Kimberley Walsh: Spałam tylko z dwoma facetami
Kimberley Walsh z Girls Aloud mówi, że w swoim życiu miała tylko dwóch partnerów – dwa poważne związki z mężczyznami, z którymi zdecydowała się na zbliżenie.
28-letnia gwiazda podkreśla, że jako nastolatka nie uległa modzie na szybki seks. Choć czuła ogromną presję, nie poddała się jej. Jej pierwszym partnerem był piłkarz, Martin Pemberton, z którym Kimberley była w dłuższym związku. Po jego rozpadzie związała się z piosenkarzem, Justinem Scottem. Są razem od siedmiu lat i – jak zapewnia Walsh – jest to jej drugi partner.
– Wcześniej miałam tylko jednego chłopaka – czyli w sumie miałam w swoim życiu dwa zdrowe związki – powiedziała niedawno Kimberley.
Podoba się Wam taka moda na wierność?
gość, 07-08-10, 17:06 napisał(a):gość, 07-08-10, 11:59 napisał(a):gość, 07-08-10, 09:57 napisał(a):kobieta która nie zmienia facetów jak rekawiczki ,zyje w stałych zwiazkach to jest to ! !! kazdy marzy o takiej dziewczynie :)dziewica 20 + która trzyma cnote dla “tego jedynego ” -smiech na sali i szczyt naiwnosci …szczytem naiwności jest wiara w to,że doświadczenia z kilkoma facetami pozwolą Tobie lepiej budować związek z prawdziwą miłością. Nie każdy chce robić sobie z głowy i uczuć śmietnisko.Jak się kogoś kocha to takie rzeczy jak doświadczenie seksualne lub jego brak nie mają znaczenia. We wstrzemięźliwości przed ślubem chodzi właśnie o to,żeby budować więź , która przetrwa nawet wtedy gdy ukochanej osoby nie będzie lub nie będzie kiedyś wstanie się kochać. Są ważniejsze rzeczy w życiu iw związku niż seks,ale oczywiście gadajcie sobie. Tolerancja dla gejów i lesbijek a pogarda i nienawiść dla ludzi, którzy mają inne przekonania.Tacy właśnie jesteście. Racja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Dokladnie! Nie wiem co ma wiek do seksu. Niektorzy maja 16 lat i sa bardzo dojrzali a niektorzy 25 i sa kompletnymi dziecmi. Dziewczyny na ogol pokazuja ze sa bardzo latwe i nie dziwie sie tym wszystkim gwaltom, handlom zywym towarem itp. Niesprawiedliwe jest jednak to ze te porzadne dzieczyny( wiem to dziwne ale jeszcze takie istnieja) musza cierpiec przez te szma…… Bo wszystkie (jako kobiety) jestesmy uwazane za latwe, nie szanujace swego ciala prostytutki wlasnie przez takie co maja 17 lat i daja swoim ‘’chlopakom’’ a potem jak sa starsze to juz komu popadnie. Nienawidze takich ktore co pol roku albo czesciej sobie faceta zmieniaja i daja po miesiacu albo wczesniej. To juz nie kobiety, to prostytutki.
gość, 07-08-10, 23:17 napisał(a):podobna do cheryl cole no myslałem ze to ona ;d
gość, 07-08-10, 09:53 napisał(a):gość, 06-08-10, 14:39 napisał(a):gość, 06-08-10, 13:26 napisał(a):gość, 06-08-10, 13:19 napisał(a):gość, 06-08-10, 09:30 napisał(a):skoro obecnego chłopaka poznała gdy miała 21 lat ,to z pierwszym musiała spac majac jakies 18-19 lat czyli idealny wiek na rozpoczenie współzycia .Nie za wczesnie i nie za pózno .Dziewczyna która ma ponad 20 lat i nadal jest dziewica jest albo fanatyczka religijna albo jest zamknieta i nie potrafi sie zakochac…nie pisze tu o skakaniu z kwiatka na kwiatek dla jasnosci .masz racje ,zgadzam sie w 100 % albo jest brzydka i z nadwaga …atrakcyjna ZDROWA dziewczyna zakocha sie przynajmniej raz przed 20.W tym czasie najłatwiej o gorace porywy serca…TA PIOSENKARKA BYŁA NORMALNA ,MIAŁA JAKO NASTOLATKA CHŁOPAKA I SIE Z NIM KOCHAŁA PO PROSTU NIE ULEGŁA MODZIE NA PRZELOTNE NUMERKI ,CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM WY KOZACZKOWE DZIEWWICE 20 + JESTESCIE TROCHE SMIESZNE .JESTEM ‘DZIEWICA “TO BRZYMI DUMNIE U MŁODZIUTKIEJ NASTOLATKI …W USTACH MŁODEJ KOBIETY 20 + JEST SMIESZNE
podobna do cheryl cole
fajna babka 🙂
