Krzysztof Jackowski o szczegółach poszukiwań Piotra Woźniaka-Staraka. Ile otrzymał pieniędzy od Staraków?

Krzysztof Jackowski, Piotr Woźniak-Starak Krzysztof Jackowski, Piotr Woźniak-Starak

Piotr Woźniak-Starak prawie rok temu zginął na jeziorze Kisjano. W nocy z 17 na 18 sierpnia odnaleziono jego ciało. Producent filmowy wypadł z motorówki. Znany jasnowidz, Krzysztof Jackowski, w rozmowie z “Plejadą” opowiedział, jak wyglądały jego poszukiwania i ile otrzymał pieniędzy od Staraków za swoją wizję.

Piotr Woźniak Starak na łodzi – dokładnie rok temu umieścił na Instagramie to nagranie

Krzysztof Jackowski o poszukiwaniach Piotra Woźniaka-Staraka

Krzysztof Jackowski zdradził, czego potrzebuje, żeby móc wykonywać swoją pracę. Od razu wiedział, że Piotr nie żyje.

Poszukiwania trwały już kilka dni, kiedy zadzwoniła do mnie pewna pani, przedstawiciel rodziny Staraków. Zapytała, czy dokonałbym wizji, na co się zgodziłem. Następnego dnia przyjechał do mnie 40-letni mężczyzna, który przedstawił się jako bliski przyjaciel rodziny. Poprosił, abym podpisał oświadczenie o zachowaniu poufności informacji. Odmówiłem, ale ostatecznie rodzina zgodziła się na współpracę bez tego papierka. Reprezentant rodziny wręczył mi rzeczy należące do Piotra Woźniaka-Staraka: oprawione zdjęcia z żoną, ubrania. Wyraźnie było na nich czuć zapach perfum. Pierwsze, co powiedziałem: kiedy wypadł z motorówki już nie żył, bo był bezwładny.

Kobieta, która była z Piotrem Woźniakiem-Starakiem na łodzi została przesłuchana

Jasnowidz powiedział, gdzie znajduje się ciało Woźniaka-Staraka, jednak okazało się, że podał błędne miejsce. Spróbował drugi raz i tym razem udało mu się pomóc.

Na drugi dzień dostałem informacje od przedstawiciela rodziny Staraków, że nie znaleziono ciała we wskazanym przeze mnie miejscu. Poprosiłem o więcej czasu i kolejnych kilka godzin, dalej pracowałem nad tą sprawą. Ciągle miałem odzież pana Piotra. Około godziny 21 ustaliłem swoimi sposobami drugie miejsce, które zaznaczyłem na mapie. Wysłałem zdjęcie mapy z zaznaczonym punktem, a później była cisza. Następnego dnia zobaczyłem informacje w internecie, że w nocy zostało znalezione ciało Piotra Woźniaka-Staraka. Byłem pewien, że nie miałem z tym nic wspólnego. Popołudniu do mojej żony zadzwonił (ja nie odbierałem) przedstawiciel rodziny Staraków, aby gorąco podziękować za pomoc w znalezieniu ciała. Potwierdził, że ciało zostało odnalezione w tym miejscu, które wskazałem. Dla mnie to był szok.

Pogrzeb Piotra Woźniaka-Staraka (ZDJĘCIA)

Piotr Woźniak-Starak
Piotr Woźniak-Starak, fot. AKPA/AKPA

Krzysztof Jackowski został zapytany o to, ile otrzymał pieniędzy od rodziny Piotra za swoją wizję.

Prowadzę moją działalność od 30 lat, a od dłuższego czasu moja stawka to 200 zł plus VAT. Niecałe 250 złotych, taką kwotę otrzymałem od Staraków.

Cały wywiad przeczytacie tutaj.

Krzysztof Jackowski
Egzamin z ¿ycia serial obyczajowy, Polska 2008 scena z: Krzysztof Jackowski SK: , fot. Wojtalewicz Jaros³aw/AKPA
Piotr Woźniak-Starak
Piotr Woźniak-Starak fot. Kurnikowski/AKPA
Piotr Starak, Agnieszka Woźniak-Starak
Piotr Starak, Agnieszka Woźniak-Starak fot. Kurnikowski/AKPA
Piotr Woźniak-Starak, Agnieszka Woźniak-Starak
Piotr Woźniak-Starak, Agnieszka Woźniak-Starak fot. Piętka Mieszko/AKPA

 

   
6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Zdradzalzone na tej łódce

Z tego co powiedział ,że on już nie żył wypadając z łódki..czyli mógł zostać wyrzucony z tej łódki martwy…

Był zszokowany, że wskazał właściwe miejsce, czy że wskazał miejsce i jakimś cudem okazało się ono właściwe?