Karolina Kowalkiewicz przed walką z Joanną Jędrzejczyk o diecie i treningach
W nocy z soboty na niedzielę w słynnej hali Madison Square Garden w Nowym Jorku odbędzie się walka między Karoliną Kowalkiewicz a Joanną Jędrzejczyk. Ta pierwsza będzie chciała odebrać mistrzowski tytuł koleżance trenującej MMA.
Zobacz: A to spryciula! Nie uwierzycie, co fanka Lewandowskiej wyczytała z jej TWARZY
Kowalkiewicz uprawia sport od 16 roku życia. Zaczynała od krav magi, po kilku latach została instruktorem. Następnie zapisała się do MMA.
W rozmowie z magazynem Shape Kowalkiewicz mówi, jak wygląda jej okres przygotowań do walki:
– Ja się nigdy nie denerwuje przed walkami, im bliżej walki, tym bardziej jestem podekscytowana i szczęśliwa – zapewnia zawodniczka.
– Czy stosujesz jakąś specjalną dietę? Stosujesz jakiś specjalny jadłospis? – pada pytanie dziennikarki.
Czytaj też: To on odpowiada za treningi sióstr Kardashian
– Tak, współpracuję z dietetyczką Paulą Gałęzowską, ona czuwa nad moją dietą, ponieważ przed walką muszę zawsze że tak powiem obciąć moją wagę, ponieważ walczę w kategorii do 52 kg. Na co dzień zazwyczaj zawodnicy ważą troszkę więcej. Do tego jestem półwegetarianką, ponieważ jem ryby i mam takie bardzo duże nietolerancje pokarmowe, więc mam taką specjalną dietę.
– Jem pięć posiłków dziennie, bardzo małych. Banan po posiłku też się liczy jako posiłek. Mam rozpiskę, jem to, co mam na kartce. Współpracuję z firmą kateringową, która mi przygotowuje posiłki, tak że ja się na tym nie skupiam – opowiada zawodniczka MMA.
Choć Karolina lubi gotować, kiedy szykuje się do ważnej walki rezygnuje z takich aktywności:
– W trakcie przygotować do walki chcę się skupić tylko na tym i nie chcę się rozpraszać.
Jak często trenuje Karolina? Całą rozmowę z zawodniczką obejrzycie na stronie SHAPE.
dla mnie jedzenie jest bardzo ważne, jesli musialabym codziennie jesc brokuly na obiad i trzymac taka restrykcyjna diete jak ona to chyba bym umarla. Ogromnie ją podziwiam, bo ja wole zjesc cos pysznego i niezdrowego jak np ciasto czekoladowe a potem pobiegac zeby je spalic :p
Biedna, Aśka jej całą twarz zmasakruje
Boli mnie brzuch
Nie ma szans z Asia… nawet dziewczyny z wyższych kategorii wagowych nie miały by z nią szans
Asia ją przemieli tak, że będzie jadła przez słomkę :(:(:(
Nie wiem czemu ale dziala mi.na nerwy jakos, dobra z niej zawodniczka albo do tej pory miala takie slabe rywalki. Asia ja rozniesie 🙂