Super Express wypatrzył Janusza Józefowicza i Nataszę Urbańską w jednej z warszawskich kawiarni. Zdaniem gazety byli wyraźnie sobą znudzeni, co potwierdza pani psycholog, Katarzyna Korpolewska.

– Emocje łączące tę parę wygasły – mówi specjalistka. – Te puste spojrzenia, zawieszane na wszystkim, tylko nie na partnerze, znudzone miny, obojętne gesty. Oni nawet nie usiłują pokazać, że coś ich może ze sobą łączyło. Są znudzeni sobą. Zakochani tak się nie zachowują. Oni muszą cały czas się dotykać, patrzeć sobie w oczy.

Być może wszystko przez to, jak potoczyła się kariera Nataszy. Krążą słuchy, że mają do siebie wzajemny żal.

– Ona próbuje co prawda nadal trzymać się blisko szefa, ale powoli zdaje sobie sprawę, że więcej zyskałaby, gdyby zaczęła działać na własną rękę – powiedział informator SE. – Ostatnio zwierzyła się jednej z koleżanek, że chce działać na własną rękę, bez Janusza.

Tylko czy on się na to zgodzi?