Kourtney i Scott – to nie jest tak, jak wygląda
Od jakiegoś czasu Kourtney Kardashian (36 l.) jest widywana ze Scottem Disickiem (32 l.). Wspólne wyjścia z dziećmi, ale i we dwoje, dały impuls do plotek na temat kolejnej szansy, jaką siostra Kim Kardashian (35 l.) miała dać ojcu swoich dzieci.
Nie wierzcie jednak w te uśmiechy i wspólne zdjęcia. Jak pisze TMZ ,powołując się na swojego informatora z otoczenia Kardashianek, Kourtney ani myśli wybaczać Scottowi. Jego zdrady i skoki w bok tak mocno zabolały Kardashiankę, że podjęła ostateczną decyzję.
Ale…
Jest jednak pewne “ale”. Otóż Kourtney pamięta czas po rozwodzie jej matki, Kris Jenner z Robertem Kardashianem. Byli małżonkowie, choć żyli oddzielnie, dla dobra dzieci zachowywali dobre relacje. Spotykali się, spędzali czas razem z córkami.
Kourtney chce to samo powtórzyć w swoim związku.
A Scott? Podobno ma nadzieję, że wszystko zostanie mu kiedyś wybaczone. Na razie przystał na warunki byłej partnerki i pokazuje się z nią dla dobra dzieci.
I show.


[b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Jaka utrzymanką socjalu ? Umiesz czytać ze zrozumieniem ? Pytanie było o nianie ( z tego co mi wiadomo można sie starać o nianie która dofinansowuje council ) bo właśnie łaska pisze, ze chce iść do pracy i zarabiać na swoje utrzymanie a nie jak niektóre siedzieć na socjalu do góry dupa. Po co od razu to chamstwo ? Mam wrażenie, ze wyżej srasz niż dupę masz . Być może dziewczyna po prostu nie powiedziała jeszcze mężowi o swoich zamiarach wiec pyta hipotetycznie innych osób nim podejmie konkretne kroki
[b]gość, 13-12-15, 20:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.[/quote] do tego rodzaju polek, za ktore musze sie wstydzic pracujac jako tlumacz m.in. w revenue nie mam szacunku 🙁 hence z malej litery^^[/quote]Ja też muszę zatrudnić tłumacza, czytając twoje posty. Wymądrzasz się, krytykujesz innych a sama zdania poprawnie nie potrafisz napisać. Ps. nie jestem autorką ani pierwszego ani drugiego komentarza.[/quote] Co jest niezrozumialego? Chyba tylko “hence” co oznacza, ze nie znasz angielskiego;)[/quote]Wow ! Znasz angielski ! No szok !!!!!!!!![/quote]Gdybytnie te Polki co jezyka nie znaja I tak sie za nie wstydzisz to piracy bysnie miala!!![/quote]Pracy*[/quote]Ale gdzie tam dziewczyna chce siedzieć na socjalu ? Chce iść uczciwie do pracy i pyta o nianie a nie mieszkanie socjalne i zasiłki
[b]gość, 14-12-15, 19:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Jaka utrzymanką socjalu ? Umiesz czytać ze zrozumieniem ? Pytanie było o nianie ( z tego co mi wiadomo można sie starać o nianie która dofinansowuje council ) bo właśnie łaska pisze, ze chce iść do pracy i zarabiać na swoje utrzymanie a nie jak niektóre siedzieć na socjalu do góry dupa. Po co od razu to chamstwo ? Mam wrażenie, ze wyżej srasz niż dupę masz . Być może dziewczyna po prostu nie powiedziała jeszcze mężowi o swoich zamiarach wiec pyta hipotetycznie innych osób nim podejmie konkretne kroki[/quote]Mnie to bardziej wstyd za takie Polki jak autorka drugiego kometarza. Wyjechało to to za granice, nauczyło sie angielskiego i już myśli ze jest nie wiadomo kim. Zawyżone ego światowej Pani
[b]gość, 13-12-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.[/quote] do tego rodzaju polek, za ktore musze sie wstydzic pracujac jako tlumacz m.in. w revenue nie mam szacunku 🙁 hence z malej litery^^[/quote]Ja też muszę zatrudnić tłumacza, czytając twoje posty. Wymądrzasz się, krytykujesz innych a sama zdania poprawnie nie potrafisz napisać. Ps. nie jestem autorką ani pierwszego ani drugiego komentarza.[/quote] Co jest niezrozumialego? Chyba tylko “hence” co oznacza, ze nie znasz angielskiego;)[/quote]Wow ! Znasz angielski ! No szok !!!!!!!!![/quote] Gdybytnie te Polki co jezyka nie znaja I tak sie za nie wstydzisz to piracy bysnie miala!!!
