Książę Harry rozstał się z dziewczyną!
Książę Harry ma w miłości o wiele mniej szczęścia niż jego starszy brat, William, który jest po uszy zakochany w Kate Middleton.
Harry ostatnie dwa lata spędził z Cressidą Bonas. Podobno planował również oświadczyć się dziewczynie. Jednak wszystkie te plany pokrzyżowała rzeczywistość. Młodsza o 5 lat dziewczyna nie mogła zaakceptować, że jej ukochany ma na głowie wiele obowiązków i wyjazdów związanych z byciem księciem.
Podobno rozstali się w atmosferze przyjaźni.

[b]gość, 01-05-14, 11:06 napisał(a):[/b]Ja jestem z moim chłopakiem dwa lata i jak ktoś by mi powiedział ze to nie miłość to bym zabiła własnymi rekami! Kochamy się od początku i planujemy razem przyszłość, a to ze nie każdemu wychodzi to nie znaczy ze te dwa lata nic nie znaczyłymilosc…?ja nie wierze w milosc… co to w ogole jest? wierze w przyjazn, szacunek i zaufanie do drugiej osoby- ale w milosc… i i pamietajmy of milosci do nienawisci to jest krotka droga.. wiec ta milosc to chyba jednak taka przereklamowana jest..
[b]gość, 01-05-14, 00:41 napisał(a):[/b]po dwoch latach rozstanie… to nie milosc byla a fascynacja fizyczna .raczej jego kasą i pozycją
Życie….
[b]gość, 01-05-14, 08:46 napisał(a):[/b]2 lata to jeszcze nie taka tragedia. Gorzej jakby spędzili ze sobą z 5 lat. Chociaż nie będą marnować ze sobą czasu bo najgorsze to być w związku “bo nie mam teraz i tak lepszej opcji”.to prawda ja wlasnie jestem w takim zwiazku( 6 lat) i mielismy problemy ostatnio- i wlasnie tak sobie myslalam.. ze jesli sie rozstaniemy- to te 6 lat zmarnowane itd:) chociaz tobie chodzi o marnowwane czasu z kims z braku laku.. tylko czasami juz sama nie wiesz czy byc z ta osoba czy nie.. to ejst najgorsze- takie wewnetrzne dylematy
Ja jestem z moim chłopakiem dwa lata i jak ktoś by mi powiedział ze to nie miłość to bym zabiła własnymi rekami! Kochamy się od początku i planujemy razem przyszłość, a to ze nie każdemu wychodzi to nie znaczy ze te dwa lata nic nie znaczyły
Książę Harry szuka szpary HE He he . . . Amadur.
O tak..
po dwoch latach rozstanie… to nie milosc byla a fascynacja fizyczna .
[b]gość, 01-05-14, 00:41 napisał(a):[/b]po dwoch latach rozstanie… to nie milosc byla a fascynacja fizyczna .tak , tak ty najlepiej wiesz co to było:)
2 lata to jeszcze nie taka tragedia. Gorzej jakby spędzili ze sobą z 5 lat. Chociaż nie będą marnować ze sobą czasu bo najgorsze to być w związku “bo nie mam teraz i tak lepszej opcji”.