Kiedy Ania Dąbrowska zmywa makijaż… (FOTO)
Ania Dąbrowska nie jest typową gwiazdą. Nawet przed urodzeniem dziecka niezbyt często brała udział w imprezach, na salonach pojawiała się sporadycznie.
Teraz jeszcze bardziej dozuje swój czas show-biznesowi. Wyjątkiem jest The Voice, który na pewno mocno zaabsorbował wokalistkę.
Patrząc na zdjęcia robione Dąbrowskiej przez paparazzi można wywnioskować, że piosenkarka najlepiej czuje się prywatnie, z mężem i synem Stasiem.
Jej sława na pewno nie przewróciła w głowie.
Czytajcie więcej: Z kim migdali się Gąs?
FOTO: starnews.pl
gość, 01-10-11, 19:13 napisał(a):gość, 01-10-11, 14:18 napisał(a):gość, 01-10-11, 13:11 napisał(a):gość, 01-10-11, 06:51 napisał(a):bo to tylko w polskim zascianku po zakupy sie lata w zakiecie i na obcasach, bo sie przeca do galerii trzeba wystroic jakby sie na kuwa wystawe szlo a nie po nowe gacieHaha, otóż to 🙂 Zawsze mnie to bawiło, że Polacy zakupy w CH traktują jak OKAZJĘ, wymagającą najlepszych (“kościółkowych”) ubrań, fryzury i makijażu. Ludzie, centra handlowe to tylko większe budy z ciuchami, a wy się odstawiacie jak do teatru :)no wiesz, dla niektórych centra handlowe to całe życie. weź takie niepracujące żony/utrzymanki bogatych facetów. Jedynym miejscem, gdzie się mogę odstawić to właśnie CH, bo tylko tam chodzą: aby zaprezentować sie w swoich najlepszych ciuchach i nabyć nowe..Innym powodem (wydaje mi się) jest to, że skoro chodzą do drogich butików to wydaje im się że muszą sie odpowiednio odstawić, aby obsługa traktowała je serio..Coś w tym jest – ja zawsze na zakupy chodzę w stroju podobnym do Ani i jak biorę drogie rzeczy z wieszaka obsługa chyba nie bierze mnie serio. Kiedyś poszłam kupić koronkową bieliznę, i jak sprzedawczyni zobaczyła mnie w stroju a la Ania rzekła: bielizna sportowa jest na drugim piętrze:))Nie zapomnę jej purpurowej twarzy po tym, jak jej powiedziałam:”skąd wniosek, że szukam sportowej bielizny”:)) eh, polskie myślenie..Wczoraj widziałam w paniusię biegającą po Tesco w obcisłej sukience mini i czerwonych szpilach. Takie babki mają zaburzoną wizję świata, mylą im się galerie handlowe z galeriami sztuki. Po skarpety do sklepu chodzą wystrojone jak na wernisaż. One myślą,że wyglądają pięknie, ale co wyglądają tylko śmiesznie.
gość, 02-10-11, 15:31 napisał(a):co nie zmienia faktu, ze moglaby o siebie zadbac, wyglada fatalnie i tyle. nikt nie karze jej biegac w szpilkach, ale tutaj wyglada jak menelWygląda normalnie. Tylko problem w tym, że ludzie napatrzą się w internecie na wystylizowane celebrytki dla których najważniejsze na świecie są markowe ciuchy i botoks i jak zobaczą potem normalnego człowieka to jest szok.
Wyglądają jak bezdomni osobiście nie znoszę Anki
co nie zmienia faktu, ze moglaby o siebie zadbac, wyglada fatalnie i tyle. nikt nie karze jej biegac w szpilkach, ale tutaj wyglada jak menel
Miłego leczenia kompleksów czytelnicy.
Wygladaja jak para lumpow, jej partner to juz zupelna porazka!Jak tak mozna sie ubrac i wyjsc publicznie?juz nie mowie, ze musi sie stroic na zakupy czy dlatego ze jest rozpoznawana, ale chocby dla siebie samej lub swojego meza, moglaby chocby o siebie zadbac, lepiej ubrac, uczesac…a ten gosc po prostu powala, dresiarz kompletny.
Wyglądają fajnie, na luzie. Nie jak niektórzy nowobogaccy, których widuję w Sopocie w okolicach molo. Nie na molo, bo wstęp płatny! Ja wolę ubrać się na luzie i zapłacić za bilet.
