Korcz chce handlować prywatnością

689 689

Anna Korcz przypuszcza atak na media – aktorka i jej partner, Paweł Pigoń, bywają na wszystkich możliwych imprezach, gdzie można się polansować. To jak widać za mało. Korcz postanowiła zatem przyciągnąć spragnionych nowości czytelników osobistymi wywodami. Bardzo chętnie sprzeda wrażenia.

– Ania jako osoba publiczna bardzo ceni swoją prywatność. Nie mamy ustalonej stawki. Wszystko zależy od tytułu i ilości pytań, na które będziemy musieli odpowiedzieć. Liczymy na to, że redakcje składając ofertę zdają sobie sprawę, ile warta jest prywatność Ani
– powiedział Twojemu Imperium Pigoń.

Ciekawe, że jakoś nikt nie jest chętny, by płacić za wyznania. Nie żeby nas to dziwiło…

\"Korcz
 
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 20-05-09, 15:29 napisał(a):To się chyba nazywa medialna prostytucja.dokładnie, nic dodać nic ująć

To niech idzie na …bazar!

gość, 20-05-09, 15:29 napisał(a):To się chyba nazywa medialna prostytucja.GENIALNE OKREŚLENIE! KRÓTKIE, PROSTE I NA TEMAT.

To się chyba nazywa medialna prostytucja.

A potem kasę liczą.

Kolejna co buduje swoje ,,szczęście’’ na cudzym nieszczęściu. Jak ktoś tu napisał- stara pudernica.

Jak ja tej kobiety nie trawię;/ Głupia baba i tyle w tym temacie.

A co to za gwiazda ? Stara pudernica do niedawna ogórka ogladała 5 razy zanim kupiła bo na chleb nie starczało, a teraz aktorka jednego serialu i już wielka gwiazda. W dodatku chce się obłowić nawet an wałsnej dupy, tylko kto by to chciał ?

heh dobre dobre

Te nasze gwiazdy sa totalnie zalosne.

A kogo obchodzi jej prywatnosc. Ona powinna placic za to, z o niej pisza.

Tylko kasa się liczy … ;/

nigdy nie sprzedałabym swojej prywatności…przecież to jest chore…