Kim Kardashian o publicznym karmieniu piersią

138 138

W czasie obiadu w restauracji Kim Kardashian zaobserwowała scenkę, którą postanowiła opisać na Twitterze.

Celebrytka była świadkiem, jak jedna z kobiet goszczących w lokalu obnażyła piersi i zaczęła karmić dziecko. Po nakarmieniu położyła malca na stole i zmieniła mu pieluszkę.

Moja siostra też karmi piersią – napisała Kim na Twitterze. – To zupełnie naturalna i piękna rzecz, nie ma w tym nic złego, ale ona zakrywa piersi, a nie wystawia je na widok publiczny.

Kim ostro skrytykowała również przewijanie dziecka poza łazienką:

Nikomu się to nie spodobało. To po prostu niehigieniczne – skwitowała Kardashian.

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

119 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

bosko wyglada

gość, 25-06-10, 13:09 napisał(a):gość, 24-06-10, 14:14 napisał(a):Kiedy karmiłam moją córkę piersią, zawsze starałam robić to na uboczu, z dala od ludzi. Nie wyobrażam sobie, ze wyciągam pierś na widok publiczny. Ostatecznie szłam karmić do łazienki przy umywalkach. Zawsze mnie raziły matki, które robią to tak oficjalnie i bez skrępowania, dlatego starałam się nie popełniać tego błędu. Jak się chce to można.błędu haha tak toż to wielki błąd jeszczse do piekła być przez to poszła.Pedofile też do piekła nie pójdą, tak samo jak inni z demoralizowani ludzie. I co? Robią słusznie? Puknij się w głowę. Żal mi was dziewczyny, które świecicie biustem przed takimi gówniarzami jak ten oto napisał komentarz.

Racja . Tu j popieram , ale zawsze bede jej nie nawidzic .

gość, 24-06-10, 14:14 napisał(a):Kiedy karmiłam moją córkę piersią, zawsze starałam robić to na uboczu, z dala od ludzi. Nie wyobrażam sobie, ze wyciągam pierś na widok publiczny. Ostatecznie szłam karmić do łazienki przy umywalkach. Zawsze mnie raziły matki, które robią to tak oficjalnie i bez skrępowania, dlatego starałam się nie popełniać tego błędu. Jak się chce to można.błędu haha tak toż to wielki błąd jeszczse do piekła być przez to poszła.

zgadzam sie w 100%

i ma kim rację, chociaż raz

No i ma rację!

matki-polki jak zobaczą dziewczyne z dekoltem to wielkie oburzenie, że ‘szmata cycki pokazuje’, a jak same wyciągają obwisłą dojkę i pakują w rozwrzeszczanego bachorka to już wszytsko cacy.zresztą tu nie chodzi o karmienie piersią, niech robią co chcą, ale o zmienianie zasranej pieluchy w miejcu, gdzie się je! wywalanie cyca pozostawiam waszym sumieniom, ale z kupą w miejscu publicznym wara do łazienki

Ma racje niestety…

Tu chodzi o to, ze ta karmiaca wywalila cycka w srodku restauracji! Mogla wyjsc do holu chociaz. Juz nie wspominam o przewinieciu dziecka na stole na ktorym sie je, obok ludzi ktorzy wlasnie jedza, bo to mi sie w ogole w glowie nie miesci!!!!!

Tobie sie chyba tylko tak wydaje, że oni sie na ciebie patrzą przychylnie. Dla mnie karmienie piersią jest wstrętne podobnie jak sam poród, który w moim mniemaniu jest jedną z najobrzydliwszych rzeczy. To media i matki tak nakręcąją ludzi, że dzieci i wsyzstko co z nimi związane jest takie cudowne. JA jestem dorosła i dla mnie nie ma nic pięknego w rozrywaniu piz*y przez zakrwawione dziecko w obecnosci 6 osob w tym niedajboze męża! ani w ssaniu cycka przez dziecko nie ma niczego czy chciałoby się chwalić z innymi… widac że masz zryty dekiel ot co Widze, że masz badzo inteligentna odpowiedź na moje argumenty przeciwko karmieniu piersią w miejscach publicznych. Ja mam po prostu inne prioritety w życiu niż spłodzenie dziecka i użeranie sie z nim aż nie “pójdzie na swoje”. Mam prawo uważać, że rozkładanie nóg przed kilkoma osobami i 20 godzinne ”wyduszanie dziecka” na świat, którym towarzyszy również rozcinanie krocza jest niesmaczne, a nawet okropne. Tym bardziej uważam, ze kobiety które chcą zeby patrzyl na to ich mąż nie mają wyobraźni, bo to przecież trauma dla faceta na całe życie. Nie rozumiem więc dlaczego uważasz , że mam jak to inteligentnie nazwałaś ”zryty dekiel”, bo po prostu mam inen poglądy na świat niż ty

czytajac poni ższe jzu wszyscy wiemy kto bedzie prezydentem , jacy wyborcy taki prezydent…

