Kinga Rusin nigdy NIE ubrałaby się w second handzie?
Są gwiazdy, które otwarcie mówią o tym, że noszą używane ubrania. Marcela Zawadzka, Kayah, czy Julia Pietrucha lubią szperać w second-handach. Do tego grona raczej nie zalicza się Kinga Rusin. Dlaczego?
Na blogu dziennikarki pojawił się wpis dotyczący wyglądu (jej zdaniem rażącego) głównych ulic Warszawy:
Brud, syf i odzież na wagę, czyli jak wygląda główna ulica Warszawy – zajawiła wpis na swoim Facebooku.
W tekście co prawda dodała, że nie ma nic przeciwko ubraniowemu recyklingowi, ale takie przybytki mody powinny znajdować się poza centrum miasta.
Zgadzacie się?




Niech lepiej zamknie buzie na 1000 zamkow bo bredzi jak pijany po denaturacie. Ona zyje w innej rzeczywistosci a takim paplaniem tylko napedza sobie wrogow – brak wyczucia – wyrafinowana. Uwazaj kinua zebys jeszcze nie musiala biegac po szmateksach – jak to mowia raz na wozie raz pod wozem – a moze pod koniem.
Manipulacja, artykuł wkłada w usta Kingi slowa, ktorych nie powiedziala… kozaku, po co?
nadeta ges
jakos w anglii w samych centrach handlowych obok normalnych sklepów pełno jest tzw charity shopow z uzywana odzieżą i nikt nie mówi ze to syf…..
ohydne nogi i ręce ma…..
sami nabijacie takiej Rusin kase pisząc takie glupie artykuły…
boże broń żeby obcokrajowcy zobaczyli takiego snoba reprezentacyjnego jak ona w samym centrum. wyobrażacie sobie co by było gdyby świat składał się z samych King Rusin? upadek homo sapiens
[b]gość, 15-05-14, 17:04 napisał(a):[/b]Jak czytam te komentarze to dochodzę do wniosku, że większość tutaj to jakies półgłówki. Przeciez akurat z tym ma rację, główna ulica stiolicy powinna być REPREZENTACYJNA. a nigdzie nie powiedziała przeciez ze do lumpeksu by nie poszła wiec zamknijcie japy ujadaczki.dokładnie większość to idioci i półanalfabeci. autorzy newsów rzucaja jakieś sensacyjne tytuły, żeby ludzie klikali, a potem każdy wylewa swoje frustracje i życiowe niepowodzenia zamiast chwilkę pomyśleć. na moj rozum rusin nic nie powiedziała złego nt lumpeksów czy ubierania się w nich, jedynie stwierdziła, że centrum miasta to nie miejsce na szyldy typu “odzież na wagę” bo logiczne, że to obciach.
no i dobrze powiedziała bo nasza stolica a konkretnie centrum powinno byc miejscem czystym a nie wszedzie brud ,syf ,ludzie zebrzacy i pełno pijaków czasem az strach przejsc ulica!!!!
wstrętna nadęta raszpla
Dać pindzie 1500 na miesiąc zamknie gębę
przecież napisała, że nie ma nic do lumpów tylko, centrum warszawy powinno lepiej się prezentować i z tym się zgodzę. Już nawet nie chodzi o to,by lumpeksy były gdzieś schowane po obrzeżach miasta, ale można zadbać o to, by i lumpeks wyglądał przyzwoicie .
Jak czytam te komentarze to dochodzę do wniosku, że większość tutaj to jakies półgłówki. Przeciez akurat z tym ma rację, główna ulica stiolicy powinna być REPREZENTACYJNA. a nigdzie nie powiedziała przeciez ze do lumpeksu by nie poszła wiec zamknijcie japy ujadaczki.
Wyjatkowo pospolita i malo atrakcyjna twarz.
jak ją stać na drogie sklepy ,to prosze bardzo ,ale biednych na to nie stac.
