Blanka Lipińska ma problemy ze zdrowiem. Najnowszy wpis zaniepokoił fanów
Blanka Lipińska opublikowała nowe zdjęcie, a jej fani zamarli. Fotografia jasno wskazuje, że gwiazda ma problemy ze zdrowiem. W końcu przerwała milczenie.
Blanka Lipińska wzbudza kontrowersje
Blanka Lipińska, autorka głośnej sagi „365 dni”, która po ekranizacji stała się międzynarodowym fenomenem, nie przestaje budzić zainteresowania. Pisarka, znana z bezkompromisowości i częstej obecności na salonach, gościła ostatnio w podcaście Małgorzaty Rozenek-Majdan „Z bliska”.
Ich godzinna rozmowa odbiła się szerokim echem w mediach, wywołując lawinę komentarzy. To kolejny raz w krótkim czasie, gdy o gwiazdorze jest głośno – niedawno zelektryzowała fanów, goląc głowę podczas charytatywnej transmisji na żywo Łatwoganga.
Blanka Lipińska zaniepokoiła fanów
Publikacja zdjęcia Blanki Lipińskiej na Instagramie z założonym holterem błyskawicznie uruchomiła lawinę domysłów dotyczących jej kondycji zdrowotnej.
Celebrytka nie zwlekała z odpowiedzią i w charakterystyczny dla siebie sposób wyjaśniła, że urządzenie jest elementem – jak to określiła – rutynowej diagnostyki.
Powiem tylko, że holter zakładam zwykle raz w roku, żeby sprawdzić, czy z moim sercem wszystko w porządku. W tym roku ma to też drugie dno, bo od prawie roku, po wypiciu alkoholu, jakiegokolwiek i w jakiejkolwiek ilości, kołacze mi serce — tłumaczyła.
Blanka Lipińska wyjaśniła z czym się zmaga
W pierwszej chwili Blanka Lipińska przypuszczała, że za jej stan odpowiada spadek poziomu cukru we krwi.
Wymyśliliśmy, że są to spadki cukru, czyli hipoglikemia, którą wykluczyliśmy za pomocą czujnika i próby napadowej, polegającej na tym, że musisz się napić alkoholu — relacjonowała.
Aktualnie specjaliści planują zweryfikować reakcję organizmu Lipińskiej na alkohol, prowadząc jednoczesną obserwację czynności jej serca.
Teraz musimy zrobić próbę napadową z holterem, czyli muszę się napić lampkę wina i zobaczyć, co się stanie — wyjaśniła.
W przypadku, gdy testy kardiologiczne zakończą się prawidłowymi wynikami, autorka planuje dalsze poszukiwanie przyczyn swoich dolegliwości.
Jak wykluczymy problemy kardiologiczne, to będziemy szli do tego, że a może to tężyczka tak robi. A może to po prostu starość. Sama nie wiem – stwierdziła Lipińska.




