Kourtney Kardashian pokazała, jak odreagowuje zdrady (Inst)
Ostatnie miesiące były dla niej wyjątkowo trudne. Kourtney Kardashian spodziewała się trzeciego dziecka. Ojcem ponownie miał zostać Scott Disick, ale wcale się z tego nie cieszył. Ostatecznie doszło do tego, że przyszła mama została sama z problemami, a Disick upijał się do nieprzytomności na imprezach. Okazuje się, że alkoholizm to nie jedyny jego problem.
Kilka dni temu potwierdziły się plotki o tym, że Kourt jest zdradzana. Paparazzi zrobili fotki Lordowi, gdy wypoczywał na plaży w objęciach swojej ex. Kolorowe magazyny zaczęły publikować długie listy partnerek Lorda.
Teraz celebrytka jest singielką. Na szczęście ma wsparcie w rodzinie. Siostry pomagają odreagować problemy.
Na Instagramie Kourtney wylądowały właśnie trzy fotki z siostrami. Są selfies z wystawionymi językami i foto z treningu w deszczu.
Uśmiech i wysiłek fizyczny – oby pomogły.


Khole najładniej wygląda
[b]gość, 11-07-15, 01:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 14:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:16 napisał(a):[/b]Mnie chłopak rzucił dwa tygodnie temu po 2 latach związku. Bo “chyba nigdy nie będzie chciał mieć żony i dziecka, to go przerasta, więc dla mojego dobra odchodzi ode mnie”. Nie było mi lekko. Trzeba zajmować umysł innymi rzeczami, a przede wszystkim nie wolno zostać ani na chwilę samemu! Trzeba ćwiczyć, biegać, chodzić na basen, na piwo i do kina – to pomaga. Dalej się tęskni i żałuje, ale już się nie płacze.Przykra sprawa. Ale z drugiej strony może to i lepiej, że teraz niż później… Dzięki temu przecierpisz swoje, ale wstaniesz silniejsza i pewniejsza tego, czego chcesz. No i wciąż masz czas na znalezienie tego jedynego, który będzie chciał tego, co Ty.[/quote]Ja jestem z facetem juz 6 lat, a on nawet nie myśli o zaręczynach ;(( ostatnio mocno przytyłam (z 48 kg do 62) przez tabletki i mówi, ze jestem gruba świnia ;(([/quote]jeżeli facet mówił by mi że wyglądam jak gruba świnia a umówmy się waga 62 nie wskazuję na grubą świnię nie był by już moim chłopakiem!!mój facet ma ma spowodować że mam być przy nim szczęśliwa i radosna a nie podcinać mi skrzydła!!ja się szanuję i to bardzo i nikt nie będzie mi ubliżał tym bardziej mój facet!!!ale to twój wybór z kim chcesz być….[/quote]Jakim burakiem trzebabyć żeby nazwać swoją kobietę grubą świnią…. I jak zapewne mam rację..sam nie wygląda jak książę z bajki.. współczuję[/quote]Ale super czyta się takie pozytywne komentarze. Oby tak dalej- kobiety muszą się wzajemnie wspierać!
[b]gość, 10-07-15, 22:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 21:43 napisał(a):[/b]A ją najchętniej zostawiła bym mojego ale mamy dziecko i jakoś to jest ważne że dziecko kocham i to mi wystarczaJa tez bym ch iala od swojego meza odejsc,ale wiem,ze finansowo nie dam sobie rady bez niego, musialabym wrocic do ciasnego mieszkania moich rodzicow. Na poczatku byl zupelnie innym czlowiek, czasami wieczorami wspominam jak bylo na poczatku i ciezko mi uwierzyc,ze czlowiek moze az tak sie zmienic.[/quote]Mam taka sama sytuacje, musiałabym wrócic do rodziców z dwojką dzieci, gdzie z moimi zarobkami nie beda miały tak dobrze finansowo jak teraz, nawet nie licze,ze teraz po 30stce z dwojka dzieci jeszcze bym kogoś poznała tak na stałe.