jakie to obnażanie .?przecież wiadomo,ze jak chciała nakarmic smyka to musi cycka pokazać mu ..żałosna ta kim

gość, 23-06-10, 00:46 napisał(a):Tobie sie chyba tylko tak wydaje, że oni sie na ciebie patrzą przychylnie. Dla mnie karmienie piersią jest wstrętne podobnie jak sam poród, który w moim mniemaniu jest jedną z najobrzydliwszych rzeczy. To media i matki tak nakręcąją ludzi, że dzieci i wsyzstko co z nimi związane jest takie cudowne. JA jestem dorosła i dla mnie nie ma nic pięknego w rozrywaniu piz*y przez zakrwawione dziecko w obecnosci 6 osob w tym niedajboze męża! ani w ssaniu cycka przez dziecko nie ma niczego czy chciałoby się chwalić z innymi… widac że masz zryty dekiel ot co Widze, że masz badzo inteligentna odpowiedź na moje argumenty przeciwko karmieniu piersią w miejscach publicznych. Ja mam po prostu inne prioritety w życiu niż spłodzenie dziecka i użeranie sie z nim aż nie “pójdzie na swoje”. Mam prawo uważać, że rozkładanie nóg przed kilkoma osobami i 20 godzinne ”wyduszanie dziecka” na świat, którym towarzyszy również rozcinanie krocza jest niesmaczne, a nawet okropne. Tym bardziej uważam, ze kobiety które chcą zeby patrzyl na to ich mąż nie mają wyobraźni, bo to przecież trauma dla faceta na całe życie. Nie rozumiem więc dlaczego uważasz , że mam jak to inteligentnie nazwałaś ”zryty dekiel”, bo po prostu mam inen poglądy na świat niż ty

Kiedy karmiłam moją córkę piersią, zawsze starałam robić to na uboczu, z dala od ludzi. Nie wyobrażam sobie, ze wyciągam pierś na widok publiczny. Ostatecznie szłam karmić do łazienki przy umywalkach. Zawsze mnie raziły matki, które robią to tak oficjalnie i bez skrępowania, dlatego starałam się nie popełniać tego błędu. Jak się chce to można.

laska w restauracju pac dzieciaka na stol i wymachuje obesrana pielucha……. masakra

Mam wrażenie, ze wszystkie te komentarze odnośnie “pięknego aktu”” jakim jest ssanie sutka napisała jedna i ta sama matka Polka, która odkad przylazła na kozaka od godź 18 siedzi i uświadamia wszystkich jakie to piękne i naturalne. Nie kobieto – To jest naturalne, ale nie piekne. Dla ciebie twoja mleczna pierś i własne dziecko to może być widok najpiękniejszy na świecie, dla gro kobiet może być to widok nie smaczny, a dla męzczyzn brak komfortu. Nie interesuje mnie czy musisz wystawiać cycki i patrzeć czy dziecko ”dobrze złapało” jest to widok mało estetyczny. Karmienie to siła wyższa i żaden człowiek o zdrowych zmysłach nie zwrócił by uwagi matce dla tego, że karmi włąsne dziecko, nie zmienia to jednak faktu, ze możemy dyskutować na ten temat i mieć własne odczucia w tej kwestii. Dla mnie i jak widac dla wielu to widok nie estetyczny i żadne piękne i wzniosłe epitety z twoich ust tego nie zmienią.

gość, 22-06-10, 23:20 napisał(a):Nigdy nie miałam problemu z karmieniem dziecka poza domem. Spotykam się z bardzo miłymi i życzliwymi komentatrzami,komplementami,przychylnymi spojrzeniami,miłymi uśmiechami. Ludzie są ciepło nastawieni do takich widoków-przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia. Nigdy nie spotkało mnie by ktoś się p[łoszył,wywracał oczyma,patrzył z dezaprobatą,szeptał,nieprzychylnie komentował. to chyba zalezy od człowieka. Ja trafiam na zyczliwych ludzi. Nawet młodzi chłopacy porostu odwracaja wzrok,ale tak naturalnie bez zadnego zgorszenia czy sensacji i sa na tyle kulturalni by nie wlepiać gał,czyli poprostu szanują intymność chwili. Dzięki Bogu na co dzień spotykam takich ludzi. Tobie sie chyba tylko tak wydaje, że oni sie na ciebie patrzą przychylnie. Dla mnie karmienie piersią jest wstrętne podobnie jak sam poród, który w moim mniemaniu jest jedną z najobrzydliwszych rzeczy. To media i matki tak nakręcąją ludzi, że dzieci i wsyzstko co z nimi związane jest takie cudowne. JA jestem dorosła i dla mnie nie ma nic pięknego w rozrywaniu piz*y przez zakrwawione dziecko w obecnosci 6 osob w tym niedajboze męża! ani w ssaniu cycka przez dziecko nie ma niczego czy chciałoby się chwalić z innymi…widac że masz zryty dekiel ot co

