La Toya Jackson: Michael został zamordowany

686 686

La Toya Jackson niemal rok po śmierci Michaela Jacksona trzyma się swojej wersji. Mianowicie: Jacko został zamordowany.

Gwiazda nie zmieniła zdania. Twierdzi, że jej brat był “więcej wart martwy, niż żywy\”.

12 ostatnich miesięcy ma stanowić na to niezbity dowód – po śmierci Michaela jego płyty znowu zaczęły zajmować pierwsze miejsca w rankingach sprzedaży. Wszystko, co dotyczyło Króla Popu, rozchodziło się jak świeże bułeczki.

– To niesprawiedliwe, złe i to nie był przypadek – mówi w najnowszym wywiadzie.

Kto chce, ten wierzy. Faktem jest, że Michael był schorowaną osobą. Faktem jest również, że po śmierci znowu zaczął przynosić krociowe zyski.

 

 
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

to jest niezla zagadka z jacksonem?

Nie no jak te nie które komentarze czytam, to naormalnie taką macie faze na Michaela …

Ja daję wiarę teorii ,że został zamordowany.W końcu był więcej wart martwy niż żywy dla kogo-wiadomo

a skąd wy niby wiecie ze on był taki schorowany i uzależniony? no prosze was…z gazet? to sa tylko smieci, wy tak naprawde nic o nimk nie wiecie

tak chyba twoja stara

grace93, 25-06-10, 15:34 napisał(a):Nawet jego siostra skorzystała na jego śmierci xdno Przepraszam cię, ale cała kochana jego rodzinka skorzystała na jego śmierci. Nawet wasza najbardziej wielbiana, Janet 🙂

sama nie wiem co o tym myśleć..każda wersja wydaję się być w głębi wiarygodna.

No tak został zamordowany prze murraya,myrray to doktor śmierć,zabił jamesa browna i innych sławnych ludzi! mam nadzieje ze sprawiedliwosci stanie sie zadosć i pojdzie siedziec dziad jebany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Michaelku kochany kocham cI ebardzo,spoczywaj w pokoju[*][*][*]

nie znam kogoś takiego jak “Jacko”…jak już to Jackson…Michael Jackson ;d

Jaki “Jacko” !!!!!! Michael Jackson.Michael nie lubił jak Go tak nazwano . Dzisiaj dalibyście spokój żeby Michaela tak nazywać.

ona gó wno może wiedzieć, zresztą jak większość jego pseudofanów…

mnie sie ona bardzo podoba, fajna kobitka

NIECH SPADA. STARA, GŁUPIA

Nawet jego siostra skorzystała na jego śmierci xd

zagryzam kaszanę popijając piwkiem żyć, nie umierać

Tylko nie “Jacko”!R.I.P. Michael [*] Pamiętam i dziękuję.

nie wierzcie w Ten film do końca to są urywki: Miochael leciał na środkach uśmierzających ból, był uzależniony- nie mógł spać. Sytuiacja go przerastała!!!!!!! Kochany nasz król.

Ja też bardzo kocham Michaela ale pusimy sie pogodzić z jego śmiercią ja wiem że jest duzo dowodów żę MIKE sfinkował swoja śmierć ale ja wnie nie wieże uważam że niektorzy po prostu nie chcą sie pod świadomie pogodzić z tym ze go już nie ma!! ja sama zgadzam się z tym że niekturzy ludzie mogli życzyć mu bardzo źle zreszta było to napisane bodajrze w newsach dodanych przez użytkowników a ja się zgadzam z ta wersja oczywiście inni boga mieć inne zdanie a co do la toyi to nie palam do niej sympatia ale staram się zrozumieć i niechce niekogo oceniać pochopnie zreszta uważąm ze bez dowodów nie wolno nikogo oskarżać by nie zrobić nikomu takijkrzywdy jak michaelowi

to wina tego Muraya, Michael był w dobrej kondycji psychincznej i fizycznej.A La toya chce błyszczeć w mediach.Jakoś nigdy się nie interesowała bratem(kiedy żył).

to że był schorowany to raczej nie prawda pokazuje to właśnie film “This is it ” był On w świetnej kondycji.więc są dwie wersje1 naprawdę Go ktoś zabił2 sfingował swoją śmierć

jaka prawda? g.ó.w.n.o prawda – wcale nie był schorowaną osobą…

cina , 25-06-10, 11:48 napisał(a):jakiego ‘Jacko’ !!!!! Michael nie nawidził gdy tak go nazywano więc tego nie róbcie.! akurat teraz to już chyba dla niego bez różnicy.

gość, 25-06-10, 07:21 napisał(a):A ja uważam że on żyjetak jak elvis?ha,ha,haOwszem ,żyje w naszych sercach

jakiego ‘Jacko’ !!!!! Michael nie nawidził gdy tak go nazywano więc tego nie róbcie.!

ludzie, on żyje! naprawdę! Zobaczcie dowody, jest ich mnóstwo, nie wierzcie w to, co piszą media!!!!!!!!

R. I. P. Zawsze będziemy cię pamiętać Michael.Dziś pierwsza rocznica jego śmierci.

Niech ona się zamknie bo aż zygać mi się chce poprostu ten pieprzony lekarz dr.Murray poddał silną dawkę leku i on go zabił a nie kurde nikt inny

Niech ta La Toya już zamknie japę. Nikogo jej zdanie nie obchodzi, sama robi wszystko dla kasy… [*] MJ

Już tam nie przesadzajcie z tym schorowaniem .Wyniki sekcji zwłok wykazały,że był zdrowy tylko nadmiernie wychudzony i żyłby gdyby nie propofol,który wstrzyknął mu doktor,zwłaszcza,że miał zamiar iść na odwyk albo już na nim był tylko doktorek musiał wszystko spieprzyć.Jest wiele dowodów ,że Michael zaczynał kurację odwykową i paradoksalnie to go zabiło.Organizm odzwyczajony od leków nie wytrzymał silnej dawki

Tak zostal przez cala rodzinke zamordowany!

ja tak samo uważam!!!

A ja uważam że on żyje