Kolejne dziecko Brangeliny urodzi surogatka?
Angelina Jolie ma w planach zabieg usunięcia jajników i urodzenie jeszcze jednego dziecka. Trudna sprawa? Może, ale aktorka i Brad Pitt już wiedzą, jak wyjść z tej sytuacji.
Zaplanowałam kolejną operację. Radziłam się wcześniej wielu ludzi. Cieszę się, że już podjęłam decyzję – wyznała aktorka w najnowszej rozmowie z Enterteinment Weekly.
Przed operacją Angie zamrozi swoje jajeczka. Aktorka i jej ukochany zdecydowali, że wynajmą surogatkę, która urodzi ich kolejne dziecko, którego tak bardzo pragną.
Dobry pomysł?


Jolie podjela wlasciwa decyzje- jej matka i ciotka zmarły na raka piersi ona sama ma taką samą kombinacje genów która aktywuje się 35-40 r zycia.Mówili już o tym onkolodzy także w Polsce. Moja koleżanka z pracy ma ten gen i wlasnie jest w trakcie chemii ,nie wiadomo czy przeżyje , jej dziecko płacze gdy ją widzi w peruce, jak jest bez to mówi – mama lysia…. nie raz mówiła, że gdyby wczesniej o tym wiedziała to też by sobie wyciela jajniki i usuneła gruczoły by nie przechodzić przez to piekło , wiec nie psioczcie na Jolie głupie, gówniary bo nie wiecie o czym mówicie.Moja koleżanka karmiła piersia, badała się, prowadziła zdrowy tryb życia i co ? Tak wogole to Jolie stać na wszystkie możliwe operacje estetyczne i nie musi się z tego tłumaczyć czy szukać jakiejkolwiek akceptacji czy wymówki-zwlaszcza tak drastycznej.
[b]gość, 23-03-14, 10:31 napisał(a):[/b]Ona to robi pod publikę, na bank.Ja od trzech lat wiem, że jestem posiadaczką wadliwych genów brca1 i 2 (zrobiłam badanie w wieku 22 lat, po tym jak u mojej mamy wykryto raka piersi), badam się regularnie. I po pierwsze, nie da się wyliczyć stopnia procentowego mutacji tego genu (czyli to ściema z tym co Jolie głosiła, że ma chyba z 80% pewności, że zachoruje), tego dzisiejsza genetyka nie umożliwia, a po drugie, każdy lekarz u którego byłam mówił to samo: okaleczyć się to żaden problem, ale nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje hormonalnie na wycięcie piersi i przede wszystkim jajników. Takie operacje rozważyć można w wieku menopauzalnym, kiedy ryzyko zachorowania wzrasta i kobieta nie ma zdolności reprodukcyjnych. Tak więc Jolie po prostu zrobiła to dla lansu, zawsze była freakiem i lubiła się ciąć i krzywdzić. Jej potrzebny sztab psychiatrów.100% racji. Pozatym Jolie zrobiła to po to zeby pod przykrywką “poważnej opearcji ratującej życie” zrobić sobie silikony i taka jest prawda! Przeciez takiej szanowanej kobiecie nie wypada ot tak poprostu wsadzic sobie silikonów…
Zajmijcie się swoimi cyckami małolaty, inaczej zaśpiewałybyście jakbyście NAPRAWDE były w takiej sytuacji. A bajeczki o kolejnych dzieciach i surogatkach to pewnie kolejne bujdy szmatławców
[b]gość, 23-03-14, 20:43 napisał(a):[/b]moja koleżanka mieszka w tym waszym super USA a na badanie kotrolne przylatuje do Polski bo wdług niej nasi się bardziej znają niż Ci super amerykanscy naukowcyAleś ty głupia, koleżanka nie ma ubezpieczenia i nie stać je na tamtejszą opiekę, poza tym lot samolotem sprzyja poronieniom więc ta debilka naraża dziecko.