Fajny artykuł, a przy okazji polecam koszule męskie ze 100% bawełny marki Thomas Waxx. Idealne na prezent dla mężczyzny pod choinkę. Tylko teraz -70% ceny. Wpisz do wyszukiwarki Thomas Waxx sklep i skorzystaj z dodatkowego rabatu dla nowych Klientów 🙂
[b]gość, 13-12-15, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.[/quote] do tego rodzaju polek, za ktore musze sie wstydzic pracujac jako tlumacz m.in. w revenue nie mam szacunku 🙁 hence z malej litery^^[/quote]Ja też muszę zatrudnić tłumacza, czytając twoje posty. Wymądrzasz się, krytykujesz innych a sama zdania poprawnie nie potrafisz napisać. Ps. nie jestem autorką ani pierwszego ani drugiego komentarza.[/quote] Co jest niezrozumialego? Chyba tylko “hence” co oznacza, ze nie znasz angielskiego;)[/quote]Wow ! Znasz angielski ! No szok !!!!!!!!![/quote]Gdybytnie te Polki co jezyka nie znaja I tak sie za nie wstydzisz to piracy bysnie miala!!![/quote]Pracy*
[b]gość, 13-12-15, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.[/quote] do tego rodzaju polek, za ktore musze sie wstydzic pracujac jako tlumacz m.in. w revenue nie mam szacunku 🙁 hence z malej litery^^[/quote]Ja też muszę zatrudnić tłumacza, czytając twoje posty. Wymądrzasz się, krytykujesz innych a sama zdania poprawnie nie potrafisz napisać. Ps. nie jestem autorką ani pierwszego ani drugiego komentarza.[/quote] Co jest niezrozumialego? Chyba tylko “hence” co oznacza, ze nie znasz angielskiego;)[/quote]Wow ! Znasz angielski ! No szok !!!!!!!!![/quote]Gdybytnie te Polki co jezyka nie znaja I tak sie za nie wstydzisz to piracy bysnie miala!!![/quote]
[b]gość, 13-12-15, 01:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 01:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 23:20 napisał(a):[/b]Dziewczyny ile z was byloby w stanie wybaczyc zdrade?Jeżeli miała bym świadomość że coś zrąbałam i z tego wyniknęła zdrada to była bym wstanie ale do tego trzeba dużej wręcz ogromnej pokory!!i dojrzałości emocjonalnej..!!!mało jest takich kobiet,są zbyt mściwe żeby wybaczyć zdradę,człowiek który naprawdę kocha potrafi wybaczyć…ale to musi być miłość dojrzała nie dziecinna,nastoletnia…tak jak mowie zależnie z czego by ona wyniknęła..?![/quote]Jak coś się dzieje źle w związki, to właściwym krokiem jest rozmowa, a nie zdrada. Zdrady nic nie usprawiedliwia. I to nieprawda, że kobiety są mściwe i nie wybaczają zdrady. To prostu mają poczucie własnej wartości. Myślisz, że facet wybaczyłby ci zdradę?[/quote]Dokladnie? Od razu manatki by Ci spakowal i dawaj do przodu, ja nie rozumiem z kolei tego plucia jadem na inne kobiety, ja bym nigdy zdrady nie wybaczyla, nie czuje sie msciwa ani niepokorna, po prostu wiem, ze zasluguje na kogos wiernego bo sama jestem WIERNA, znam swoja wartosc, na zdrade nie ma nigdy zadnego usprawiedliwienia, takze nastepna kobieta, ktora chce sie podliza[/quote]ktora chce sie podlizac facetom plujac na inne kobiety…*[/quote]Jest cala masa powiedzen i przyslow mowiacych o tym, ze jak ktos zrobil cos raz, to zrobi i drugi. Jak wybaczysz facetowi zdrade raz, to bedziesz musiala wybaczac tak setki razy, tylko dlatego, ze uszlo mu to na sucho. Ja bym pogonila takiego. Po pierwsze wiem jak to jest dac druga szanse. Niby jest pozniej dobrze, ale tracisz zaufanie i zawsze o cos podejrzewasz, a tak sie nie da zyc. Po drugie – zdradzony facet rzadko kiedy wybacza. Wyrzuca na zbity pysk, wiec ja zrobilabym to samo.
