Life&Style: Kourtney Kardshian jest w CZWARTEJ ciąży!
To było do przewidzenia, że po rozstaniu Kourtney Kardashian (34 l.) i Scotta Disicka (31 l.) bulwarowa prasa będzie snuć historie niczym z telenoweli.
Najnowsze wydanie Life&Style to spełnienie koszmarów Kourt. Magazyn donosi, że zdradzona celebrytka dowiedziała się, ze jest w czwartej ciąży. Oczywiście ze swoim niewiernym byłym partnerem.
Oczywiście do takich nowin należy podchodzić z dozą dystansu. Kilka dni temu media trąbiły o tym, że matką zostanie Khloe Kardashian. 30-latka, która od dawna marzy o macierzyństwie miała zdecydować się na zapłodnienie in vitro.
Wszystkie siostry Kardashian na raz w ciąży. Wyobraźcie to sobie…




[b]gość, 24-07-15, 19:09 napisał(a):[/b]dla mnie ona jest najbrzydszą z sióstrWg mnie tez! Nawet Khloe ładniejsza…W dodatku wydaje się być najmniej sympatyczna…
[b]gość, 24-07-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 22:48 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…Hej Mała, rewelacyjnie zrobiłaś! Dobrze, że z nim zerwałaś, porąbany narcyz i egocentryk, egoista powinien się leczyć! Dobrze, że dłużej w tym nie tkwiłaś i że dzieci nie macie całe szczęście, bo wszyscy przez niego by cierpieli! Czasem nie da się wvtrzymać z takim aż do momentu znalezienia nowej pracy, rozumiem że na lodzie zostałaś i w takim martwym punkcie. A gdzie mieszkasz? Ja mam teraz przez 2 tyg. wolny pokój mogłabyś do mnie przyjechać i tu pracy poszukać (mieszkam niedaleko Derby w UK), mi też smutno, bo nie mam koleżanek. hmm… odnajdziesz mnie po nicku na fb: madlen mundi (to moja stronka), odezwij się, pogadamy :)Nice try maglen mundi. Wsiowa mendo! Naucz sie kopiować.[/quote]nie mogłam umieścić komentarza z poprzednimi cytatami, bo było ich zbyt dużo, kilka razy próbowałam, więc jedynie taki sposób znalazłam, przynajmniej odpowiedziałam, przynajmniej dziewczyna odczyta, a komentarz nie był do Ciebie.
[b]gość, 24-07-15, 22:48 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…Hej Mała, rewelacyjnie zrobiłaś! Dobrze, że z nim zerwałaś, porąbany narcyz i egocentryk, egoista powinien się leczyć! Dobrze, że dłużej w tym nie tkwiłaś i że dzieci nie macie całe szczęście, bo wszyscy przez niego by cierpieli! Czasem nie da się wvtrzymać z takim aż do momentu znalezienia nowej pracy, rozumiem że na lodzie zostałaś i w takim martwym punkcie. A gdzie mieszkasz? Ja mam teraz przez 2 tyg. wolny pokój mogłabyś do mnie przyjechać i tu pracy poszukać (mieszkam niedaleko Derby w UK), mi też smutno, bo nie mam koleżanek. hmm… odnajdziesz mnie po nicku na fb: madlen mundi (to moja stronka), odezwij się, pogadamy :)Nice try maglen mundi. Wsiowa mendo! Naucz sie kopiować.
[b]gość, 24-07-15, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 18:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…A czemu zerwalas z nim?[/quote]Zerwałam bo: usilnie kopiuje życie swojego brata (brak wynajłą dom to on też chciał brat kupił dom to on też chciał choć go na niego nie stać i jest przeciwnikiem kredytów ale w jeden dzień obczaił wszystkie banki i warunki wzięcia kredytu, brat wyjechał za granicę to on też, brat jest podziwiany przez rodziców to on całym swoim życiem kieruje tak aby być lepszym od brata, brat był w Meksyku na wakacje to ten też chciał koniecznie do Meksyku, brat sprzedaje jakieś akcje na giełdzie to ten jełop też kupił jakieś – rzygam już jego bratem). Jak mu tłumaczę, że powinien żyć po swojemu i nie patrzeć na innych to on mnie osądza o negatywny stosunek do jego rodziny. Nie chciał nigdy zakładać rodziny ale jak brat założył to on też chce. Do tego wszystko co w życiu robi robi po to aby inni ludzie go podziwiali ale dla własnej satysfakcji. Zerwałam ale głupio zrobiłam, powinnam była najpierw znaleźć pracę, kupić auto i dopiero go kopnąć w dupę. Ciężko mi :([/quote]Ja też się właśnie rozstałam z facetem po 3 latach, w planach był zakup ziemi, budowa domu. Sielanka a nagle jeb… I jak dalej żyć? Smutno 🙁
A ja nie mogę zajść w pierwszą ciążę. Płakać mi się chcę. Mimo to gratuluję jeśli to prawda.
