Kasia Skrzynecka poroniła już trzy razy?
Kasia Skrzynecka dobiega czterdziestki, ale wciąż nie ma dzieci. Początkowo zasłaniała się karierą, chodziła w plastrach antykoncepcyjnych… Teraz magazyn Party twierdzi, że chociaż Skrzynecka chce mieć dziecko, nie jest to takie proste.
W najnowszym numerze czytamy, że prowadząca Taniec z gwiazdami ma problemy z utrzymaniem ciąży – tego roku poroniła już trzy razy.
Skąd te rewelacje? Na pewno nie od samej zainteresowanej. Możliwe, że to wysnute z palca opowieści. Pewne jest tylko, że Skrzynecka nie jest w ciąży.
– Wiele kobiet może cieszyć się macierzyństwem dopiero po kilku nieudanych próbach. Wierzę, że i dla mnie przyjdzie taki szczęśliwy dzień. Jednak o szczegółach takich kwestii nie dyskutuje się na łamach prasy – powiedziała.
Pozostaje mieć nadzieję, że w końcu zobaczymy ją z rosnącym brzuszkiem. W końcu czas najwyższy.

gość, 04-11-09, 15:21 napisał(a):wcale sie nie dziwie ,ze zachod nazywa nasnarodem plotkarzy.Kiedy urodzi,ile razy poronila, czy wogole ma jakies szanse na bycie mama????Ludzie czy wy nie macie co robic?Az mi wstyd za was !!!nieroby!!!!!do ksiazek i troche czytac!!!!albo mamie pomoc,bo ciezko pracuje !!Wielkie brawa za ten głos w dyskusji! Jestem obecnie w ciąży. Nie mam już osiemnastu lat i ślub brałam kilka lat temu. Nadszedł czas i zrobiliśmy sobie z mężem dzidziusia. Z wielkiej miłości i ze świadomością,że powołujemy do życia nową istotę, którą musimy wychować w jak najlepszych warunkach. Nie słuchaliśmy tych wszystkich ciekawskich plotkarzy, którzy nieomal od dnia ślubu bombardowali nas pytaniem kiedy będę w ciąży. Ludzie opanujcie się! Poroniła, czy nie, chce mieć dziecko,czy nie chce, adoptuje czy nie adoptuje. To jej sprawa!Odwalcie się od kobiet, które dzień po ślubie od razu nie są w ciąży!
BRAVO !!!popieram
oczywiście, że Skrzynecka sama o tym powiedziała dziennikarzowi zarabiając jek zwykle niezłe pieniążki i licząc na współczucie
gość, 03-11-09, 20:41 napisał(a):Nie sądzę aby temat ciąży Kasi był właściwy do poruszania na portalu,to nie jest czas i powód na jad i głupawe komentarze ,a to że ma problemy to wiele lat temu sama przyznała i to plastry ani inne,, gadżety ,,nie miały na to wpływu.oczywiście, że plastry mają wpływ, zawiertają duże dawki hormonów, które rozregulowuję hormonalnie kobiete, teraz Skrzynecka ma pewnie niedomogę luteaalną i nie może donosić ciąży
wcale sie nie dziwie ,ze zachod nazywa nasnarodem plotkarzy.Kiedy urodzi,ile razy poronila, czy wogole ma jakies szanse na bycie mama????Ludzie czy wy nie macie co robic?Az mi wstyd za was !!!nieroby!!!!!do ksiazek i troche czytac!!!!albo mamie pomoc,bo ciezko pracuje !!
gość, 03-11-09, 21:38 napisał(a):Mamy do czynienia z prostą konsekwencją wieloletnie stosowanej antykoncepcji…pomyśl zanim sięgniesznie można uogólniać, bo nie zawsze tak jest. większość kobiet miała problemy z płodnością zanim siegnęła po tabletki, tylko po prostu nie próbując zajść w ciążę, a dokładniej jej unikając, tego nie wiedziała. dopiero próby pokazały, że coś jest nie tak. zresztą np. tak jak u mnie dopeiro pigułka z mała zawartoscią hormonów spowodowała, że jajniki “obudziły się z uśpienia” jak to określił mój położnik i gdyby nie one ciąża byłaby dalej w sferze marzeń. A pani Kasi radzę nie dyskutować o takich sprawach na łamach prasy, bo potem będzie rozpaczać, że nie ma prywatności.
