Julia Oleś przejęła funpage po Kamilu Durczoku! O co chodzi?
Kamil Durczok po rozstaniu z żoną Marianną Dufek związał się z Julią Oleś. Byli ze sobą dwa lata, ale z małymi przerwami. Ich związek był raczej uznawany za burzliwy niż pełen miłości i troski.
Bliska osoba z otoczenia ujawnia, co dolegało Durczokowi: „Pluł krwią”
Julia Oleś przejęła stronę po Kamilu Durczoku
Julia Oleś wówczas pomagała mu przy tworzeniu portalu Silesion.pl, gdzie była najpierw wydawcą, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Niedawno internauci nieco się zdziwili, kiedy nagle facebookowy funpage Silesion.pl zamienił się w “Fabjulus.pl – Julia Oleś”.
“Pudelek” skontaktował się z byłą dziewczyną Kamila Durczoka z wyjaśnieniami. Warto zauważyć, że funpage liczy ponad 30 tys. polubień. Oleś poinformowała, że dziennikarz zrzekł się fanpage’a na jej rzecz:
Po zakończeniu współpracy ponad dwa lata temu, podzieliliśmy pozostałości po wspólnej pracy (wszystkimi tymi elementami administrowałam ja). W obecności informatyka przepisałam na niego domeny Silesion.pl, coalminders.pl, a także dostępy do serwerów i licencji, a on zrzekł się fanpage’a na moją rzecz – tłumaczy.
Karolina Korwin Piotrowska i inne gwiazdy żegnają Durczoka: „Ktoś kiedyś zrobi o nim film”
Dodała, że domena Silesion.pl, którą przepisała na Kamila i która była własnością Spółki, jest dziś w innych rękach.
Jest tam strona z zakładami bukmacherskimi. Nie wiem, ile Kamil zyskał na tej transakcji. Fanpage jest natomiast od samego początku w rękach moich i został trzy miesiące temu połączony z moim własnym. Fanpage Silesionu przed połączeniem liczył 27 tysięcy fanów, mój własny liczył dziewięć tysięcy. Wszystkie te rzeczy można sprawdzić, mieliśmy też podpisaną ugodę – zapewnia.
Była dziewczyna Durczoka – Julia Oleś ŻEGNA dziennikarza
Julia Oleś w lipcu ubiegłego roku wydała książkę, w której opisuje toksyczny związek ze starszym, skorumpowanym ministrem. Opisuje bohatera jako agresywnego, lubiącego alkohol i używki. Czytelnicy wówczas dopytywali, czy chodzi o Kamila Durczoka.
Kamil Durczok KOMENTUJE plotki o rozstaniu z Julią Oleś


Jak zwał, tak zwał.
Kradzież.
Żałosne.
Jak funpage, to funi, a nie fani. Wątpię czy pijak pogodził sie z tym plastikowym pustakiem…no ale już nie sprostuje. Ta kradzież fanpage’a, brak słów…