[b]gość, 24-07-15, 22:48 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…Hej Mała, rewelacyjnie zrobiłaś! Dobrze, że z nim zerwałaś, porąbany narcyz i egocentryk, egoista powinien się leczyć! Dobrze, że dłużej w tym nie tkwiłaś i że dzieci nie macie całe szczęście, bo wszyscy przez niego by cierpieli! Czasem nie da się wvtrzymać z takim aż do momentu znalezienia nowej pracy, rozumiem że na lodzie zostałaś i w takim martwym punkcie. A gdzie mieszkasz? Ja mam teraz przez 2 tyg. wolny pokój mogłabyś do mnie przyjechać i tu pracy poszukać (mieszkam niedaleko Derby w UK), mi też smutno, bo nie mam koleżanek. hmm… odnajdziesz mnie po nicku na fb: madlen mundi (to moja stronka), odezwij się, pogadamy :)Ja rozstalam sie z narzeczonym kulka lat temu zdradzal mnie na prawo i lewo nie szanowal itd tego samego dnia zostalam bez pracy pieniedzy i tego chujka musialam wrocic na chwile do rodzicow potem stanelam jakos na nogi teraz mieszkam w USA mam meze i super z nim zycie! Dobrze ze go rzucilas tylko na dobre ci to wyjdzie! Powodzenia
To na chuj zrywacie jak potem placzecie na kozaku?!
[b]gość, 24-07-15, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 18:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…A czemu zerwalas z nim?[/quote]Zerwałam bo: usilnie kopiuje życie swojego brata (brak wynajłą dom to on też chciał brat kupił dom to on też chciał choć go na niego nie stać i jest przeciwnikiem kredytów ale w jeden dzień obczaił wszystkie banki i warunki wzięcia kredytu, brat wyjechał za granicę to on też, brat jest podziwiany przez rodziców to on całym swoim życiem kieruje tak aby być lepszym od brata, brat był w Meksyku na wakacje to ten też chciał koniecznie do Meksyku, brat sprzedaje jakieś akcje na giełdzie to ten jełop też kupił jakieś – rzygam już jego bratem). Jak mu tłumaczę, że powinien żyć po swojemu i nie patrzeć na innych to on mnie osądza o negatywny stosunek do jego rodziny. Nie chciał nigdy zakładać rodziny ale jak brat założył to on też chce. Do tego wszystko co w życiu robi robi po to aby inni ludzie go podziwiali ale dla własnej satysfakcji. Zerwałam ale głupio zrobiłam, powinnam była najpierw znaleźć pracę, kupić auto i dopiero go kopnąć w dupę. Ciężko mi :([/quote]Dasz rade dziewczyno! 3 maj sie! Tez bylam za granica, wiem, ze czasami ciezko, ale dla takiego naprawde nie warto. Powinien patrzec na ciebie, nie na brata – inaczej szczescia sie we dwoje nie zbuduje, nie gon ‘duchow’!
jeżli jeszcze chcesz schudnąć w to lato, koniecznie zainteresuj sie preparatem figurena slim, u mnie przyśpieszył tępo zrzucania wagi dwukrotnie.
Ale ona drobna. Figura genialna jak dla mnie.
Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…Hej Mała, rewelacyjnie zrobiłaś! Dobrze, że z nim zerwałaś, porąbany narcyz i egocentryk, egoista powinien się leczyć! Dobrze, że dłużej w tym nie tkwiłaś i że dzieci nie macie całe szczęście, bo wszyscy przez niego by cierpieli! Czasem nie da się wvtrzymać z takim aż do momentu znalezienia nowej pracy, rozumiem że na lodzie zostałaś i w takim martwym punkcie. A gdzie mieszkasz? Ja mam teraz przez 2 tyg. wolny pokój mogłabyś do mnie przyjechać i tu pracy poszukać (mieszkam niedaleko Derby w UK), mi też smutno, bo nie mam koleżanek. hmm… odnajdziesz mnie po nicku na fb: madlen mundi (to moja stronka), odezwij się, pogadamy 🙂
[b]gość, 24-07-15, 20:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wie jaki on jest i sie nie zabezpiecza? No to pustak z niej totalny.A moze antykoncepcja to wspolna sprawa co ???????.[/quote]Jak widac nie zawsze!!!
Błąd polega na bzdurnym założeniu.Jeśli można mówić o 50 latach toja pójdę o krok dalej i powiem 100 lat i wychodzi na to,że tabletki mają zerową skuteczność na przestrzeni stu lat dla stu badanych kobiet…Zwróciłam uwagę jedynie na nic nieudowadniające założenie.Na każdej ulotce musi być ten 1% bo świat nie jest idealny i tabletka mimo prawidłowego użycia może jednak zawieść kiedy gospodarke ciała zakłóci jakiś wirus,bakteria, dłuższy stres.
