Kobiety chcą mieć piersi Christiny Hendricks
Christina Hendricks może mieć powody do dumy – to, co ona dostała od natury, imitują teraz tysiące chirurgów plastycznych.
Lekarze w Wielkiej Brytanii zanotowali rekordowo wysoką liczbę operacji powiększania biustu na wzór seksownej gwiazdy.
W 2010 roku na zabieg powiększenia piersi zdecydowało się ponad 9 tys. kobiet, z których najczęściej wybieranym wzorem jest zawartość dekoltu Christiny.
Liczba operacji w Wielkiej Brytanii wzrosła o 10% w porównaniu z 2009 rokiem. I choć w Europie mówi się o kryzysie finansowym, chirurdzy nie narzekają. Kroją, aż miło.
ja sobie kupiłam jakiś naturalny preparat elevation, zobaczymy czy mi urosną 😛 tylko fhuj drogie to wszystko
ojejku zaraz mi….ooooooooo… od razu lepiej….co za cycki:)
Kobietki – mam podobny problem , także mam małe piersi… Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tabletkami BUST-UP , które uczynią mój biust jędrniejszy i bardziej pełny. Ostatnio dużo słyszę na ich temat – sporo moich koleżanek zaczęło je przyjmować i słyszę same pozytywne komentarze, a co Wy o tym myślicie? Czy któraś z Was używa?
jak mozna sie okaleczac tak ? powiekszac biust, wstawiac implanty, przeciez to narazanie swojego zycia i zdrowia. sama mam biust w dosyc popularnym rozmiarze 75 B, wolalabym miec nieco wieksze to fakt, moze tak C ale w zyciu bym ich nie powiekszyla w taki sposob. tym bardziej ze jestem mega chuda wiec pewnie i tak wygladalyb dosc nieproporcjonalnie. wiec trzymam sie zasady nic na sile, moze kiedys przemiana materii wreszcie zwolni i jak troche przytyje to i piersi podskocza 😉 a jak nie to tez przezywac nie bede 😉 wiec tez zacznijcie akceptowac siebie. kazdy chcialby cos w sobie zmienic, ale natura nas tak stworzyla i trzeba sie cieszyc ze w ogole jestesmy zdrowi 😉
gość, 01-02-11, 10:58 napisał(a):W takich balonach poleciałbym w 80 dni dookoła świata….:D
W takich balonach poleciałbym w 80 dni dookoła świata….
te cycki sa straszne…
troche jak dojna krowa i czym tu sie zachwycac
Ja nie chce,za duze balony.
bardzo apetyczne i “smaczne” piersi 🙂
mam 75D i nie narzekam 🙂
tak się składa, że ona ma silikony. Kiedyś pozowała dla playboya i tam miała o wiele mniejsze melony
a ja biadolę nad moimi F701 Te to jakieś M są:)
Dziewczyny o małych biustach!Dziękujcie codziennie Stwórcy za małe cytrynki:) Duży biust może i wzbudza zainteresowanie u facetów, ale dla posiadaczki jest źródłem cierpienia i udręki. Bolący kręgosłup, wrzynające się ramiączka,problem z dopasowaniem górnych części garderoby. Nie ma znaczenia, jak dobry i drogi stanik kupicie, ślady po ramiączkach będą zawsze. Przy uprawianiu sportu przeszkadza, facecie gapia się na dekolt a nie rozmawiają twarzą w twarz. Gdyby nie ograniczenia finansowe, sama położyłabym się pod skalpel. Niektóre szczęściary chudną i biust tez topnieje inne muszą się z balonami męczyć , pomimo prawidłowej wagi :/Ja małych cytrynek szczerze zazdroszczę 🙂
ciekawe jaki to jest rozmiar i czy ma na nich rozstepy . A staniki to chyba musi na miare kupowac
fuuu za duze az sie nie smacznie robi …
gość, 31-01-11, 19:48 napisał(a):gość, 31-01-11, 18:57 napisał(a):gość, 31-01-11, 17:37 napisał(a): duzy biust wcale nie jest przepustka do bycia seksowna. !!!!!!nie wiem kim jesteś, nie wiem skąd pochodzisz ani jakiej jesteś płci ale kocham cie za ta wypowiedz !!!Święta prawda.co nie zmienia faktu, że duży biust jest ZALETĄ i ponętnym dodatkiem :)))
Ma przepiękne piersi, bardzo seksowne. Szkoda tylko, że takie blade.