[b]gość, 13-12-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.[/quote] do tego rodzaju polek, za ktore musze sie wstydzic pracujac jako tlumacz m.in. w revenue nie mam szacunku 🙁 hence z malej litery^^[/quote]Ja też muszę zatrudnić tłumacza, czytając twoje posty. Wymądrzasz się, krytykujesz innych a sama zdania poprawnie nie potrafisz napisać. Ps. nie jestem autorką ani pierwszego ani drugiego komentarza.[/quote] Co jest niezrozumialego? Chyba tylko “hence” co oznacza, ze nie znasz angielskiego;)[/quote]Wow ! Znasz angielski ! No szok !!!!!!!!!
[b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.
Do komentarza o UK:Może i angielski znasz, ale w głowie wieje pustką. Zacznijmy od kwestii, że gdyby nie osoby, które nie mówią płynie po ang. nie miałabyś pracy. Po drugie gdybyś była oczytana i interesowała się krajem w którym rzekomo mieszkasz wiedziałabyś, że polacy więcej wpłacają do budżetu anglii niż wypłacają. Tylko biedni niewykształceni angole plotą takie bzdury jak ty, bo są po prostu zainteresowni co zrobić aby sie nie narobić. Nienawidze takich polaczków jak ty. Każdy anglik ma bardzo dobre zdanie o polakach. Przedsiębiorcy mówią nawet wprost, że gdyby zatrudniali anglików w miejsce polaków ich firmy by upadły. Na obczyźnie trzeba się wspierać a nie tworzyć sobie bagno w, którym się wszyscy potopimy.I jeszcze trzecia kwestia to taka, że nawet jeśli masz angileski komputer istnieje taki przycisk do przestawienia języka. Chyba nie jesteś taka mądra jak ci się wydaje.
[b]gość, 13-12-15, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.[/quote] do tego rodzaju polek, za ktore musze sie wstydzic pracujac jako tlumacz m.in. w revenue nie mam szacunku 🙁 hence z malej litery^^[/quote]Ja też muszę zatrudnić tłumacza, czytając twoje posty. Wymądrzasz się, krytykujesz innych a sama zdania poprawnie nie potrafisz napisać. Ps. nie jestem autorką ani pierwszego ani drugiego komentarza.
[b]gość, 13-12-15, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.To ze masz bachora z takim facetem to dla ciebie wystarczajaca kara i chcac nie chcac bedziesz z nim “polaczona” do konca zycia. Hahaha niektore baby sa durne.[/quote]Życzę Tobie, aby ludzie traktowali Ciebie tak samo, jak Ty innych. Ni mniej nic więcej. Powodzenia.A co do pierwszego komentarza – rozstań się. Jako ojciec może mieć widzenia z dzieckiem, ale Ty możesz sobie życie ułożyć. Mam nadzieję, że się uda.[/quote]Czyli jak? Nie pochwalam dzi*karskiego zachowania i uwazam, ze jest sama sobie winna, to znaczy ze zle traktuje? Dla nie takie kobiety nie zasluguja na ludzie traktowanie, sorry[/quote]Bez przesady. Zdrada to nie morderstwo. i nikt nie zasługuje na bicie.[/quote] Zdrada to jedna z najgorszych dzeczy jaka mozna zrobic partnerowi, moim zdaniem -jestem kobieta- zasluzyla na taki obrot sytuacji[/quote]A jak zachowywała się dziewczyna z pierwszego komentarza ? Ktoś ja przymuszał do zdrady faceta ? Już nawet nie z jednym, a z CZTEROMA kolesiami. Tak go potraktowała, teraz on ją źle traktuje. Nie pochwalam zachowania żadnej z tych osób, ale no sorry, teraz udajesz ofiarę, a jak traktowałaś swojego partnera ?
[b]gość, 13-12-15, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.[/quote] do tego rodzaju polek, za ktore musze sie wstydzic pracujac jako tlumacz m.in. w revenue nie mam szacunku 🙁 hence z malej litery^^[/quote]Przecież dziewczyna pisze, że chce znaleźć pracę, ale musi z kimś dziecko zostawić. Ciekawe jakim jesteś tłumaczem, skoro nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
[b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.[/quote] do tego rodzaju polek, za ktore musze sie wstydzic pracujac jako tlumacz m.in. w revenue nie mam szacunku 🙁 hence z malej litery^^
[b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.