gość, 06-08-10, 14:39 napisał(a):gość, 06-08-10, 13:26 napisał(a):gość, 06-08-10, 13:19 napisał(a):gość, 06-08-10, 09:30 napisał(a):skoro obecnego chłopaka poznała gdy miała 21 lat ,to z pierwszym musiała spac majac jakies 18-19 lat czyli idealny wiek na rozpoczenie współzycia .Nie za wczesnie i nie za pózno .Dziewczyna która ma ponad 20 lat i nadal jest dziewica jest albo fanatyczka religijna albo jest zamknieta i nie potrafi sie zakochac…nie pisze tu o skakaniu z kwiatka na kwiatek dla jasnosci .masz racje ,zgadzam sie w 100 % albo jest brzydka i z nadwaga …atrakcyjna ZDROWA dziewczyna zakocha sie przynajmniej raz przed 20.W tym czasie najłatwiej o gorace porywy serca…TA PIOSENKARKA BYŁA NORMALNA ,MIAŁA JAKO NASTOLATKA CHŁOPAKA I SIE Z NIM KOCHAŁA PO PROSTU NIE ULEGŁA MODZIE NA PRZELOTNE NUMERKI ,CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM WY KOZACZKOWE DZIEWWICE 20 + JESTESCIE TROCHE SMIESZNE .JESTEM ‘DZIEWICA “TO BRZYMI DUMNIE U MŁODZIUTKIEJ NASTOLATKI …W USTACH MŁODEJ KOBIETY 20 + JEST SMIESZNE
gość, 07-08-10, 11:59 napisał(a):gość, 07-08-10, 09:57 napisał(a):kobieta która nie zmienia facetów jak rekawiczki ,zyje w stałych zwiazkach to jest to ! !! kazdy marzy o takiej dziewczynie :)dziewica 20 + która trzyma cnote dla “tego jedynego ” -smiech na sali i szczyt naiwnosci …szczytem naiwności jest wiara w to,że doświadczenia z kilkoma facetami pozwolą Tobie lepiej budować związek z prawdziwą miłością. Nie każdy chce robić sobie z głowy i uczuć śmietnisko.Jak się kogoś kocha to takie rzeczy jak doświadczenie seksualne lub jego brak nie mają znaczenia. We wstrzemięźliwości przed ślubem chodzi właśnie o to,żeby budować więź , która przetrwa nawet wtedy gdy ukochanej osoby nie będzie lub nie będzie kiedyś wstanie się kochać. Są ważniejsze rzeczy w życiu iw związku niż seks,ale oczywiście gadajcie sobie. Tolerancja dla gejów i lesbijek a pogarda i nienawiść dla ludzi, którzy mają inne przekonania.Tacy właśnie jesteście. Racja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ktoś tam niżej napisał, że szesnastolatka może być dojrzała.. nie, nie może być.
“odpowiedni facet ”buhahahaha skoro do tej pory nie spotkałas zadnego który by ci odpowiadał ,do którego bys cos poczuła to nie zdziw sie jak za 20 lat obudzisz sie z reka w nocniku …masz za duze wymagania i tyle Gdybym usłyszał ze dziewczyna z która sie spotykam jest dziewica to bym uciekał w sina dal …dziewictwo jest fajne u 16 stki góra 18 stki ,u 20 latki jest smieszne i nie swiadczy o dojrzałosci tylko własnie o fanatyzmie religijnym ,kompleksach ,problemach z dziecinstwa jak np molestowanie ,oziebłosci albo za wysokich wymaganiach …Bez urazy ale dziewica nie wie co to” dojrzały zwiazek ”…seks jest własnie elementem takiego zwiazku a kto go jeszcze nie poznał nie ma pojacia co to dojrzały zwiazek .Jasne ze skakanie z kwiatka na kwiatek nie jest fajne zwłaszcza u kobiety ale zero zwiazków w całym 20 latnim zyciu ,zadnego zakochania to nie jest normalne ”Jasne ze skakanie z kwiatka na kwiatek nie jest fajne zwłaszcza u kobiety ”Precz śmieciu z tym szowinizmem!!!! Szmaty są zarówno wśród kobiet jak i wśród mężczyzn.Facetowi puszczanie się niby bardziej wypada?? I ty kretynie z takimi poglądami pouczasz o dojrzałości???
gość, 07-08-10, 09:57 napisał(a):kobieta która nie zmienia facetów jak rekawiczki ,zyje w stałych zwiazkach to jest to ! !! kazdy marzy o takiej dziewczynie :)dziewica 20 + która trzyma cnote dla “tego jedynego ” -smiech na sali i szczyt naiwnosci …szczytem naiwności jest wiara w to,że doświadczenia z kilkoma facetami pozwolą Tobie lepiej budować związek z prawdziwą miłością. Nie każdy chce robić sobie z głowy i uczuć śmietnisko.Jak się kogoś kocha to takie rzeczy jak doświadczenie seksualne lub jego brak nie mają znaczenia. We wstrzemięźliwości przed ślubem chodzi właśnie o to,żeby budować więź , która przetrwa nawet wtedy gdy ukochanej osoby nie będzie lub nie będzie kiedyś wstanie się kochać. Są ważniejsze rzeczy w życiu iw związku niż seks,ale oczywiście gadajcie sobie. Tolerancja dla gejów i lesbijek a pogarda i nienawiść dla ludzi, którzy mają inne przekonania.Tacy właśnie jesteście.
