Justin Timberlake wspiera Cameron Diaz

cameron cameron

Jak już donosiliśmy, ojciec Cameron Diaz, Emilio, zmarł w zeszły wtorek w wieku zaledwie 58 lat. Dla aktorki i jej rodziny było to wielkim szokiem.

W tych trudnych chwilach nie opuścił jej Justin Timberlake, z którym Cameron była niegdyś związana. Wraz z Johnem Mayerem piosenkarz pojawił się na nabożeństwie żałobnym.

“Obaj pokazali, że są prawdziwymi dżentelmenami. Przybyli na nabożeństwo, a Justin starał się pocieszyć Cameron\” – mówi źródło.

 
29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

dobrze, że jej nie zostawił

Miło z jego strony że pocieszał Cameron.

dobry chłopak z niego…

Umie się zachować…

Mogli by się zejść… Fajna była z nich para.

kultura tego wymaga…

Pokazał, że jest spoko 🙂

Justin wszystkich pociesza: Britney, Cameron, Janet Jackson

to milo z jego strony , szkoda ze już nie są razem

miło z jego strony 🙂 też bym tak postąpiła

niech justin i cameron znów będą razem ładna parę tworzą, niech spłodzą śliczne dzieci i się zestarzeją razem.koniec.

Obydwoje są super. Jej współczuje, jemu gratuluje:*

To bardzo miło z ich strony.

ładnie się zachował

Super sie zachował , przyzwoity facet, szkoda , że nie sa razem bo pasowali do siebie .

Justin jest spoko 😉

Wiedzialam ze ma dobre serce:)

I bardzo dobrze :))ona jest swietna!on jest rewelacyjny :)i tak 3mac ;]

jej siostra brala udzial w piatek w miss usa 2008

no i dobrze…

Prawidłowo.

oni sa kochani szkoda ze nie razem

a nie mowiłam !! justin jest spoko :*

To bardzo miłe z jego strony.

To dobrze że mogła na niego liczyć w tak przykrej sprawie:(

współczuje jej:(

gość, 22-04-08, 08:03 napisał(a):niektorzy faceci potrafia sie zachowacAle szkoda, że tylko niektórzy…A Cameron bardzo współczuję, wiem, jak to jest stracić bliską osobę…

niektorzy faceci potrafia sie zachowac

No i dobrze zrobił.