwal obrażania tej kobiety w końcu.

A ja to po prostu życzę i autorce artykułu i pozostałym hejterkom, żeby spotkało je to samo, co zrobiły Asi 😊

No czy wy jesteście normalni. Debilki sobie urządziły festiwal obrażania, i nagle stawiają się w roli ofiary!?? Dobrze im tak. Fuck hate.

Autorka artykułu ma jakieś problemy psychiczne. Gowno straszne ten kozaczek, a autorka, może gdyby osiągnęła więcej niż pisanie podrzędnych artykułów na plotkarski portal, to by nam tego oszczędzono.

Nie wierzę, w to co przeczytałam i w nasze społeczeństwo. Nie rozumiem ludzi, którzy tworzą grupy tylko po to by obmawiać osoby publiczne. Nawet jeśli jakieś działania influencerki nie spodobały się „ofiarom”, nie widzę sensu w plotkowaniu o tym w internecie. Zamiast tego można było zostawić KONSTRUKTYWNY komentarz samej Okuniewskiej, który nie ingerowałby w jej prywatność. Nie wiem również dlaczego „ofiary” nie mogły po prostu zaprzestać śledzenia jej działań, jeśli faktycznie nie było w tym wszystkim jadu i chęci uprzykrzenia codzienności Okuniewskiej. Komentowanie czyjegokolwiek życia uważam za niestosowne, zwłaszcza w taki sposób jaki można było dostrzec w tej sytuacji.

Gratuluję idiotycznego wpisu i propagowaniu bezkarności głupoty. Anonimowość w internecie kiedyś się kończy, jak ludzie nie maja hamulca. Powodzenia z konsekwencjami:)

Ej a pamietacie odcinek o zemście? I jak Oku mówiła ze ona to by sie nigdy nie mściła bo ją na samą mysl brzuszek boli tak oj oj. No to chyba juz jej nie boli. Bo ta cała historia to wyglada, Zże laska się odpaliła i poleciała totalnie po bandzie na mściwym i w moim osobistym odczuciu
odrażającym power tripie. Mega mi szkoda dziewczyn, które są po prostu ofiarami jej
wybujałego ego.
Ja sama czuje się jak totalna frajerka. Serio ja bardzo kiedys lubiłam, słuchałam wszystkiego co nagrała no i po prostu jej w jakimś stopniu ufałam. Teraz mam ciary jak tylko ja zobacze a z calej sprawy chyba najbardzie zenuje mnie upychanie tego wszystkiego w homofobie. Jaką
homofobie dziewczyno? Te Twoje “heitekri” to laski dzieki którym jestes
teraz tam gdzie jestes. To przecież wszystko Twoje byłe fanki czyli raczej
osoby o lewicowych pogladach. Zaczęły Cie krytykować bo wywaliłaś
fikołka dekady tymi parapsychologicznymi dyrdymałami i przemawianiem
z pozycji wszechwiedzącej matki i autorytetu wszelkich traum. Weź już sie
zajmij hasaniem po islandzkich wodospadach bo w podcasty juz Ci raczej
idą średnio na jeża

Ciekawe dlaczego Okuniewska nie odniosła się do wątpliwości na temat tego, czy opublikowane osoby dostały pozew zgodnie z sugestią. Otóż nie dostały pozwów, a niektóre nawet nic nie pisały. Dlaczego Okuniewska tego nie skomentowała?

Czy wiesz że… Nikt nie powie że pokazujesz dziecko jak małpę w zoo, jeżeli nie będziesz sprzedawać jego prywatności?

Autorka nie jest użytkowniczką discorda o nicku quack, przecież to jest absurdalny zarzut XD

Wiadomo, że taki kubeł bzdur, hejtu i żenady może wyprodukować tylko kozaczek. Jak bardzo trzeba być nieszczęśliwą i zakompleksioną osobą aby z takim zaparciem próbować bezpodstawnie kogoś zniszczyć. Baby, które zbierają się na jakiejś grupie i wylewają swój jad bo nikt inny nie chce ich słuchać.
Ciekawe ile z nich to niedowartościowane matki, które nie mają na tyle kreatywności w sobie aby znaleźć sobie sensowne zajęcia lub pomysł na siebie. Lepiej zjechać kogoś i ściągnąć kogoś do parteru niż znaleźć trochę samozaparcia aby popracować nad samym sobą . To co się dzieje z tym światem jest po prostu rozczarowujące… Wstyd kobiety.

Żałosny artykuł napisany przez żałosną zakompleksioną osobę, która najpierw próbowała zniszczyć komuś życie nakręcając hejt w internecie, a teraz próbuje się wybielać w ten sam sposób. To nie jest dziennikarstwo, to rozhisteryzowany monolog z autorką o IQ na poziomie cegły.

