Łepkowska stanęła murem za Bieluszko. Potępiła słowa internautów!
Sytuacja Hanny Bieluszko poruszyła środowisko artystyczne i widzów. Aktorka zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi i choć najgorsze ma już za sobą przed nią długi i kosztowny proces rehabilitacji. W sieci ruszyła zbiórka, ale obok wsparcia pojawiły się też nieprzyjemne komentarze. Na ich tle zdecydowanie zareagowała Ilona Łepkowska.
„To przede wszystkim przyjaźń”
Zbiórka na leczenie Hanny Bieluszko wystartowała w czwartek, a już następnego dnia udało się zebrać znaczną część potrzebnej kwoty. To pokazuje, jak wiele osób chce wesprzeć aktorkę, która przez lata była obecna na scenie i ekranie. Nie wszyscy jednak reagują empatycznie. W sieci pojawiły się także krytyczne głosy, co wywołało sprzeciw osób z jej otoczenia. W obronie Hanny Bieluszko stanęła Ilona Łepkowska, która zna ją od niemal pół wieku.
Scenarzystka podkreśliła, że ich relacja nie opiera się tylko na współpracy zawodowej, ale przede wszystkim na wieloletniej przyjaźni, która zaczęła się jeszcze w czasach studenckich.
To chyba normalne, że korzysta się z aktorów, których się dobrze zna. I w ten sposób Hania trafiła do „M jak miłość”. (…) Poznałyśmy się jako studentki, zupełnym przypadkiem na planie „Barw ochronnych”. I od tamtej pory jesteśmy blisko. To, czy pracowałyśmy razem zawodowo, nie ma znaczenia, to przede wszystkim przyjaźń — powiedziała.
Dramatyczna walka o zdrowie
Ilona Łepkowska niedawno odwiedziła aktorkę w szpitalu. Choć nie ujawnia szczegółów choroby, nie ukrywa, że sytuacja była bardzo poważna i przez moment naprawdę niebezpieczna.
Podkreśla jednak, że najgorsze już minęło, a obecnie stan aktorki się poprawia. Przed nią jednak długi proces powrotu do sprawności, który będzie wymagał ogromnego wysiłku i specjalistycznej opieki.
To bardzo osobista sprawa i nie jestem upoważniona, by mówić o szczegółach. To ciężka choroba. (…) Doszło do bardzo poważnego pogorszenia zdrowia. Kryzys minął, co najważniejsze. Jest szansa, że Hania stanie na nogi i wróci do sprawności, ale to będzie bardzo trudny i długi proces — przyznała w Fakt.
Scenarzystka zaznaczyła również, że aktorka jest obecnie pod dobrą opieką, a jej stan stopniowo się stabilizuje.
„Nie zarabia takich pieniędzy”
Koszty leczenia i rehabilitacji są jednak ogromne. Ustalono, że potrzeba ponad 200 tys. zł, by zapewnić odpowiednią pomoc. Już w pierwszych dniach udało się zebrać znaczną część tej kwoty, ale to wciąż dopiero początek.
Ilona Łepkowska nie ma wątpliwości, że wsparcie finansowe jest w tej sytuacji niezbędne. Zwraca uwagę, że wbrew pozorom wielu aktorów nie dysponuje środkami pozwalającymi na pokrycie tak wysokich kosztów leczenia.
Hania nie jest celebrytką ani influencerką, jest głównie aktorką teatralną. Nie zarabia takich pieniędzy, które pozwalają pokryć koszty wielotygodniowej specjalistycznej rehabilitacji. Dlatego ta pomoc jest bardzo potrzebna — podkreśliła.