[b]gość, 13-12-15, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.To ze masz bachora z takim facetem to dla ciebie wystarczajaca kara i chcac nie chcac bedziesz z nim “polaczona” do konca zycia. Hahaha niektore baby sa durne.[/quote]Życzę Tobie, aby ludzie traktowali Ciebie tak samo, jak Ty innych. Ni mniej nic więcej. Powodzenia.A co do pierwszego komentarza – rozstań się. Jako ojciec może mieć widzenia z dzieckiem, ale Ty możesz sobie życie ułożyć. Mam nadzieję, że się uda.[/quote]Czyli jak? Nie pochwalam dzi*karskiego zachowania i uwazam, ze jest sama sobie winna, to znaczy ze zle traktuje? Dla nie takie kobiety nie zasluguja na ludzie traktowanie, sorry[/quote]Bez przesady. Zdrada to nie morderstwo. i nikt nie zasługuje na bicie.[/quote] Zdrada to jedna z najgorszych dzeczy jaka mozna zrobic partnerowi, moim zdaniem -jestem kobieta- zasluzyla na taki obrot sytuacji
[b]gość, 13-12-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 15:06 napisał(a):[/b]Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka… kolejna polka w anglii ktora aspiruje do bycia utrzymanka socjalu a nawet pewnie angielskuego nie zna zeby isc to revenue i sie dowiedziec. Zalosne 🙂 teraz na szczescie coraz trudniej o pomoc od panstwa bo Cameron robi porzadek.[/quote]Nie jestem autorką pierwszego komentarza, ale żałosna to jesteś ty. Laska pyta o poradę, a ty jesteś chamska, no i po co? Ulżyło ci? W dupie ma twoje zdanie. Poza tym Polka piszemy dużą literą nieuku.[/quote] do tego rodzaju polek, za ktore musze sie wstydzic pracujac jako tlumacz m.in. w revenue nie mam szacunku 🙁 hence z malej litery^^[/quote]Ja też muszę zatrudnić tłumacza, czytając twoje posty. Wymądrzasz się, krytykujesz innych a sama zdania poprawnie nie potrafisz napisać. Ps. nie jestem autorką ani pierwszego ani drugiego komentarza.[/quote] Co jest niezrozumialego? Chyba tylko “hence” co oznacza, ze nie znasz angielskiego;)
[b]gość, 13-12-15, 13:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.To ze masz bachora z takim facetem to dla ciebie wystarczajaca kara i chcac nie chcac bedziesz z nim “polaczona” do konca zycia. Hahaha niektore baby sa durne.[/quote]Życzę Tobie, aby ludzie traktowali Ciebie tak samo, jak Ty innych. Ni mniej nic więcej. Powodzenia.A co do pierwszego komentarza – rozstań się. Jako ojciec może mieć widzenia z dzieckiem, ale Ty możesz sobie życie ułożyć. Mam nadzieję, że się uda.[/quote]Czyli jak? Nie pochwalam dzi*karskiego zachowania i uwazam, ze jest sama sobie winna, to znaczy ze zle traktuje? Dla nie takie kobiety nie zasluguja na ludzie traktowanie, sorry
[b]gość, 13-12-15, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.To ze masz bachora z takim facetem to dla ciebie wystarczajaca kara i chcac nie chcac bedziesz z nim “polaczona” do konca zycia. Hahaha niektore baby sa durne.[/quote]Życzę Tobie, aby ludzie traktowali Ciebie tak samo, jak Ty innych. Ni mniej nic więcej. Powodzenia.A co do pierwszego komentarza – rozstań się. Jako ojciec może mieć widzenia z dzieckiem, ale Ty możesz sobie życie ułożyć. Mam nadzieję, że się uda.[/quote]Czyli jak? Nie pochwalam dzi*karskiego zachowania i uwazam, ze jest sama sobie winna, to znaczy ze zle traktuje? Dla nie takie kobiety nie zasluguja na ludzie traktowanie, sorry[/quote]Bez przesady. Zdrada to nie morderstwo. i nikt nie zasługuje na bicie.
