Przed czwartkowym meczem z Armenią polska drużyna pilnie trenowała, jednak wokół jednego z zawodników zrobiło się trochę zamieszania.

W sieci pojawiły się plotki, że Kamil Grosicki zamiast na jednym z terningów reprezentacji pojawił się w kasynie. Plotkowano, że przegrał tam spore pieniądze.

W przeszłości Grosicki miał problemy z hazardem, toteż plotka puszczona przed meczem zaintrygowała wielu kibiców.

Sam piłkarz powiedział tylko, że ktoś chce mu zaszkodzić. A gdy w drugiej minucie meczu Kamil Grosicki zdobył bramkę dla polskiego zespołu, wykonał wymowny gest dłonią, który oznacza coś w stylu „a niech gadają”.

Tym golem i cieszynką chyba skutecznie zamknął usta plotkarzom.

Kamil Grosicki i jego cieszynka w meczu z Armenią

Kamil Grosicki i jego cieszynka w meczu z Armenią