Joaquin Phoenix – to szaleństwo było udawane!

371 371

Joaquin Phoenix oszalał\” – krzyczały media dwa lata temu.

Faktycznie, aktor wydawał się być niespełna rozumu. Schował się za potężną brodą i zachowywał tak, jakby wszystko i wszystkich miał \”w głębokim poważaniu\”.

Szczytowym momentem szaleństwa był występ w show Davida Lettermana. Nikt tak naprawdę nie wiedział, czy Phoenixowi naprawdę odbiło, czy tylko udaje:

Teraz okazało się, że wszystko to było wyłącznie grą aktorską.

Reżyser quasi-dokumentu na ten temat, brad Bena Afflecka, Casey, powiedział:

– To świetny popis, rola jego życia!

Obejrzyjcie jeszcze raz występ u Lettermana. Pewnie wielu z Was się z tą opinią zgodzi.

 
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 18-09-10, 16:38 napisał(a):Nie ma mowy,że tak było. Po pierwsze gdyby to miał być swego rodzaju happening-nie czekano by z ujawnieniem tego eksperymentu dwóch lat,tylko max pół roku (zanim sensacja nie ucichła.Myślę,że Phoenix miał załamanie nerwowe i 2 lata to taki akurat czas na pozbieranie i powrót do formy.Życze dużo zdrowia-nie ma się czego wstydzić-nerwowe czasy,stresujący zawód a choroba może dopaść każdego.tak.. i przez dwa lata zalamania nerwowego jego szwagier biegal za nim z kamera… no chyba nie

Nie wiadomo co w tym wszystkim jest prawdą,a co nie.

AHAHAHAHA ŁAJZYyyy wiedziałam .. przez chwile nie przestałam wątpiĆ w to że to było tylko dla gry 😀 poraz kolejny udowodnił że jest wspaniałym aktorem .

gość, 18-09-10, 16:38 napisał(a):Nie ma mowy,że tak było. Po pierwsze gdyby to miał być swego rodzaju happening-nie czekano by z ujawnieniem tego eksperymentu dwóch lat,tylko max pół roku (zanim sensacja nie ucichła.Myślę,że Phoenix miał załamanie nerwowe i 2 lata to taki akurat czas na pozbieranie i powrót do formy.Życze dużo zdrowia-nie ma się czego wstydzić-nerwowe czasy,stresujący zawód a choroba może dopaść każdego.Prawda, czy nieprawda – nie będę się spierać, bo nie wiem i nikt z nas nie może wiedzieć, ale to, że ujawnili tę informację akurat teraz ma swoje logiczne wyjaśnienie. Tyle trwało nakręcenie tej całej farsy (a Joaquin świrował rapera mniej więcej rok), zmontowanie i przygotowanie reklamy. Właśnie teraz nadszedł czas premiery filmu o Joaquinie i dlatego do tego wracają. Casey nie wyskoczył sam z siebie z tym komunikatem, tylko jest w trakcie promocji tego filmu i wszyscy pytają, czy to była prawda, czy nie.

akurat. bzdury.

Nie ma mowy,że tak było. Po pierwsze gdyby to miał być swego rodzaju happening-nie czekano by z ujawnieniem tego eksperymentu dwóch lat,tylko max pół roku (zanim sensacja nie ucichła.Myślę,że Phoenix miał załamanie nerwowe i 2 lata to taki akurat czas na pozbieranie i powrót do formy.Życze dużo zdrowia-nie ma się czego wstydzić-nerwowe czasy,stresujący zawód a choroba może dopaść każdego.

brat a nie brad!!

no jasne, a co maja powiedziec teraz? odstawili go od narkotykow i kombinuja jak przywrocic do showbiznesu. pomysl nie jest zly, pewnie nawet sporo ludzi sie na to nabierze, ale ja w to nie uwierze.

To genialny aktor, ale nie sądzę, że to prawda o tych dwóch latach prowokacji. Jest ciekawym człowiekiem i wspaniałym aktorem, w “Walk the line” – mistrzostwo.

gość, 18-09-10, 10:15 napisał(a):niebanalny pomysl, ale film fragmentami jest delikatnie mowiac niesmaczny. Ale i tak uwazam ze Joaquin to naprawde dobry aktorjeszcze nie było premiery tego filmu mądralo, a juz wiesz, ze jest niesmaczny? zal

Wreszcie doczekałam się newsa o nim! Joaquin to najlepszy aktor na świecie!

niebanalny pomysl, ale film fragmentami jest delikatnie mowiac niesmaczny. Ale i tak uwazam ze Joaquin to naprawde dobry aktor

ja się nie zgodzę, zamrnował dwa lata dla wątpliwej jakości role.