[b]gość, 13-12-15, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.To ze masz bachora z takim facetem to dla ciebie wystarczajaca kara i chcac nie chcac bedziesz z nim “polaczona” do konca zycia. Hahaha niektore baby sa durne.[/quote]Życzę Tobie, aby ludzie traktowali Ciebie tak samo, jak Ty innych. Ni mniej nic więcej. Powodzenia.A co do pierwszego komentarza – rozstań się. Jako ojciec może mieć widzenia z dzieckiem, ale Ty możesz sobie życie ułożyć. Mam nadzieję, że się uda.[/quote]Czyli jak? Nie pochwalam dzi*karskiego zachowania i uwazam, ze jest sama sobie winna, to znaczy ze zle traktuje? Dla nie takie kobiety nie zasluguja na ludzie traktowanie, sorry[/quote]Bez przesady. Zdrada to nie morderstwo. i nikt nie zasługuje na bicie.[/quote] Zdrada to jedna z najgorszych dzeczy jaka mozna zrobic partnerowi, moim zdaniem -jestem kobieta- zasluzyla na taki obrot sytuacji[/quote]Zasłużyła na to zeby facet ja zostawił za zdradę jeśli już ale nie na to zeby ja lał no ludzie
Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji jak moja. Chce odejść od mojego męża, mamy 3 letnia córkę, mieszkam w Anglii i nie mam żadnej rodziny. Czy mogę starać sie o jakaś nianie urzędu, cokolwiek ? Jak to załatwić ? W końcu muszę pracować zeby cis wynajac a nie będę miała przy kim zostawić dziecka…
[b]gość, 13-12-15, 00:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 23:20 napisał(a):[/b]Dziewczyny ile z was byloby w stanie wybaczyc zdrade?Jeżeli miała bym świadomość że coś zrąbałam i z tego wyniknęła zdrada to była bym wstanie ale do tego trzeba dużej wręcz ogromnej pokory!!i dojrzałości emocjonalnej..!!!mało jest takich kobiet,są zbyt mściwe żeby wybaczyć zdradę,człowiek który naprawdę kocha potrafi wybaczyć…ale to musi być miłość dojrzała nie dziecinna,nastoletnia…tak jak mowie zależnie z czego by ona wyniknęła..?![/quote]Jak coś się dzieje źle w związki, to właściwym krokiem jest rozmowa, a nie zdrada. Zdrady nic nie usprawiedliwia. I to nieprawda, że kobiety są mściwe i nie wybaczają zdrady. To prostu mają poczucie własnej wartości. Myślisz, że facet wybaczyłby ci zdradę?[/quote]Dokładnie tak, to nie ma nic wspólnego z msciwoscia tylko z honorem i poczuciem własnej wartości wiec nie urosweidliwiaj w te sposób bab które sie czepiają facetów jak rzepy psiego ogona
[b]gość, 13-12-15, 13:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.To ze masz bachora z takim facetem to dla ciebie wystarczajaca kara i chcac nie chcac bedziesz z nim “polaczona” do konca zycia. Hahaha niektore baby sa durne.[/quote]Życzę Tobie, aby ludzie traktowali Ciebie tak samo, jak Ty innych. Ni mniej nic więcej. Powodzenia.A co do pierwszego komentarza – rozstań się. Jako ojciec może mieć widzenia z dzieckiem, ale Ty możesz sobie życie ułożyć. Mam nadzieję, że się uda.[/quote]Moze nie ma pewnosci ze ro jwgo skoro taka goscinna w kroku byla
ona i tak niestety do tego pijacka i bawidamka wórci
no i co w tym dziwnego ? nie musza byc razem maja dzieci wic jakas relacje wypadalo by zachowac dla ich dobra
[b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.To ze masz bachora z takim facetem to dla ciebie wystarczajaca kara i chcac nie chcac bedziesz z nim “polaczona” do konca zycia. Hahaha niektore baby sa durne.
[b]gość, 13-12-15, 13:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.To ze masz bachora z takim facetem to dla ciebie wystarczajaca kara i chcac nie chcac bedziesz z nim “polaczona” do konca zycia. Hahaha niektore baby sa durne.[/quote]Życzę Tobie, aby ludzie traktowali Ciebie tak samo, jak Ty innych. Ni mniej nic więcej. Powodzenia.A co do pierwszego komentarza – rozstań się. Jako ojciec może mieć widzenia z dzieckiem, ale Ty możesz sobie życie ułożyć. Mam nadzieję, że się uda.
[b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.To odejdź od niego. Po co z nim jesteś skoro się tak zmienił?
[b]gość, 13-12-15, 13:35 napisał(a):[/b]Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.Chyba na odwrot, ty zasluzylas. KARMA 🙂 dobrze ci tak dziffki
Ja np. byłam w związku z dobrym facetem, a mimo to go zdradzałam (z czterema innymi kolesiami). I owszem, miałam wyrzuty sumienia, bo on nic złego nie robił. A teraz mamy dziecko i on strasznie się zmienił, krzyczy na mnie, nie szanuje mnie, czasami nawet bije. I w takich sytuacjach jak te, które opisałam, cieszę się, że robiłam, to co robiłam. Przynajmniej wiem, że na to zasłużył. Możecie mnie różnie oceniać… ale nie żałuję, że korzystałam z życia, bo teraz już go nie mam, a co przeżyłam, to moje.