gość, 22-06-10, 18:06 napisał(a):Szczerze mówiąc to nie rozumiem dlaczego publicznie możemy poprosić o miske wody dla psa i ja dostaniemy? A spragnione dziecko (pierś to nie tylko jedzenie ale i picie malucha) nie może byc nakarmione dopóki się jego matka nie schowa? To jakaś paranoja? Tezę o “obrzydliwości” karmienia piersią głoszą zaślepione przez lansowaną modę nastolatki gdzie pierś kobieca to obiekt seksualny. Ja karmię mojego synka piersią jest to jego jedzenie i jego picie i nie bedę w środku upalnego dnia czekała aż mi dziecko się odwodni,bo jakiejś zakompleksionej panience przeszkadza fakt,że piersi służą do nakarmienioa dziecka. Przewijam malucha w miejscu do tego przeznaczonym,ale karmie gdzie mu się zachce jeść i szcerze mówiąc ani razu nie spotkałam się z potępieniem (może nie natrafiłam na żadna pustą lalę pokroju kim) a wręcz przeciwnie z życzliwoćią i komentarzami,że to najpiękniejszy widok świata niemowle ssące pierś :-)Nie kumam porównania. Kogo może odrzucić widok psa pijącego wodę z miski? Dzieckaowszem, choć mnie osobiście nie, ale rozumiem ludzi , których to brzydzi.

Nigdy nie miałam problemu z karmieniem dziecka poza domem. Spotykam się z bardzo miłymi i życzliwymi komentatrzami,komplementami,przychylnymi spojrzeniami,miłymi uśmiechami. Ludzie są ciepło nastawieni do takich widoków-przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia. Nigdy nie spotkało mnie by ktoś się p[łoszył,wywracał oczyma,patrzył z dezaprobatą,szeptał,nieprzychylnie komentował. to chyba zalezy od człowieka. Ja trafiam na zyczliwych ludzi. Nawet młodzi chłopacy porostu odwracaja wzrok,ale tak naturalnie bez zadnego zgorszenia czy sensacji i sa na tyle kulturalni by nie wlepiać gał,czyli poprostu szanują intymność chwili. Dzięki Bogu na co dzień spotykam takich ludzi. Tobie sie chyba tylko tak wydaje, że oni sie na ciebie patrzą przychylnie. Dla mnie karmienie piersią jest wstrętne podobnie jak sam poród, który w moim mniemaniu jest jedną z najobrzydliwszych rzeczy. To media i matki tak nakręcąją ludzi, że dzieci i wsyzstko co z nimi związane jest takie cudowne. JA jestem dorosła i dla mnie nie ma nic pięknego w rozrywaniu piz*y przez zakrwawione dziecko w obecnosci 6 osob w tym niedajboze męża! ani w ssaniu cycka przez dziecko nie ma niczego czy chciałoby się chwalić z innymi…

Ty w swoim dziecku widzisz “iskierkę bożą” czy ”cud natury”. Ja nie. Rozumiem, musisz dostarczyć ”szkrabowi” jedzenia. Ale proszę nie uraczaj innych tą piękną sceną rodzajową, bo niestety, ale ze względów czysto estetycznych: TO JEST NIESMACZNE! No tak,ale często poprostu nie ma gdzie nakarmić dziecka. Wszędzie są ludzie,przeciez poza miasto nie wyjadę,a do kibla karmić wybacz,ale nie pójdę. Ja zawsze staram się znależć jakies ustronne miejsce,ale jest z tym cięzko,bo nawet w takim jakis człowiek sie przewinie. Musiałbym ustawić radary ”uwaga matka karmiąca,nie przechodzić,bo mozna sie pożygać”. z drugiej strony jak idzie ulica dwóch gei i się całuje to tez może kogoś to obrzydzać,ale wszyscy sa tolerancyjni. Ciekawe czemu tylko nie dla matek karmiących??? Choć przyznam,że w realu jak muszę nakarmić malca,to ludzie są bardzo przychylni,mili zorganizuja jakis fotelik,albo pomoga znależć zaciszne miejsce. Ja spotykam się raczej z zyczliwością ludzką do mnie i mojego bobasa-dopiero tu na kozaczku takie negatywne opinie.Skoro starasz się znaleść ustronne miejsce, starasz się nie afiszować – to jest ok. Myślę, że tutaj dyskusja toczy się o karmienie dziecka przy stole w restauracji itp. O zmuszanie postronnych ludzi (np jedzących przy innych stolikach) do towarzyszenia w takiej intymnej przecież sytuacji.

