Khloe opowiedziała, CO się zdarzyło, gdy zostawiła w domu True

khloeg-wecompresscom-84-R1 khloeg-wecompresscom-84-R1

Mimo że dla Khloe Kardashian (34. l.) córeczka True jest teraz najważniejsza, postanowiła nie rezygnować ze swojej kariery zawodowej. Już 3. miesiące po jej narodzinach zdecydowała się wyjść z domu sama i zostawić małą pod opieką rodziny i niani.

NOWA sesja zdjęciowa True SKRADNIE wasze serca

Za pośrednictwem swojej aplikacji wyznała, że było to dla niej bardzo trudne.

Bałam się powrotu do pracy po urodzeniu True. Pierwsze upływające dni były trudne, ale gdy zaczęłam się wdrażać, wszystko zaczęło układać się na swoim miejscu. To jak jazda na rowerze!

Okazuje się, że mała dobrze zachowywała się nawet, gdy obok nie było mamy.

Pierwszego dnia, gdy mnie nie było, True zachowała się perfekcyjnie. Powrót do domu był taaaaki radosny – czułam się, tak jakbym nie widziała jej całe wieki!

Wyszło na JAW, jak Tristan mówi na swoją córeczkę True

Khloe ma szczęście, że córeczka jest taka grzeczna.

Mood PS why are rolls soooooo cute on babies?! 😩😍

Post udostępniony przez Khloé (@khloekardashian)

Never have I ever…..

Post udostępniony przez Khloé (@khloekardashian)

   
22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A co to za problem iść do lozka? Faceci nas zdradzają od wieków i dla nich to jest rzecz normalna wiec i my możemy

Niby moglabym z nim isc do lozka ale wyrzuty by mnie dreczyly okrutnie.

Ktos mi kiedys powiedzial ze nie zjedzone ciastko smakuje najlepiej. Moze to prawda.

Uwierz mi ja też jestem zauroczona bardzo, ale wiem, że mi nie wolno i koniec kropka! Co nie zmienia fakty, że świetnie cię rozumiem.

Najlepiej bym się czuła gdyby on nigdy nie pojawił się w moim życiu ale niestety pojawił się i to dość nagle i dość przypadkowo ale to była po prostu jak strzała.

15:24Uwierz mi, ja też jestem zauroczona, bardzo. Ale wiem, że mi nie wolno i koniec kropka! Z tym, że ja znam tego chłopaka,wiem jaki jest, podoba mi się wizualnie jak i jego osobowość, a ty kochasz się jedynie w czyimś wizerunku. No nie wiem, nie dręcz się, ale i tak świetnie cię rozumiem.

11:37 rozumiem cię, bo tez jestem zafascynowana pewnym chłopakiem,będąc mężatką. Rozmawiamy, wspieramy się i jesteśmy, że tak to ujmę na stopie przyjacielskiej,darzymy się szacunkiem i jesteśmy sobie bliscy. Nigdy nie przekroczylismy żadnej granicy, nawet slownej, bo zwyczajnie oboje mamy zasady. Rozumiem, że można się zauroczyć, tym bardziej, gdy po wielu latach związku wbija się rutyna. Jednak nie mam zamiaru wbijać mężowi szpili w plecy, bo jest dobrym człowiekiem, jest dla mnie wciąż ważny, mamy za sobą wiele wspólnych lat i wielejeszcze przed nami. Chłopaka, którym jestem bądź co bądź zafascynowana wspieram i życzę mu jak najlepiej, bo jest bliski memu sercu,więc chyba normalne jest, że zależy mi na jego szczęściu. Jest cudownym człowiekiem, ale po prostu wiem, że nie jest dla mnie. Nie wiem jakie ty masz relacje w związku, ale jeśli są dobre to nie psuj tego i tyle.

11:37 rozumiem cię, bo tez jestem zafascynowana pewnym chłopakiem,będąc mężatką. Rozmawiamy, wspieramy się i jesteśmy, że tak to ujmę na stopie przyjacielskiej,darzymy się szacunkiem i jesteśmy sobie bliscy. Nigdy nie przekroczylismy żadnej granicy, nawet slownej, bo zwyczajnie oboje mamy zasady. Rozumiem, że można się zauroczyć, tym bardziej, gdy po wielu latach związku wbija się rutyna. Jednak nie mam zamiaru wbijać mężowi szpili w plecy, bo jest dobrym człowiekiem, jest dla mnie wciąż ważny, mamy za sobą wiele wspólnych lat i wiele jeszcze przed nami. Chłopaka, którym jestem bądź co bądź zafascynowana wspieram i życzę mu jak najlepiej, bo jest bliski memu sercu,więc chyba normalne jest, że zależy mi na jego szczęściu. Jest cudownym człowiekiem, ale po prostu wiem, że nie jest dla mnie. Nie wiem jakie ty masz relacje w związku, ale jeśli są dobre to nie psuj tego i tyle.