[b]gość, 24-07-15, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 17:42 napisał(a):[/b]Sa metody antykoncepcyjne dajace 100% powodzenia np.podwiazanie jajowodow, sterylizacja mezczyzny. Co do tej pani nizej, ktora wykloca sie o ciaze na antywlamach. Szok, ze sa jeszcze tak zacofane kobiety, ktore nie wiedza, ze infekcje czy antybiotyki oslabiaja dzialanie tabletek. To proste jak budowa cepa, jak widzisz u siebie cechy infekcji lub lekarz zapisuje antybiotyk, to do tabsow dodaj jeszcze jedno zabezpieczenie np.zwykla gumke ze stacji benzynowej! Ludzie, medycyna daje wam tyle mozliwosci skutecznej antykoncepcji, tylko douczcie sie, jak z niej korzystac.Te dwie metody trwałego usuwania płodności nie dają 100% 🙂 Oczywiście są najbardziej skuteczne ale wpadki po takim czymś się zdarzają a zazwyczaj są spowodowane regeneracją organizmu albo po prostu źle wykonanym zabiegiem. Nigdy nic nie wiadomo niestety :)[/quote]Mój maz sie wysterylizowal 14 lat temu. To byla super decyzja. Mielismy juz dzieci. Jestem mu wdzieczna bo nie musze sie truc tabletkami ani martwic o dni plodne.
jaka ona plodna!!!
dla mnie ona jest najbrzydszą z sióstr
Wie jaki on jest i sie nie zabezpiecza? No to pustak z niej totalny.
[b]gość, 24-07-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wie jaki on jest i sie nie zabezpiecza? No to pustak z niej totalny.A moze antykoncepcja to wspolna sprawa co ???????.
[b]gość, 24-07-15, 10:23 napisał(a):[/b]nie wierze,ze “wpadla” poraz kolejny….mozna byc az tak glupia??? “poraz” odezwala się…
[b]gość, 24-07-15, 18:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 18:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…A czemu zerwalas z nim?[/quote]Przeciez pisze! Znajdz prace, wlasna kasa poprawi ci poczucie wlasnej wartosci, no i przestaniesz myslec o nim, bo zajmiesz sie praca!Niedawno przez to samo przechodzilam! Zerwalam z facetem, ktory mnie olewal, a ze bylam bez pracy calymi dniami sie uzalalam i myslalam o nim! Znalazlam jednak fajna prace, ktora nie nietylko poprawila moje wlasne ego, ale z braku czasu nie pozwolila obesyjnie o nim myslec!Czas, wyjscie do ludzi i praca to najlepsze rozwiazanie![/quote]Zgadzam się z koleżanką powyżej! Najgorsze to siedzieć w domu, rwać włosy z głowy użalając się, że rozstanie to koniec świata. Pamiętaj, czasem coś musi się skończyć, żeby coś nowego się mogło rozpocząć. Głowa do góry, zrób włos, pazur, ubierz się fajnie, od razu poczujesz się lepiej. Postaraj się poszukać jakiejkolwiek pracy, wtedy wyjdziesz do ludzi i nie będziesz miała czasu na smutki. Kiedyś też przez coś takiego przechodziłam i uwierz mi – teraz cieszę się z tamtego rozstania, choć na początku bolało. Trzymaj się, zobaczysz wszystko się ułoży! Dużo uśmiechu 😀
[b]gość, 24-07-15, 18:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 18:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 18:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…A czemu zerwalas z nim?[/quote]Przeciez pisze! Znajdz prace, wlasna kasa poprawi ci poczucie wlasnej wartosci, no i przestaniesz myslec o nim, bo zajmiesz sie praca!Niedawno przez to samo przechodzilam! Zerwalam z facetem, ktory mnie olewal, a ze bylam bez pracy calymi dniami sie uzalalam i myslalam o nim! Znalazlam jednak fajna prace, ktora nie nietylko poprawila moje wlasne ego, ale z braku czasu nie pozwolila obesyjnie o nim myslec!Czas, wyjscie do ludzi i praca to najlepsze rozwiazanie![/quote]Zgadzam się z koleżanką powyżej! Najgorsze to siedzieć w domu, rwać włosy z głowy użalając się, że rozstanie to koniec świata. Pamiętaj, czasem coś musi się skończyć, żeby coś nowego się mogło rozpocząć. Głowa do góry, zrób włos, pazur, ubierz się fajnie, od razu poczujesz się lepiej. Postaraj się poszukać jakiejkolwiek pracy, wtedy wyjdziesz do ludzi i nie będziesz miała czasu na smutki. Kiedyś też przez coś takiego przechodziłam i uwierz mi – teraz cieszę się z tamtego rozstania, choć na początku bolało. Trzymaj się, zobaczysz wszystko się ułoży! Dużo uśmiechu :-D[/quote]Dzięki dziewczyny, właśnie porozsyłałam kilka CV. Dobrze, że mam swoje oszczędności :/ Co za kretyn, tyle lat razem… Jak można było tak udawać?
