Khloe Kardashian nie żałuje związku z Tristanem Thompsonem: Było warto – wyznaje
Khloe Kardashian (34 l.) dość szybko podniosła się po kolejnej zdradzie swojego partnera Tristana Thompsona. Tym razem zadał jej niewybaczalny cios – zbliżył się do przyjaciółki jej siostry Kylie Jenner, Jordyn Woods.
Khloe Kardashian nie żałuje związku z Tristanem Thompsonem
Khloe jednak nie poddaje się, bo ma o co walczyć – to szczęście jej córeczki True, która niedługo skończy roczek. Jeden z jej fanów napisał:
Mam nadzieję, że Khloe Kardashian spotka w końcu kogoś, kto będzie ją traktował z takim szacunkiem, na jaki zasługuje. Przeżyła więcej beznadziejnych związków niż niejedna osoba. Przynajmniej ma True.
Khloe podziękowała za miłe słowa.
True sprawiła, że to wszystko było tego warte. Dziękuję za cudowną wiadomość.
I genuinely hope @khloekardashian meets someone one day that treats her with the respect she deserves. She’s been through more shiddy relationships than any one person deserves. At least she got baby True 💕✨
— Niamh Dermody (@NiamhDermody) 18 marca 2019
Tristan Thompson zdradził Khloe Kardashian z Jordyn Woods
Kilka tygodni temu w rodzinie Kardashianów wybuchł prawdziwy skandal. Okazało się, że chłopak Khloe Kardashian, Tristan Thompson, na imprezie pocałował Jordyn Woods – najlepszą przyjaciółkę Kylie Jenner.
Jordyn sama potwierdziła te plotki biorąc udział w rozmowie z Jadą Smith w Red Table Talk.
ZOBACZ:
Jordyn Woods przerywa milczenie. Opowiada szczegółowo: wtedy Tristan mnie pocałował
Khloe Kardashian przeprasza Jordyn Woods. Mam w sobie emocjonalny ROLLERCOASTER
Jestem ciekawa, czy już dawno zdecydowali o odejściu jego tylko czekali na program żeby wyreżyserować nową zdradę i dramat.
Ma to, na co sobie zasłużyła. Facet z bagażem, a ona sobie dziecko z nim zrobiła, na co liczyła?
Moim zdaniem ciągłe ładowanie się w beznadziejne związki jest dowodem na jakiś własny problem. Każdy się rozstaje, jednak jeżeli spotyka to jedna osobę kilkanaście razy powinna zastanowić się co jest źle i jakie osoby ja interesują.
Trochę niefajnie mieć dziecko z czarnoskórym facetem, bo czarne geny są silniejsze. Potem patrzysz na własnego potomka i poza jaśniejszą skórą nie ma żadnego podobieństwa do białego rodzica.
Mój maz to tez totalna porażka ale dał mu wymarzone dziecko