Czytając większość komentarzy z całą pewnością można stwierdzić , że większość komentujących reprezentuje bardzo niski poziom intelektualny i pokazuje brak kultury. Osoba medialna też jest człowiekiem, fakt, że powinna zachwycać przede wszystkim wyglądem, ale czy robiąc zakupy np. w warzywniaku musi przyjść w pełnym makijażu, bo jest celebrytą? <;
Jest identyczna z Glowna bohaterja serialu kryminalnego Doctor G.
gość, 01-10-11, 16:33 napisał(a):gość, 01-10-11, 11:20 napisał(a):Kocham ją za jej muzykę i normalność!Jak możecie jej ubliżać!Komu jak komu ale jej się na pewno nie należy!Popieram.Szanujmy normalność 😀
trochę ma męską figurę…
wygloda jak chlop jest kobieta wiec czemu ubiera sie jak facet
no i dobrze,widać ze sie akceptuje,a komu sie nie podoba to wasz problem:)
gość, 01-10-11, 19:27 napisał(a):gość, 01-10-11, 13:37 napisał(a):Nikt nie oczekuje szpili i cekinow,ale slawa zobowiazuje, nie mozna isc w publike jak lumpiara ostatnia i straszyc ludzi. Poza tym na luzie nie znaczy gruba , potargana i spuchnieta. A czy ona wygląda jak ostatnia lumpiara? Ma najzwyklejszą w świecie czarną bluzkę, dżinsy, takie jak noszą wszyscy ludzie na świecie i sportowe buty. Nie ma makijażu, bo do centrum handlowego naprawdę nie trzeba się malować. Można, jak ktoś chce, ale niby czemu ma się malować, skoro nie chce? Nie widzę, żeby była gdzieś poplamiona, nie wygląda mi też na brudną, na jednym zdjęciu ma potargane włosy, bo UWAGA- idzie. Przemieszcza się. Szok, co nie? Przemieszcza się, więc jej się włosy inaczej ułożyły, bo pewnie machnęła głową, a może je odgarnęła… Poza tym nie ma w niej nic niechlujnego. Tak więc naprawdę nie rozumiem waszego świętego oburzenia.P.S. Gruba? Really?No gruba gruba, nie ma co sie oszukiwac..
jaka ona gruba i brzydka.Nawet w programie wygląda brzydko a ma kilo tapety na mordzie.Oni wyglądają na jakis biedaków a ona ma taka czerwoną twarz ŻAL.
normalnie jest paskudna ale teraz to juz przesadzila…
NO NIESTET ĄNIA WYGLADASZ BEZNADZIEJNIE JEDNAK SAMA ZDECYDOWALAS ZE JESTES OSOBA PUBLICZNA WIEC wez sie za siebie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wyglada jak leonardo di caprio
gość, 01-10-11, 06:51 napisał(a):bo to tylko w polskim zascianku po zakupy sie lata w zakiecie i na obcasach, bo sie przeca do galerii trzeba wystroic jakby sie na kuwa wystawe szlo a nie po nowe gaciekomentarz trafiony, jak malo ktory
gość, 01-10-11, 13:37 napisał(a):Nikt nie oczekuje szpili i cekinow,ale slawa zobowiazuje, nie mozna isc w publike jak lumpiara ostatnia i straszyc ludzi. Poza tym na luzie nie znaczy gruba , potargana i spuchnieta. A czy ona wygląda jak ostatnia lumpiara? Ma najzwyklejszą w świecie czarną bluzkę, dżinsy, takie jak noszą wszyscy ludzie na świecie i sportowe buty. Nie ma makijażu, bo do centrum handlowego naprawdę nie trzeba się malować. Można, jak ktoś chce, ale niby czemu ma się malować, skoro nie chce? Nie widzę, żeby była gdzieś poplamiona, nie wygląda mi też na brudną, na jednym zdjęciu ma potargane włosy, bo UWAGA- idzie. Przemieszcza się. Szok, co nie? Przemieszcza się, więc jej się włosy inaczej ułożyły, bo pewnie machnęła głową, a może je odgarnęła… Poza tym nie ma w niej nic niechlujnego. Tak więc naprawdę nie rozumiem waszego świętego oburzenia.P.S. Gruba? Really?
