Keira Knightley prześladowana

pb384 pb384

Keira Knightley żyje w ciągłym strachu. Aktorka ma pięciu prześladowców, którzy mają obsesję na jej punkcie. Z tego powodu twierdzi, że czuje się we własnym domy niczym we więzieniu, boi się wyjść na ulicę – każdy z maniaków mógły zrobić jej krzywdę.

– Prześladuje mnie pięciu mężczyzn – wyznała gwiazda. – Nie wiem, czy któryś z nich nie jest gwałcicielem. Przeraża mnie to. Tracę ze strachu rozum, kiedykolwiek widzę któregoś z nich.

Dlatego też pragnie uciec i coraz poważniej rozważa możliwość zmiany miejsca zamieszkania. Ponoć szuka domu w Los Angeles.

– Keira jakoś dawała sobie z tym radę przez kilka miesiący – wyznał informator Daily Star. – Ale teraz może spokojnie wyjść z domu. Boi się o własne życie. Szuka mieszkania w Los Angeles, żeby odnaleźć w końcu spokój umysłu.

 
57 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

swoją drogą, nie dziwię się prześladowcom…

Ludzie to jest straszne 😛 zarcik

w dumie i uprzedzeniu grała cudnieeeee:)

Kto by chcial zgwałcic chodzące kości ????

Je jej nie wspolczuje ona ma swira .Nie lubie jej jest niezle stuknieta przeciesz ona to skura i kosci a wypiera sie tego ze nie jest anorektyczką . To ze ktos za nia lazi to nie odrazu znaczy ze chce tą kurwe zgwalcic … Ona jest poprostu niezle stuknięta

“Spokój umysłu”… ;D

Ojć, współczuję..

Oołłłł…Niezazdroszczę jej…

“Spokój umysłu”… ;D

Fakt, w LA najłatwiej o spokój umysłu…

“Spokój umysłu”… ;D

tzn to jest udowodnione, czy ma jakąś fobie przed ludźmi? tak ciężko zmienić mieszkanie, albo zamieszkać ze znajomymi??

To czemu sobie jakiegos ochroniarza nie sprawi?

ochroniaz dla niej jest za drogi?

Nie lubie tej prukwy… i już niech nie przesadza, kto by chciał zgwałcić gore kości?

współczuje jej. jeżeli czlowiek nie czuje sie bezpiecznie nie moze normalnie funkcjonowac ;/

to po cholere mówi że sie do los angeles przeprowadza. nie boi sie,że tam ja znajdą???ja bym pakowała manatki i sie gdzies juz dawno przeniosła

a ja ją lubie ;p

Widocznie gwiazdy też nie mają lekkiego życia. Ale jakoś mnie to specjalnie nie przeraża, ani nie smuci. Cena sławy… I trzeba się z tym liczyć.

Nie lubie Keiry, ale wspolczuje jej …

Keira ma lekkiego śfira.

Pewnie ludzie ktorzy ja przesladuja to mleczarz, listonosz itp. Gwiazdy juz nie wiedza jak zwrocic na siebie uwage, podobnie bylo z Angelina!!!! Ma kase to nich wynajmie ochroniarzy!!!!

ja też bym się bała

niech sobie ochroniarzy zatrudni:)

ta dziewczyna masakrycznie przypomina mi (podkreślając że Keira jest o niebo ładniejsza) dziewczyne o imienie Wioletta której nie znosze.. :> haha.. moze ktos zna …z K.O. ?

Współczuję:/

pewnie beda jezdzic za nia 😀

yyyy, ale nie sadze ze w LA bedzie jej lepiej, …

Jeśli tak się boi, to może niech faktycznie się przeprowadzi do Los Angeles? O ile jej 5-ciu prześladowców nie przyjedzie tam za nią …

a jezeli ona wie o tych facetach i wie kto to to czemu nie zatrudni ochroniarza?

a tam LA niech przyjeżdza w Bieszczady nikt jej tu nie bedzie prześladował 🙂 ale tak naprawde to jej współczuje …niemiłe uczucie ;(

te wszystkie gwiazdy mają obsesje na swoim punkcie. niech se wynajmie ochrone to jej nic nie zrobią

To niech złoży wniosek do sądu o zakaz zbliżania się 🙂

na zdjęciu ładnie wygląda

ona wyglada tylko ladnie na fotkach sesyjnych

hm, może nie będzie tak źle.. niech wynajmie ochrone.. stać ją.. xD

Okropne. Niech wynajmnie ochronę !!!!!!

ale sie rozmarzyla… na same kosci to nawet pies sie nie rzuci:/

super aktorka:)

we wrocławiu w więzieniu w kawiarni w worku w warszawie

O tak w LA na 100% będzie miała spokój ;/

ludzie, nie zapominajcie, ze w roznych regionach Polski mowi sie inaczej

we Wrocławiu

czyli powiedzieć w Wrocławiu? [WY Wrocławiu]? Y?

Nie lubie jej. Niech wyjedzie na Antarktyde ….

wspólczuje jej naprawde 🙁

miało być ‘we filmie’ oczywiście.

do: gość15-04-07, 09:19 “WE więzieniu”????????????? litości, co za ignorant to napisał??? otóż można tak napisać, a powiedzieć tym bardziej… tak jak: we środę, we Wrocławiu, we fimie… w języku ogólnopolskim forma ta zanika, utrzymuje się obecnie głównie na kresach, jak każde stopniowo niknące [przez lenistwo i chodzenie na łatwiznę mówiących] zjawisko językowe…pozdrawiam, polonistka.

skutki uboczne bycia “celebrity”……………

ja ją lubie…