[b]gość, 10-07-15, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 14:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:16 napisał(a):[/b]Mnie chłopak rzucił dwa tygodnie temu po 2 latach związku. Bo “chyba nigdy nie będzie chciał mieć żony i dziecka, to go przerasta, więc dla mojego dobra odchodzi ode mnie”. Nie było mi lekko. Trzeba zajmować umysł innymi rzeczami, a przede wszystkim nie wolno zostać ani na chwilę samemu! Trzeba ćwiczyć, biegać, chodzić na basen, na piwo i do kina – to pomaga. Dalej się tęskni i żałuje, ale już się nie płacze.Przykra sprawa. Ale z drugiej strony może to i lepiej, że teraz niż później… Dzięki temu przecierpisz swoje, ale wstaniesz silniejsza i pewniejsza tego, czego chcesz. No i wciąż masz czas na znalezienie tego jedynego, który będzie chciał tego, co Ty.[/quote]Ja jestem z facetem juz 6 lat, a on nawet nie myśli o zaręczynach ;(( ostatnio mocno przytyłam (z 48 kg do 62) przez tabletki i mówi, ze jestem gruba świnia ;(([/quote]jeżeli facet mówił by mi że wyglądam jak gruba świnia a umówmy się waga 62 nie wskazuję na grubą świnię nie był by już moim chłopakiem!!mój facet ma ma spowodować że mam być przy nim szczęśliwa i radosna a nie podcinać mi skrzydła!!ja się szanuję i to bardzo i nikt nie będzie mi ubliżał tym bardziej mój facet!!!ale to twój wybór z kim chcesz być….[/quote]Jakim burakiem trzebabyć żeby nazwać swoją kobietę grubą świnią…. I jak zapewne mam rację..sam nie wygląda jak książę z bajki.. współczuję
[b]gość, 11-07-15, 01:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 14:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:16 napisał(a):[/b]Mnie chłopak rzucił dwa tygodnie temu po 2 latach związku. Bo “chyba nigdy nie będzie chciał mieć żony i dziecka, to go przerasta, więc dla mojego dobra odchodzi ode mnie”. Nie było mi lekko. Trzeba zajmować umysł innymi rzeczami, a przede wszystkim nie wolno zostać ani na chwilę samemu! Trzeba ćwiczyć, biegać, chodzić na basen, na piwo i do kina – to pomaga. Dalej się tęskni i żałuje, ale już się nie płacze.Przykra sprawa. Ale z drugiej strony może to i lepiej, że teraz niż później… Dzięki temu przecierpisz swoje, ale wstaniesz silniejsza i pewniejsza tego, czego chcesz. No i wciąż masz czas na znalezienie tego jedynego, który będzie chciał tego, co Ty.[/quote]Ja jestem z facetem juz 6 lat, a on nawet nie myśli o zaręczynach ;(( ostatnio mocno przytyłam (z 48 kg do 62) przez tabletki i mówi, ze jestem gruba świnia ;(([/quote]jeżeli facet mówił by mi że wyglądam jak gruba świnia a umówmy się waga 62 nie wskazuję na grubą świnię nie był by już moim chłopakiem!!mój facet ma ma spowodować że mam być przy nim szczęśliwa i radosna a nie podcinać mi skrzydła!!ja się szanuję i to bardzo i nikt nie będzie mi ubliżał tym bardziej mój facet!!!ale to twój wybór z kim chcesz być….[/quote]Jakim burakiem trzebabyć żeby nazwać swoją kobietę grubą świnią…. I jak zapewne mam rację..sam nie wygląda jak książę z bajki.. współczuję[/quote]Ja to nie mam żadnych doświadczeń na gruncie damsko-męskim. Mam 20 lat i nigdy nawet nie szłam z facetem za rękę, a jeszcze jak czytam takie przykre komentarze to dochodzę do wniosku, że chyba nigdy nikogo nie znajdę. Cięzkie życie singla NIE z wyboru ;(
[b]gość, 11-07-15, 14:10 napisał(a):[/b]internet ,instagramy wypatruja wam mózgi rodzina jest najwazniejsza no chyba ze facet chleje i nie szanuje to juz inna sytuacja ale wymyslanie ciagle czegos doprowadza normalego faceta do szalu i sie pozniej dziwicie ze chca czegos innego prozne i materialne babskaWiesz co nie osadzaj ludzi jak nie znasz sytuacji. Mnoe moj maz nie szanuje, wyzywa, zabiera karte do bankomatu za kazdym razem jak sie ze mna kloci po to aby podkreslic jak bardzo jestem od niego uzalezniona finansowo (nie pracuje,bo mij maz uwaza,ze powinnam zajmowac sie domem i zabrania osc do pracy. Oficjalnie mowi,ze nie musze pracowac,bo on zarabia wystarczajaco,aby nas utrzymac) raz przecielam mu ta karte i powiedzialam zeby sobie ja wsadzil w dupe, wyprowadzilam sie do rodzicow, po jakims tyg na adres rodzicow przyszla nowa karta, przeprosiny no i oczywiscie wrocilam. Moge sie wyprowadzic owszem tylko,ze w wieku 34 lat bez doswiadczenia nie znajde nigdzie dobrej pracy, a nie chce moim dzieciom zabierac tego co maja,bo ja im tego nie dam i nie chodzi tu o zabawki ale m.in opieka medyczna, leki na ktore idzie mnostwo kasy, bo corcia odkad poszla do przedszkola non stop choruje i zaraza mlodsza, wakacje, itp.