Ja jestem dziewica ale skoro wszystkie tu komentujace sa kur…ami to ja tez to zrobie. Jesli taka moda to ok, nie bede sie wylamywac
gość, 06-08-10, 13:30 napisał(a):gość, 06-08-10, 09:32 napisał(a):moda na wiernosc mi sie podoba pod warunekiem ze i mezczyzni jej przestrzegaja …tylko wtedy !amen .
gość, 06-08-10, 20:04 napisał(a):gość, 06-08-10, 14:10 napisał(a):Co do ostatniego zdania. Gratuluje takiego sposobu myslenia. Mam odwlekać seks w nieskończoność, bo nie daj boże facet pomyśli, że tez lubię go uprawiać? Mam być niedostępną, bo tylko wtedy ze mną będzie? Jeśli mnie pokochał, to będzie ze mną dla mnie samej, a nie dla tego, że jeszcze się z nim nie kochałam i jestem dla niego atrakcyjnym kąskiem. Mam być dla niego trudna do upolowania zdobyczą? Dziękuję, wolę byc taka jaka jestem, uprawiać seks wtedy kiedy mam na niego ochotę, a nie wtedy kiedy wypada. Wole być z kimś, kto to zrozumie, a nie z facetem, dla którego jedynym wyznacznikiem mojej wartości jest to z kim sypiałam, lub tez kiedy zrobię to z nim.Seks cementuje zwiazek ,jesli dziewczyna jest oziebła na pewno bedzie miała rogi…Nie wymagałem cnoty od mojego narzeczonej ,wiem ze była w kilku zwiazkach i jakos nie mam z tym zadnych problemów.Nie pytam o szczegóły .Sam tez nie jedna dziewczyne miałem wiec nie mam kompleksów.No moze gdybym wiedział ze miała w łózku dzisiatki facetów ,na kazdej imprezie wyrywała innego to bym sie zastanowił czy jest godna zaufania i warta mojej miłosci (i pewnie bym stwierdził ze NIE )ale moja narzeczona znam na tyle ze nie musze sie obawiac .Kazdy zwiazek uczy ,gdybym sie zwiazał z jakos zieloną 18stka która nie ma pojecia o zyciu ten zwiazek nie byłby nawet w połowie tak dobry jak nasz .Jak sie poznalismy 2 lata temu miałem 28 lat ona 26 wiec to naturalne ze mielismy juz jakas przeszłosc .18-25 lat to czas gdy sie zycie poznaje ,chodzi na studia,zakochuje i odkochuje a nie szuka meza czy zony …zgadzam sie Wy młodzi traktujecie sex jak bułke na sniadanie,na imprezach zachowujecie się jak króliki……..Nie mówię by nie uprawiac sexu,ale jest takie mądre zdanie…Wszystko w swoim czasie…..Ale cóż głupiemu po rozumie skoro go użyc nie umie..
Jeśli ktoś uważa, że 20-latka będąca dziewicą jest po prostu oziębła albo wyrafinowana i nie widzi innej opcji to musi być naprawdę bardzo ograniczony. Czy 20 lat to granica do której trzeba mieć już pierwszą miłość i pierwszy seks za sobą? No przepraszam bardzo, ale to chore podejście do sprawy. A teksty w stylu ‘nastolatki to dziwki, 18-letniej dziewicy się nie znajdzie w dzisiejszych czasach’ też są przykre. Widocznie obracacie się w takich środowiskach, że nie możecie znaleźć. Co świadczy również o was, widocznie te porządne dziewczyny nie chcą mieć z takimi nic wspólnego.
mnie tylko zastanawia dlaczego wszystkie tu obecne mowią o uprawianiu seksu a nie o kochaniu się… współżycie z ukochaną osobą to przede wszystkim bliskość a nie ruchy bioder żeby seks był czymś więcej trzeba sie odsłonić emocjonalnie i psychicznie przed partnerem.
kobieta która nie zmienia facetów jak rekawiczki ,zyje w stałych zwiazkach to jest to ! !! kazdy marzy o takiej dziewczynie :)dziewica 20 + która trzyma cnote dla “tego jedynego ” -smiech na sali i szczyt naiwnosci …
gość, 07-08-10, 00:56 napisał(a):Ja pierwszy raz kochałam się w wieku 21 lat, a miałam sporo innych okazji (w tym 3letni związek) ale czekałam bo wciąż nie miałam pewności czy chce to zrobić, teraz mam 23 lata i z tym pierwszym planujemy wlaśnie ślub:) pozdrowienia dla wytrwałych dziewczyn z zasadami :)a twój chłopak tez był dla ciebie prawiczkiem ? jesli naprawde jestes dziewczyną powinnas napisac “pozdrowienia dla wytrwałych chłopaków z zasadami ”bo to z chłopakiem bedziesz zyła z nie z dziewczyna wiec to o czystosc kochasia powinnas sie martwic …buhahaha 3 letni zwiazek bez seksu ? chyba tylko frajer by z taka 3 lata siedział ,skoro go nie kochałas i nie chciałas sie kochac to po co 3 lata mu zycie marnowałas ??? Dla mnie decydowac sie na slub w wieku 23 lat z pierwszym (prawdziwym )chłopakiem to skraina naiwnosc ,ale twoje zycie …
Ja pierwszy raz kochałam się w wieku 21 lat, a miałam sporo innych okazji (w tym 3letni związek) ale czekałam bo wciąż nie miałam pewności czy chce to zrobić, teraz mam 23 lata i z tym pierwszym planujemy wlaśnie ślub:) pozdrowienia dla wytrwałych dziewczyn z zasadami 🙂
Wszyscy jesteście śmiesznijedni i drudzy. Opluwacie się jadem nawzajem,to kiedy ktoś rozpoczyna współżycie to jego osobista sprawa i ewentualnie kiedyś jego współmałżonka. Ja nie wyzywam nikogo od dziwek chociaż sama jestem dziewicą 20+ w stałym związku. Nikt mi nie wmówi, że jestem oziębła. Mój niedługo już mąż też chciał na mnie czekać i dlatego będziemy dla siebie jedynymi, taką mamy wizję miłości. Nie oceniam innych to życie kadego z Was, najważniejsze to spotkac w życiu kogoś z kim znajdzie sie porozumienie na każdej płaszczyźnie nieważne jaką obierzecie drogę do tego celu. Oczywiście pewnie teraz sobie poużywacie na mojej wypowiedzi, ale mam to w nosie. Chcę Wam powiedzieć,że nie można mierzyć wszystkich swoją miarą. Życzę Wam wszystkim szczęścia.