11:37 to zabaw się z nim kilka razy i zauroczenie minie, tylko bądź dyskretna :))

Też jest mi wstyd za samą siebie. Ale uczucia to uczucia. Bardzo bym chciała wyplątać się z tego zauroczenia ale niestety to nie jest takie proste. Też nie rozumiem samej siebie. Ja dorosła racjonalna kobieta i takie coś? Szok. Wiem że nigdy nie zostawię męża ale męczę się tak strasznie.A On nic nie wie. Ale kilka razy dał mi do zrozumienia że jest mną zainteresowany w jakiś sposób. Ale zbyt mało się znamy a Ja mam szajbę na jego punkcie.To kompletny odjazd i kompletnie niezrozumiany dla mnie.

Moze faktycznie jestem naiwna? Na początku on był mną zainteresowany ale potem zorientował się że Jestem zamężna więc dał Chyba sobie spokój ale parę razy gdy go spotkałam widziałam że miał ochotę na jakieś spotkanie więc nie wiem jak mam to odebrać czy sobie czegoś sama nie do powiadam. faktycznie to bez sensu pisać skoro i tak na pewno nie zostawię męża ale jak mam się wyleczyć z tego fatalnego zauroczenia?

11:37 zabawi sie i pojdzie do nastepnej. Mam wrazenie ze sama sie nakrecasz. I tak w ogole sama sobie przeczysz bo najpierw pisalas ze on nie jest toba zainteresowany, byl ale mu przeszlo, a teraz ze pare razy dal ci sygnal. To kiedy dawal ci te sygnaly jak byl zainteresowany czy po tym jak mu przeszlo? Z boku to strasznie glupio wyglada, zachowujesz sie jakbys grala w jakims filmie. Zycie to nie film, ludzie to bydlaki.. Z tej maki chleba nie, sama sie zadreczasz. Drugi dzien piszesz na kozaczku po nocy jak to sie zakochalas. Idz poromansuj jak tak chcesz tylko sie nie zdziw jak zostaniesz z niczym.

09:44 to tak jak praktycznie wszystkie polskie dzieciaki

Odeszlabys od meza gdy on stal za toba murem. Gorzej jesli to wszystko jest jednnostronne. Jesli on nie jest zainteresowany to po co zawracasz sobie glowe? Skoro szybko stracil zainteresowanie to znaczy ze jego uczucie bylo plytkie. Sama sie nakrecasz.

Ona jest corka tego fryzjera Kris, ma taki sam kształt twarzy i nos i on jesteś biały a nie czarny. Jak ojcem może być murzyn jak ona jest bielsza od wszystkich sióstr i matki a tak się smaruje samoopalaczem.

Rzucic meza to jest najgorsza glupota jesli masz wszystko co Ci po trzeba. Tego Nie wiem, ale nie rob takiego bledu. Zostaniesz z niczym. Oprocz pustki I zalu oczywiscie.

09:19 akuratnie Khloe i Rob są do siebie bardzo podobni, umknęło to tak światowej sławy ekspertce jaka jesteś Ty?

Od razu widać że ta kobieta nie jest biologiczną córką kardashiana ma typowo murzyńskie rysy twarzy

Mnie pozostaje tylko współczuć facetowi, który wziął sobie za żonę taką idiotkę. Jeśli kochałabyś męża, to nawet nie pomyślałabyś o innym.

Jestem żałosna. Zakochałam się w facecie którego nawet dobrze nie znam. Mieszka niedaleko mnie. Mam męża a zachowuję się jak nastolatka. To śmieszne że takie uczucie może wziąść górę nad człowiekiem. Codziennie o nim myślę. Wiem, że nigdy razem być nie będziemy ale nadal łudzę się na związek jednocześnie wiedząc że nie jestem w stanie porzucić męża. Przeraża mnie wizja zmian i potencjalnej porażki. W dodatku ten facet już jakiś czas temu był mną zainteresowany ale mu przeszło. Mi niestety nie…Czy może być tak że to silne uczucie dość wybujałe może być przypadkiem? Czuję się raz jak idiotka która liczy na coś co nie może mieć miejsca a raz jak kobieta która traci szczęście swojego życia.Najgorzej boli fakt że aby się przekonać trzeba spróbować na co Ja się nigdy nie zdecyduję.Co jest gorsze? Porażka?Czy żal straconej szansy przekonania się o niej?

ona swinka, a córeczka brzydka, niestety

4:22 a czy on cos czuje do ciebie? Czy rozmawiacie o zwiazku? Czy on wie o twoixh uczuciach?