gość, 01-10-11, 14:18 napisał(a):gość, 01-10-11, 13:11 napisał(a):gość, 01-10-11, 06:51 napisał(a):bo to tylko w polskim zascianku po zakupy sie lata w zakiecie i na obcasach, bo sie przeca do galerii trzeba wystroic jakby sie na kuwa wystawe szlo a nie po nowe gacieHaha, otóż to 🙂 Zawsze mnie to bawiło, że Polacy zakupy w CH traktują jak OKAZJĘ, wymagającą najlepszych (“kościółkowych”) ubrań, fryzury i makijażu. Ludzie, centra handlowe to tylko większe budy z ciuchami, a wy się odstawiacie jak do teatru :)i tylko w Polsce ludzie wtykają nos w nie swoje sprawy ;D Ludzie, pilnujcie swojej dupy, każdy może sobie chodzić ubrany jak mu się podobaJasne, niby ”każdy może chodzić ubrany jak mu się podoba”, ale od Dąbrowskiej oczekujemy szpilek i wieczorowego makijażu, bo to Dąbrowska 🙂 Skoro już się naśmiewamy z Dąbrowskiej, że nie dość odstrzelona jak na zakupy z dzieckiem, to dlaczego dla równowagi nie pośmiać się z lasek, które stroją się do CH jak na rozdanie Oscarów?
gość, 01-10-11, 15:25 napisał(a):Ja też rzadko się maluję,lubię swoją twarz i podoba mi się jak wygląda bez makijażu. Śmieszą mnie kobiety,które potrafią wstać godzinę przed swoim partnerem,żeby się umalować(a znam takie!). to jeszcze nic, czytałam kiedyś recenzję tuszu do rzęs i laska zachwalała, że jest na tyle dyskretny, że go nie widać i na tyle trwały, że można w nim spać (ona chodziła spać umalowana, bo nie chciała aby jej chłopak zobaczył ją bez makijażu; nie chciała też, aby o istnieniu tego makijażu ów chłopak wiedział:)) ręce opadają. ciekawe, czy spała też w push-upie (cielistym!) aby chłopak myślał ,ze to jej naturalnie uniesiony biust..
gość, 01-10-11, 11:20 napisał(a):Kocham ją za jej muzykę i normalność!Jak możecie jej ubliżać!Komu jak komu ale jej się na pewno nie należy!
gość, 01-10-11, 14:18 napisał(a):gość, 01-10-11, 13:11 napisał(a):gość, 01-10-11, 06:51 napisał(a):bo to tylko w polskim zascianku po zakupy sie lata w zakiecie i na obcasach, bo sie przeca do galerii trzeba wystroic jakby sie na kuwa wystawe szlo a nie po nowe gacieHaha, otóż to 🙂 Zawsze mnie to bawiło, że Polacy zakupy w CH traktują jak OKAZJĘ, wymagającą najlepszych (“kościółkowych”) ubrań, fryzury i makijażu. Ludzie, centra handlowe to tylko większe budy z ciuchami, a wy się odstawiacie jak do teatru :)no wiesz, dla niektórych centra handlowe to całe życie. weź takie niepracujące żony/utrzymanki bogatych facetów. Jedynym miejscem, gdzie się mogę odstawić to właśnie CH, bo tylko tam chodzą: aby zaprezentować sie w swoich najlepszych ciuchach i nabyć nowe..Innym powodem (wydaje mi się) jest to, że skoro chodzą do drogich butików to wydaje im się że muszą sie odpowiednio odstawić, aby obsługa traktowała je serio..Coś w tym jest – ja zawsze na zakupy chodzę w stroju podobnym do Ani i jak biorę drogie rzeczy z wieszaka obsługa chyba nie bierze mnie serio. Kiedyś poszłam kupić koronkową bieliznę, i jak sprzedawczyni zobaczyła mnie w stroju a la Ania rzekła: bielizna sportowa jest na drugim piętrze:))Nie zapomnę jej purpurowej twarzy po tym, jak jej powiedziałam:”skąd wniosek, że szukam sportowej bielizny”:)) eh, polskie myślenie..
gość, 01-10-11, 13:11 napisał(a):gość, 01-10-11, 06:51 napisał(a):bo to tylko w polskim zascianku po zakupy sie lata w zakiecie i na obcasach, bo sie przeca do galerii trzeba wystroic jakby sie na kuwa wystawe szlo a nie po nowe gacieHaha, otóż to 🙂 Zawsze mnie to bawiło, że Polacy zakupy w CH traktują jak OKAZJĘ, wymagającą najlepszych (“kościółkowych”) ubrań, fryzury i makijażu. Ludzie, centra handlowe to tylko większe budy z ciuchami, a wy się odstawiacie jak do teatru :)i tylko w Polsce ludzie wtykają nos w nie swoje sprawy ;D Ludzie, pilnujcie swojej dupy, każdy może sobie chodzić ubrany jak mu się podoba
Ja też rzadko się maluję,lubię swoją twarz i podoba mi się jak wygląda bez makijażu. Śmieszą mnie kobiety,które potrafią wstać godzinę przed swoim partnerem,żeby się umalować(a znam takie!).