Tu macie głupie wywiad z onkologiem http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-onkolog-angelina-jolie-podjela-sluszna-decyzje,nId,967382Sadze, ze zna sie na temacie nieco lepiej od glupich panienek
Dokladnie , po co im wiecej dzieci jak juz musza miec sztab nian 24h. I tak jak juz ktos tu powiedzial nie maja czasu na kazde z osobna bo tyle juz maja dzieci.
moja koleżanka mieszka w tym waszym super USA a na badanie kotrolne przylatuje do Polski bo wdług niej nasi się bardziej znają niż Ci super amerykanscy naukowcy
[b]gość, 23-03-14, 10:31 napisał(a):[/b]Ona to robi pod publikę, na bank.Ja od trzech lat wiem, że jestem posiadaczką wadliwych genów brca1 i 2 (zrobiłam badanie w wieku 22 lat, po tym jak u mojej mamy wykryto raka piersi), badam się regularnie. I po pierwsze, nie da się wyliczyć stopnia procentowego mutacji tego genu (czyli to ściema z tym co Jolie głosiła, że ma chyba z 80% pewności, że zachoruje), tego dzisiejsza genetyka nie umożliwia, a po drugie, każdy lekarz u którego byłam mówił to samo: okaleczyć się to żaden problem, ale nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje hormonalnie na wycięcie piersi i przede wszystkim jajników. Takie operacje rozważyć można w wieku menopauzalnym, kiedy ryzyko zachorowania wzrasta i kobieta nie ma zdolności reprodukcyjnych. Tak więc Jolie po prostu zrobiła to dla lansu, zawsze była freakiem i lubiła się ciąć i krzywdzić. Jej potrzebny sztab psychiatrów.zgadzam się z tą opinią. i życzę dużo zdrowia przy okazji 🙂
Kto bogatemu zabroni , a prawda jest taka ze jeśli ktoś ma umrzeć to chodźmy wyciął wszystkie narażone narządy to na katar umrze…
Czytajcie Ewangelię !!!
” kobieta nie ma zdolności reprodukcyjnych” – co to ma znaczyć? to teraz tym się mierzy wartość człowieka? nie może się rozmnażać, to już może iść pod nóż i się okaleczać, bo jest mniej warta? puknij się w łeb.poza tym nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi menopauza, moja ciocia zaczęła ją przechodzić w wieku 39 lat, Angelina jest w zbliżonym wieku chyba. wybacz, ale niektórzy kochają życie i nawet za cenę odbierania sobie jakże ważnej dla ciebie zdolności rozmnażania się, chcą je sobie przedłużać. zresztą idąc tym tokiem rozumowania ona musi żyć – bo ma dzieci, które jej potrzebują, więc jej decyzja z takiego punktu widzenia jest słuszna. ale to już nie nam oceniać, bo to jej sprawaIdiotko, chodzi o cykl hormonalny i nie ma nic wspólnego z wartością człowieka. Pretensje do natury, że nas tak stworzyła, albo do Boga, jeśli wierzysz. Myślisz, że dlaczego 90% zachorowań na raka piersi i jajników dotyczy kobiet w wieku 50-65 lat? A menopauza w wieku 39 lat to anomalia, coś bardzo rzadko spotykanego. Dotarło?Zero tolerancji dla niedouczonych debili! Poczytaj najpierw trochę o raku, zanim zaczniesz bzdury wypisywać!