mam dokladnie takie piersi jak ona budowe ciała podobną i rzeczywiscie cięzej sie oddycha ale nie mam zwyczajy spać na plechach tylko na boku i problemy nie ma;DPo drugie o takie piersi trzeba bardziej dbac a po trzecie- uwazam że operacje pow. biustu sa dla lasek co nic nie maja kompletnie a nie po to zeby sie do kogoś upodabniać.Każda z nas jest inna i to jest piękne:)
gość, 31-01-11, 18:57 napisał(a):gość, 31-01-11, 17:37 napisał(a): duzy biust wcale nie jest przepustka do bycia seksowna. !!!!!!nie wiem kim jesteś, nie wiem skąd pochodzisz ani jakiej jesteś płci ale kocham cie za ta wypowiedz !!!Święta prawda.
Ja mam 75B i jestem zadowolona. Nie chciałabym mieć takich ogromniastych cyców, bo to uciążliwe i męczące, a przede wszystkim nie zdrowe np na kręgosłup(wiem bo moja siora ma podobne do tej Hendricks
gość, 31-01-11, 17:37 napisał(a): duzy biust wcale nie jest przepustka do bycia seksowna. !!!!!!nie wiem kim jesteś, nie wiem skąd pochodzisz ani jakiej jesteś płci ale kocham cie za ta wypowiedz !!!
Duży biust może i jest ładny,ale zajebiście boli od niego kręgosłup,a jak się człowiek położy to ciężej oddychać. Ona tego nie mówi,a może teraz jej nie przeszkadza to,lecz potem będzie miała problemy.
ona jest bardzo rubensowska. co niekoniecznie jest komplementem
przepraszam, z ktorej strony ona epatuje seksampilem? duzy biust wcale nie jest przepustka do bycia seksowna. !!!!!!
ona jest straszna, ten biust jest wulgarny a nie seksowny ;/
Mam małe piersi i chciałabym mieć większe, ale nie TAKIE! C lub D by wystaczyły, a ta Hendricks ma chyba J…:O
gość, 31-01-11, 17:27 napisał(a):gość, 31-01-11, 10:34 napisał(a):dla mnie to głupota powiększać sobie piersi…nie wiem czy nie wolałabym być deską… która żyje sobie wygodnie…niż męczyc się z nabrzmiałymi sztywnymi cycurami, które niemiłosiernie bolą i prawie pękają po operacji….skutki uboczne są na porządku dziennym… co kilka lat trzeba przecież wymieniać sylikonowe wkładki… znowu CIĘCIE, krew i ból…srał na to pies…mam 75B nie narzekam na facetów…własnego mam od dawna… jestem proporcjonalna…. lubie własne ciało, czuję się dobrze i wygodnie… mogę bez problemu spać na brzuchu xD za deskę się nie uważam….na cholere mi wielkie balony? łądniejsza czy mądrzejsza dzięki nim nie będę :Pdrogie panie nie skazujcie się na taki ból 😛 bo nie warto a takie baloniska jak Henricks wcale nie są ładne…babka wygląda jak potężny słoń z wielkim działem na klacie…okropnie ciężkomasz rację, głupotą jest powiekszanie sobie piersi, ale w Twojej wypowiedzi widac ewidentnie lekki kompleks wlasnego rozmiaru, czyż nie? nawiazując do wego bisutu i oczywiscie podkreślajac FACETA, ktorego masz od dawna i na powodzenie:) ohohoh:)) hihih ja mam 75D i jakos potrafię spac na brzuszku:) według Ciebie wyglada ona okropnie cięzko i jak słon, jednak to Twoje zdanie i masz oczyiwscie do niego prawo!Ja jednak uważam, iz wyglada ona niesamowicie sexownie i ponętnie(przypuszczam do rozmiar F jak nie wiekszy), a faceci bankowo za nią szaleją – taki juz jest testostereon i tego nie zmienisz:D ale są tez i tacy którzy boją sie takich balonów, lecz jest ich mniejszosc. przepraszam za błędy: swego, to rozmiar,testosteron
gość, 31-01-11, 10:34 napisał(a):dla mnie to głupota powiększać sobie piersi…nie wiem czy nie wolałabym być deską… która żyje sobie wygodnie…niż męczyc się z nabrzmiałymi sztywnymi cycurami, które niemiłosiernie bolą i prawie pękają po operacji….skutki uboczne są na porządku dziennym… co kilka lat trzeba przecież wymieniać sylikonowe wkładki… znowu CIĘCIE, krew i ból…srał na to pies…mam 75B nie narzekam na facetów…własnego mam od dawna… jestem proporcjonalna…. lubie własne ciało, czuję się dobrze i wygodnie… mogę bez problemu spać na brzuchu xD za deskę się nie uważam….na cholere mi wielkie balony? łądniejsza czy mądrzejsza dzięki nim nie będę :Pdrogie panie nie skazujcie się na taki ból 😛 bo nie warto a takie baloniska jak Henricks wcale nie są ładne…babka wygląda jak potężny słoń z wielkim działem na klacie…okropnie ciężkomasz rację, głupotą jest powiekszanie sobie piersi, ale w Twojej wypowiedzi widac ewidentnie lekki kompleks wlasnego rozmiaru, czyż nie? nawiazując do wego bisutu i oczywiscie podkreślajac FACETA, ktorego masz od dawna i na powodzenie:) ohohoh:)) hihih ja mam 75D i jakos potrafię spac na brzuszku:) według Ciebie wyglada ona okropnie cięzko i jak słon, jednak to Twoje zdanie i masz oczyiwscie do niego prawo!Ja jednak uważam, iz wyglada ona niesamowicie sexownie i ponętnie(przypuszczam do rozmiar F jak nie wiekszy), a faceci bankowo za nią szaleją – taki juz jest testostereon i tego nie zmienisz:D ale są tez i tacy którzy boją sie takich balonów, lecz jest ich mniejszosc.