gość, 22-06-10, 18:06 napisał(a):Szczerze mówiąc to nie rozumiem dlaczego publicznie możemy poprosić o miske wody dla psa i ja dostaniemy? A spragnione dziecko (pierś to nie tylko jedzenie ale i picie malucha) nie może byc nakarmione dopóki się jego matka nie schowa? To jakaś paranoja? Tezę o “obrzydliwości” karmienia piersią głoszą zaślepione przez lansowaną modę nastolatki gdzie pierś kobieca to obiekt seksualny. Ja karmię mojego synka piersią jest to jego jedzenie i jego picie i nie bedę w środku upalnego dnia czekała aż mi dziecko się odwodni,bo jakiejś zakompleksionej panience przeszkadza fakt,że piersi służą do nakarmienioa dziecka. Przewijam malucha w miejscu do tego przeznaczonym,ale karmie gdzie mu się zachce jeść i szcerze mówiąc ani razu nie spotkałam się z potępieniem (może nie natrafiłam na żadna pustą lalę pokroju kim) a wręcz przeciwnie z życzliwoćią i komentarzami,że to najpiękniejszy widok świata niemowle ssące pierś :-)Nie kumam porównania. Kogo może odrzucić widok psa pijącego wodę z miski? Dzieckaowszem, choć mnie osobiście nie, ale rozumiem ludzi , których to brzydzi.

gość22-06-10, 23:24, Ocena: 0 +/- cytujgość, 22-06-10, 18:06 napisał(a): Szczerze mówiąc to nie rozumiem dlaczego publicznie możemy poprosić o miske wody dla psa i ja dostaniemy? A spragnione dziecko (pierś to nie tylko jedzenie ale i picie malucha) nie może byc nakarmione dopóki się jego matka nie schowa? To jakaś paranoja? Tezę o “obrzydliwości” karmienia piersią głoszą zaślepione przez lansowaną modę nastolatki gdzie pierś kobieca to obiekt seksualny. Ja karmię mojego synka piersią jest to jego jedzenie i jego picie i nie bedę w środku upalnego dnia czekała aż mi dziecko się odwodni,bo jakiejś zakompleksionej panience przeszkadza fakt,że piersi służą do nakarmienioa dziecka. Przewijam malucha w miejscu do tego przeznaczonym,ale karmie gdzie mu się zachce jeść i szcerze mówiąc ani razu nie spotkałam się z potępieniem (może nie natrafiłam na żadna pustą lalę pokroju kim) a wręcz przeciwnie z życzliwoćią i komentarzami,że to najpiękniejszy widok świata niemowle ssące pierś 🙂 Nie kumam porównania. Kogo może odrzucić widok psa pijącego wodę z miski? Dzieckaowszem, choć mnie osobiście nie, ale rozumiem ludzi , których to brzydzi.widocznie jestes ograniczona.pies nei sra w lokalu.to skoro juz poruwnujesz psa to i czlowiekowi powinno sie zakazac jedzenia w lokalu skoro dziecko z cyca nei moze.niedlugo kible beda na srodku lokalu dla ludzi bo to przeciez taki ladny widok widziec srajacego czlowieka.sama natura.ogarnij sie

wstydzilabym sie przy ludziach cycki pokazywac, nie rozumiem jak mozna przy wszystkich piersia karmic

Ej no dajcie spokój przeciez pokazywanie seksownego nagiego ciała w gazecie to jest co innego niż oglądanie wywalonego obwislego cycka z ssacym go bobasem na widok publiczny. Ja rozumiem, że czasami nie ma gdzie nakarmić dziecka, ale np dla mnie sam proces karmienia jest rzeczą nie smaczną i jeżeli sama musialabym to robić to nie chcialabym, zeby widzial to nawet moj maż, a co dopiero mnostwo obcych ludzi. Tak jak ktoś już tutaj napisał, że dla rodziców dziecko jest często oczkiem w głowie i wszystko co z nim związane nawet jego kupki, smrodki itp jest słodkie. No więc rodzice przyjmijscie do wiadomości, że to jest słodkie tylko dla was!

ma racje sama mam dziecko i tez sie z tym nie obnosiłam publicznie

gość, 22-06-10, 21:51 napisał(a):Ciekawe ze laska której porol jest ogólnie dostępny pisze o pokazywaniu piersi… Jako matka staram się nie eksponować szczegolnie z karmieniem, ale czasami sa takie sytuacje, ze nie mam jak zrobic tego calkowicie dyskretnie. Sama chialabym aby w restauracjach czy domach handlowych byly ustronne CZYSTE miejsca, gdzie moge wyjsc. Przeciez nie pojde do toalety. I do tych wszystkich ktorzy mowia o odebrniu apetytu i zwisajacych cycach: punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jak juz bedziecie mieli dzieci, to wasze poglady sie zmienia diametralnie. A na chwile obecna troche wiecej tolerancjiHa ha użyłyśmy tego samego przysłowia “punkt widzenia…” jednocześnie!! Bo to świeta racja. Chociaz ja jak nie miałam dziecka zawsze byłam przychylna ludziom i starałam się wczuć w sytuacje innych. Najlepiej jest bowiem prychac i krytykować,wywyższać się i objeżdzać. A ja wolę xzapytać ”dlaczego ktos tak postapił? jakie miał ku temu powody?” Staram sie raczej zrozumiec drugiego człowieka zamiast go potępiać.

