Katie Price pokazuje Ameryce swoją dumę
Katie Price kocha swoje sztuczne piersi. To w końcu, dzięki nim tak bardzo jest znana.
Jeśli Anglia już je doskonale zna, przyszedł czas na Amerykę. Bluzka przecież nie ma za zadanie przykryć biustonosza. Według Jordan jest ona tylko małym dodatkiem. Podczas zakupów razem z mężem Peterem Andre, modelka założyła czarny stanik w groszki, białą koszulkę na ramiączkach i getry.
Patrząc na cały efekt można mieć wrażenie, że jej piersi zaraz eksplodują.
No nawet fajna kombinacja 😉
fajnie wygląda 😉 dziewczęta – trzeba zacząć się tak ubierać w Polsce 😀
gość, 05-02-09, 11:56 napisał(a):tyle ze te zdjecia sa cholernie stare bo ona miala redukcje biustu :Pzdjecia swiezutkie jak poranne buleczki,miala redukcje i to niejedna.Ale wraz sa “napompowane”
JA MIALAM TAKIE FAJNE I DUZE JAK KARMILAM,i byly prawdziwe.TERAZ MAM O NUMER TYLKO MNIEJSZE;KWESTJA CWICZEN:::
PLASTIK!!!!!!!!!
Jest zbyt sztuczna;/
Ameryka to durny kraj. Tam da sie im wcisnąć nawet taki “plastik-fantastik” wystarczy że Price kilka razy przejdzie sie do sklepu a już będzie Celebrity number 1 a potem będą ją naśladować wszelkie pryszczate amerykanki…kariera przed nią wielka 🙂
Nawet kretyni nie powinni miec takich idoli… Przez te atrapy biustu cycki totalnie sie zdewaluowaly – kazde krowsko moze sobie zalozyc plastikowy spojler, wiec czym sie tu podniecac?
tyle ze te zdjecia sa cholernie stare bo ona miala redukcje biustu 😛
no i świetnie wyglada:)
wyszła jak nie ona… zaj*biście jej w związanych włosach
duzo lepiej wyglada ciemnych wlosach 🙂
gość, 05-02-09, 07:44 napisał(a):Nie chciałabym mieć takiej matki…No cóż. Matki się nie wybiera…
Cycki są straszne, ale tak poza tym wyglądała ładnie, tak jakoś… mniej plastikowo. 😉
Nie chciałabym mieć takiej matki…