Lindsay Lohan rozpoczęła odwyk…
Nie było łatwo. Droga na odwyk prowadziła przez imprezy i pijaństwo, ale cel został osiągnięty: Lindsay Lohan jest już w centrum leczenia uzależnień w Kalifornii. Rodzina zapakowała płaczącą (i krzyczącą: “ja nie chcę na odwyk”) gwiazdę do samolotu.
Lindsay miała odbyć leczenie w placówce w Nowym Jorku, ale w ostatnim momencie zmieniła zdanie. Miała poważny powód: w nowojorskim centrum terapii uzależnień obowiązywał zakaz palenia. Najwidoczniej aktorka ma tylko wyleczyć się z alkoholizmu i narkomanii, nikotynizm zostaje.
Tak więc Lohan udała się do ośrodka w Newport Beach. Co się okazało – placówka ta nie ma licencji (czemu? za “nieostrożność” w przepisywaniu leków na receptę), by prowadzić terapię uzależnień i nie została zaakceptowana przez prokuratora aktorki.
W sądzie może teraz wybuchnąć prawdziwa awantura, bo sędzia od dawna ma już dość wybryków Lindsay. Gwiazda pozostanie w Newport Beach do ogłoszenia nowego wyroku.



Dobrze, że się leczy!
Jak mozna prowadzic klinike bez licencji? Cos tutaj nie gra wiec czekam na dalsze wiesci.
Piekna jest
te amerykanskie dwu tygodniowe odwyki mnie powalaja..
Bralbym
Żal mi jej, ale ma dokładnie to co chciała. Dostała już tyle szans i okazji, że gdyby się postarała udałoby się jej wyjść na prostąAle ona nie chce się zmienić, ani nawet odseparować od toksycznej rodzinki, co też by się przydało
ciekawe czy dożyje 30tki…..
co się stało z tą dziewczyną, szkoda mi jej, życzę żeby w końcu z tego wyszła, ale ona chyba sama tego nie chce:/
ale brzydko doczepione wlosy
Zeby wyjsc z nalogu trzeba chciec, a skoro idzie tam z przymusu to nic jej to nie da. Jak tylko wyjdzie znowu zacznie pic i cpac
Dajcie sokój BARDZO JĄ LUBIĘ.I UWAŻAM ŻE JEST BRDZO WRAŻLIWĄ I INTELIGĘTNĄ DZIEWCZYNĄ ALE W 2LICAMA JUŻ 27 LAT.I NAWET NIE WIEM,ILE JUŻ ODWYKACH BYŁA,JAK KTOŚ NIE CHCĘ SIE WYLECZYĆ.TYLKO ZOSTAJE O RAZ KOLEJNY ZMUSZNY DO ODWYKU TO SIĘ NIE WYLECZY.MIMO DOBREJ WOLPI NAWET 1000000 TYSIECY LUDZI