gość, 06-08-10, 14:10 napisał(a):Co do ostatniego zdania. Gratuluje takiego sposobu myslenia. Mam odwlekać seks w nieskończoność, bo nie daj boże facet pomyśli, że tez lubię go uprawiać? Mam być niedostępną, bo tylko wtedy ze mną będzie? Jeśli mnie pokochał, to będzie ze mną dla mnie samej, a nie dla tego, że jeszcze się z nim nie kochałam i jestem dla niego atrakcyjnym kąskiem. Mam być dla niego trudna do upolowania zdobyczą? Dziękuję, wolę byc taka jaka jestem, uprawiać seks wtedy kiedy mam na niego ochotę, a nie wtedy kiedy wypada. Wole być z kimś, kto to zrozumie, a nie z facetem, dla którego jedynym wyznacznikiem mojej wartości jest to z kim sypiałam, lub tez kiedy zrobię to z nim.Seks cementuje zwiazek ,jesli dziewczyna jest oziebła na pewno bedzie miała rogi…Nie wymagałem cnoty od mojego narzeczonej ,wiem ze była w kilku zwiazkach i jakos nie mam z tym zadnych problemów.Nie pytam o szczegóły .Sam tez nie jedna dziewczyne miałem wiec nie mam kompleksów.No moze gdybym wiedział ze miała w łózku dzisiatki facetów ,na kazdej imprezie wyrywała innego to bym sie zastanowił czy jest godna zaufania i warta mojej miłosci (i pewnie bym stwierdził ze NIE )ale moja narzeczona znam na tyle ze nie musze sie obawiac .Kazdy zwiazek uczy ,gdybym sie zwiazał z jakos zieloną 18stka która nie ma pojecia o zyciu ten zwiazek nie byłby nawet w połowie tak dobry jak nasz .Jak sie poznalismy 2 lata temu miałem 28 lat ona 26 wiec to naturalne ze mielismy juz jakas przeszłosc .18-25 lat to czas gdy sie zycie poznaje ,chodzi na studia,zakochuje i odkochuje a nie szuka meza czy zony …zgadzam sie
ludzie darujcie sobie te komentarze kto kiedy to zrobił, każdy ma swoje własne zasady, jedni zachowują dziewictwo do ślubu (z mojej strony wielki podziw i szacunek, że są to w stanie zrobić) a inni nie i nikogo to nie powinno obchodzić
gość, 06-08-10, 20:04 napisał(a):gość, 06-08-10, 14:10 napisał(a):Co do ostatniego zdania. Gratuluje takiego sposobu myslenia. Mam odwlekać seks w nieskończoność, bo nie daj boże facet pomyśli, że tez lubię go uprawiać? Mam być niedostępną, bo tylko wtedy ze mną będzie? Jeśli mnie pokochał, to będzie ze mną dla mnie samej, a nie dla tego, że jeszcze się z nim nie kochałam i jestem dla niego atrakcyjnym kąskiem. Mam być dla niego trudna do upolowania zdobyczą? Dziękuję, wolę byc taka jaka jestem, uprawiać seks wtedy kiedy mam na niego ochotę, a nie wtedy kiedy wypada. Wole być z kimś, kto to zrozumie, a nie z facetem, dla którego jedynym wyznacznikiem mojej wartości jest to z kim sypiałam, lub tez kiedy zrobię to z nim.Seks cementuje zwiazek ,jesli dziewczyna jest oziebła na pewno bedzie miała rogi…Nie wymagałem cnoty od mojego narzeczonej ,wiem ze była w kilku zwiazkach i jakos nie mam z tym zadnych problemów.Nie pytam o szczegóły .Sam tez nie jedna dziewczyne miałem wiec nie mam kompleksów.No moze gdybym wiedział ze miała w łózku dzisiatki facetów ,na kazdej imprezie wyrywała innego to bym sie zastanowił czy jest godna zaufania i warta mojej miłosci (i pewnie bym stwierdził ze NIE )ale moja narzeczona znam na tyle ze nie musze sie obawiac .Kazdy zwiazek uczy ,gdybym sie zwiazał z jakos zieloną 18stka która nie ma pojecia o zyciu ten zwiazek nie byłby nawet w połowie tak dobry jak nasz .Jak sie poznalismy 2 lata temu miałem 28 lat ona 26 wiec to naturalne ze mielismy juz jakas przeszłosc .18-25 lat to czas gdy sie zycie poznaje ,chodzi na studia,zakochuje i odkochuje a nie szuka meza czy zony …zgadzam sie pozdro. dla hg na prosto
ja dziewictwo stracilam przed 21 urodzinami i jestem z tym chlopakiem i to z jedynym jak narazie facetem i mam nadzieje ze tak bedziej ::),
dobrze gada, jakas normalna w koncu, a nie ciągle o puszczalskich jak sienna miller…
no i slusznie ja mam 22 lata i teraz dopiero jestem przekonana ze chce to zrobic z moim facetem a jak powiedzialam kiedys kumplowi o tym to powiedzial ze bardzo mnie szanuje i ze łamię stereotypy. Bo jestem bardzo ładna a się szanuję.