[b]gość, 24-07-15, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 13:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 11:39 napisał(a):[/b]Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na moich pigułkach (Yasmin) jak byk jest napisane “mimo POPRAWNEGO stosowania co roku w ciążę zachodzi jedna na sto kobiet”. To znaczy, że w CIĄGU ROKU 1% kobiet wpada mimo tego, że pigułki bierze ZGODNIE Z ULOTKĄ. Innymi słowy, jeśli 100 kobiet bierze pigułki, każda przez 50 lat (oczywiście nie bierzemy ich tak długo, no ale powiedzmy), to połowa z nich wpadnie prędzej czy później (jedna na rok, zgodnie z info na ulotce). To twoim zdaniem naprawdę tak mało? Jak nie wierzysz to wygoogluj ulotkę jakichkolwiek pigułek anty.Doucz się, dziewczynko, matematyki. Zęby aż bolą od Twojego liczenia.[/quote]Ty się doucz matematyki albo zamilcz i się nie ośmieszaj. Prosta proporcja – jak na rok wpadnie jedna to na 50 lat ile wpadnie skoro skuteczność wynosi 99% rocznie? Wstyd.[/quote]Dziewczyno od ,,prostej proporcji”nie kłóć się.Całe twoje założenie jest błędne.[/quote]Ja tu nie widzę żadnego błedu. Masz obiekcje – to popraw ten rzekomy błąd zamiast zgrywać mądrzejszą bez żadnych dowodów. A jak masz z tym problem to wróć do podstawówki.[/quote]
[b]gość, 24-07-15, 18:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…A czemu zerwalas z nim?[/quote]Zerwałam bo: usilnie kopiuje życie swojego brata (brak wynajłą dom to on też chciał brat kupił dom to on też chciał choć go na niego nie stać i jest przeciwnikiem kredytów ale w jeden dzień obczaił wszystkie banki i warunki wzięcia kredytu, brat wyjechał za granicę to on też, brat jest podziwiany przez rodziców to on całym swoim życiem kieruje tak aby być lepszym od brata, brat był w Meksyku na wakacje to ten też chciał koniecznie do Meksyku, brat sprzedaje jakieś akcje na giełdzie to ten jełop też kupił jakieś – rzygam już jego bratem). Jak mu tłumaczę, że powinien żyć po swojemu i nie patrzeć na innych to on mnie osądza o negatywny stosunek do jego rodziny. Nie chciał nigdy zakładać rodziny ale jak brat założył to on też chce. Do tego wszystko co w życiu robi robi po to aby inni ludzie go podziwiali ale dla własnej satysfakcji. Zerwałam ale głupio zrobiłam, powinnam była najpierw znaleźć pracę, kupić auto i dopiero go kopnąć w dupę. Ciężko mi 🙁
Do wyniany zdan z 18.15. Zgadzam sie. Moja ginekolozka, babka z bardzo dlugim stazem, powiedziala, ze nie zna babk, ktora zaszla mimo POPRAWNEGO stosowania tabletek. Zawsze w praniu wyjdzie a to biegunka, a to inne lekarstwa itp.
[b]gość, 24-07-15, 18:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…A czemu zerwalas z nim?[/quote]Przeciez pisze! Znajdz prace, wlasna kasa poprawi ci poczucie wlasnej wartosci, no i przestaniesz myslec o nim, bo zajmiesz sie praca!Niedawno przez to samo przechodzilam! Zerwalam z facetem, ktory mnie olewal, a ze bylam bez pracy calymi dniami sie uzalalam i myslalam o nim! Znalazlam jednak fajna prace, ktora nie nietylko poprawila moje wlasne ego, ale z braku czasu nie pozwolila obesyjnie o nim myslec!Czas, wyjscie do ludzi i praca to najlepsze rozwiazanie!
Nie przejmuj się Mała! Dasz radę – on nie był dobry dla Ciebie, pamiętaj, ogarnij się powolutku i wymaż dziada z pamięci 🙂
[b]gość, 24-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…A czemu zerwalas z nim?
[b]gość, 24-07-15, 13:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Co tu za skonczona kretynka pisze ze zabezpieczenia nie zabezpieczaja? Może nie na 100 proc ale na 99,99 juz tak. Tabl anty jak się je odpowiednio zażywa dają wysokie zabezpieczenie i na prawdę nie da się zajść w ciążę jak się je bierze!No popatrz a ja na pigułka branych regularnie zaszłam w ciążę…Miałam infekcje nerki i jak się później okazało leki które brałam zmniejszyły działanie pigułki..[/quote]Zaszłaś bo nie przestrzegałaś zalecen z ulotki. Tam są wyszczególnione interakcje z innymi lekami. Osoba z pierwszego komentarza ma rację – gdy stosujesz je prawidłowo ( czytać trzeba cala ulotkę) zajscie w ciaze jest niemal niemożliwe[/quote]Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na moich pigułkach (Yasmin) jak byk jest napisane “mimo POPRAWNEGO stosowania co roku w ciążę zachodzi jedna na sto kobiet”. To znaczy, że w CIĄGU ROKU 1% kobiet wpada mimo tego, że pigułki bierze ZGODNIE Z ULOTKĄ. Innymi słowy, jeśli 100 kobiet bierze pigułki, każda przez 50 lat (oczywiście nie bierzemy ich tak długo, no ale powiedzmy), to połowa z nich wpadnie prędzej czy później (jedna na rok, zgodnie z info na ulotce). To twoim zdaniem naprawdę tak mało? Jak nie wierzysz to wygoogluj ulotkę jakichkolwiek pigułek anty.[/quote]Nikt nie może dać 100 proc pewności ze względów prawnych bo posypalyby pozwy. Biorą poprawkę na te glupsze lub nierozsadne które nie wiedzą co to znaczy “poprawne stosowanie”. Nie znam nikogo kto by wpadł biorąc tabletki. Sama brałam długo i nic. Nie pisz matematyki z kosmosu. Wszystkie kretynki zawsze się głupio tłumaczą że mimo zabezpieczenia wpadły a wpadły bo są glupimi kretynkami i tyle.[/quote]Amen! Zgadzam sie
[b]gość, 24-07-15, 14:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 14:19 napisał(a):[/b]Sa metody antykoncepcyjne dajace 100% powodzenia np.podwiazanie jajowodow, sterylizacja mezczyzny. Co do tej pani nizej, ktora wykloca sie o ciaze na antywlamach. Szok, ze sa jeszcze tak zacofane kobiety, ktore nie wiedza, ze infekcje czy antybiotyki oslabiaja dzialanie tabletek. To proste jak budowa cepa, jak widzisz u siebie cechy infekcji lub lekarz zapisuje antybiotyk, to do tabsow dodaj jeszcze jedno zabezpieczenie np.zwykla gumke ze stacji benzynowej! Ludzie, medycyna daje wam tyle mozliwosci skutecznej antykoncepcji, tylko douczcie sie, jak z niej korzystac.Jak bierze sie pigulki kilka lat to taki antyniotyk niczego nie zmienia![/quote]to się nazywa brak edukacji seksualnej w Polsce: “Jak bierze sie pigulki kilka lat to taki antyniotyk niczego nie zmienia!” Załosna jesteś dziewczyno, doucz się
jesli to prawda,to ona jest popierdolona. co rusz jest w ciazy,jak taka krowa rozplodowa. masakra.