[b]gość, 11-07-15, 14:10 napisał(a):[/b]internet ,instagramy wypatruja wam mózgi rodzina jest najwazniejsza no chyba ze facet chleje i nie szanuje to juz inna sytuacja ale wymyslanie ciagle czegos doprowadza normalego faceta do szalu i sie pozniej dziwicie ze chca czegos innego prozne i materialne babskaHahahah rozsmieszasz mnie, moj maz jest tak totalnie beznadziejny i nudny w lozku,ze mam ochote go zdradzic,ale sumienie nie pozwala, wyszlam za niego za maz z milosci choc od poczatku nie bylo mi z nim dobrze w lozku,ale po tych 7 latach widze,ze jednak nie da siw tak zyc. I smiesza mnie teksty typu,ze seks nie jest najwaznoejszy (owszem na poczatku tez tak sobie mowilam, myslalam,ze cos sie zmoeni) itp. Co do finansow ja bym mogla zostawic meza i dalabym sobie sama rade z dzieckiem,bo dobrze zarabiam,ale nie zrobie tego ze wzgledu na dziecko,bo maz jest swietnym ojcem, ale rozumiem kobiety,ktore tkwia w takich zwiazkach ze wgledu na pieniadze,bo nie kazda kobieta dobrze zarabia pani madralinska. Jak maz zarabia 5000, a kobieta jakies grosze, dostanie z 600zl alimentow na dwojke dzieci i musi wrocic do rodzicow to nie dziwne,ze chce tkwic dalej w tym zwiazku. Trafilaby z dwszczu pod rynne. Ale jezeli wasi mezowie gorzej od was traktuja dziecko ro ja bym sie nawet nie zastanawiala.
internet ,instagramy wypatruja wam mózgi rodzina jest najwazniejsza no chyba ze facet chleje i nie szanuje to juz inna sytuacja ale wymyslanie ciagle czegos doprowadza normalego faceta do szalu i sie pozniej dziwicie ze chca czegos innego prozne i materialne babska
[b]gość, 10-07-15, 22:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 22:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 21:43 napisał(a):[/b]A ją najchętniej zostawiła bym mojego ale mamy dziecko i jakoś to jest ważne że dziecko kocham i to mi wystarczaJa tez bym ch iala od swojego meza odejsc,ale wiem,ze finansowo nie dam sobie rady bez niego, musialabym wrocic do ciasnego mieszkania moich rodzicow. Na poczatku byl zupelnie innym czlowiek, czasami wieczorami wspominam jak bylo na poczatku i ciezko mi uwierzyc,ze czlowiek moze az tak sie zmienic.[/quote] masz kobieto przesrane,po prostu jesteś też za słaba psychicznie żeby odejść druga sprawa nie masz się gdzie podziać…okropna pułapka!!!bardzo współczuję!!jest nadzieja że on cię w końcu zostawi…w mieszkaniu zachowa klasę…!!![/quote]Równie dobrze to ona moze sobie znaleźć innego, a tego wreszcie kopnie w dupe. Moja koleżanka miałą taka sytuacje. Męczyła sie w małżeństwie własnie ze wzgledów finansowych,bo nie miałaby sie gdzie z dzieckiem podziac itd. Poznała innego, wzieła rozwód, za tego drugiego wyszła za mąż, sa ze sobą od 10 lat i tworza szcześliwa rodzine.