Kiedys wygladala jak Milla Jovovich-teraz jak wielodzietna sprzataczka na zwolnieniu lekarskim ktorej nie starcza do pierwszego
Polska Maciora z Polskim Knurem
Nikt nie oczekuje szpili i cekinow,ale slawa zobowiazuje, nie mozna isc w publike jak lumpiara ostatnia i straszyc ludzi. Poza tym na luzie nie znaczy gruba , potargana i spuchnieta.
babochlop.powinna sie wziac za siebie
gość, 01-10-11, 06:51 napisał(a):bo to tylko w polskim zascianku po zakupy sie lata w zakiecie i na obcasach, bo sie przeca do galerii trzeba wystroic jakby sie na kuwa wystawe szlo a nie po nowe gacieHaha, otóż to 🙂 Zawsze mnie to bawiło, że Polacy zakupy w CH traktują jak OKAZJĘ, wymagającą najlepszych (“kościółkowych”) ubrań, fryzury i makijażu. Ludzie, centra handlowe to tylko większe budy z ciuchami, a wy się odstawiacie jak do teatru 🙂
Nie rusza mnie jej ubranie, brak makijażu i te kwestie. To jej prywatna sprawa, również na scenie. Nie lubię jej po prostu. Za inne sprawy. Za niesympatyczność, za twórczość.
gość, 01-10-11, 09:55 napisał(a):odzywają się tapeciary co z pokoju do kibla nie przejdą soute przez korytarz bo się wstydzą własnej mordy.To, że wy podkład nakładacie szpachelką tynkarską nie znaczy że inni mają się dostosowaćPolki i Niemki malują się w dzień jak do burdelu zbyt mocnoto prawda. właśnie wróciłam z mediolanu. tam kobiety nawet w słynnych miejscach handlowych nie są odpicowane. zwykłe baletki, jeansy, włosy spięte w kucyk i buszowały pomiędzy wieszakami D&G. aczkolwiek niektóre wyglądały inaczej: wysokie szpile, torebki nabite świecidełkami, pełny makijaż. To były Rosjanki!!! To samo w samolocie: włoszki normalnie ubrane na podróż, a polki odstawione, wymalowane bo one lecą do Milano!
Kocham ją za jej muzykę i normalność!Jak możecie jej ubliżać!Komu jak komu ale jej się na pewno nie należy!
Jakie to ma znaczeniej, jak Anna Dąbrowska wychodzi na spacer z rodziną?! Ona daje nam swój głos, i jej głos czy wygląd na scenie czy w teledyskach sobie można komentować (ja akurat bardzo cenię jej muzykę), natomiast swoim życiem prywatnym nie zarabia ani nie wystawia je na widok publiczny (nie licząc przypadków zdjęć zrobionych przez debili ukrytych za automatami z kawą), więc po co niby je komentować?…. Piszę tu tylko dlatego, że przez takie “plotki” są ośmieszeniem dla portalu.
odzywają się tapeciary co z pokoju do kibla nie przejdą soute przez korytarz bo się wstydzą własnej mordy.To, że wy podkład nakładacie szpachelką tynkarską nie znaczy że inni mają się dostosowaćPolki i Niemki malują się w dzień jak do burdelu zbyt mocno
gość, 01-10-11, 06:51 napisał(a):bo to tylko w polskim zascianku po zakupy sie lata w zakiecie i na obcasach, bo sie przeca do galerii trzeba wystroic jakby sie na kuwa wystawe szlo a nie po nowe gacieHahaha, dokładnie :))
Ania to zaniedbany lump ktoremu nic sie nie chce a juz na pewno nie chce wygladac jak laska lub sexi dupa-chce byc maciora i powoli osiaga cel . A jej maz jej wtoruje-typ ktory kocha naturale sprzataczki, praczki i gospodynie domowe z gromadka bachorow.