Życzę wszystkiego dobrego dla pani Kasi.To przykre być ciagle tematem plotek.
Mamy do czynienia z prostą konsekwencją wieloletnie stosowanej antykoncepcji…pomyśl zanim sięgniesz
Nie sądzę aby temat ciąży Kasi był właściwy do poruszania na portalu,to nie jest czas i powód na jad i głupawe komentarze ,a to że ma problemy to wiele lat temu sama przyznała i to plastry ani inne,, gadżety ,,nie miały na to wpływu.
to nie jest temat do plotek, dajcie jej spokoj
Przydałoby się to jej.Odpoczęła by trochę od shobiznesu.:D
To jest bardzo delikatny temat i bardzo prywatny, wiec dajcie spokoj i nie wypisujcie glupot
czeska, 03-11-09, 15:24 napisał(a):Raczej się nie doczekamy.Zal mi Ciebie!!!:)
Ludzie… ile w was zawiści…
Raczej się nie doczekamy.
Taa, bo jak ktoś nie wie, że bawić się hormonami można tylko przez 5 lat to tak ma… Dziewczyny, nie żryjcie antykonceptyków jak cukierków i naprawdę nie potrzeba obnosić się z plastrami. Teraz paniczny lęk przed wpadką, a potem – tylko problem i ból… Nie mówię o naturalnych przeszkodach typu konflikt serologiczny, inna choroba krwi czy choroba odzwierzęca, tylko o młodzieńczej głupocie i jej konsekwencjach.
a wiec trzymamy kciuki zeby sie udalo! 🙂
gość, 03-11-09, 14:19 napisał(a):gość, 03-11-09, 14:10 napisał(a):gość, 03-11-09, 13:27 napisał(a):gość, 03-11-09, 12:18 napisał(a):gość, 03-11-09, 10:54 napisał(a):Jestem dokładnie w jej wieku, mam 2 dzieci i znów jestem w ciąży. Jedna rada dla Kasi – przytyj, łatwiej zajdziesz i utrzymasz bobo, w moim wypadku to zadziałało.biorąc pod uwagę że ona nigdy nie była klasycznym wieszakiem, a zdrowo wyglądającą kobietą rada o przytyciu jest po prostu śmieszna. Ja zaszłam w ciążę od tzw strzału a waże 52 kg przy ponad 160 cm wzrostu. Z utrzymaniem ciąży też nie miałam problemu. Śmieszne sa te “babcine” rady, że gruby człowiek to zdrowy człowiek, tak samo z dziećmi, ładować butle ile tylko fabryka dała bo taki pączuć to okaz zdrowiaDOKŁADNIE! a później dziwią się że ludzie umierają z powodu niewydolności serca ”a taki zdrowo wyglądał, nigdy nie chorował” albo te ”amerykańskie grubasy” utuczone od zarodka na hamburgerach i koli.Zauważyłam że nastolatki są również w polsce coraz grubsze – panienki z gimnazjum z gołym pępkiem i wylewającymi się bokami, celulitem i grubymi dupskami to normaanorektyczko wypad! tu mowa o ciąży a nie o twoich kompleksach idź zeżreć to ci nienawiść względem świata minie [prymitywna istotohahaha! a ty rusz tę grubą dupę sprzed kompa i zasuwaj na siłownię bo w kolejnych spodniach sie nie dopniesz!chyba ktoś tu nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Poruszyłam kwestię stereotypowego myślenia że ”dorodna” kobieta to nie ma problemów z zajściem w ciążę. Podkresliłam jednoczesnie że pani Kasia nigdy nie była wieszakiem ani tez tłuściochem i poleciały epitety… ej dziewczyny
Mam nadzieje, że to nie jest prawda…bo inaczej to coś strasznego:(Moja kumpela poroniła trzy razy-koszmar:(Ale za czwartym razem było już w porządku i teraz ma śliczną córcię:)