Jestescie próżne do poteg! facet zarabia utrzymuje was wam ciagle czegos brakuje i tylko materializm nauczcie cie cieszyc z malych rzeczy a nie kasa kasa i kasa tepe dzidy
[b]gość, 10-07-15, 18:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:16 napisał(a):[/b]Mnie chłopak rzucił dwa tygodnie temu po 2 latach związku. Bo “chyba nigdy nie będzie chciał mieć żony i dziecka, to go przerasta, więc dla mojego dobra odchodzi ode mnie”. Nie było mi lekko. Trzeba zajmować umysł innymi rzeczami, a przede wszystkim nie wolno zostać ani na chwilę samemu! Trzeba ćwiczyć, biegać, chodzić na basen, na piwo i do kina – to pomaga. Dalej się tęskni i żałuje, ale już się nie płacze.Przykra sprawa. Ale z drugiej strony może to i lepiej, że teraz niż później… Dzięki temu przecierpisz swoje, ale wstaniesz silniejsza i pewniejsza tego, czego chcesz. No i wciąż masz czas na znalezienie tego jedynego, który będzie chciał tego, co Ty.[/quote]Mnie mój były okłamywał przez prawie cały związek, obiecywał cuda na kiju, opowiadał jak to będzie cudownie w naszym wspólnym mieszkaniu, a po rozstaniu od znajomych dowiedziałam się że zostawił mnie, bo pisał sobie z inną i chciał mnie wymienić. Swoje przecierpiałam i dzięki wsparciu opodniosłam się z dołku silniejsza i pewniejsza siebie, i wiesz co? Mam teraz jeszcze większe powodzenie i nawet nie zauważyłam, że kolega, z którym rozumiem się bez słów i mamy podobne zainteresowania jest mną zainteresowany od początku znajomości 😉 I Tobie też tego życzę, żebyś też znalazła takiego “kolegę” ;)[/quote]2 lata.. mnie zostawił po 7. dla innej. zakochał się w niej i “nic nie mógł poradzić’… zbliżam się do 30 i nie wierzę, że jeszcze spotkam miłość 🙁 bardzo mi źle samej. zawsze marzyłam o rodzinie. mężu, dzieciach, dzieleniem czasu z ludźmi, których kocham…
one popadły w samouwielbienie z tymi selfie.cale ich życie jest na pokaz i pod publike
[b]gość, 10-07-15, 13:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:16 napisał(a):[/b]Mnie chłopak rzucił dwa tygodnie temu po 2 latach związku. Bo “chyba nigdy nie będzie chciał mieć żony i dziecka, to go przerasta, więc dla mojego dobra odchodzi ode mnie”. Nie było mi lekko. Trzeba zajmować umysł innymi rzeczami, a przede wszystkim nie wolno zostać ani na chwilę samemu! Trzeba ćwiczyć, biegać, chodzić na basen, na piwo i do kina – to pomaga. Dalej się tęskni i żałuje, ale już się nie płacze.Przykra sprawa. Ale z drugiej strony może to i lepiej, że teraz niż później… Dzięki temu przecierpisz swoje, ale wstaniesz silniejsza i pewniejsza tego, czego chcesz. No i wciąż masz czas na znalezienie tego jedynego, który będzie chciał tego, co Ty.[/quote]Mnie mój były okłamywał przez prawie cały związek, obiecywał cuda na kiju, opowiadał jak to będzie cudownie w naszym wspólnym mieszkaniu, a po rozstaniu od znajomych dowiedziałam się że zostawił mnie, bo pisał sobie z inną i chciał mnie wymienić. Swoje przecierpiałam i dzięki wsparciu opodniosłam się z dołku silniejsza i pewniejsza siebie, i wiesz co? Mam teraz jeszcze większe powodzenie i nawet nie zauważyłam, że kolega, z którym rozumiem się bez słów i mamy podobne zainteresowania jest mną zainteresowany od początku znajomości 😉 I Tobie też tego życzę, żebyś też znalazła takiego “kolegę” 😉
[b]gość, 10-07-15, 14:54 napisał(a):[/b]ludzie co za jad fajnie dziewczyny wyglądają są zrobione, ubrane ,pomalowane no i super stać je niech mająNa operację nie każdy ma, ale prawie każda pracująca może kupić jakiś fajny ciuch i na codzień dbać o włosy i makijaż, ale zamiast tego zaniedbane baby wolą pluć jadem w atrakcyjne
[b]gość, 10-07-15, 14:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:16 napisał(a):[/b]Mnie chłopak rzucił dwa tygodnie temu po 2 latach związku. Bo “chyba nigdy nie będzie chciał mieć żony i dziecka, to go przerasta, więc dla mojego dobra odchodzi ode mnie”. Nie było mi lekko. Trzeba zajmować umysł innymi rzeczami, a przede wszystkim nie wolno zostać ani na chwilę samemu! Trzeba ćwiczyć, biegać, chodzić na basen, na piwo i do kina – to pomaga. Dalej się tęskni i żałuje, ale już się nie płacze.Przykra sprawa. Ale z drugiej strony może to i lepiej, że teraz niż później… Dzięki temu przecierpisz swoje, ale wstaniesz silniejsza i pewniejsza tego, czego chcesz. No i wciąż masz czas na znalezienie tego jedynego, który będzie chciał tego, co Ty.[/quote]Ja jestem z facetem juz 6 lat, a on nawet nie myśli o zaręczynach ;(( ostatnio mocno przytyłam (z 48 kg do 62) przez tabletki i mówi, ze jestem gruba świnia ;(([/quote]jeżeli facet mówił by mi że wyglądam jak gruba świnia a umówmy się waga 62 nie wskazuję na grubą świnię nie był by już moim chłopakiem!!mój facet ma ma spowodować że mam być przy nim szczęśliwa i radosna a nie podcinać mi skrzydła!!ja się szanuję i to bardzo i nikt nie będzie mi ubliżał tym bardziej mój facet!!!ale to twój wybór z kim chcesz być….