Ruchacz
[b]gość, 13-12-15, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 23:20 napisał(a):[/b]Dziewczyny ile z was byloby w stanie wybaczyc zdrade?Jeżeli miała bym świadomość że coś zrąbałam i z tego wyniknęła zdrada to była bym wstanie ale do tego trzeba dużej wręcz ogromnej pokory!!i dojrzałości emocjonalnej..!!!mało jest takich kobiet,są zbyt mściwe żeby wybaczyć zdradę,człowiek który naprawdę kocha potrafi wybaczyć…ale to musi być miłość dojrzała nie dziecinna,nastoletnia…tak jak mowie zależnie z czego by ona wyniknęła..?![/quote]wybaczyłabym ale nie kontynuowałabym takiego zwiazku dalej.[/quote]
Bron mnie Panie Boze przed tak chorą miłością i związkiem
Ale w show w ogóle nie ma nowy o tym, że on zdradził. Jeśli o nim rozmawiają to dlatego, że ciągle pije i imprezuje . A Kourtney ma dość bycia samotna matka. No i to, że on nie chcę się leczyć.
[b]gość, 13-12-15, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 23:20 napisał(a):[/b]Dziewczyny ile z was byloby w stanie wybaczyc zdrade?Jeżeli miała bym świadomość że coś zrąbałam i z tego wyniknęła zdrada to była bym wstanie ale do tego trzeba dużej wręcz ogromnej pokory!!i dojrzałości emocjonalnej..!!!mało jest takich kobiet,są zbyt mściwe żeby wybaczyć zdradę,człowiek który naprawdę kocha potrafi wybaczyć…ale to musi być miłość dojrzała nie dziecinna,nastoletnia…tak jak mowie zależnie z czego by ona wyniknęła..?![/quote]wybaczyłabym ale nie kontynuowałabym takiego zwiazku dalej.
[b]gość, 13-12-15, 02:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:05 napisał(a):[/b]ja bym nie wybaczyła zdrady. jak kocham to na zabój, ale mam poczucie własnej wartości i godności. jak facet zamoczył gdzie indziej, to niech sobie w czyimś syfie macza dalej- w końcu wybrał. ja nie muszę konkurować z żadną inną kobietą i zabiegać o względy samca, kiedy tylu fajnych facetów kręci się dokoła. a nie, zastanawiać się ile tych kobiet było faktycznie, w czym on moczył (choróbska różne). facetowi wcale nie trzeba smuklejszej, pełniejszej, wyższej, z wielkim sztucznym dupskiem laski- wystarczy, że będzie inna niż ty, bo faceci to zdobywcy.jest tylu dobrych ludzi na świecie- trzeba tylko coś z siebie dać i kogoś poznać (ale nie desperacko rzucać się na byle kogo)wszystko co tu piszesz jest najprawdziwszą prawdą z tym że pamiętaj każdy facet wcześniej czy później zdradzi,tylko teraz od niego zależy czy zrobi to po cichu żeby pies nie wiedziała czy tak żeby wszyscy wiedzieli….jego natura mu nie pozwala na bycie z jedną kobietą niestety..!!!zwłaszcza w dzisiejszych czasach!!!gdzie pełno chętnych na romansik…pełno pięknych zadbanych kobiet!!!facet jak będzie chciał to i tak zdradzi nawet jak jego pani będzie na rzęsach stawała…[/quote]Coz, jak sie nie szanujesz, to facet zdradza. Trzeba znac swoja wartosc. Zmien towarzystwo meskie w jakim sie obracasz. Wiecej pewnosci siebie i w koncu znajdziesz takiego, ktory swiata poza Toba nie bedzie widzial.[/quote]To jak czytanie forum dla zakonnic, przestańcie rzrec chipsy przed telewozorem i piasc brdnie na forach albo ogladac debilne romansidla , facet ktory dostaje wszystko czego potrzebuje w domu nie zdradza PROSTE