widac, ze sie mumufikuje juz za zycia, straszne, brad sie zdziadział i jest zwyczajnie stary, beznadziejnie głupi ludzie z kupą kasy
Zakłamane i porypane te gwiazdy
[b]gość, 23-03-14, 12:56 napisał(a):[/b]Angelina, to cwane, zboczone kurwisko! Lubiła sie okaleczac i nadal to lubi. Teraz urzywa do tego jeszcze lekarzy. Wgląda strasznie nie miło i nie apetycznie, mimo ze jest ładna. Zgnile wnętrze emanuje co raz więcej. Czy nikt z bliskich , czy lekarzy nie poradził jej wizyty u dobrego psychiatry. Jej kochanek, Brad jest na to za głupi i ciagle nacpany, moze więc go manipulować i myślicie mu oczy, większość ludzi wie jednak, ze to co ona robi to nie dla uratowania sobie zdrowia lecz po prostu z powodu jego braku ( stan psychiczny ).A Ty użyj słownika zanim ponownie zapragniesz wypowiedzieć się na forum publicznym:O
Angelina, to cwane, zboczone kurwisko! Lubiła sie okaleczac i nadal to lubi. Teraz urzywa do tego jeszcze lekarzy. Wgląda strasznie nie miło i nie apetycznie, mimo ze jest ładna. Zgnile wnętrze emanuje co raz więcej. Czy nikt z bliskich , czy lekarzy nie poradził jej wizyty u dobrego psychiatry. Jej kochanek, Brad jest na to za głupi i ciagle nacpany, moze więc go manipulować i myślicie mu oczy, większość ludzi wie jednak, ze to co ona robi to nie dla uratowania sobie zdrowia lecz po prostu z powodu jego braku ( stan psychiczny ).
gość23-03-14, 12:32, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 gość, 23-03-14, 10:09 napisał(a): Może powinni się raczej zająć tymi dziećmi, które już mają a nie robić kolejne.Dokładanie te , które mają to już spora gromadka a poza tym tu Angie boi się raka planuje kolejne operacje itd a tu chce fundować sobie kolejne dziecko ponoć już kiedyś wspominała ze boi się ze umrze młodo … wiadomo, że tego nie da się przewidzieć ale co tu kryć im więcej dzieci tym mniej czasu dla każdego z osobnaona akurat nie musi sie martwic o przyszlosc dzieci bo sa zabezpieczone juz i tak pod dostatkiem
[b]gość, 23-03-14, 10:09 napisał(a):[/b]Może powinni się raczej zająć tymi dziećmi, które już mają a nie robić kolejne. Dokładanie te , które mają to już spora gromadka a poza tym tu Angie boi się raka planuje kolejne operacje itd a tu chce fundować sobie kolejne dziecko ponoć już kiedyś wspominała ze boi się ze umrze młodo … wiadomo, że tego nie da się przewidzieć ale co tu kryć im więcej dzieci tym mniej czasu dla każdego z osobna
nowenna pompejańska
[b]gość, 23-03-14, 11:35 napisał(a):[/b]na zachodzie od dawna wykonuje się takie zabiegi u osób z mutacjami u nas jak zwykle jesteśmy st lat za murzynami i robi się z tego nie wiadomo co…jeżeli zostawią jej macicę to może rodzić dzięki in vitroSeks z takim anoreksem bez cycòw to sama rozzzkosz
ich decyzja nam nic do tego powodzenia życzę
[b]gość, 23-03-14, 10:31 napisał(a):[/b]Ona to robi pod publikę, na bank.Ja od trzech lat wiem, że jestem posiadaczką wadliwych genów brca1 i 2 (zrobiłam badanie w wieku 22 lat, po tym jak u mojej mamy wykryto raka piersi), badam się regularnie. I po pierwsze, nie da się wyliczyć stopnia procentowego mutacji tego genu (czyli to ściema z tym co Jolie głosiła, że ma chyba z 80% pewności, że zachoruje), tego dzisiejsza genetyka nie umożliwia, a po drugie, każdy lekarz u którego byłam mówił to samo: okaleczyć się to żaden problem, ale nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje hormonalnie na wycięcie piersi i przede wszystkim jajników. Takie operacje rozważyć można w wieku menopauzalnym, kiedy ryzyko zachorowania wzrasta i kobieta nie ma zdolności reprodukcyjnych. Tak więc Jolie po prostu zrobiła to dla lansu, zawsze była freakiem i lubiła się ciąć i krzywdzić. Jej potrzebny sztab psychiatrów.mądra dziewczyna, pisze prawdę. Tak to wygląda w prawdziwym życiu.