gość, 22-06-10, 21:48 napisał(a):te ktore wywala cyca w restauracjach najbardziej komentuja te ktore pokazuja cycki w gazetach itp.. tylko, że te w gazetach dostają za to pieniadze, nikogo nie zmuszaja do ich ogladania i co najwazniejsze maja estetyczny biust… pozdrawiam Z Twojej przygłupiej argumentacji wynika,że jak się za coś dostaje pieniądze to jest to zrozumiałe (wywalanie cycków). Aż sie boję zapytać jaki zawód uprawiasz.Co do estetyki..dla mnie osobiście nieestetyczny jest grubas/grubaska wpierdzielajacy hamburgera,całujący się geje,lesbijki. Czyzbym nie była tolerancyjna? Tak samo jak Ty nie jesteś wobec matek karmiących. Więc jak widzisz punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Ja naprzykład żygam ja widze grubaskę z fałdami na brzuchu i takiej zabroniłabym wychodzic na ulicę. Każdego coś obrzydza i trzeba sie z tym pogodzić,że bedziemy to widywać (niektórych obrzydzaja starzy ludzie-i co im tez zabronić wyjścia na ulicę?)

Ciekawe ze laska której porol jest ogólnie dostępny pisze o pokazywaniu piersi… Jako matka staram się nie eksponować szczegolnie z karmieniem, ale czasami sa takie sytuacje, ze nie mam jak zrobic tego calkowicie dyskretnie. Sama chialabym aby w restauracjach czy domach handlowych byly ustronne CZYSTE miejsca, gdzie moge wyjsc. Przeciez nie pojde do toalety. I do tych wszystkich ktorzy mowia o odebrniu apetytu i zwisajacych cycach: punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jak juz bedziecie mieli dzieci, to wasze poglady sie zmienia diametralnie. A na chwile obecna troche wiecej tolerancji

te ktore wywala cyca w restauracjach najbardziej komentuja te ktore pokazuja cycki w gazetach itp.. tylko, że te w gazetach dostają za to pieniadze, nikogo nie zmuszaja do ich ogladania i co najwazniejsze maja estetyczny biust… pozdrawiam

Nigdy nie miałam problemu z karmieniem dziecka poza domem. Spotykam się z bardzo miłymi i życzliwymi komentatrzami,komplementami,przychylnymi spojrzeniami,miłymi uśmiechami. Ludzie są ciepło nastawieni do takich widoków-przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia. Nigdy nie spotkało mnie by ktoś się p[łoszył,wywracał oczyma,patrzył z dezaprobatą,szeptał,nieprzychylnie komentował. to chyba zalezy od człowieka. Ja trafiam na zyczliwych ludzi. Nawet młodzi chłopacy porostu odwracaja wzrok,ale tak naturalnie bez zadnego zgorszenia czy sensacji i sa na tyle kulturalni by nie wlepiać gał,czyli poprostu szanują intymność chwili. Dzięki Bogu na co dzień spotykam takich ludzi.

gość, 22-06-10, 19:17 napisał(a):gość, 22-06-10, 19:10 napisał(a):ja sie zgadzam nie chce patrzeć na cyce jakiejś baby bo to odrażające niech sie z tym tak nie afiszują, ale zmienianie dziecku pieluch na stole ?? gdzie normalni ludzie jedzą ??? pewnie nawet rąk nie umyła to jest obrzydliwe i niehigieniczne Właśnie problem z ludźmi Twojego pokroju jest taki,że tam gdzie normalny człowiek widzi karmiącą matke i jedzące dziecko-Ty oraz Tobie podobni widzicie “cyce”.Ty w swoim dziecku widzisz ”iskierkę bożą” czy ”cud natury”. Ja nie. Rozumiem, musisz dostarczyć ”szkrabowi” jedzenia. Ale proszę nie uraczaj innych tą piękną sceną rodzajową, bo niestety, ale ze względów czysto estetycznych: TO JEST NIESMACZNE!

gość, 22-06-10, 20:22 napisał(a):gość, 22-06-10, 19:17 napisał(a):gość, 22-06-10, 19:10 napisał(a):ja sie zgadzam nie chce patrzeć na cyce jakiejś baby bo to odrażające niech sie z tym tak nie afiszują, ale zmienianie dziecku pieluch na stole ?? gdzie normalni ludzie jedzą ??? pewnie nawet rąk nie umyła to jest obrzydliwe i niehigieniczne Właśnie problem z ludźmi Twojego pokroju jest taki,że tam gdzie normalny człowiek widzi karmiącą matke i jedzące dziecko-Ty oraz Tobie podobni widzicie “cyce”.Ty w swoim dziecku widzisz ”iskierkę bożą” czy ”cud natury”. Ja nie. Rozumiem, musisz dostarczyć ”szkrabowi” jedzenia. Ale proszę nie uraczaj innych tą piękną sceną rodzajową, bo niestety, ale ze względów czysto estetycznych: TO JEST NIESMACZNE! No tak,ale często poprostu nie ma gdzie nakarmić dziecka. Wszędzie są ludzie,przeciez poza miasto nie wyjadę,a do kibla karmić wybacz,ale nie pójdę. Ja zawsze staram się znależć jakies ustronne miejsce,ale jest z tym cięzko,bo nawet w takim jakis człowiek sie przewinie. Musiałbym ustawić radary ”uwaga matka karmiąca,nie przechodzić,bo mozna sie pożygać”. z drugiej strony jak idzie ulica dwóch gei i się całuje to tez może kogoś to obrzydzać,ale wszyscy sa tolerancyjni. Ciekawe czemu tylko nie dla matek karmiących??? Choć przyznam,że w realu jak muszę nakarmić malca,to ludzie są bardzo przychylni,mili zorganizuja jakis fotelik,albo pomoga znależć zaciszne miejsce. Ja spotykam się raczej z zyczliwością ludzką do mnie i mojego bobasa-dopiero tu na kozaczku takie negatywne opinie.

