Kobieta pozwała wytwórnię porno, bo… uprawiała seks oralny z bratem!

hocik-R1 hocik-R1
Takie rzeczy tylko w Stanach.

Zagraniczne portale, w tym Daily Mail, Dude Comedy i inne, podały przykład, jak “niebezpieczny” może być seks… przez “dziurę w murze”.

Jakkolwiek to może brzmieć, na coś takiego zdecydowała się aktorka porno Madeline Madison oraz… jej brat Chuck Tang. Niestety obydwoje nie zostali poinformowani przez producentów, że… razem będą odgrywać tę scenę!

Zobacz też: Co za patologia! Uprawiali seks w parku… przy swojej córce! (VIDEO)

Jak podaje EliteDaily, kobieta podpisała kontrakt z wytwórnią Come-And-Go Productions na produkcję Milk Maids 2. W jednej ze scen miała wykonać fellatio “obcemu” mężczyźnie przez dziurę w kabinie toaletowej.

W jednym z wywiadów przekonała jednak, że:

Producenci nie pozwolili mi się spotkać z mężczyzną, któremu “to” zrobię. Dla mnie było to dość dziwne, ponieważ normalnie zawsze witamy się z partnerem przed sceną.

Lubię poczuć więź emocjonalną. Nawet staram się na krótko “zakochać”, ponieważ dzięki temu moja praca jest znacznie łatwiejsza. Tym bardziej że jeśli kogoś naprawdę “kocham”, to jestem gotowa na wszystko.

Zobacz też: Czy na tym zdjęciu Rihanna uprawia seks? (FOTO)

Kobieta pozwała wytwórnię porno, bo... uprawiała seks oralny z bratem!

Kobieta przyznała, że w pewien sposób doskonale rozumie dlaczego producenci do tego dopuścili:

Wytwórnia nie pokazywała prawdziwego kazirodztwa wcześniej, ale dzięki mnie i mojemu bratu, w końcu się to zmieniło. Dzięki nakręceniu takiej sceny zarobią miliony w Japonii. Wszystko dlatego, że obywatele tego kraju… kochają takie rzeczy.

Kobieta pozwała wytwórnię porno, bo... uprawiała seks oralny z bratem!

Zobacz też: Natalia Siwiec zdradza, jaka jest w łóżku

Najgorsze dla niej jest jednak to, że dostała za “swoją pracę” jedynie sto dolarów, a wciąż nie może otrząsnąć się po tej scenie.

Za to dostałam tylko sto dolców, a będę cierpieć przez całe życie przez problemy psychiczne. Całkowicie straciłam swoją godność. Aktualnie muszę płacić za rehabilitację, która zapewne potrwa jeszcze kilka lat. Nie mogę spojrzeć w oczy swojemu bratu. Moje życie jest skończone.

Jameel Mendoza, który jest właścicielem tej wytwórni, stwierdził jednak, że:

Pani Madison zrobi wszystko dla pieniędzy. Normalnie zapłacilibyśmy takiemu “trzeciorzędnemu talentowi” 25 dolców, ale zgodziliśmy się zapłacić sto, ponieważ to było z jej bratem. Nie zapominajmy, że jest tą samą dziewczyną, która zgodziła się na penetrację głową martwej anakondy w Snake Hole. Ona nie ma żadnych standardów moralnych.

Kobieta pozwała wytwórnię porno, bo... uprawiała seks oralny z bratem!

Z kolei brat “aktorki” nic sobie nie robi z tej sceny. Dla niego ta sytuacja jest raczej powodem do żartów:

Przykro mi z tego powodu, co stało się z Maddy. Jednak mnie to raczej nie rusza. Po prostu kolejny lodzik. Kurde, zapewne także bym ją wyp***rzył, gdybym miał na sobie opaskę. Ostatecznie c*pka, to c*pka.

Jeśli ktoś z Was sądzi, że ta historia brzmi na tyle absurdalnie, że nie mogła się zdarzyć, to… prawdopodobnie ma rację.

Według Independent nie ma żadnych dowodów na to, że taka wytwórnia kiedykolwiek istniała. Ponadto nie można znaleźć innych produkcji tych “aktorów”.

Zobacz też: Randka z gwiazdą porno

Mimo to nie ma co do tego stuprocentowej pewności. W końcu w tym “biznesie” wszystko jest możliwe.

   
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Po co Kozak rozsiewa niepotwierdzone plotki?! Kozak z bajkami dla dorosłych!

dno dna. od takich historii wymiotować się chce.gorzej niż patologia. co to w ogóle za towarzystwo i kto w kozaczku wyszukuje takich durnot.ogarnijcie sie w tej redakcji!

Nie to żeby ten news miał rok. Już nie macie o czym pisać tylko takie stare gnioty i to jeszcze fejkowe zapodajecie. Wstyd ;p

Snake Hole też mnie to zainteresowało hahah

Przede wszystkim to chyba raczej nie temat na taki portal, tu też siedzą dzieciaki.

Glowa martwej anakondy w pochwie…po prostu szczyt wszystkiego!

Ooo o co chodzi z tym Snake Hole, fascynująca sprawa 😃

|Porąbany świat

To chyba jakaś ściema. Po 1, stawki sa podejrzanie niskie. Po 2,niema “aktorów” o takich pseudonimach.

Chooore. Najgorsze w tym jest to, że jej brat cieszy się z tego…

Na końcu dnia? “At the end of the day” to idiom, tłumaczy się go na “koniec końców”, “w ostatecznym rozrachunku” albo po prostu “ostatecznie”.

25-100 dolarów ? To chyba prostytutki i striptizerki więcej zarabiają, a są bardziej anonimowe

Toż to fake…Nie ma co się ekscytować.