Justin Timberlake kontra jego pracownicy

382 382

Justin Timberlake spotka się niedługo ze swoimi pracownikami na sali sądowej. Obsługa restauracji Southern Hospitality BBQ oskarża gwiazdę o podkradanie napiwków, nie płacenie za nadgodziny i bardzo niskie pensje.

Podobno piosenkarz pomimo świetnie prosperującego interesu nie miał zamiaru odwdzięczać się swoim pracownikom za trud jaki wnoszą w działanie restauracji. Wszystkie braki były odliczane z pensji, spóźnienia nie były tolerowane, a jeśli klient nie był zadowolony z przygotowanego posiłku, było to odejmowane od wynagrodzenia kucharza.

Jak widać: im więcej się ma, tym więcej się chcę mieć.

 
6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czy to takie dziwne? Dajmy na to spóźnienia: taki justin timberalake musi mieć cholernie napięty plan i pewnie ma nawet wyliczone minuty na posiłek.

ja normalnie nie rozumiem jak tak można ludzi okradać

Jak to się mówi “apetyt rośnie w miarę jedzenia” ;]

Oj, Justin! Nieładnie.

oj tak tak, jasne yhy

Super!!!Moze teraz Timberlek sie otrzasnie i zuci z Biel!!!:)))