[b]gość, 23-03-14, 10:31 napisał(a):[/b]Ona to robi pod publikę, na bank.Ja od trzech lat wiem, że jestem posiadaczką wadliwych genów brca1 i 2 (zrobiłam badanie w wieku 22 lat, po tym jak u mojej mamy wykryto raka piersi), badam się regularnie. I po pierwsze, nie da się wyliczyć stopnia procentowego mutacji tego genu (czyli to ściema z tym co Jolie głosiła, że ma chyba z 80% pewności, że zachoruje), tego dzisiejsza genetyka nie umożliwia, a po drugie, każdy lekarz u którego byłam mówił to samo: okaleczyć się to żaden problem, ale nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje hormonalnie na wycięcie piersi i przede wszystkim jajników. Takie operacje rozważyć można w wieku menopauzalnym, kiedy ryzyko zachorowania wzrasta i kobieta nie ma zdolności reprodukcyjnych. Tak więc Jolie po prostu zrobiła to dla lansu, zawsze była freakiem i lubiła się ciąć i krzywdzić. Jej potrzebny sztab psychiatrów.” kobieta nie ma zdolności reprodukcyjnych” – co to ma znaczyć? to teraz tym się mierzy wartość człowieka? nie może się rozmnażać, to już może iść pod nóż i się okaleczać, bo jest mniej warta? puknij się w łeb.poza tym nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi menopauza, moja ciocia zaczęła ją przechodzić w wieku 39 lat, Angelina jest w zbliżonym wieku chyba. wybacz, ale niektórzy kochają życie i nawet za cenę odbierania sobie jakże ważnej dla ciebie zdolności rozmnażania się, chcą je sobie przedłużać. zresztą idąc tym tokiem rozumowania ona musi żyć – bo ma dzieci, które jej potrzebują, więc jej decyzja z takiego punktu widzenia jest słuszna. ale to już nie nam oceniać, bo to jej sprawa
[b]gość, 23-03-14, 10:41 napisał(a):[/b]miłość podtrzymywana kolejnymi dziećmi… eh, szkoda dzieci.no w sumie racja jak się wypala to robimy nowe
miłość podtrzymywana kolejnymi dziećmi… eh, szkoda dzieci.
na zachodzie od dawna wykonuje się takie zabiegi u osób z mutacjami u nas jak zwykle jesteśmy st lat za murzynami i robi się z tego nie wiadomo co…jeżeli zostawią jej macicę to może rodzić dzięki in vitro
Ale by była niespodzianka, jak by powycinala piersi, jajniki, itp itd a tu nagle któregoś dnia zmarła, bo miała guza na mózgu .. Tego nie przewidzisz i jak przyjdzie na ciebie pora to niestety nic nie poradzisz i musisz odejść. Angelina chyba za bardzo panikuje.
[b]gość, 23-03-14, 11:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-03-14, 10:31 napisał(a):[/b]Ona to robi pod publikę, na bank.Ja od trzech lat wiem, że jestem posiadaczką wadliwych genów brca1 i 2 (zrobiłam badanie w wieku 22 lat, po tym jak u mojej mamy wykryto raka piersi), badam się regularnie. I po pierwsze, nie da się wyliczyć stopnia procentowego mutacji tego genu (czyli to ściema z tym co Jolie głosiła, że ma chyba z 80% pewności, że zachoruje), tego dzisiejsza genetyka nie umożliwia, a po drugie, każdy lekarz u którego byłam mówił to samo: okaleczyć się to żaden problem, ale nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje hormonalnie na wycięcie piersi i przede wszystkim jajników. Takie operacje rozważyć można w wieku menopauzalnym, kiedy ryzyko zachorowania wzrasta i kobieta nie ma zdolności reprodukcyjnych. Tak więc Jolie po prostu zrobiła to dla lansu, zawsze była freakiem i lubiła się ciąć i krzywdzić. Jej potrzebny sztab psychiatrów.Akurat Angeline stac na najlepsza klinikie i najlepsza opieke, wiec to, ze Tobie Polscy lekarze odradzili operacje, oznacza tylko tyle, ze nasza sluzba zdrowia jest daaaaaaaaaaaleko w tyle. Niestety nie mamy dojscia do najlepszego sprzetu i dobrych lekarzy. Dlatego nei porównuj swojej sytuacji do sytuacji Angeliny, bo uwierz, ze nawet jakby cos zlego sie z nia dzialo po operacji, to bedzie miala w okól siebie specjalistów ![/quote]A co to, medycyna jakaś wiedza tajemna? Po prostu, regularna profilaktyka i wiedza jak styl życia wpływa na kancerogenność, pozwala w 99% na wczesne wykrycie raka piersi, szyjki macicy, jajników, jelita grubego, żołądka i prostaty, czyli tych które zbierają największe żniwo. 1% to nie jest ryzyko warte trwałego okaleczenia się w tak młodym wieku. To jest po prostu głupota z jej strony i chore promowanie się.