gość, 06-08-10, 18:58 napisał(a):gość, 06-08-10, 18:04 napisał(a):ja mam 20lat i jestem dziewicą, nie jestem fanatyczką religijną, jak to nazywacie i jestem atrakcyjna, mam naprawdę sporo adoratorów, ale nie zamierzam się spotykać z pierwszym lepszym, któremu się spodobam, tylko dlatego, żeby mieć chłopaka, bo szukam odpowiedniego faceta, takiego z którym stworzę normalny, dojrzały związek, który będzie do mnie pasował. I nie mam ciśnienia, żeby uprawiać seks. Śmieszni jesteście z tymi swoimi “nowoczesnymi” poglądami ”odpowiedni facet ”buhahahaha skoro do tej pory nie spotkałas zadnego który by ci odpowiadał ,do którego bys cos poczuła to nie zdziw sie jak za 20 lat obudzisz sie z reka w nocniku …masz za duze wymagania i tyle Gdybym usłyszał ze dziewczyna z która sie spotykam jest dziewica to bym uciekał w sina dal …dziewictwo jest fajne u 16 stki góra 18 stki ,u 20 latki jest smieszne i nie swiadczy o dojrzałosci tylko własnie o fanatyzmie religijnym ,kompleksach ,problemach z dziecinstwa jak np molestowanie ,oziebłosci albo za wysokich wymaganiach …Bez urazy ale dziewica nie wie co to” dojrzały zwiazek ”…seks jest własnie elementem takiego zwiazku a kto go jeszcze nie poznał nie ma pojacia co to dojrzały zwiazek .Jasne ze skakanie z kwiatka na kwiatek nie jest fajne zwłaszcza u kobiety ale zero zwiazków w całym 20 latnim zyciu ,zadnego zakochania to nie jest normalne to ze ksiaze z bajki wg ciebie nie itnieje, nie znaczy, ze dziewczyna ma brac pierwszego lepszego frajera.idywidualna sprawa, indywidualny wybor i innych to nie powinno interesowac ani nie powinni pouczac bo to nie ich sprawa. tyle w temacie
Mądrze mówi,może dzięki temu jej fani też spróbują choć troszkę być wierni.
gość, 06-08-10, 10:28 napisał(a):Madra kobieta! Nadziwic sie nie moge ze takie jeszcze istnieja. Teraz kazda sie puszcza bez wyjatku, bo taka moda. Zero szacunku do siebie, godnosci po prostu zwykle dzi, wkarstwo. Jak to dobrze ze ona jest normalna i nie ulegla tej glupiej modzie. Teraz nie znajdziesz np 18-letniej dziewicy. Bo takich po prostu nie ma. Dziewczyna ma cos w glowie i szanuje siebie. Takie szm… jak dzisiejsze dziewczyny to sie powinno w burdelach zamykac- kasa i przyjemnosc. Przyjemne z pozytecznym a przynajmniej by bezrobocie spadlo i bylyby zadowolone ze swojej pracy. Ja mam 18 i jestem:P Nie znjadzies z nigdzie? akurat he
gość, 06-08-10, 18:04 napisał(a):ja mam 20lat i jestem dziewicą, nie jestem fanatyczką religijną, jak to nazywacie i jestem atrakcyjna, mam naprawdę sporo adoratorów, ale nie zamierzam się spotykać z pierwszym lepszym, któremu się spodobam, tylko dlatego, żeby mieć chłopaka, bo szukam odpowiedniego faceta, takiego z którym stworzę normalny, dojrzały związek, który będzie do mnie pasował. I nie mam ciśnienia, żeby uprawiać seks. Śmieszni jesteście z tymi swoimi “nowoczesnymi” poglądami ”odpowiedni facet ”buhahahaha skoro do tej pory nie spotkałas zadnego który by ci odpowiadał ,do którego bys cos poczuła to nie zdziw sie jak za 20 lat obudzisz sie z reka w nocniku …masz za duze wymagania i tyle Gdybym usłyszał ze dziewczyna z która sie spotykam jest dziewica to bym uciekał w sina dal …dziewictwo jest fajne u 16 stki góra 18 stki ,u 20 latki jest smieszne i nie swiadczy o dojrzałosci tylko własnie o fanatyzmie religijnym ,kompleksach ,problemach z dziecinstwa jak np molestowanie ,oziebłosci albo za wysokich wymaganiach …Bez urazy ale dziewica nie wie co to” dojrzały zwiazek ”…seks jest własnie elementem takiego zwiazku a kto go jeszcze nie poznał nie ma pojacia co to dojrzały zwiazek .Jasne ze skakanie z kwiatka na kwiatek nie jest fajne zwłaszcza u kobiety ale zero zwiazków w całym 20 latnim zyciu ,zadnego zakochania to nie jest normalne