Okropne. Sama mam dość duży biust i wiele oddałabym za mniejszy :CCCNie wiem, po co robić sobie AŻ takie balony. Wygląda to śmiesznie. I nieestetycznie.
fuuu… idealny byłby 1/4 tego co ona ma
Ciekawe jak to jej sie trzyma w takiej sukience…. jakis ogromnie mocny stanik czy cos x.
twarz śliczna ale cycki za wielkie
Jak dla mnie to te juz są troche za duże.
gość, 31-01-11, 13:01 napisał(a):moim zdaniem robic sobie takie bomby to juz troszke przesada,no zalezy jeszcze jak wyglada cala sylwetka.tak czy inaczej nie chcialabym AZ takichno i nie masz, problem rozwiazany
Jej jedna pierś jest większa od jej głowy masakra.
piękne piersi
moim zdaniem robic sobie takie bomby to juz troszke przesada,no zalezy jeszcze jak wyglada cala sylwetka.tak czy inaczej nie chcialabym AZ takich
eeee masakra, ciekawe jak z takimi balonami będzie wyglądać za paręnaście lat
wstretne cyce
dla mnie to głupota powiększać sobie piersi…nie wiem czy nie wolałabym być deską… która żyje sobie wygodnie…niż męczyc się z nabrzmiałymi sztywnymi cycurami, które niemiłosiernie bolą i prawie pękają po operacji….skutki uboczne są na porządku dziennym… co kilka lat trzeba przecież wymieniać sylikonowe wkładki… znowu CIĘCIE, krew i ból…srał na to pies…mam 75B nie narzekam na facetów…własnego mam od dawna… jestem proporcjonalna…. lubie własne ciało, czuję się dobrze i wygodnie… mogę bez problemu spać na brzuchu xD za deskę się nie uważam….na cholere mi wielkie balony? łądniejsza czy mądrzejsza dzięki nim nie będę :Pdrogie panie nie skazujcie się na taki ból 😛 bo nie warto a takie baloniska jak Henricks wcale nie są ładne…babka wygląda jak potężny słoń z wielkim działem na klacie…okropnie ciężko
moim zdaniem takie konkretne … dobrze wyglądające piersi to C i D….sama mam B i w życiu nie chciałabym mieć takiego torsu… upadłabym na ryj pod ich ciężarem…w ogóle aż czuję ból jak widzę tak wielkie bomby. Zapewne sa bardzo trudne w ułożeniu i utrzymaniu…. ciekawe jak wyglądają bez usztywnienia 😛
bo w Anglii operacja powiększenia biustu jest refundowana
Christina Hendricks wygląda obłędnie w “Mad Men”, ale na czerwonym dywanie nie zachwyca- jakoś te stylizacje z lat 60tych pasują jej i zmieniają ją w piękność.
a sciagnie stanik i cyc do pepka, mam kolezanke 23 lat ma takie cyce jak ona i widzialam ja raz bez stanika PO PROSTU TRAGEDIA!!! MASAKRA!!!!
Jak mozna dobriowolnie chciec sie skazywac na takie piersi?
w życiu nie chciałabym mieć aż takich balonów! a jeszcze za to płacić..na pewno nie
faktycznie są duże, żeby nie powiedzieć monstrualne.. ale cóż, co kto lubi 😉