[b]gość, 13-12-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:05 napisał(a):[/b]ja bym nie wybaczyła zdrady. jak kocham to na zabój, ale mam poczucie własnej wartości i godności. jak facet zamoczył gdzie indziej, to niech sobie w czyimś syfie macza dalej- w końcu wybrał. ja nie muszę konkurować z żadną inną kobietą i zabiegać o względy samca, kiedy tylu fajnych facetów kręci się dokoła. a nie, zastanawiać się ile tych kobiet było faktycznie, w czym on moczył (choróbska różne). facetowi wcale nie trzeba smuklejszej, pełniejszej, wyższej, z wielkim sztucznym dupskiem laski- wystarczy, że będzie inna niż ty, bo faceci to zdobywcy.jest tylu dobrych ludzi na świecie- trzeba tylko coś z siebie dać i kogoś poznać (ale nie desperacko rzucać się na byle kogo)wszystko co tu piszesz jest najprawdziwszą prawdą z tym że pamiętaj każdy facet wcześniej czy później zdradzi,tylko teraz od niego zależy czy zrobi to po cichu żeby pies nie wiedziała czy tak żeby wszyscy wiedzieli….jego natura mu nie pozwala na bycie z jedną kobietą niestety..!!!zwłaszcza w dzisiejszych czasach!!!gdzie pełno chętnych na romansik…pełno pięknych zadbanych kobiet!!!facet jak będzie chciał to i tak zdradzi nawet jak jego pani będzie na rzęsach stawała…[/quote]Coz, jak sie nie szanujesz, to facet zdradza. Trzeba znac swoja wartosc. Zmien towarzystwo meskie w jakim sie obracasz. Wiecej pewnosci siebie i w koncu znajdziesz takiego, ktory swiata poza Toba nie bedzie widzial.
Lubię ich 🙂
[b]gość, 13-12-15, 01:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 23:20 napisał(a):[/b]Dziewczyny ile z was byloby w stanie wybaczyc zdrade?Jeżeli miała bym świadomość że coś zrąbałam i z tego wyniknęła zdrada to była bym wstanie ale do tego trzeba dużej wręcz ogromnej pokory!!i dojrzałości emocjonalnej..!!!mało jest takich kobiet,są zbyt mściwe żeby wybaczyć zdradę,człowiek który naprawdę kocha potrafi wybaczyć…ale to musi być miłość dojrzała nie dziecinna,nastoletnia…tak jak mowie zależnie z czego by ona wyniknęła..?![/quote]Jak coś się dzieje źle w związki, to właściwym krokiem jest rozmowa, a nie zdrada. Zdrady nic nie usprawiedliwia. I to nieprawda, że kobiety są mściwe i nie wybaczają zdrady. To prostu mają poczucie własnej wartości. Myślisz, że facet wybaczyłby ci zdradę?[/quote]Dokladnie? Od razu manatki by Ci spakowal i dawaj do przodu, ja nie rozumiem z kolei tego plucia jadem na inne kobiety, ja bym nigdy zdrady nie wybaczyla, nie czuje sie msciwa ani niepokorna, po prostu wiem, ze zasluguje na kogos wiernego bo sama jestem WIERNA, znam swoja wartosc, na zdrade nie ma nigdy zadnego usprawiedliwienia, takze nastepna kobieta, ktora chce sie podliza[/quote]ktora chce sie podlizac facetom plujac na inne kobiety…*
[b]gość, 13-12-15, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 23:20 napisał(a):[/b]Dziewczyny ile z was byloby w stanie wybaczyc zdrade?Jeżeli miała bym świadomość że coś zrąbałam i z tego wyniknęła zdrada to była bym wstanie ale do tego trzeba dużej wręcz ogromnej pokory!!i dojrzałości emocjonalnej..!!!mało jest takich kobiet,są zbyt mściwe żeby wybaczyć zdradę,człowiek który naprawdę kocha potrafi wybaczyć…ale to musi być miłość dojrzała nie dziecinna,nastoletnia…tak jak mowie zależnie z czego by ona wyniknęła..?![/quote]Jak coś się dzieje źle w związki, to właściwym krokiem jest rozmowa, a nie zdrada. Zdrady nic nie usprawiedliwia. I to nieprawda, że kobiety są mściwe i nie wybaczają zdrady. To prostu mają poczucie własnej wartości. Myślisz, że facet wybaczyłby ci zdradę?
[b]gość, 13-12-15, 00:15 napisał(a):[/b]mój partner życiowy notorycznie mnie zdradza,rogi mam już od dawien dawana ale za bardzo go kocham żeby odejść,mamy śliczną kochaną córeczkę która kocha ojca,on zawsze ma boki ale i tak wraca do mnie…czekam aż mu przejdzie,wysuczy się i w końcu siądzie na dupie…Uczysz córkę, że kobietę można traktować jak popychadło. Chcesz, żeby była taką kobietą?