gość, 06-08-10, 18:04 napisał(a):ja mam 20lat i jestem dziewicą, nie jestem fanatyczką religijną, jak to nazywacie i jestem atrakcyjna, mam naprawdę sporo adoratorów, ale nie zamierzam się spotykać z pierwszym lepszym, któremu się spodobam, tylko dlatego, żeby mieć chłopaka, bo szukam odpowiedniego faceta, takiego z którym stworzę normalny, dojrzały związek, który będzie do mnie pasował. I nie mam ciśnienia, żeby uprawiać seks. Śmieszni jesteście z tymi swoimi “nowoczesnymi” poglądami naiwna dziewczyno ksiaze z bajki nie istnieje …wszyscy mezczyzni sa do siebie podobni maja wady i zalety !!!nie stworzy dojrzałego zwiazku ten kto nie przezył przynajmniej jednej miłosnej porazki …a seksu nie chcesz uprawiac bo jestes oziebła i tyle .Zimne ryby nie ciagnie do seksu ,pieszczot ,dotyku itp nie chca miec przy sobie normalnego chłopaka tylko wymyslaja bajki o chodzacym ideale i zycie w swiecie fantazji takim wystarcza …
ja mam 20lat i jestem dziewicą, nie jestem fanatyczką religijną, jak to nazywacie i jestem atrakcyjna, mam naprawdę sporo adoratorów, ale nie zamierzam się spotykać z pierwszym lepszym, któremu się spodobam, tylko dlatego, żeby mieć chłopaka, bo szukam odpowiedniego faceta, takiego z którym stworzę normalny, dojrzały związek, który będzie do mnie pasował. I nie mam ciśnienia, żeby uprawiać seks. Śmieszni jesteście z tymi swoimi “nowoczesnymi” poglądami POPIERAM!!!!!!!!!!!!
gość, 06-08-10, 13:26 napisał(a):gość, 06-08-10, 13:19 napisał(a):gość, 06-08-10, 09:30 napisał(a):skoro obecnego chłopaka poznała gdy miała 21 lat ,to z pierwszym musiała spac majac jakies 18-19 lat czyli idealny wiek na rozpoczenie współzycia .Nie za wczesnie i nie za pózno .Dziewczyna która ma ponad 20 lat i nadal jest dziewica jest albo fanatyczka religijna albo jest zamknieta i nie potrafi sie zakochac…nie pisze tu o skakaniu z kwiatka na kwiatek dla jasnosci .masz racje ,zgadzam sie w 100 % albo jest brzydka i z nadwaga …atrakcyjna ZDROWA dziewczyna zakocha sie przynajmniej raz przed 20.W tym czasie najłatwiej o gorace porywy serca…ja mam 20lat i jestem dziewicą, nie jestem fanatyczką religijną, jak to nazywacie i jestem atrakcyjna, mam naprawdę sporo adoratorów, ale nie zamierzam się spotykać z pierwszym lepszym, któremu się spodobam, tylko dlatego, żeby mieć chłopaka, bo szukam odpowiedniego faceta, takiego z którym stworzę normalny, dojrzały związek, który będzie do mnie pasował. I nie mam ciśnienia, żeby uprawiać seks. Śmieszni jesteście z tymi swoimi “nowoczesnymi” poglądami
zazdroszcze jej urody …
Co do ostatniego zdania. Gratuluje takiego sposobu myslenia. Mam odwlekać seks w nieskończoność, bo nie daj boże facet pomyśli, że tez lubię go uprawiać? Mam być niedostępną, bo tylko wtedy ze mną będzie? Jeśli mnie pokochał, to będzie ze mną dla mnie samej, a nie dla tego, że jeszcze się z nim nie kochałam i jestem dla niego atrakcyjnym kąskiem. Mam być dla niego trudna do upolowania zdobyczą? Dziękuję, wolę byc taka jaka jestem, uprawiać seks wtedy kiedy mam na niego ochotę, a nie wtedy kiedy wypada. Wole być z kimś, kto to zrozumie, a nie z facetem, dla którego jedynym wyznacznikiem mojej wartości jest to z kim sypiałam, lub tez kiedy zrobię to z nim.Seks cementuje zwiazek ,jesli dziewczyna jest oziebła na pewno bedzie miała rogi…Nie wymagałem cnoty od mojego narzeczonej ,wiem ze była w kilku zwiazkach i jakos nie mam z tym zadnych problemów.Nie pytam o szczegóły .Sam tez nie jedna dziewczyne miałem wiec nie mam kompleksów.No moze gdybym wiedział ze miała w łózku dzisiatki facetów ,na kazdej imprezie wyrywała innego to bym sie zastanowił czy jest godna zaufania i warta mojej miłosci (i pewnie bym stwierdził ze NIE )ale moja narzeczona znam na tyle ze nie musze sie obawiac .Kazdy zwiazek uczy ,gdybym sie zwiazał z jakos zieloną 18stka która nie ma pojecia o zyciu ten zwiazek nie byłby nawet w połowie tak dobry jak nasz .Jak sie poznalismy 2 lata temu miałem 28 lat ona 26 wiec to naturalne ze mielismy juz jakas przeszłosc .18-25 lat to czas gdy sie zycie poznaje ,chodzi na studia,zakochuje i odkochuje a nie szuka meza czy zony …
gość, 06-08-10, 11:27 napisał(a): Jestem dziewicą mam 19 lat i uważam, że to jest bardzo niesprawiedliwie pilnowanie przez facetów cnoty dziewczyn, gdyż nie mają prawa wymagać od nas czegoś czego sami nie dochowują.bardzo dobra wypowiedz!!!!!!!!!!!