Kozaczek jak zawsze na dnie dziennikarstwa. Broni osoby, które linczują i zastraszają. Czy ludzie na tym discordzie na prawdę nie mają żadnego życia prywatnego? Jak można wykorzystać swój czas na takie rzeczy? Życzę im szczęśliwszego życia i znalezienia jakiegoś produktywnego hobby:)

A czego wy się niby spodziewałyście? Urządzacie sobie grupowe lincz party, najeżdżacie na kogoś a teraz nie potraficie ponieść konsekwencji za swoje czyny? Dramat i żenada 😁

Aśka się broni mając dowody, a tu taki niedorzeczny artykuł… Kozaczku wstydź się, a te laski które widocznie swojego życia nie mają- niech sąd wymierzy wam sprawiedliwość

Okuniewska odpowiedziała tak jak można było się spodziewać, ignoruje większość rzeczy i próbuje udowadniać że hejt istniał. No istniał, szkoda że nie powiązany ze wszystkimi oskarżonymi osobami.
No i co teraz robią jej największe fanki? Hejtują bo po co czytać i szukać odpowiedzi

Obrzydliwy artykuł. Osoby, które się wypowiadają anonimowo 😀 ahaaa piękne merytoryczne dziennikarstwo. Porażka nawet jak na prasę plotkarską. To już nie plotki a jakaś prywatna wojenka autorki. Współczuję..

Okuniewska chyba musi pójść do neurologa sprawdzić, czy wszystko w porządku, bo ma jakieś zaniki pamięci. Jej mendażerka, Marta Niemira, sama była członknią tych “hejterskich”forów i celowo podsycała plotki o Asi.

Ale żeście ekipę zmontowali w tym artykule. Obrzydliwe. Dużo siły dla Asi, aby doczekała się sprawiedliwości

Wstretny, nienawistny artykul.Kozaczku, rob lepszy research, bo to jest juz nawet nizej niz zenujace. Trzeba walczyc z hejtem , a nie go propagowac, wstyd.
Powodzenia Asiu- nie daj sie! To Ty jestes wygrana a nie bandsa hejterek bez wlasnego zycia.

Ten artykuł, ile nienawiści siedzi w ludziach. Powodzenia Asiu!

Uuu autorka to chyba ta hejterka i teraz ma pełne gacie strachu. Weź się dziewczyno za naukę, bo do dziennikarza Ci daleko.

Jak jesteś fanką i się “rozczarowujesz” to przestajesz obserwować. A nie idziesz plotkować i pisać na fora. Przeraża mnie dokąd ten świat zmierza posuwając się do zbiorowego komentowania czyjegoś życia. To jest straszne. I też nie ma mojej zgody na takie zachowania.

Powtórzę za matkojedyna, bo to dobrze obrazuje sytuację: jak nie smakowała mi bułka, która kup

Oho, czyżby autorka tekstu była jedną z osób, które uczestniczyły w tej obrzydliwej nagonce na Asię i teraz się zesrała, bo może za to odpowiedzieć?

To się nazywa karma. Może to Was, hejterów, nauczy że jednak nie można kogoś bezkarnie obrażać, w końcu. Nawet w Internecie nie jesteście już anonimowe. Autorka artykułu też była na tej hejterskiej grupie na discordzie?

Jakim przegrywem trzeba być by się do tego stopnia angażować się w jakiś plotkarski discord o okuniewskiej. Nawet mi was nie żal. Mam nadzieję i trzymam kciuki, że skończy się wasze rzyganie jadem i skupicie się na sobie.

Do A Masz chyba problem z czytaniem. W artykule napisano, że kontaktowani się ze stroną Okuniewskiej, ale nie otrzymali odpowiedzi
Do Ani Co do zakazu plotkowania o influ, wy mi możecie powiedzieć co wy ludzie robicie na stronie PLOTKARSKIEJ? czyżbyś plotkowała o jakiś nieznanych sobie babach z forum? Jakby te laski pisały miłe rzeczy o Asi to rozumiem że wtedy komentowanie jej życia byłoby ok, ale wytykały jej hipokryzję, więc jednak nie ok
Widzę, że zaślepione fanki zaczęły się zlatywać.

Szkoda, że pisząc ten artykuł nie poprosiłas okuniewskiej o komentarz. Smutny ten artykuł, nie wiadomo po co

Omg ale szambo! Ludzie, żyjcie swoim życiem a nie podcasterow, youtuberow. Gdyby każdy pilnował własnego nosa a nie z pozycji wygodnej kanapy oceniał, obgadywał nieznane sobie osoby – nie byłoby tematu 🙂 mam nadzieje se Okuniewska wygra w sądzie i tym biednym obserwatorkom na zawieszę odechce się obgadywania ludzi których nie znają 🙂