[b]gość, 10-07-15, 21:43 napisał(a):[/b]A ją najchętniej zostawiła bym mojego ale mamy dziecko i jakoś to jest ważne że dziecko kocham i to mi wystarczaJa tez bym ch iala od swojego meza odejsc,ale wiem,ze finansowo nie dam sobie rady bez niego, musialabym wrocic do ciasnego mieszkania moich rodzicow. Na poczatku byl zupelnie innym czlowiek, czasami wieczorami wspominam jak bylo na poczatku i ciezko mi uwierzyc,ze czlowiek moze az tak sie zmienic.
[b]gość, 10-07-15, 22:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 21:43 napisał(a):[/b]A ją najchętniej zostawiła bym mojego ale mamy dziecko i jakoś to jest ważne że dziecko kocham i to mi wystarczaJa tez bym ch iala od swojego meza odejsc,ale wiem,ze finansowo nie dam sobie rady bez niego, musialabym wrocic do ciasnego mieszkania moich rodzicow. Na poczatku byl zupelnie innym czlowiek, czasami wieczorami wspominam jak bylo na poczatku i ciezko mi uwierzyc,ze czlowiek moze az tak sie zmienic.[/quote] masz kobieto przesrane,po prostu jesteś też za słaba psychicznie żeby odejść druga sprawa nie masz się gdzie podziać…okropna pułapka!!!bardzo współczuję!!jest nadzieja że on cię w końcu zostawi…w mieszkaniu zachowa klasę…!!!
A ją najchętniej zostawiła bym mojego ale mamy dziecko i jakoś to jest ważne że dziecko kocham i to mi wystarcza
ludzie co za jad fajnie dziewczyny wyglądają są zrobione, ubrane ,pomalowane no i super stać je niech mają
ta Chloe wygląda na szczerą i fajną, tamte dwie na pozerki
Kozak, dlaczego jeszcze nie zrobiłeś artykułu o polnej sesji Kim?
[b]gość, 10-07-15, 13:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 13:16 napisał(a):[/b]Mnie chłopak rzucił dwa tygodnie temu po 2 latach związku. Bo “chyba nigdy nie będzie chciał mieć żony i dziecka, to go przerasta, więc dla mojego dobra odchodzi ode mnie”. Nie było mi lekko. Trzeba zajmować umysł innymi rzeczami, a przede wszystkim nie wolno zostać ani na chwilę samemu! Trzeba ćwiczyć, biegać, chodzić na basen, na piwo i do kina – to pomaga. Dalej się tęskni i żałuje, ale już się nie płacze.Przykra sprawa. Ale z drugiej strony może to i lepiej, że teraz niż później… Dzięki temu przecierpisz swoje, ale wstaniesz silniejsza i pewniejsza tego, czego chcesz. No i wciąż masz czas na znalezienie tego jedynego, który będzie chciał tego, co Ty.[/quote]Ja jestem z facetem juz 6 lat, a on nawet nie myśli o zaręczynach ;(( ostatnio mocno przytyłam (z 48 kg do 62) przez tabletki i mówi, ze jestem gruba świnia ;((
[b]gość, 10-07-15, 13:16 napisał(a):[/b]Mnie chłopak rzucił dwa tygodnie temu po 2 latach związku. Bo “chyba nigdy nie będzie chciał mieć żony i dziecka, to go przerasta, więc dla mojego dobra odchodzi ode mnie”. Nie było mi lekko. Trzeba zajmować umysł innymi rzeczami, a przede wszystkim nie wolno zostać ani na chwilę samemu! Trzeba ćwiczyć, biegać, chodzić na basen, na piwo i do kina – to pomaga. Dalej się tęskni i żałuje, ale już się nie płacze.Przykra sprawa. Ale z drugiej strony może to i lepiej, że teraz niż później… Dzięki temu przecierpisz swoje, ale wstaniesz silniejsza i pewniejsza tego, czego chcesz. No i wciąż masz czas na znalezienie tego jedynego, który będzie chciał tego, co Ty.