gość, 06-08-10, 09:32 napisał(a):moda na wiernosc mi sie podoba pod warunekiem ze i mezczyzni jej przestrzegaja …tylko wtedy !amen .
osobiście znam dziewice po 20-stce,, A to ,że dziewczyna miała 10 -ciu czy więcej chłopaków bo w związku nie wyszło jest o.k. ,ale gdy taka łazi po dyskotekach tylko po to żeby kogoś zaliczyć bo ma ochote to jest czyste kórestwo.
gość, 06-08-10, 09:03 napisał(a):gość, 06-08-10, 08:53 napisał(a):Uważam, że ostatnie zdanie jest nietrafione. To, że się miało więcej niż dwóch partnerów absolutnie nie ma nic wspólnego z niewiernością. Nigdy w życiu nikogo nie zdradziłam, a miałam więcej partnerów.hm…więcej partnerów,którym szybko wskakiwałas do wyra a potem kop w dupe…A teraz próbujesz dowieść jaka jesteś porządna panną…Za szybko dajesz się wybzykać a potem już nie jestes żadnym wartościowym kąskiem …Co do ostatniego zdania. Gratuluje takiego sposobu myslenia. Mam odwlekać seks w nieskończoność, bo nie daj boże facet pomyśli, że tez lubię go uprawiać? Mam być niedostępną, bo tylko wtedy ze mną będzie? Jeśli mnie pokochał, to będzie ze mną dla mnie samej, a nie dla tego, że jeszcze się z nim nie kochałam i jestem dla niego atrakcyjnym kąskiem. Mam być dla niego trudna do upolowania zdobyczą? Dziękuję, wolę byc taka jaka jestem, uprawiać seks wtedy kiedy mam na niego ochotę, a nie wtedy kiedy wypada. Wole być z kimś, kto to zrozumie, a nie z facetem, dla którego jedynym wyznacznikiem mojej wartości jest to z kim sypiałam, lub tez kiedy zrobię to z nim.
gość, 06-08-10, 13:19 napisał(a):gość, 06-08-10, 09:30 napisał(a):skoro obecnego chłopaka poznała gdy miała 21 lat ,to z pierwszym musiała spac majac jakies 18-19 lat czyli idealny wiek na rozpoczenie współzycia .Nie za wczesnie i nie za pózno .Dziewczyna która ma ponad 20 lat i nadal jest dziewica jest albo fanatyczka religijna albo jest zamknieta i nie potrafi sie zakochac…nie pisze tu o skakaniu z kwiatka na kwiatek dla jasnosci .masz racje ,zgadzam sie w 100 % albo jest brzydka i z nadwaga …atrakcyjna ZDROWA dziewczyna zakocha sie przynajmniej raz przed 20.W tym czasie najłatwiej o gorace porywy serca…
gość, 06-08-10, 09:43 napisał(a):presja ?moda ? ja jak sie zakochałam w liceum w moim pierwszym chłopaku to bardzo chciałam sie z nim kochac bo go pragnełam a nie dlatego ze czułam presje czy była taka moda …dlaczego wszystkim sie wydaje ze jak nastoletnia dziewczyna decyduje sie na seks ze swoim chłopakiem to ktos ja naciska ?! nastoletniego chłopaka tez o naciski podejrzewacie ?!…chyba ze przez “szybki seks ”rozumiecie ”jednorazówki ”z byle kim byle gdzie …jesli tak to sie zgadzam ,nie sa one dobre ani dla nastolatek ani starszych kobiet bo kobiecie najlepiej jest w łózku z mezczyzna z którym jest jej dobrze takze poza nim …to naturalne.Nie ma miłosci bez namietnosci .
gość, 06-08-10, 09:30 napisał(a):skoro obecnego chłopaka poznała gdy miała 21 lat ,to z pierwszym musiała spac majac jakies 18-19 lat czyli idealny wiek na rozpoczenie współzycia .Nie za wczesnie i nie za pózno .Dziewczyna która ma ponad 20 lat i nadal jest dziewica jest albo fanatyczka religijna albo jest zamknieta i nie potrafi sie zakochac…nie pisze tu o skakaniu z kwiatka na kwiatek dla jasnosci .masz racje ,zgadzam sie w 100 %
gość, 06-08-10, 09:21 napisał(a):Chamskie komentarze sprawiają, że słabo mi się robi ! Mam 24 lata, nigdy nie zdradziłam, nigdy nie zachowałam się niefair w stosunku do chłopaka, a miałam ich więcej – sporo więcej niż dwóch. I co, idąc Waszym idiotycznie pruderyjnym i co-ludzie-powiedzą tokiem rozumowania, nie szanowałam się, bo spałam z paroma facetami? nie czekając rok czy może o zgrozo na ślub ? Wobec tego mężczyźni z którymi byłam to też godne pożałowania odpady społeczne? Ale tego jakoś nikt nie napisze? I nie raczy zauważać, ze nie ‘dałam się wybzykać’, ale bzykałam sama bo MIAŁAM NA TO OCHOTĘ taką samą jak partner – i co, w naszej stereotypowo-matkopolkowo-myślącej Polsce to już zakrawa na dożywocie? Dajcie sobie spokój z osądzaniem, bo to, że Wyt tak nie robicie, a inni tak nie skazuje mnie na potępienie to raz, a dwa, każdy męzczyzna korzystający ile wlezie, ale krytykujący kobietę zasługuje na kastrację tępą siekierą !czego się chwalisz myslisz że pokażą cię w Trwam>/.Jak ci to pasuje to idz na 7 i znajdziesz sobie alfonsa twoje życie twoja sprawa.