[b]gość, 24-07-15, 17:42 napisał(a):[/b]Sa metody antykoncepcyjne dajace 100% powodzenia np.podwiazanie jajowodow, sterylizacja mezczyzny. Co do tej pani nizej, ktora wykloca sie o ciaze na antywlamach. Szok, ze sa jeszcze tak zacofane kobiety, ktore nie wiedza, ze infekcje czy antybiotyki oslabiaja dzialanie tabletek. To proste jak budowa cepa, jak widzisz u siebie cechy infekcji lub lekarz zapisuje antybiotyk, to do tabsow dodaj jeszcze jedno zabezpieczenie np.zwykla gumke ze stacji benzynowej! Ludzie, medycyna daje wam tyle mozliwosci skutecznej antykoncepcji, tylko douczcie sie, jak z niej korzystac.Te dwie metody trwałego usuwania płodności nie dają 100% 🙂 Oczywiście są najbardziej skuteczne ale wpadki po takim czymś się zdarzają a zazwyczaj są spowodowane regeneracją organizmu albo po prostu źle wykonanym zabiegiem. Nigdy nic nie wiadomo niestety 🙂
ona jest chyba najmniej zrobiona z całej tej walniętej rodziny
kurwa- ona ma 36 lat a on 32, ogarniecie w końcu?
[b]gość, 24-07-15, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Co tu za skonczona kretynka pisze ze zabezpieczenia nie zabezpieczaja? Może nie na 100 proc ale na 99,99 juz tak. Tabl anty jak się je odpowiednio zażywa dają wysokie zabezpieczenie i na prawdę nie da się zajść w ciążę jak się je bierze!No popatrz a ja na pigułka branych regularnie zaszłam w ciążę…Miałam infekcje nerki i jak się później okazało leki które brałam zmniejszyły działanie pigułki..[/quote]Zaszłaś bo nie przestrzegałaś zalecen z ulotki. Tam są wyszczególnione interakcje z innymi lekami. Osoba z pierwszego komentarza ma rację – gdy stosujesz je prawidłowo ( czytać trzeba cala ulotkę) zajscie w ciaze jest niemal niemożliwe[/quote]Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na moich pigułkach (Yasmin) jak byk jest napisane “mimo POPRAWNEGO stosowania co roku w ciążę zachodzi jedna na sto kobiet”. To znaczy, że w CIĄGU ROKU 1% kobiet wpada mimo tego, że pigułki bierze ZGODNIE Z ULOTKĄ. Innymi słowy, jeśli 100 kobiet bierze pigułki, każda przez 50 lat (oczywiście nie bierzemy ich tak długo, no ale powiedzmy), to połowa z nich wpadnie prędzej czy później (jedna na rok, zgodnie z info na ulotce). To twoim zdaniem naprawdę tak mało? Jak nie wierzysz to wygoogluj ulotkę jakichkolwiek pigułek anty.[/quote]Doucz się, dziewczynko, matematyki. Zęby aż bolą od Twojego liczenia.[/quote]To idź do dentysty, ale przedtem udowodnij, że osoba pisząca o możliwości zajścia w ciąże pomimo przyjmowania tabl. antykoncepcyjnych, nie ma racji.
Diewczyny… Właśnie zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam 4,5 roku :/ Mieszkam z nim za granicą, nie mam teraz pracy (sam nalegał abym swoją rzuciła, bo miałam przez nią problemy z kręgosłupem…) no i zostałam na lodzie. Zerwałam, bo jego rodzina rzucała mi obelgami w twarz a on nawet na to nie reagował, po prostu im na to pozwalał, zasrany karierowicz… Pocieszcie mnie proszę 🙁 Nie mam z kim nawet pogadać…
[b]gość, 24-07-15, 14:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 14:19 napisał(a):[/b]Sa metody antykoncepcyjne dajace 100% powodzenia np.podwiazanie jajowodow, sterylizacja mezczyzny. Co do tej pani nizej, ktora wykloca sie o ciaze na antywlamach. Szok, ze sa jeszcze tak zacofane kobiety, ktore nie wiedza, ze infekcje czy antybiotyki oslabiaja dzialanie tabletek. To proste jak budowa cepa, jak widzisz u siebie cechy infekcji lub lekarz zapisuje antybiotyk, to do tabsow dodaj jeszcze jedno zabezpieczenie np.zwykla gumke ze stacji benzynowej! Ludzie, medycyna daje wam tyle mozliwosci skutecznej antykoncepcji, tylko douczcie sie, jak z niej korzystac.Jak bierze sie pigulki kilka lat to taki antyniotyk niczego nie zmienia![/quote]Oczywiście, że zmienia, wystarczą głupie antybiotyki i okres czasu brania piguł nie ma znaczenia. Nie znasz się to się nie wymądrzaj tępaku.
