Justyna Pochanke po raz pierwszy o tym, jak się czuła przed odejściem z TVN’u

Justyna Pochanke (48 l.) latem ubiegłego roku po 19 latach postanowiła odejść z „Faktów” TVN i TVN24. Dziennikarka podziękowała za współpracę i nie podała powodów odejścia. Na jej miejsce przyszedł Piotr Kraśko.

Justyna Pochanke o odejściu z TVN

Justyna Pochanke po 19 latach odchodzi z „Faktów” TVN i TVN24

Później okazało się, że dziennikarka odeszła z TVN przez przytłoczenie i złe samopoczucie. Ostatnio udzieliła wywiadu tygodnikowi Dobry Tydzień i zdradziła, jak się czuła przed rezygnacją:

Przyszedł moment, że siadłam w sobotę na łóżku i nie byłam w stanie nic zrobić, nie mogłam ruszyć ręką ani nogą. Byłam bezbrzeżnie zmęczona i wyeksploatowana – tłumaczy Pochanke.

Dziennikarka miałam rozpocząć terapie, ale wyjść na prostą pomogła jej rodzina:

Wyszłam z kryzysu, trzymając za rękę bliskie osoby. Najlepsze okazały się metody chałupnicze. Mąż zamykał mnie na klucz w sypialni, córka chowała przede mną czekoladę – zdradza.

Justyna Pochanke córkę trzyma krótko

Justyna Pochanke obecnie mieszka z mężem w Marbelli, w południowej Hiszpanii. Pracę w TVN24 rozpozcęła w 2001 roku. Trzy lata później została prowadzącą głównego wydania „Faktów”, a w 2008 roku zaczęła prowadzić program „Fakty po Faktach” dla TVN24.

Justyna Pochanke na ściance
Justyna Pochanke w 2013 roku/fot. AKPA
Justyna Pochanke, Adam Pieczyński. Fot. Engelbrecht/AKPA
 
6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czy ktoś z Was czytał cokolwiek o diecie Anusi? Babka zrzuciła 15 kilo spożywając pokarmy o niskim indeksie glikemicznym i wykorzystując w dodatku parę innych rzeczy. Sprawdźcie w google. Ja już próbowałam chyba wszystkiego co możliwe i cały czas jestem gruba 🙁 jeżeli ktokolwiek stosuje tą dietę to chętnie popiszę, Pozdrawiam.

Na pewno Justyna Pochanke była o niebo… lepsza od obecnej. Anity. Werner której brak całkowitej ogłady… w zadawaniu pytań i prowadzenia programu . Dziwie się ze szefostwo pozwala wątpliwej jakości ,,dziennikarce’’ w głównym programie informacyjnym występować w takich bezgustownych coś… fatalnego a ten jej okropny głos nie przypominajacy kobiety już na jej tle dużo lepiej wypada jej partnerka bezapelacyjnie !!! słucha się jej prowadzenia z przyjemnością bo gdy widzę i słyszę A. Werner od razu cisnął mi się na usta złośliwości !!

Ale “sklejanka” starych tekstów i starych zdjęć. Już w pierwszym zdaniu jest oszustwo:
J.P. urodzona 25.01.1972r. a zatem 49lat a nie 48!
A może “kazaczok” a nie “kozaczek”?

Pochanke i takie problemy??az trudno uwierzyc

ja jestem już też zmęczona moją pracą, po 220-230 godzin miesięcznie, ciągle pod telefonem, zero jakiejkolwiek wolności, w domu tylko śpię… zaniedbałam całe prywatne życie…. jak mam zwolnić….? skoro szef dokłada mi coraz więcej obowiązków co nie przekłada się na pensję

Tyle się nakłamała przez te lata, że już sama na siebie patrzeć nie może. Taka prawda.