ona pokazuje dupe, to tamta może pokazywać cycki.. :D:D:D:D równouprawnienia..helooł ! XD

Kim ma rację…

gość, 22-06-10, 19:13 napisał(a):gość, 22-06-10, 18:57 napisał(a):ja widziałam w restauracji kobietę, która bez kompleksów wyciągnęła pierś i zaczęła karmić dziecko. siedziałam na tyle daleko, że nie musiałam na to patrzeć. ale widziałam, że męska część towarzystwa przy jej stoliku poczuła się niekomfortowo. nie rozumiem czemu te kobiety stawiają innych w trudnej sytuacji. można przecież pierś zakryć. to nie jest apetyczne i wprawia w zakłopotanie współtowarzyszy/osoby postronne.A czemu zdrowa psychicznie karmiąca matka ma się przejmować infantylnym,zaściankowym zachowaniem ludzi w restauracji i nie zaspokoić z tego powodu głodu swojego dziecka? Żołądek takiego maluszka przyswaja małe ilości pokarmu i nie jest się stanie kazać maluszkowi czekać,poza tym poy karmienia piesrsią nie są tak przewidywalne jak w przypadku karmienia sztucznego. Po za tym już czytajac twoja wypowiedź widać,ze coś z Tobą nie tak. Jakich ty słów używasz? “kobieta BEZ KOMPLEKSÓW wyciągneła pierś by nakarmić dziecko” a jakie można mieć kompleksy z powodu karmienia dziecka? ”postawiła innych w trudnej sytuacji” -no też podła baba,ale skąd mogła przewidzieć,Że widok ssącego pierś dziecka,dla niedojrzałego towarzystwa będzie trudnością życiową,że sprawi,że poczują się ”ZAKŁOPOTANI”. To sprawa ich infantylności i zaściankowości. Że też ludzie o takich poglądach jeszcze żyją skoro widok karmiącej matki to dla nich szok nie do przełknięcia.sory, może Ty pokazujesz swoje piersi na lewo i prawo na codzień, ale ja jakoś nie potrafię i miałabym z tym problem/kompleks. to raz. a dwa, inne osoby -nieprzyzwyczajone to oglądania moich piersi (czyli prawie każdy człowiek na Ziemi)- mogą się czuć ich widokiem skrępowane. i to jest naturalne. a ja nikomu karmić nie zabraniam, niech się po prostu zakryją.

gość, 22-06-10, 19:17 napisał(a):gość, 22-06-10, 19:10 napisał(a):ja sie zgadzam nie chce patrzeć na cyce jakiejś baby bo to odrażające niech sie z tym tak nie afiszują, ale zmienianie dziecku pieluch na stole ?? gdzie normalni ludzie jedzą ??? pewnie nawet rąk nie umyła to jest obrzydliwe i niehigieniczne Właśnie problem z ludźmi Twojego pokroju jest taki,że tam gdzie normalny człowiek widzi karmiącą matke i jedzące dziecko-Ty oraz Tobie podobni widzicie “cyce”.no mi pod bramą w centrum miasta mamusie gówniarzy wysadzają-wejście do mojej firmy to kibel-wychodzi na to -faktycznie ”mamusie twojego pokroju” to plaga-ja waszych cyców oglądać nie chcę i mam do tego prawo

Szłam ostatnio z mężem na zakupy. Przed wyjściem nakarmiłam synka i jak zwykle zapadł on w sen. Zazwyczaj śpi on dwie godzinki na spacerze-jednak tym razem obudził się niespodziewanie na środku ulicy z dala od domu i chciał jeść. Co było zrobić? Znaleźliśmy jakąs ławeczkę (jedyna w zasięgu kilometra chyba) i nakarmiłam małego. pieluchą go nie nakrywam,bo muszę widzieć czy dobrze chwycił pierś,czy nie łapie powietrza przez co są kolki i bóle brzuszka. Być może przechodziła tamtedy jakac kim i spojrzała na mnie z obzrydzeniem,ale cóż było robić. Dla mnie mój synek jest ważniejszy.