[b]gość, 15-05-14, 10:22 napisał(a):[/b]Ma racje kobita! Ja ubieram się w lumpeksach, ale nie wyobrażam sobie ich umiejscowienia np w Krakowie na Grodzkiej czy Floriańskiej. W innych stolicach na głównych ulicach są butiki Chanel, a w Wawie lumpeks. Zgadzam się z nią.No i taki był sens jej wypowiedzi. Szkoda, że pismaki ją przekręcają i piszą, że określenie “brud, syf” dotyczyło lumpeksów. Dotyczyło ulic…
[b]gość, 15-05-14, 10:22 napisał(a):[/b]Ma racje kobita! Ja ubieram się w lumpeksach, ale nie wyobrażam sobie ich umiejscowienia np w Krakowie na Grodzkiej czy Floriańskiej. W innych stolicach na głównych ulicach są butiki Chanel, a w Wawie lumpeks. Zgadzam się z nią.Nie taki damy jak Rusin ubieraja sie w w lumpeksach pracowalam w jednym w Warszawie przy Jana Pawla ll teraz jest przeniesiony na Nowolipki I widzialam sama kupuje w lumpeksie bo mozna kupic super markowe ubrania I czesto z metkami a Rusin gdyby nie znzna mamusia niewiadomo czy pracowala by w tv I miala tyle kasy jakby zarabiala 2 tys to by zmienila zdanie
obyś zaznała biedy , brzydka babo
taaaaaak a świstak siedzi i zawija je w te sreberka:)
jakie ona ma paskudne labska jak u faceta,
calkowicie sie z nia zgadzam
a gdzie twoj piekny narzeczony kingus poznal sie na tobie i tyle go widzieli jak lis i reszta,a teraz zgrywa krolowa angielska
Oj Rusionowa stara z ciebie baba a taka durna.Pokory by się zdało na stare lata.Nie wiadomo czy tobie się noga nie powinie i będziesz zmuszona chodzić do tego sufu i brudu.
ROŻNIE W ŻYCIU BYWA W SEKUNDZIE MOZE SIĘ WSZYSTKO ZMIENIC TRZEBA TROCHĘ POKORY _ PEWNOSC SIEBIE JEST ZŁUDNA
glupia idiotka!
Ona jest tak beznadziejna ,że cokolwiek nie powie to irytuje mnie .Ja się nie dziwię Tomkowi Lisowi ,że nie jest z nią ,ona jest irytująca i grubokoścista ,taki typ męski .Programy przez nią prowadzone w tvn straszne ,jest tam tylko ,bo ma układy z szefem .
w stadninie karoliny i piotra kraśków których tak namiętnie odwiedza może nie ma syfu? karolina zanim poznała piotra wyglagała jak niedomyta…
Ale ona nie krytykuje lumpeksów, tylko zasyfiałą Wawę!
ma rację, ale w jej ustach brzmi to mega pretensjonalnie, jak marudzenie bogatej paniusi, której przeszkadzają sklepy dla plebsu
nie znoszę nadętej i zarozumiałej Rusin ale wy KURwa bijecie rekordy chamstwa i manipulacji świnie jebane, NIGDZIE nie naisała że nie ubrałaby sie w szmateksie a wręcz przeciwnie ale tak przekręciliście żeby było poczytne, dno istne dno
[b]gość, 15-05-14, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-05-14, 10:22 napisał(a):[/b]Ma racje kobita! Ja ubieram się w lumpeksach, ale nie wyobrażam sobie ich umiejscowienia np w Krakowie na Grodzkiej czy Floriańskiej. W innych stolicach na głównych ulicach są butiki Chanel, a w Wawie lumpeks. Zgadzam się z nią.tak ale pojechała po wszystkim że ona nie ubrałaby się a skąd wie że jej córka np nie ma spodni shmłodzież jest tam praktycznied po szkole albo na wagarach 😀 na dostawie[/quote]ALE GDZIE TAK NAPISAŁA???? PODAJ CYTAT!!! NIGDZIE kurwa tak nie napisała
Wyżej s r a niż dupę ma,wielka szlachcianka której w głowie się poprzewracało od nadmiaru kasy,zejdź na ziemię paniusiu,nie szata zrobi człowieka,a już na pewno nie metka,ehhh ponad 4 dychy na karku a taki pustostan
???????????????
gdzie kurwa mój komentarz?????????
Przeczytałam cały tej jej “artykuł” śmieszne rzeczy kobieta pisze:-“Warszawiacy nie chodzą na spacery na Starówkę, bo trąci sztucznością, ale wyobrażam sobie, że Marszałkowska, z placem Konstytucji, mogłyby się stać sercem Warszawy, bulwarem na miarę przestrzeni miejskiej XXI wieku.” – tak, zróbmy bulwar spacerowy w środku miasta, bardzo mądry pomysł. – “dla wciąż nielicznych turystów”- widać, że Pani Rusin na Starówce nie bywa, bo przecież trąci sztucznością,
[b]gość, 15-05-14, 10:33 napisał(a):[/b]dzidzia piernik wiecznie chichoczaca…..genialny opis !!! Ja nie mogę na nia patrzeć, ale słuchanie jej i tego chichotu nastolatki już kompletnie wyprowadza mnie z równowagi.
dzidzia piernik wiecznie chichoczaca…..