gość, 03-11-09, 14:10 napisał(a):gość, 03-11-09, 13:27 napisał(a):gość, 03-11-09, 12:18 napisał(a):gość, 03-11-09, 10:54 napisał(a):Jestem dokładnie w jej wieku, mam 2 dzieci i znów jestem w ciąży. Jedna rada dla Kasi – przytyj, łatwiej zajdziesz i utrzymasz bobo, w moim wypadku to zadziałało.biorąc pod uwagę że ona nigdy nie była klasycznym wieszakiem, a zdrowo wyglądającą kobietą rada o przytyciu jest po prostu śmieszna. Ja zaszłam w ciążę od tzw strzału a waże 52 kg przy ponad 160 cm wzrostu. Z utrzymaniem ciąży też nie miałam problemu. Śmieszne sa te “babcine” rady, że gruby człowiek to zdrowy człowiek, tak samo z dziećmi, ładować butle ile tylko fabryka dała bo taki pączuć to okaz zdrowiaDOKŁADNIE! a później dziwią się że ludzie umierają z powodu niewydolności serca ”a taki zdrowo wyglądał, nigdy nie chorował” albo te ”amerykańskie grubasy” utuczone od zarodka na hamburgerach i koli.Zauważyłam że nastolatki są również w polsce coraz grubsze – panienki z gimnazjum z gołym pępkiem i wylewającymi się bokami, celulitem i grubymi dupskami to normaanorektyczko wypad! tu mowa o ciąży a nie o twoich kompleksach idź zeżreć to ci nienawiść względem świata minie [prymitywna istotohahaha! a ty rusz tę grubą dupę sprzed kompa i zasuwaj na siłownię bo w kolejnych spodniach sie nie dopniesz!
gość, 03-11-09, 13:27 napisał(a):gość, 03-11-09, 12:18 napisał(a):gość, 03-11-09, 10:54 napisał(a):Jestem dokładnie w jej wieku, mam 2 dzieci i znów jestem w ciąży. Jedna rada dla Kasi – przytyj, łatwiej zajdziesz i utrzymasz bobo, w moim wypadku to zadziałało.biorąc pod uwagę że ona nigdy nie była klasycznym wieszakiem, a zdrowo wyglądającą kobietą rada o przytyciu jest po prostu śmieszna. Ja zaszłam w ciążę od tzw strzału a waże 52 kg przy ponad 160 cm wzrostu. Z utrzymaniem ciąży też nie miałam problemu. Śmieszne sa te “babcine” rady, że gruby człowiek to zdrowy człowiek, tak samo z dziećmi, ładować butle ile tylko fabryka dała bo taki pączuć to okaz zdrowiaDOKŁADNIE! a później dziwią się że ludzie umierają z powodu niewydolności serca ”a taki zdrowo wyglądał, nigdy nie chorował” albo te ”amerykańskie grubasy” utuczone od zarodka na hamburgerach i koli.Zauważyłam że nastolatki są również w polsce coraz grubsze – panienki z gimnazjum z gołym pępkiem i wylewającymi się bokami, celulitem i grubymi dupskami to normaanorektyczko wypad! tu mowa o ciąży a nie o twoich kompleksach idź zeżreć to ci nienawiść względem świata minie [prymitywna istoto
jak ona chce jak najlepiej dla swojego dziecka to może niech zdejmie szpilki bo to nie najlepiej działa na brzuch
Niusy z dupy ,ale komenciarze maglarze,no tylko nóz sie w kieszeni otwiera jak to widze….zajmijcie sie swoimi rzeczami,a nie wpier…. sie ciagle do innych..jakim prawem sie pytam?????
skąd ta gazeta ma takie newsy, podawanie tego na forum jest jak dla mnie niesmaczne.