Jej wypowiedź uczy
gość, 06-08-10, 12:00 napisał(a):Wszystko w porządku, że dziewczyna miała tylko dwóch partnerów, świadczy to pewnie o jej dojrzałości w związkach, ale po licho chwalić się tym mediom?najprawdopodobniej po to zeby pokazać młodym dziewczynom, że mozna być piękną, przebojową kobietą i jednocześnie nie mieć na koncie 48 zwiazków.
gość, 06-08-10, 11:44 napisał(a):gość, 06-08-10, 09:21 napisał(a):Chamskie komentarze sprawiają, że słabo mi się robi ! Mam 24 lata, nigdy nie zdradziłam, nigdy nie zachowałam się niefair w stosunku do chłopaka, a miałam ich więcej – sporo więcej niż dwóch. I co, idąc Waszym idiotycznie pruderyjnym i co-ludzie-powiedzą tokiem rozumowania, nie szanowałam się, bo spałam z paroma facetami? nie czekając rok czy może o zgrozo na ślub ? Wobec tego mężczyźni z którymi byłam to też godne pożałowania odpady społeczne? Ale tego jakoś nikt nie napisze? I nie raczy zauważać, ze nie ‘dałam się wybzykać’, ale bzykałam sama bo MIAŁAM NA TO OCHOTĘ taką samą jak partner – i co, w naszej stereotypowo-matkopolkowo-myślącej Polsce to już zakrawa na dożywocie? Dajcie sobie spokój z osądzaniem, bo to, że Wyt tak nie robicie, a inni tak nie skazuje mnie na potępienie to raz, a dwa, każdy męzczyzna korzystający ile wlezie, ale krytykujący kobietę zasługuje na kastrację tępą siekierą !Wez sie dziewczynko. Drugi raz spamujesz tą swoją glupawą wypowiedzia bo nikt Ci tego nie komentuje. Idz do agencji towarzyskiej, swietnie sprawdzisz sie w tej pracy. Masz doswiadczenie.
Prawda … Trafiona wypowiedź ale dla zacofanych zawsze będzie źle
gość, 06-08-10, 09:21 napisał(a):Chamskie komentarze sprawiają, że słabo mi się robi ! Mam 24 lata, nigdy nie zdradziłam, nigdy nie zachowałam się niefair w stosunku do chłopaka, a miałam ich więcej – sporo więcej niż dwóch. I co, idąc Waszym idiotycznie pruderyjnym i co-ludzie-powiedzą tokiem rozumowania, nie szanowałam się, bo spałam z paroma facetami? nie czekając rok czy może o zgrozo na ślub ? Wobec tego mężczyźni z którymi byłam to też godne pożałowania odpady społeczne? Ale tego jakoś nikt nie napisze? I nie raczy zauważać, ze nie ‘dałam się wybzykać’, ale bzykałam sama bo MIAŁAM NA TO OCHOTĘ taką samą jak partner – i co, w naszej stereotypowo-matkopolkowo-myślącej Polsce to już zakrawa na dożywocie? Dajcie sobie spokój z osądzaniem, bo to, że Wyt tak nie robicie, a inni tak nie skazuje mnie na potępienie to raz, a dwa, każdy męzczyzna korzystający ile wlezie, ale krytykujący kobietę zasługuje na kastrację tępą siekierą !
Wszystko w porządku, że dziewczyna miała tylko dwóch partnerów, świadczy to pewnie o jej dojrzałości w związkach, ale po licho chwalić się tym mediom?
Jestem dziewicą mam 19 lat i uważam, że to jest bardzo niesprawiedliwie pilnowanie przez facetów cnoty dziewczyn, gdyż nie mają prawa wymagać od nas czegoś czego sami nie dochowują.
gość, 06-08-10, 10:28 napisał(a):Madra kobieta! Nadziwic sie nie moge ze takie jeszcze istnieja. Teraz kazda sie puszcza bez wyjatku, bo taka moda. Zero szacunku do siebie, godnosci po prostu zwykle dzi, wkarstwo. Jak to dobrze ze ona jest normalna i nie ulegla tej glupiej modzie. Teraz nie znajdziesz np 18-letniej dziewicy. Bo takich po prostu nie ma. Dziewczyna ma cos w glowie i szanuje siebie. Takie szm… jak dzisiejsze dziewczyny to sie powinno w burdelach zamykac- kasa i przyjemnosc. Przyjemne z pozytecznym a przynajmniej by bezrobocie spadlo i bylyby zadowolone ze swojej pracy.Sory koleś, ja mam 19 lat i jestem dziewica. Miałam 1 chlopaka 2 lata temu, teraz żadnego, bo tak chcę.