[b]gość, 24-07-15, 14:32 napisał(a):[/b]ona jest chyba najmniej zrobiona z całej tej walniętej rodzinyraczej Kendall
[b]gość, 24-07-15, 14:19 napisał(a):[/b]Sa metody antykoncepcyjne dajace 100% powodzenia np.podwiazanie jajowodow, sterylizacja mezczyzny. Co do tej pani nizej, ktora wykloca sie o ciaze na antywlamach. Szok, ze sa jeszcze tak zacofane kobiety, ktore nie wiedza, ze infekcje czy antybiotyki oslabiaja dzialanie tabletek. To proste jak budowa cepa, jak widzisz u siebie cechy infekcji lub lekarz zapisuje antybiotyk, to do tabsow dodaj jeszcze jedno zabezpieczenie np.zwykla gumke ze stacji benzynowej! Ludzie, medycyna daje wam tyle mozliwosci skutecznej antykoncepcji, tylko douczcie sie, jak z niej korzystac.Jak bierze sie pigulki kilka lat to taki antyniotyk niczego nie zmienia!
[b]gość, 24-07-15, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 13:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 11:39 napisał(a):[/b]Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na moich pigułkach (Yasmin) jak byk jest napisane “mimo POPRAWNEGO stosowania co roku w ciążę zachodzi jedna na sto kobiet”. To znaczy, że w CIĄGU ROKU 1% kobiet wpada mimo tego, że pigułki bierze ZGODNIE Z ULOTKĄ. Innymi słowy, jeśli 100 kobiet bierze pigułki, każda przez 50 lat (oczywiście nie bierzemy ich tak długo, no ale powiedzmy), to połowa z nich wpadnie prędzej czy później (jedna na rok, zgodnie z info na ulotce). To twoim zdaniem naprawdę tak mało? Jak nie wierzysz to wygoogluj ulotkę jakichkolwiek pigułek anty.Doucz się, dziewczynko, matematyki. Zęby aż bolą od Twojego liczenia.[/quote]Ty się doucz matematyki albo zamilcz i się nie ośmieszaj. Prosta proporcja – jak na rok wpadnie jedna to na 50 lat ile wpadnie skoro skuteczność wynosi 99% rocznie? Wstyd.[/quote]Dziewczyno od ,,prostej proporcji”nie kłóć się.Całe twoje założenie jest błędne.[/quote]Ja tu nie widzę żadnego błedu. Masz obiekcje – to popraw ten rzekomy błąd zamiast zgrywać mądrzejszą bez żadnych dowodów. A jak masz z tym problem to wróć do podstawówki.
Co za czasy,ze taka patologia,takie bezmozgi sie rozmnazaja bez problemu a inteligentni,wyksztalceni ludzie maja problemy
[b]gość, 24-07-15, 14:19 napisał(a):[/b]Sa metody antykoncepcyjne dajace 100% powodzenia np.podwiazanie jajowodow, sterylizacja mezczyzny. Co do tej pani nizej, ktora wykloca sie o ciaze na antywlamach. Szok, ze sa jeszcze tak zacofane kobiety, ktore nie wiedza, ze infekcje czy antybiotyki oslabiaja dzialanie tabletek. To proste jak budowa cepa, jak widzisz u siebie cechy infekcji lub lekarz zapisuje antybiotyk, to do tabsow dodaj jeszcze jedno zabezpieczenie np.zwykla gumke ze stacji benzynowej! Ludzie, medycyna daje wam tyle mozliwosci skutecznej antykoncepcji, tylko douczcie sie, jak z niej korzystac.Brawo,wreszcie ktoś mądry. Pompa z lasek, które się wymądrzają, że skoro na etykietce jest “antykoncepcja” to znaczy 100% bezpieczeństwa;d
W szkole na pytanie jaka jest 100% metoda antykoncepcji profesor Jankowska odpowiadała : szklanka zimnej wody:)
[b]gość, 24-07-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Co tu za skonczona kretynka pisze ze zabezpieczenia nie zabezpieczaja? Może nie na 100 proc ale na 99,99 juz tak. Tabl anty jak się je odpowiednio zażywa dają wysokie zabezpieczenie i na prawdę nie da się zajść w ciążę jak się je bierze!No popatrz a ja na pigułka branych regularnie zaszłam w ciążę…Miałam infekcje nerki i jak się później okazało leki które brałam zmniejszyły działanie pigułki..[/quote]Zaszłaś bo nie przestrzegałaś zalecen z ulotki. Tam są wyszczególnione interakcje z innymi lekami. Osoba z pierwszego komentarza ma rację – gdy stosujesz je prawidłowo ( czytać trzeba cala ulotkę) zajscie w ciaze jest niemal niemożliwe[/quote]Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na moich pigułkach (Yasmin) jak byk jest napisane “mimo POPRAWNEGO stosowania co roku w ciążę zachodzi jedna na sto kobiet”. To znaczy, że w CIĄGU ROKU 1% kobiet wpada mimo tego, że pigułki bierze ZGODNIE Z ULOTKĄ. Innymi słowy, jeśli 100 kobiet bierze pigułki, każda przez 50 lat (oczywiście nie bierzemy ich tak długo, no ale powiedzmy), to połowa z nich wpadnie prędzej czy później (jedna na rok, zgodnie z info na ulotce). To twoim zdaniem naprawdę tak mało? Jak nie wierzysz to wygoogluj ulotkę jakichkolwiek pigułek anty.[/quote]Doucz się, dziewczynko, matematyki. Zęby aż bolą od Twojego liczenia.
