Justin Timberlake wspiera Cameron Diaz
Jak już donosiliśmy, ojciec Cameron Diaz, Emilio, zmarł w zeszły wtorek w wieku zaledwie 58 lat. Dla aktorki i jej rodziny było to wielkim szokiem.
W tych trudnych chwilach nie opuścił jej Justin Timberlake, z którym Cameron była niegdyś związana. Wraz z Johnem Mayerem piosenkarz pojawił się na nabożeństwie żałobnym.
“Obaj pokazali, że są prawdziwymi dżentelmenami. Przybyli na nabożeństwo, a Justin starał się pocieszyć Cameron\” – mówi źródło.
dobrze, że jej nie zostawił
Miło z jego strony że pocieszał Cameron.
dobry chłopak z niego…
Umie się zachować…
Mogli by się zejść… Fajna była z nich para.
kultura tego wymaga…
Pokazał, że jest spoko 🙂
Justin wszystkich pociesza: Britney, Cameron, Janet Jackson
to milo z jego strony , szkoda ze już nie są razem
miło z jego strony 🙂 też bym tak postąpiła
niech justin i cameron znów będą razem ładna parę tworzą, niech spłodzą śliczne dzieci i się zestarzeją razem.koniec.
Obydwoje są super. Jej współczuje, jemu gratuluje:*
To bardzo miło z ich strony.
ładnie się zachował
Super sie zachował , przyzwoity facet, szkoda , że nie sa razem bo pasowali do siebie .
Justin jest spoko 😉
Wiedzialam ze ma dobre serce:)
I bardzo dobrze :))ona jest swietna!on jest rewelacyjny :)i tak 3mac ;]
jej siostra brala udzial w piatek w miss usa 2008
no i dobrze…
Prawidłowo.
oni sa kochani szkoda ze nie razem
a nie mowiłam !! justin jest spoko :*
To bardzo miłe z jego strony.
To dobrze że mogła na niego liczyć w tak przykrej sprawie:(
współczuje jej:(
gość, 22-04-08, 08:03 napisał(a):niektorzy faceci potrafia sie zachowacAle szkoda, że tylko niektórzy…A Cameron bardzo współczuję, wiem, jak to jest stracić bliską osobę…
niektorzy faceci potrafia sie zachowac
No i dobrze zrobił.