Kwaśniewska, Szuchnicki i ich pokrzyżowane plany

120 120

Olimpiada w Pekinie miała być ukoronowaniem kariery pięciokrotnego medalisty mistrzostw Europy i świata Wojciecha Szuchnickiego, narzeczonego Oli Kwaśniewskiej.

Niestety, na urlopie we włoskim Kronplatz sportowiec doznał kontuzji. Jadąc na nartach wywrócił się i wpadł na siatkę zabezpieczającą trasę.

– To był ostatni zjazd, ostatnia prosta – żali się tygodnikowi Na żywo.

Stwierdzono, że Szuchnicki zerwał więzadła w kolanie. A to oznacza rehabilitację i brak upragnionej olimpiady.

Ola robi co może – po prostu jest przy ukochanym i wspiera go jak tylko potrafi najlepiej. Ostatnio obydwoje znaleźli się w tryudnych sytuacjach…

 
23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

kurcze, pecha ma chłopak.

ładny on…szkoda go dla takiej

szkoda, współczuję.

fajnie razem wyglądają!

Kwaśnieska nie przejmuj sie “jeszcze będzie przepięknie!!!” :PPPnie cierpie laski…

hm też bym wspierała…

ciekawe jak długo ze sobą będą…

to sie nazywa pech

bez zarostu wygląda o wiele gorzej ;]….

napewno musiał to przecierpieć..:(

szkoda.buu.

uuu biedny…

ale ładny ten jej facetxD

taka picka a takiego faceta ma..

No Oleńka kłamczuszka ma teraz sporo czasu na opiekę…

co jak co, ale ona jedna z kilku polskich “gwiazdek” wydaje się posiadać jakąś klasę… zrobiła błąd, umiała zniknąć a nie lansować się jak ”koleżanki po fachu”…. no i widać,że rodzina najważniejsza:PP

ładna para z nich

Chłopak się marnuje przy Kwaśniewskiej. Można mówić o jej klasie, ale osoba z klasą nie kłamie, nawet w sprawie ojca.

Współczuję. Dla sportowca to wielka tragedia. Wiem coś o tym, mam w rodzinie koszykarza, jak ma kontuzję to nie można z nim wytrzymać xD

szkoda …

Szkoda, ma chłopak pecha.

Wypadki sie zdarzaja:))

Fajna parka, lubie ich. Nie rozumiem tylko nagonki na Olke. “Dziwny jest ten świat…”