po raz pierwszy się z nią zgadzam… szału dostaje jak widzę w knajpie/restauracji kobietę z biustem na wierzchu… a ile jest takich w centrach handlowych…. pfff i wcale nie chodzą do łazienki…

gość, 22-06-10, 19:39 napisał(a):Szłam ostatnio z mężem na zakupy. Przed wyjściem nakarmiłam synka i jak zwykle zapadł on w sen. Zazwyczaj śpi on dwie godzinki na spacerze-jednak tym razem obudził się niespodziewanie na środku ulicy z dala od domu i chciał jeść. Co było zrobić? Znaleźliśmy jakąs ławeczkę (jedyna w zasięgu kilometra chyba) i nakarmiłam małego. pieluchą go nie nakrywam,bo muszę widzieć czy dobrze chwycił pierś,czy nie łapie powietrza przez co są kolki i bóle brzuszka. Być może przechodziła tamtedy jakac kim i spojrzała na mnie z obzrydzeniem,ale cóż było robić. Dla mnie mój synek jest ważniejszy. ławeczka to nie restauracja. w autobusie pewnie byś dziecka nie karmiła…

gość, 22-06-10, 19:10 napisał(a):ja sie zgadzam nie chce patrzeć na cyce jakiejś baby bo to odrażające niech sie z tym tak nie afiszują, ale zmienianie dziecku pieluch na stole ?? gdzie normalni ludzie jedzą ??? pewnie nawet rąk nie umyła to jest obrzydliwe i niehigieniczne Właśnie problem z ludźmi Twojego pokroju jest taki,że tam gdzie normalny człowiek widzi karmiącą matke i jedzące dziecko-Ty oraz Tobie podobni widzicie “cyce”.

gość, 22-06-10, 19:13 napisał(a):gość, 22-06-10, 18:57 napisał(a):ja widziałam w restauracji kobietę, która bez kompleksów wyciągnęła pierś i zaczęła karmić dziecko. siedziałam na tyle daleko, że nie musiałam na to patrzeć. ale widziałam, że męska część towarzystwa przy jej stoliku poczuła się niekomfortowo. nie rozumiem czemu te kobiety stawiają innych w trudnej sytuacji. można przecież pierś zakryć. to nie jest apetyczne i wprawia w zakłopotanie współtowarzyszy/osoby postronne.A czemu zdrowa psychicznie karmiąca matka ma się przejmować infantylnym,zaściankowym zachowaniem ludzi w restauracji i nie zaspokoić z tego powodu głodu swojego dziecka? Żołądek takiego maluszka przyswaja małe ilości pokarmu i nie jest się stanie kazać maluszkowi czekać,poza tym poy karmienia piesrsią nie są tak przewidywalne jak w przypadku karmienia sztucznego. Po za tym już czytajac twoja wypowiedź widać,ze coś z Tobą nie tak. Jakich ty słów używasz? “kobieta BEZ KOMPLEKSÓW wyciągneła pierś by nakarmić dziecko” a jakie można mieć kompleksy z powodu karmienia dziecka? ”postawiła innych w trudnej sytuacji” -no też podła baba,ale skąd mogła przewidzieć,Że widok ssącego pierś dziecka,dla niedojrzałego towarzystwa będzie trudnością życiową,że sprawi,że poczują się ”ZAKŁOPOTANI”. To sprawa ich infantylności i zaściankowości. Że też ludzie o takich poglądach jeszcze żyją skoro widok karmiącej matki to dla nich szok nie do przełknięcia.a może po prostu to jest obleśne i widok zwisającego cycka sprawi, że ktoś straci apetyt. wydaje mi się, że nie chodziło o widok ”ssącego pierś dziecka” tylko o tą nieapetyczną pierś właśnie ;Pkurde, takiego stada karmiących-gdzie-popadnie matek się na kozaczku nie spodziewałam 😉

gość, 22-06-10, 18:57 napisał(a):ja widziałam w restauracji kobietę, która bez kompleksów wyciągnęła pierś i zaczęła karmić dziecko. siedziałam na tyle daleko, że nie musiałam na to patrzeć. ale widziałam, że męska część towarzystwa przy jej stoliku poczuła się niekomfortowo. nie rozumiem czemu te kobiety stawiają innych w trudnej sytuacji. można przecież pierś zakryć. to nie jest apetyczne i wprawia w zakłopotanie współtowarzyszy/osoby postronne.A czemu zdrowa psychicznie karmiąca matka ma się przejmować infantylnym,zaściankowym zachowaniem ludzi w restauracji i nie zaspokoić z tego powodu głodu swojego dziecka? Żołądek takiego maluszka przyswaja małe ilości pokarmu i nie jest się stanie kazać maluszkowi czekać,poza tym poy karmienia piesrsią nie są tak przewidywalne jak w przypadku karmienia sztucznego. Po za tym już czytajac twoja wypowiedź widać,ze coś z Tobą nie tak. Jakich ty słów używasz? “kobieta BEZ KOMPLEKSÓW wyciągneła pierś by nakarmić dziecko” a jakie można mieć kompleksy z powodu karmienia dziecka? ”postawiła innych w trudnej sytuacji” -no też podła baba,ale skąd mogła przewidzieć,Że widok ssącego pierś dziecka,dla niedojrzałego towarzystwa będzie trudnością życiową,że sprawi,że poczują się ”ZAKŁOPOTANI”. To sprawa ich infantylności i zaściankowości. Że też ludzie o takich poglądach jeszcze żyją skoro widok karmiącej matki to dla nich szok nie do przełknięcia.