brzydkie są, kim i kurtnej wyglądają jak małpy a ta wielka jak świnia
Brzydkie i male
Mnie chłopak rzucił dwa tygodnie temu po 2 latach związku. Bo “chyba nigdy nie będzie chciał mieć żony i dziecka, to go przerasta, więc dla mojego dobra odchodzi ode mnie”. Nie było mi lekko. Trzeba zajmować umysł innymi rzeczami, a przede wszystkim nie wolno zostać ani na chwilę samemu! Trzeba ćwiczyć, biegać, chodzić na basen, na piwo i do kina – to pomaga. Dalej się tęskni i żałuje, ale już się nie płacze.
[b]gość, 10-07-15, 10:48 napisał(a):[/b]No pewnie a czemu nie???? Jezeli nie ma przeciw wakazanCzego nie ma?
khloe bardzo wyładniała
no niiby wstawiaja te zdiecia ale widac w jej oczach smutek
[b]gość, 10-07-15, 11:12 napisał(a):[/b]ja do 3 trymestru tez cwiczylam joga pilates ale teraz juz nie daje rady arbuz za duzy i boje sie o szyjke ze tak jak w pierwszej bede musiala lezec plackiem jeszcze mi prawie 2 mce zostalyPo co te intymne zwierzenia?
Faktycznie ma mało włosów kim
Na tym zdj gdzie ćwicza Kim prawie nie ma koka, włosów dosłownie garstka. Jak wychodzi to burza włosów, ale doczepiona tak precyzyjnie ze w zyciu nie pomyslałam że ma sztuczne. Niestetytak musi być bo na zdj dokładnie widać jak mało ma włosów. Szkoda, bo kiedyś miała gęste.
ja do 3 trymestru tez cwiczylam joga pilates ale teraz juz nie daje rady arbuz za duzy i boje sie o szyjke ze tak jak w pierwszej bede musiala lezec plackiem jeszcze mi prawie 2 mce zostaly
[b]gość, 10-07-15, 10:58 napisał(a):[/b]Ja pierwsza ciaze przelezalam bo tak mnie babcie z mamą wyprowadzily. Plus 40 kilo! Zrzucalam to dwa lata. Drugą się nie dałam. Balam sue ćwiczyć sama i pojechalam na turnus ciążowy. Miejsce z dietetykiem, trenerem piękne w górach dali mi rady i po urodzeniu zistalo tylko trzy kilo do zrzucenia.PS jakby cos to polecam agroturystyka pod leszczyną.
Kim ćwiczy w ciązy ?
[b]gość, 10-07-15, 10:34 napisał(a):[/b]Kim ćwiczy w ciązy ?A co ? Nie wolno ? Ruch jest w ciąży wskazany.
Ja pierwsza ciaze przelezalam bo tak mnie babcie z mamą wyprowadzily. Plus 40 kilo! Zrzucalam to dwa lata. Drugą się nie dałam. Balam sue ćwiczyć sama i pojechalam na turnus ciążowy. Miejsce z dietetykiem, trenerem piękne w górach dali mi rady i po urodzeniu zistalo tylko trzy kilo do zrzucenia.
[b]gość, 10-07-15, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-07-15, 10:34 napisał(a):[/b]Kim ćwiczy w ciązy ?Karygodnie! Ciążę należy w całości przelezec plackiem na łóżku! 😂😂😂[/quote]I jeść..pochłaniac kilogramy słodyczyyyy ! A później płakać, że gruba po ciazy i że się “nie da” juz schudnac
No pewnie a czemu nie???? Jezeli nie ma przeciw wakazan
[b]gość, 10-07-15, 10:34 napisał(a):[/b]Kim ćwiczy w ciązy ?Karygodnie! Ciążę należy w całości przelezec plackiem na łóżku! 😂😂😂