Kapitan Tadeusz Wrona: Jestem zmęczony (FOTO)

161 161

24 godziny po szczęśliwym lądowaniu Boeinga 767 na konferencji prasowej pojawili się dwaj bohaterowie tego wydarzenia – kapitan Tadeusz Wrona i I oficer Jerzy Szwarc.

– Z 500 razy leciałem tym samolotem i to podwozie zawsze się otwierało – mówił kapitan Wrona. Potem opowiedział o emocjach, jakie towarzyszyły mu podczas sprowadzania samolotu na ziemię.

– Kiedy za drugim razem podwozie się nie otworzyło, poinformowaliśmy wieżę, że może być awaryjne lądowanie – powiedział pilot.

Nowy wygląd Kozaczka – kliknij!

Wróć do poprzedniej wersji strony.

Wrona nie czuje się bohaterem. Podkreślał, że samolot wylądował szczęśliwie dzięki doskonałej współpracy załogi i ludzi pracujących na ziemi. Wrona stwierdził, że był wręcz zaskoczony doskonałym przygotowaniem lotniska do awaryjnego lądowania.

Prywatnie pilot czuje się dziś zmęczony. Mówił, że wczoraj do 23.00 odbierał telefony, potem jeszcze co jakiś czas oglądał relację z lądowania w TV.

– Z zewnątrz to wyglądało tak, że nie wiadomo było, jak to się skończy – podsumował Wrona w rozmowie z TVP Info.

Na konferencji prasowej nie pojawiła się liczna grupa załogi (9 osób), które dziś odreagowuje ogromny stres. Kapitan też czuje się wyczerpany:

– Czuję się zmęczony. Dużo wrażeń po wczorajszym dniu – mówił pilot.

Kapitan Wrona chce wrócić do pracy. Już na sobotę ma przewidziany następny lot do Hanoi.

\"Kapitan\"Kapitan

Screen Fakt

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

37 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dobrze, wie, że to jego praca i nie odwala mu.

Już przestańcie z tym p.Wroną,to tej samej klasy pilot jak p.Marek Szufa.Wielkie mi co z mocą silników i sprawnymi sterami wylądować,phi!

wspaniały człowiek i pilot !! brawa!!!

wielka duma że jest pan polakiem!

Nasz rząd od 7 boleści powinien brać z Kapitana przykład. Nie dość że uratował tyle żyć to jeszcze jest skromny a w rządzie nie dość że nic nie robią to jeszcze tylko krzesełek pilnują żeby ich nikt nie wygryzl, nie wspominając o niespełnionych obietnicach.

Brawo, skromny, kochany Człowiek!

Tak, ogłośmy to najważniejszym wydarzeniem lotniczym ostatniego stulecia… medialny szum, przez tydzień będą wywiady i płaczliwe historie w kolorowych szmatławcach, a potem się okaże że właśnie sprzedali Polskie Koleje chińczykom, albo gaz łupkowy rosjanom…poleci informacja na pasku o 2:30 w przerwie programowej…

wspanialy czlowiek z Pana Tadeusza Wrony.taki skromny normalny .nalezy sie Jemu jakas nagroda !!! Panie Tadeuszu dziekujemy, cieszymy sie ze mamy takich wspanialych pilotow!!

gość, 02-11-11, 18:34 napisał(a):gość, 02-11-11, 16:53 napisał(a):Problemem niestety jest to, że człowiek ten może być postawiony przez Komisję Lotniczą w stan oskarżenia za narażenie życia pasażerów (już po pół godziny od startu wiedział, że jet awaria układu hydraulicznego i zgodnie z polskim prawem powinien zawrócić i wylądować tam, skąd startował). A jaka to roznica gdzie bedzie ladowal awaryjnie? Plus na poczatku trasy mial pelen bak paliwa.Nieprawda. To sa plotki ze wiedzial po pol godzinie, bo niby w jaki sposob – sobie w srodku lotu testowal podwozie?I glupota jest mowienie ze powinien zawrocic. Bo jesli juz wtedy byla awaria podwozia to musialby ladowac awaryjcie tak czy siak, a przeciez mial samolot pelen paliwa, ktore musial by zrzucic. Czyli nie dosc ze dokonczyl lot i przewiozl pasazerow w miejsce docelowe, ale zuzyl paliwo zamiast marnowac i wyladowal samolot w jedym kawalku. I w jaki sposob on narazil pasazerow? Przeciez nie jego wina ze podwozie poszlo, a podwozie nie ma znaczenia w trakcie lotu, wiec lecial sprawna maszyna.