To są takie prymitywne samice. Potrzebują ostrego ruchania i całego przedszkola w domu. U nas tak takie czasy minęły, kobiety są nowoczesne
[b]gość, 24-07-15, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Co tu za skonczona kretynka pisze ze zabezpieczenia nie zabezpieczaja? Może nie na 100 proc ale na 99,99 juz tak. Tabl anty jak się je odpowiednio zażywa dają wysokie zabezpieczenie i na prawdę nie da się zajść w ciążę jak się je bierze!No popatrz a ja na pigułka branych regularnie zaszłam w ciążę…Miałam infekcje nerki i jak się później okazało leki które brałam zmniejszyły działanie pigułki..[/quote]Zaszłaś bo nie przestrzegałaś zalecen z ulotki. Tam są wyszczególnione interakcje z innymi lekami. Osoba z pierwszego komentarza ma rację – gdy stosujesz je prawidłowo ( czytać trzeba cala ulotkę) zajscie w ciaze jest niemal niemożliwe[/quote]Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na moich pigułkach (Yasmin) jak byk jest napisane “mimo POPRAWNEGO stosowania co roku w ciążę zachodzi jedna na sto kobiet”. To znaczy, że w CIĄGU ROKU 1% kobiet wpada mimo tego, że pigułki bierze ZGODNIE Z ULOTKĄ. Innymi słowy, jeśli 100 kobiet bierze pigułki, każda przez 50 lat (oczywiście nie bierzemy ich tak długo, no ale powiedzmy), to połowa z nich wpadnie prędzej czy później (jedna na rok, zgodnie z info na ulotce). To twoim zdaniem naprawdę tak mało? Jak nie wierzysz to wygoogluj ulotkę jakichkolwiek pigułek anty.[/quote]Doucz się, dziewczynko, matematyki. Zęby aż bolą od Twojego liczenia.[/quote]Ty się doucz matematyki albo zamilcz i się nie ośmieszaj. Prosta proporcja – jak na rok wpadnie jedna to na 50 lat ile wpadnie skoro skuteczność wynosi 99% rocznie? Wstyd.
Sa metody antykoncepcyjne dajace 100% powodzenia np.podwiazanie jajowodow, sterylizacja mezczyzny. Co do tej pani nizej, ktora wykloca sie o ciaze na antywlamach. Szok, ze sa jeszcze tak zacofane kobiety, ktore nie wiedza, ze infekcje czy antybiotyki oslabiaja dzialanie tabletek. To proste jak budowa cepa, jak widzisz u siebie cechy infekcji lub lekarz zapisuje antybiotyk, to do tabsow dodaj jeszcze jedno zabezpieczenie np.zwykla gumke ze stacji benzynowej! Ludzie, medycyna daje wam tyle mozliwosci skutecznej antykoncepcji, tylko douczcie sie, jak z niej korzystac.
[b]gość, 24-07-15, 13:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Co tu za skonczona kretynka pisze ze zabezpieczenia nie zabezpieczaja? Może nie na 100 proc ale na 99,99 juz tak. Tabl anty jak się je odpowiednio zażywa dają wysokie zabezpieczenie i na prawdę nie da się zajść w ciążę jak się je bierze!No popatrz a ja na pigułka branych regularnie zaszłam w ciążę…Miałam infekcje nerki i jak się później okazało leki które brałam zmniejszyły działanie pigułki..[/quote]Zaszłaś bo nie przestrzegałaś zalecen z ulotki. Tam są wyszczególnione interakcje z innymi lekami. Osoba z pierwszego komentarza ma rację – gdy stosujesz je prawidłowo ( czytać trzeba cala ulotkę) zajscie w ciaze jest niemal niemożliwe[/quote]Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na moich pigułkach (Yasmin) jak byk jest napisane “mimo POPRAWNEGO stosowania co roku w ciążę zachodzi jedna na sto kobiet”. To znaczy, że w CIĄGU ROKU 1% kobiet wpada mimo tego, że pigułki bierze ZGODNIE Z ULOTKĄ. Innymi słowy, jeśli 100 kobiet bierze pigułki, każda przez 50 lat (oczywiście nie bierzemy ich tak długo, no ale powiedzmy), to połowa z nich wpadnie prędzej czy później (jedna na rok, zgodnie z info na ulotce). To twoim zdaniem naprawdę tak mało? Jak nie wierzysz to wygoogluj ulotkę jakichkolwiek pigułek anty.[/quote]Doucz się, dziewczynko, matematyki. Zęby aż bolą od Twojego liczenia.[/quote]Ty się doucz matematyki albo zamilcz i się nie ośmieszaj. Prosta proporcja – jak na rok wpadnie jedna to na 50 lat ile wpadnie skoro skuteczność wynosi 99% rocznie? Wstyd.[/quote]Dziewczyno od ,,prostej proporcji”nie kłóć się.Całe twoje założenie jest błędne.
