Nerwy, pośpiech, brak doświadczenia?

Trudno powiedzieć, co sprawiło, że Książę William nie zadbał o bezpieczeństwo swojego potomka.

Po wyjściu ze szpitala źle ułożył i zapiął dziecko w foteliku samochodowym.

W razie stłuczki, a nawet gwałtownego hamowania następca tronu mógł wypaść.

Wystarczyło odwinąć kocyk z dziecka i przełożyć rączki pod szelkami.

Miejmy nadzieję, że następnym razem będzie lepiej.

Zdjęcie następcy tronu w foteliku znajdziecie tutaj:
FOTO

&nbsp

Książę William naraził synka na duże niebezpieczeństwo!