Kapitan i zaloga super, ale personel naziemny i organizacja ladowania tez byla super. Gratulacje dla wszystkich i tak trzymac!

brawo dla załogi i kapitana!

Jedno jest pewne: MANDAT POSŁA, GDYBY ZDECYDOWAŁ SIĘ KANDYDOWAĆ W PRZYSZŁYCH WYBORACH, MA W KIESZENI!!!

podziwiam takich ludzi!!!!ogromny szacun dla zalogi

Co za człowiek!

Brawo Panie Kapitanie !!! Polska jest z Pana dumna !!! To musi być niesamowite uczucie- uratować w tak krótką chwilę życie ponad 200 ludzi.A odpowiadając na pytanie ile zarabia pilot, hmm…zarobki są bez szału. Mam w rodzinie pilota i wcale nie zarabia kokosów- a do tego ogromna odpowiedzialność i niewiele czasu dla rodziny 🙁

całe szczęście :)hmm ciekawe ile zarabia pilot??

Dajcie mu spokój. Niech się chociaż wyśpi!

gość, 02-11-11, 18:36 napisał(a):Kozaczek to nie miejsce na pisanie o kapitanach LOT-u miedz celebrytami.Jerzy Szwarc jest kapitanem a nie oficerem. W locie z Warszawy do N. Jorku on byl pilotem prowadzacym.a jakie to ma znaczenie ? obaj spisali się doskonale ! to było genialne, szkoleniowe , piękne lądowanie ! chyle głowę

Jestem z Pana dumna, uratował Pan ludzi.

mistrzostwo

Kozaczek to nie miejsce na pisanie o kapitanach LOT-u miedz celebrytami.Jerzy Szwarc jest kapitanem a nie oficerem. W locie z Warszawy do N. Jorku on byl pilotem prowadzacym.

gość, 02-11-11, 16:53 napisał(a):Problemem niestety jest to, że człowiek ten może być postawiony przez Komisję Lotniczą w stan oskarżenia za narażenie życia pasażerów (już po pół godziny od startu wiedział, że jet awaria układu hydraulicznego i zgodnie z polskim prawem powinien zawrócić i wylądować tam, skąd startował). A jaka to roznica gdzie bedzie ladowal awaryjnie? Plus na poczatku trasy mial pelen bak paliwa.

Talie, 02-11-11, 17:23 napisał(a):Sympatyczny, skromny człowiek.. 😉 Naprawdę tylko pogratulować ;))Dokladnie. Lza sie w oku kreci.

POLACY TO GENIUSZE..:) GRATULUJE

Jest Pan WIELKI !!!! BRAWO dla Pana.

Sympatyczny, skromny człowiek.. 😉 Naprawdę tylko pogratulować ;))

brawo panie pilocie a teraz idz pan odpocznij hehe

gratulacje!

awaryjne ladowanie to jest czesc pracy pilota i sa do tego odpowiednio szkoleni.dla zwyklego szaraczka to jest wyczyn ale dla latajacego latra wyjadacza to jest po prostu odmienione zadanie.sprowadzil maszyne tak jak zwykle na ziemie …spokojne ladowanie….wykonal swoja prace tak jak ma byc.

Problemem niestety jest to, że człowiek ten może być postawiony przez Komisję Lotniczą w stan oskarżenia za narażenie życia pasażerów (już po pół godziny od startu wiedział, że jet awaria układu hydraulicznego i zgodnie z polskim prawem powinien zawrócić i wylądować tam, skąd startował).

niesamowity czlowiek !!

Panie Kapitanie – chapeau bas!!!!!

Wykazał się niesamowitym profesjonalizmem. Brawa!

wielki szacunek dla Pana Pilota!

bohater i do tego skromny. wielki człowiek

Brava dla tego Pana!!!Uratował ludzi !!!

JEST WIELKI !!!