No nie lepiej nie miec swojego stylu tylko zakladac na siebie to co wisi na wieszakach,ja nastomiast nie lubie sieciowkowego sprzedawania na mase,wypuszczaja klony na ulicach,wole kupic cos z lumpa i od mlodych projektantow z dawandy niz lez do zary ktora u nas w polsce jest niebotycznie droga,a w hisz bluzki sa po 5 euro te same co u nas za 159 wiec wiadomo . Poza tum pani kingo nie kazdego stac jak pania na ubrania od prady czy givenchy snobka jestes ruro! Ludzie po 1200 zl zarabiaja a nie tak jak ty z dupa na kanapie siedzisz i zgarniasz kase.
[b]gość, 15-05-14, 10:22 napisał(a):[/b]Ma racje kobita! Ja ubieram się w lumpeksach, ale nie wyobrażam sobie ich umiejscowienia np w Krakowie na Grodzkiej czy Floriańskiej. W innych stolicach na głównych ulicach są butiki Chanel, a w Wawie lumpeks. Zgadzam się z nią.tak ale pojechała po wszystkim że ona nie ubrałaby się a skąd wie że jej córka np nie ma spodni shmłodzież jest tam praktycznied po szkole albo na wagarach 😀 na dostawie
Przestałam śledzić losy Kini. Im dłużej to robiłam tym bardziej jej nie lubiłąm….
Ma racje kobita! Ja ubieram się w lumpeksach, ale nie wyobrażam sobie ich umiejscowienia np w Krakowie na Grodzkiej czy Floriańskiej. W innych stolicach na głównych ulicach są butiki Chanel, a w Wawie lumpeks. Zgadzam się z nią.
[b]gość, 15-05-14, 09:57 napisał(a):[/b]To ja wolę lumpexy w centrum niż kolejny kościół, aptekę czy bank… Pani Kingo – chyba sie pani zatrzymała na latach 90 tych, teraz wiekszosc lumpów ma posegregowane rzeczy na wieszakach, sa czyste i pachnące. Totalna ignorancja w temacie.A i jeszcze dodam, ze mozna wyłowic takie oerły na które pani wydaje krocie a ja grosze, to jest dopiero sztuka…
To ja wolę lumpexy w centrum niż kolejny kościół, aptekę czy bank… Pani Kingo – chyba sie pani zatrzymała na latach 90 tych, teraz wiekszosc lumpów ma posegregowane rzeczy na wieszakach, sa czyste i pachnące. Totalna ignorancja w temacie.
ja kupuję w sh same perełki nie kupuję szmat idale wiecie co rozumiem troche Kinge bo czasami te sh w Warszawie naprawdę wyglądają nie fajnie ale nie można mówić o wszystkichja chodzę do dwóch sieci tzw i naprawdę kupuję same fjane rzeczy i perełkifaktycznie jest dużo osób które kupuje a bo ładnie wygląda a takie szmaty że masakra wydają 100 zł a nic konkretnegotego można się czepić ale każdy ma prawo kupować gdzie chceja ostatnio kupiłam Abercrombie&Fitch koszulę za 9 zł z metką a Pani Kinga ma tej firmy bardzo podobną nie zazdroszczę jej że może kupować dużo i w sklepie bo ją staćtylko że nie powinna każdego sh oceniać !
znalazła się hrabina….. obraziła całą masę ludzi, ale ją to nic nie obchodzi, zrobiła to z premedytacją…..
Taaaaaa obsadzić miasto celebrytami i gwiazdeczkami typu Rusin, a resztę miernot na obrzeże miasta wywalić niech nie szpecą pięknego obrazu miasta !
brud, syf i twarz rusin
Jestem ZA odzieżą używaną i lumpeksami ale w cetrum Wrocławia jest tylko to i kilka bankow już nic nie ma. Za to pamiętam jak były księgarnie, galerie, drogerie, sklepy odzieżowe. Teraz tylko lumpeksy- w których jest DROGO i tandetnie, banki, małpka i biedronka.Chodzi jej o wygląd miasta a nie te sklepy. Poza tym w centrum pożądane byłyby sklepiki estetyczne, np. używane ubrania Vitnage itp coś zrobionego ze smakiem
nie napisała że odzież na wagę to bród i syf, ale że centrum warszawy jest takie i mnóstwo tam second handów
resortowa suka