Ameryki nie odkryła.Chyba każdy ma takie samo zdanie że to niehigieniczne ale oczywiście jak ona to powie to to już jest napisane na każdej możliwej stronie plotkarskiej w każdym Państwie

ja sie zgadzam nie chce patrzeć na cyce jakiejś baby bo to odrażające niech sie z tym tak nie afiszują, ale zmienianie dziecku pieluch na stole ?? gdzie normalni ludzie jedzą ??? pewnie nawet rąk nie umyła to jest obrzydliwe i niehigieniczne

ja widziałam w restauracji kobietę, która bez kompleksów wyciągnęła pierś i zaczęła karmić dziecko. siedziałam na tyle daleko, że nie musiałam na to patrzeć. ale widziałam, że męska część towarzystwa przy jej stoliku poczuła się niekomfortowo. nie rozumiem czemu te kobiety stawiają innych w trudnej sytuacji. można przecież pierś zakryć. to nie jest apetyczne i wprawia w zakłopotanie współtowarzyszy/osoby postronne.

gość, 22-06-10, 15:00 napisał(a):gość, 22-06-10, 09:22 napisał(a):gość, 22-06-10, 09:20 napisał(a):może to i racja, ale ktoś kto obnażył piersi i nie tylko piersi przed cały światem w domowym porno chyba nie powinien krytykować karmiącej kobietyTo było domowe porno. Nagrywane w domu. Dom, resteuracja, dom, resteuracja. Przeczytaj to jeszcze raz i znajdź różnice.restauracja=miejsce gdzie ludzie jedządziecko=mały człowiekkarmienie piersią=jedzenieO co kaman? Dlaczego dziecko nie może jeść w restauracji????????Może nie wpuśćmy tam tez człowieka z chorobą przełyku,który je pokarm przez rurkę,bo dla jakiejś wymuskanej paniusi to obrzydliwe? Wogle wszyscy ludzie chorzy,brzydcy nie powonni wychodzić z domu,a w szcególności ssące pierś niemowlęta,bo to takie obrzydliwe?Śmieszą mnie takie tezy. Dzieci od wieków ssały piersi i jest to najbardziej naturalne rzecz na świecie. Ale jak ktoś całe życie otacza się plastikiem i sztucznością to nagle natura może zacząć brzydzić.

To,że Kim jest idiotka można wywnioskować ze zdania: ?(w którym przeczy sama sobie)“karmienie piersią to naturalna i piękna sprawa,nie ma w tym nic złego,ale moja siostra zakrywa piersi”Czyli jak coś jest piekne i naturalne i nie jest niczynm złym to trzeba się z tym chowaćmtylko dlatego,że siostra Kim tak robi?Najwidoczniej uważa,że karmienie piersią o jest cos obrzydliwego,złego i nienaturalnego,bo po co by się z tym chowała?

A ja idę nakarmić piersią moje dziecię i może 70 kim pisać,że to jest FU,a dla mnie śmieszna jest ona sama,bo nic soba nie reprezentuje prócz wyglądu. A że żyjemy w idiotycznym społeczeństwie,które pozwoliło się jej wzbogacić i stac celebrytą tylko dlatego,że jest ładana,to właśnie dzięki temu możemy co tydzień czytać wypociny i “złote myśli” tej kobiety na takim poziomie jak ta powyżej. Gratuluje życia w czasach gdzie głupie panny wywalające przed aparatem tłuste dupska głoszą swe mądrości na prawo i lewo,a my biedacy musimy to czytać.

Sweety_Kitty, 22-06-10, 18:28 napisał(a):Po pierwsze ja bym wstydziła się tak karmić piersią. Po drugie większość matek na tyle zna swoje dziecko, żeby wiedzieć kiedy jest mniej więcej pora karmienia, a po trzecie w kryzysowych sytuacjach zawsze można zasłonić się pieluszką. I w ogóle co to za pomysł, żeby przebierać dziecku pieluszkę w takim miejscu.A czego byś się miała wstydzić? Że zaspokajasz głod swojego ukochanego dziecka? Bo co Ci ważniejsze jakaś wymuskana panna? Dla matki najważniejsze jest dziecko =,fakt przewijanie przy stole to przegięcie,ale karmienie? To jest cudowny,miły,naturalny widok jak mały ssak wiedziony instynktem pije mleczko. Po co zakrywać pieluszką? Jak ktoś jest niedorozwiniety i zatrzymał się na etapie przedszkola oraz codziennie mija na bilbordachi w kioskach powypinane dupy i powywalane cycki i to mu nie przeszkadza,a ssący niemowlaczek tak-to jego sprawa. Niech schowa się w domu,dojrzeje i wtedy wyjdzie miedzy ludzi.