Kurzajewscy wrócili z drugiego końca świata. Nie mogli uwierzyć w to, co zastali w domu
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski mają za sobą intensywny czas. Po kilkunastu dniach egzotycznej podróży po Azji para wróciła do Polski i niemal z marszu wskoczyła z powrotem w zawodowe obowiązki. Już w niedzielny poranek pojawili się w studiu programu „Halo, tu Polsat” jasno pokazując, że urlop dobiegł końca, a codzienność znów przejęła stery. To zostali po powrocie do Polski.
Nowy Rok w egzotycznym klimacie
Podczas wyjazdu nowe małżeństwo regularnie relacjonowali swoją podróż w mediach społecznościowych. Nowy Rok przywitali w wyjątkowych okolicznościach z dala od zimy, śniegu i grubych kurtek. Jednym z przystanków były tropikalne regiony Chin, często określane mianem „chińskich Hawajów”, gdzie nie brakowało słońca, palm i rajskich krajobrazów.
Para nie ograniczyła się jednak wyłącznie do wypoczynku. Ich wyjazd obfitował w bardziej wymagające przygody.
Powrót z drugiego końca świata
W trakcie podróży Katarzyna i Maciej zapuścili się także w głąb dżungli. Spacerowali wśród gęstej, egzotycznej roślinności, spotykali dzikie zwierzęta w tym małpy i węże oraz pokonywali drewniany most zawieszony wysoko nad zieloną otchłanią. Każdy etap wyprawy skrupulatnie dokumentowali zdjęciami i nagraniami, które wzbudzały spore zainteresowanie wśród fanów.
Powrót do Polski i symboliczne zdjęcie
Po powrocie do kraju Katarzyna Cichopek opublikowała jednak kadr, który mówił więcej niż tysiąc słów. Zamiast kolejnych palm i rajskich widoków na jej profilu pojawiło się zdjęcie ukochanego owczarka niemieckiego… stojącego na śniegu.
Ten prosty, ale bardzo wymowny obrazek zdradzał, że para znów jest w domu, i że zamiast tropikalnego klimatu przywitała ich prawdziwa, zimowa aura. Różnica była uderzająca, ale jak się okazuje miała w sobie sporo uroku.
Choć azjatycka podróż dostarczyła niezapomnianych wrażeń powrót do codzienności z wiernym czworonogiem i domowym spokojem.





Nie mogę słuchać komentarzu z ich życia dajcie już spokój nikogo nie obchodzi ich życie
Kurzajki
Maciuś przez nua zdegradowany z dziennikarza do tandetnego celebryty. Ona zarabia tym
Natrętnym celebryctwem a on całkowicie upadl zawodowo. Jeszcze tego nie rozumie ale zrozumie. Zachłysnął sie. Naleśniki górą.
Zeby sie tylko nie posrala ta krótka nóżka
A co mieli zastać w Polsce w styczniu kwitnące tulipany i łąki az tak są ograniczeni i nieświadomi piekna naszego kraju.
Już wrócili?! Dlaczego …
Ja też byłam w zChinach i się nie afiszuje
Owczarek stęskniony czekał adziecik