[b]gość, 24-07-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Co tu za skonczona kretynka pisze ze zabezpieczenia nie zabezpieczaja? Może nie na 100 proc ale na 99,99 juz tak. Tabl anty jak się je odpowiednio zażywa dają wysokie zabezpieczenie i na prawdę nie da się zajść w ciążę jak się je bierze!No popatrz a ja na pigułka branych regularnie zaszłam w ciążę…Miałam infekcje nerki i jak się później okazało leki które brałam zmniejszyły działanie pigułki..[/quote]Zaszłaś bo nie przestrzegałaś zalecen z ulotki. Tam są wyszczególnione interakcje z innymi lekami. Osoba z pierwszego komentarza ma rację – gdy stosujesz je prawidłowo ( czytać trzeba cala ulotkę) zajscie w ciaze jest niemal niemożliwe[/quote]Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na moich pigułkach (Yasmin) jak byk jest napisane “mimo POPRAWNEGO stosowania co roku w ciążę zachodzi jedna na sto kobiet”. To znaczy, że w CIĄGU ROKU 1% kobiet wpada mimo tego, że pigułki bierze ZGODNIE Z ULOTKĄ. Innymi słowy, jeśli 100 kobiet bierze pigułki, każda przez 50 lat (oczywiście nie bierzemy ich tak długo, no ale powiedzmy), to połowa z nich wpadnie prędzej czy później (jedna na rok, zgodnie z info na ulotce). To twoim zdaniem naprawdę tak mało? Jak nie wierzysz to wygoogluj ulotkę jakichkolwiek pigułek anty.[/quote]Nikt nie może dać 100 proc pewności ze względów prawnych bo posypalyby pozwy. Biorą poprawkę na te glupsze lub nierozsadne które nie wiedzą co to znaczy “poprawne stosowanie”. Nie znam nikogo kto by wpadł biorąc tabletki. Sama brałam długo i nic. Nie pisz matematyki z kosmosu. Wszystkie kretynki zawsze się głupio tłumaczą że mimo zabezpieczenia wpadły a wpadły bo są glupimi kretynkami i tyle.
[b]gość, 24-07-15, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Co tu za skonczona kretynka pisze ze zabezpieczenia nie zabezpieczaja? Może nie na 100 proc ale na 99,99 juz tak. Tabl anty jak się je odpowiednio zażywa dają wysokie zabezpieczenie i na prawdę nie da się zajść w ciążę jak się je bierze!No popatrz a ja na pigułka branych regularnie zaszłam w ciążę…Miałam infekcje nerki i jak się później okazało leki które brałam zmniejszyły działanie pigułki..[/quote]Zaszłaś bo nie przestrzegałaś zalecen z ulotki. Tam są wyszczególnione interakcje z innymi lekami. Osoba z pierwszego komentarza ma rację – gdy stosujesz je prawidłowo ( czytać trzeba cala ulotkę) zajscie w ciaze jest niemal niemożliwe[/quote]Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na moich pigułkach (Yasmin) jak byk jest napisane “mimo POPRAWNEGO stosowania co roku w ciążę zachodzi jedna na sto kobiet”. To znaczy, że w CIĄGU ROKU 1% kobiet wpada mimo tego, że pigułki bierze ZGODNIE Z ULOTKĄ. Innymi słowy, jeśli 100 kobiet bierze pigułki, każda przez 50 lat (oczywiście nie bierzemy ich tak długo, no ale powiedzmy), to połowa z nich wpadnie prędzej czy później (jedna na rok, zgodnie z info na ulotce). To twoim zdaniem naprawdę tak mało? Jak nie wierzysz to wygoogluj ulotkę jakichkolwiek pigułek anty.
[b]gość, 24-07-15, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Co tu za skonczona kretynka pisze ze zabezpieczenia nie zabezpieczaja? Może nie na 100 proc ale na 99,99 juz tak. Tabl anty jak się je odpowiednio zażywa dają wysokie zabezpieczenie i na prawdę nie da się zajść w ciążę jak się je bierze!No popatrz a ja na pigułka branych regularnie zaszłam w ciążę…Miałam infekcje nerki i jak się później okazało leki które brałam zmniejszyły działanie pigułki..[/quote]Zaszłaś bo nie przestrzegałaś zalecen z ulotki. Tam są wyszczególnione interakcje z innymi lekami. Osoba z pierwszego komentarza ma rację – gdy stosujesz je prawidłowo ( czytać trzeba cala ulotkę) zajscie w ciaze jest niemal niemożliwe