on się stylizuje na chłopaka z Manchesteru z późnych lat 90-tych, trochę taki brytolski chavs
są ludzie którzy nigdy nie powinni zmywać makijażu ;P
bo to tylko w polskim zascianku po zakupy sie lata w zakiecie i na obcasach, bo sie przeca do galerii trzeba wystroic jakby sie na kuwa wystawe szlo a nie po nowe gacie
no popatrz, sława nie przewróciła jej w głowie, jest mnóstwo muzyków, piosenkarzy, którzy normalnie żyją
gość, 30-09-11, 23:12 napisał(a):Dziewczyny, dajcie spokój, nie wymagajmy od siebie na wzajem, byśmy po ziemniaki chodziły odpindrzone jak na studniówkę. Nie jestem fanką zachodniego niechlujstwa i łażenia “do ludzi” w koszuli nocnej, ale nie czepiajmy się normalnej, naturalnej babki w jeansach i koszulce! Jestem zadbaną kobietą, ale chyba bym oszalała, gdybym przed każdym wyjściem do sklepu miała się malować. Nawet znana osoba ma pełne prawo do luzu i naturalności, to nie jej wina, że jakiś debil lata za nią z komórką szukając sensacji! Poza tym – kurczę, nie wiem, jaki problem z własnym wyglądem trzeba mieć, by się wstydzić wyjść z domu bez podkładu, tuszu, różu i innego badziewia :)dobrze gadasz:) nie wiem, co wy w niej ”niechlujnego” widzicie.
A kto to w ogole jest?
Dziewczyny, dajcie spokój, nie wymagajmy od siebie na wzajem, byśmy po ziemniaki chodziły odpindrzone jak na studniówkę. Nie jestem fanką zachodniego niechlujstwa i łażenia “do ludzi” w koszuli nocnej, ale nie czepiajmy się normalnej, naturalnej babki w jeansach i koszulce! Jestem zadbaną kobietą, ale chyba bym oszalała, gdybym przed każdym wyjściem do sklepu miała się malować. Nawet znana osoba ma pełne prawo do luzu i naturalności, to nie jej wina, że jakiś debil lata za nią z komórką szukając sensacji! Poza tym – kurczę, nie wiem, jaki problem z własnym wyglądem trzeba mieć, by się wstydzić wyjść z domu bez podkładu, tuszu, różu i innego badziewia 🙂
zero uroku i ociężała sylwetka.
ten dres w paski jak to określiły głupie gęsi kosztuje prawie 400zł ….i jest to specjalna edycja adidasa retro
gość, 30-09-11, 22:18 napisał(a):gość, 30-09-11, 21:33 napisał(a):gość, 30-09-11, 18:17 napisał(a):gość, 30-09-11, 15:51 napisał(a):gość, 30-09-11, 15:30 napisał(a):Nie wyobrazam sobie, zebym gdziekolwiek p[oszla z mezem ubranym w DRES. To jest stroj do uprawiania sportu, do jasnej ciasnej. A dres z paskami to juz szczyt zeny. kazdy sie ubiera jak mu wygodniej, widac ze nigdy nie bylas poza Polska, na zachodzie potrafia ubrac sie w pizame i kapcie idac do sklepu! ja na zakupy wychodze po zakupy a nie na pokaz!dres z paskami to szczyt żeny.. w polsce bo kojarzy sie z dresiarzami. jak juz napisano, na zachodzie to norma. Nie no jak “na zachodzie”… 😉 Bo to jest normalne ze ubieramy sie w dresy bo tak jest wygodniej , to nie bankiet czy wybieg to tylko zakupy kiedy polska metalnosc to zrozumie i zacznie tolerować a nie tylko szydzić i wyśmiewać !
jak ja widze to mi sie zygac chce-babo chlop!akimze ona jest?chyba nie wielka artystka.to jest nudziara
gość, 30-09-11, 21:33 napisał(a):gość, 30-09-11, 18:17 napisał(a):gość, 30-09-11, 15:51 napisał(a):gość, 30-09-11, 15:30 napisał(a):Nie wyobrazam sobie, zebym gdziekolwiek p[oszla z mezem ubranym w DRES. To jest stroj do uprawiania sportu, do jasnej ciasnej. A dres z paskami to juz szczyt zeny. kazdy sie ubiera jak mu wygodniej, widac ze nigdy nie bylas poza Polska, na zachodzie potrafia ubrac sie w pizame i kapcie idac do sklepu! ja na zakupy wychodze po zakupy a nie na pokaz!dres z paskami to szczyt żeny.. w polsce bo kojarzy sie z dresiarzami. jak juz napisano, na zachodzie to norma. Nie no jak “na zachodzie”… 😉