gość, 03-11-09, 12:18 napisał(a):gość, 03-11-09, 10:54 napisał(a):Jestem dokładnie w jej wieku, mam 2 dzieci i znów jestem w ciąży. Jedna rada dla Kasi – przytyj, łatwiej zajdziesz i utrzymasz bobo, w moim wypadku to zadziałało.biorąc pod uwagę że ona nigdy nie była klasycznym wieszakiem, a zdrowo wyglądającą kobietą rada o przytyciu jest po prostu śmieszna. Ja zaszłam w ciążę od tzw strzału a waże 52 kg przy ponad 160 cm wzrostu. Z utrzymaniem ciąży też nie miałam problemu. Śmieszne sa te “babcine” rady, że gruby człowiek to zdrowy człowiek, tak samo z dziećmi, ładować butle ile tylko fabryka dała bo taki pączuć to okaz zdrowiaDOKŁADNIE! a później dziwią się że ludzie umierają z powodu niewydolności serca ”a taki zdrowo wyglądał, nigdy nie chorował” albo te ”amerykańskie grubasy” utuczone od zarodka na hamburgerach i koli.Zauważyłam że nastolatki są również w polsce coraz grubsze – panienki z gimnazjum z gołym pępkiem i wylewającymi się bokami, celulitem i grubymi dupskami to norma
To jest jej i wyłącznie jej sprawa i wszystkim wara od tego
gość, 03-11-09, 10:54 napisał(a):Jestem dokładnie w jej wieku, mam 2 dzieci i znów jestem w ciąży. Jedna rada dla Kasi – przytyj, łatwiej zajdziesz i utrzymasz bobo, w moim wypadku to zadziałało.biorąc pod uwagę że ona nigdy nie była klasycznym wieszakiem, a zdrowo wyglądającą kobietą rada o przytyciu jest po prostu śmieszna. Ja zaszłam w ciążę od tzw strzału a waże 52 kg przy ponad 160 cm wzrostu. Z utrzymaniem ciąży też nie miałam problemu. Śmieszne sa te “babcine” rady, że gruby człowiek to zdrowy człowiek, tak samo z dziećmi, ładować butle ile tylko fabryka dała bo taki pączuć to okaz zdrowia
każdy lekarz położnik zaleci po poronieniu przynajmniej pół roczną (jeżeli nie roczną) przerwę w staraniu się o dziecko. z przyczyn czysto fizjologicznych-kobieta musi się zregenerować. jak więc mogła poronić już 3 razy w tym roku? jest albo więc głupia, ale raczej stawiam, że to po prostu durna plota.
gość, 03-11-09, 10:40 napisał(a):Już widzę jak się zacznie gadanie, ze głupa była, że z tymi plastrami łaziła i teraz się bezpłodności dorobiła. To może na wstępie powiem, że tabletki antykoncepcyjne sprawiły u mnie… że jestem płodna i wreszcie mogę mieć dzieci. Pani Skrzyneckiej życzę tego samego.jak narzie jedyną, która podjęła ten bezdennie głupi tematy jeststeś TY 🙂
Możliwe, że to wysnute z palca opowieści. Chyba wyssane!!!!!!!!
jak mozna plotkowac i dyskutowac na temat czyjegos poronienia?!
Jeszcze tego brakuje, aby ludziom do dupy zagladali. Poronienie to przykra i bolesna sprawa i jak najbardziej prywatna i intymna. A co do plastrów antykoncepcyjnych, to dajcie sobie spokój z krytykowaniem jej. Mnie te środki pomogły uregulowac cykl i przez to jestem mamą.
Jestem dokładnie w jej wieku, mam 2 dzieci i znów jestem w ciąży. Jedna rada dla Kasi – przytyj, łatwiej zajdziesz i utrzymasz bobo, w moim wypadku to zadziałało.
gość, 03-11-09, 10:40 napisał(a):Już widzę jak się zacznie gadanie, ze głupa była, że z tymi plastrami łaziła i teraz się bezpłodności dorobiła. To może na wstępie powiem, że tabletki antykoncepcyjne sprawiły u mnie… że jestem płodna i wreszcie mogę mieć dzieci. Pani Skrzyneckiej życzę tego samego.własnie, juz raz narwane dziwczynki taki temat podjęły, gdakały aż prawie zadziobały, zyczę szczęścia twojemu maloszkowi a pani Kasi-upragnionej ciąży:-)
Lubię jej spokojną muzykę
Już widzę jak się zacznie gadanie, ze głupa była, że z tymi plastrami łaziła i teraz się bezpłodności dorobiła. To może na wstępie powiem, że tabletki antykoncepcyjne sprawiły u mnie… że jestem płodna i wreszcie mogę mieć dzieci. Pani Skrzyneckiej życzę tego samego.
Myslę, ze to jej osobista sprawa, i nic nikomu do tego!