Kelly Rowland przyznała się do operacyjnego powiększenia piersi, ale twierdzi, że nie zrobiła tego, by konkurować z Beyonce.

– Myślałam o tym, od kiedy skończyłam 17 lat – powiedziała magazynowi People.

Piosenkarka przekonuje, że zmiana nie jest znaczna.

– Przeszłam z miseczki A na B, nie chciałam podwójnego D, to wyglądałoby idiotycznie – dodaje.