[b]gość, 13-12-15, 00:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-12-15, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 23:20 napisał(a):[/b]Dziewczyny ile z was byloby w stanie wybaczyc zdrade?Jeżeli miała bym świadomość że coś zrąbałam i z tego wyniknęła zdrada to była bym wstanie ale do tego trzeba dużej wręcz ogromnej pokory!!i dojrzałości emocjonalnej..!!!mało jest takich kobiet,są zbyt mściwe żeby wybaczyć zdradę,człowiek który naprawdę kocha potrafi wybaczyć…ale to musi być miłość dojrzała nie dziecinna,nastoletnia…tak jak mowie zależnie z czego by ona wyniknęła..?![/quote]Jak coś się dzieje źle w związki, to właściwym krokiem jest rozmowa, a nie zdrada. Zdrady nic nie usprawiedliwia. I to nieprawda, że kobiety są mściwe i nie wybaczają zdrady. To prostu mają poczucie własnej wartości. Myślisz, że facet wybaczyłby ci zdradę?[/quote]Dokladnie? Od razu manatki by Ci spakowal i dawaj do przodu, ja nie rozumiem z kolei tego plucia jadem na inne kobiety, ja bym nigdy zdrady nie wybaczyla, nie czuje sie msciwa ani niepokorna, po prostu wiem, ze zasluguje na kogos wiernego bo sama jestem WIERNA, znam swoja wartosc, na zdrade nie ma nigdy zadnego usprawiedliwienia, takze nastepna kobieta, ktora chce sie podliza
Czemu jak jest sama to potrafi sie ladnie i seksownie ubrac, a jak jest z nim to znowu jak ciotka klotka???
Dziękuję za odpowiedzi na moje pytanie. Pozdrawiam was babeczki!
[b]gość, 13-12-15, 00:05 napisał(a):[/b]ja bym nie wybaczyła zdrady. jak kocham to na zabój, ale mam poczucie własnej wartości i godności. jak facet zamoczył gdzie indziej, to niech sobie w czyimś syfie macza dalej- w końcu wybrał. ja nie muszę konkurować z żadną inną kobietą i zabiegać o względy samca, kiedy tylu fajnych facetów kręci się dokoła. a nie, zastanawiać się ile tych kobiet było faktycznie, w czym on moczył (choróbska różne). facetowi wcale nie trzeba smuklejszej, pełniejszej, wyższej, z wielkim sztucznym dupskiem laski- wystarczy, że będzie inna niż ty, bo faceci to zdobywcy.jest tylu dobrych ludzi na świecie- trzeba tylko coś z siebie dać i kogoś poznać (ale nie desperacko rzucać się na byle kogo)wszystko co tu piszesz jest najprawdziwszą prawdą z tym że pamiętaj każdy facet wcześniej czy później zdradzi,tylko teraz od niego zależy czy zrobi to po cichu żeby pies nie wiedziała czy tak żeby wszyscy wiedzieli….jego natura mu nie pozwala na bycie z jedną kobietą niestety..!!!zwłaszcza w dzisiejszych czasach!!!gdzie pełno chętnych na romansik…pełno pięknych zadbanych kobiet!!!facet jak będzie chciał to i tak zdradzi nawet jak jego pani będzie na rzęsach stawała…
ja bym nie wybaczyła zdrady. jak kocham to na zabój, ale mam poczucie własnej wartości i godności. jak facet zamoczył gdzie indziej, to niech sobie w czyimś syfie macza dalej- w końcu wybrał. ja nie muszę konkurować z żadną inną kobietą i zabiegać o względy samca, kiedy tylu fajnych facetów kręci się dokoła. a nie, zastanawiać się ile tych kobiet było faktycznie, w czym on moczył (choróbska różne). facetowi wcale nie trzeba smuklejszej, pełniejszej, wyższej, z wielkim sztucznym dupskiem laski- wystarczy, że będzie inna niż ty, bo faceci to zdobywcy.jest tylu dobrych ludzi na świecie- trzeba tylko coś z siebie dać i kogoś poznać (ale nie desperacko rzucać się na byle kogo)
mój partner życiowy notorycznie mnie zdradza,rogi mam już od dawien dawana ale za bardzo go kocham żeby odejść,mamy śliczną kochaną córeczkę która kocha ojca,on zawsze ma boki ale i tak wraca do mnie…czekam aż mu przejdzie,wysuczy się i w końcu siądzie na dupie…