O I jestem pierwsza niech robi jak chce to jest jej wybor I decyzja ja osobiscie nigdy bym nie wynajela surogatki
Ona jest jebnię..ta
Ona to robi pod publikę, na bank.Ja od trzech lat wiem, że jestem posiadaczką wadliwych genów brca1 i 2 (zrobiłam badanie w wieku 22 lat, po tym jak u mojej mamy wykryto raka piersi), badam się regularnie. I po pierwsze, nie da się wyliczyć stopnia procentowego mutacji tego genu (czyli to ściema z tym co Jolie głosiła, że ma chyba z 80% pewności, że zachoruje), tego dzisiejsza genetyka nie umożliwia, a po drugie, każdy lekarz u którego byłam mówił to samo: okaleczyć się to żaden problem, ale nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje hormonalnie na wycięcie piersi i przede wszystkim jajników. Takie operacje rozważyć można w wieku menopauzalnym, kiedy ryzyko zachorowania wzrasta i kobieta nie ma zdolności reprodukcyjnych. Tak więc Jolie po prostu zrobiła to dla lansu, zawsze była freakiem i lubiła się ciąć i krzywdzić. Jej potrzebny sztab psychiatrów.
Co oni z tymi dziećmi ?
[b]gość, 23-03-14, 10:31 napisał(a):[/b]Ona to robi pod publikę, na bank.Ja od trzech lat wiem, że jestem posiadaczką wadliwych genów brca1 i 2 (zrobiłam badanie w wieku 22 lat, po tym jak u mojej mamy wykryto raka piersi), badam się regularnie. I po pierwsze, nie da się wyliczyć stopnia procentowego mutacji tego genu (czyli to ściema z tym co Jolie głosiła, że ma chyba z 80% pewności, że zachoruje), tego dzisiejsza genetyka nie umożliwia, a po drugie, każdy lekarz u którego byłam mówił to samo: okaleczyć się to żaden problem, ale nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje hormonalnie na wycięcie piersi i przede wszystkim jajników. Takie operacje rozważyć można w wieku menopauzalnym, kiedy ryzyko zachorowania wzrasta i kobieta nie ma zdolności reprodukcyjnych. Tak więc Jolie po prostu zrobiła to dla lansu, zawsze była freakiem i lubiła się ciąć i krzywdzić. Jej potrzebny sztab psychiatrów.Akurat Angeline stac na najlepsza klinikie i najlepsza opieke, wiec to, ze Tobie Polscy lekarze odradzili operacje, oznacza tylko tyle, ze nasza sluzba zdrowia jest daaaaaaaaaaaleko w tyle. Niestety nie mamy dojscia do najlepszego sprzetu i dobrych lekarzy. Dlatego nei porównuj swojej sytuacji do sytuacji Angeliny, bo uwierz, ze nawet jakby cos zlego sie z nia dzialo po operacji, to bedzie miala w okól siebie specjalistów !
Angelina zaczyna przesadzać. Czy naprawdę ona myśli,ze skoro sie powycina i pousuwa cała to uniknie raka? Rak uderza nawet najzdrowszą i aktywne osoby.
Może powinni się raczej zająć tymi dziećmi, które już mają a nie robić kolejne.