Lovato: Nie mogę powiedzieć, że po leczeniu się nie cięłam
Demi Lovato nieustannie powtarza, że po tym, jak wyszła z ośrodka leczącego z uzależnień i zaburzeń odżywiania, chce pomagać innym osobom z takimi samymi problemami.
W specjalnym filmie wyemitowanym przez stację MTV Lovato wyznała, że choć leczyła się i już dawno wróciła do normalnego życia, ciągle nie jest zdrowa:
Nie mogę Wam powiedzieć, że odkąd skończyłam leczenie, nie wymiotowałam. Ne mogę Wam powiedzieć, że po leczeniu już się nie cięłam – powiedziała Demi.
To walka o każdy dzień. Kiedy miałam cztery lata stawałam przed lustrem i myślałam sobie, że jestem gruba. Czułam się winna z powodu mojej wagi. Żeby zrekompensować sobie poczucie braku własnej wartości, przejadałam się. Nie wiedziałam, co robić. Nawet gdy mając 12 lat schudłam 10 kilogramów bo po prostu przestałam jeść, ciągle było źle. To była obsesja.
Demi wraca wspomnieniami do czasów, gdy dosłownie wariowała nie wiedząc, co ze sobą począć.
Nie jadłam, kaleczyłam się. Czułam, że tracę rozum – mówi Demi.
Lovato ciągle walczy z zaburzeniami odżywiania. Czy kiedykolwiek uwolni się od tego na dobre? Oby. Ważne, że jej słowa mogą trafić do dziewczyn, które zaczynają wariować na punkcie swej wagi. Może Demi uratuje komuś życie ostrzegając przed konsekwencjami?
Ja też się kiedyś cięłam…
gość, 09-03-12, 18:20 napisał(a):boli-mnie-dupa, 09-03-12, 12:56 napisał(a):Biedna dziewczyna, ale dochodzę do wniosku, że takie zaburzenia czy też z innej beczki problemy z narkotykami pojawiają sie często u ludzi, którym jest po prostu w życiu dobrze i nie mają większych zmartwień. Może prawdziwe troski dnia codziennego, duża ilość obowiązków wyleczyłaby je z tego? Bez urazy ale czasem odnoszę wrażenie, że tym wszystkim znanym i bogatym od dobrobytu sie w dupach poprzewracało. Jeżeli człowiek żyje dla kogoś nie ma nawet czasu o takich pierdołach pomyśleć. To zwykły egoizm i już, wieczne skoncentrowanie na sobie.Dla ciebie to są pierdoły?Tak, dla mnie to są pierdoły, bo tu nie ma realnego problemu. Ta dziewczyna koncentruje się tylko na sobie.
boli-mnie-dupa, 09-03-12, 12:56 napisał(a):Biedna dziewczyna, ale dochodzę do wniosku, że takie zaburzenia czy też z innej beczki problemy z narkotykami pojawiają sie często u ludzi, którym jest po prostu w życiu dobrze i nie mają większych zmartwień. Może prawdziwe troski dnia codziennego, duża ilość obowiązków wyleczyłaby je z tego? Bez urazy ale czasem odnoszę wrażenie, że tym wszystkim znanym i bogatym od dobrobytu sie w dupach poprzewracało. Jeżeli człowiek żyje dla kogoś nie ma nawet czasu o takich pierdołach pomyśleć. To zwykły egoizm i już, wieczne skoncentrowanie na sobie.Dla ciebie to są pierdoły?
Demi powinna już przestać o tym truć, bo tylko zniechęci ludzi do tego tematu. A temat jest oczywiście bardzo poważny, miło że chce pomóc osobom z zaburzeniami psychicznymi ale gadanie w kółko o tym samym jeszcze żadnej gwieździe nie wyszło na dobre… Szczególnie jeżeli chodzi o tego typu problemy. A ona wypomina to już od dobrych kilku miesięcy, jak nie dłużej
mam to samo i już nie wiem co mam z tym zrobic….
gość, 09-03-12, 21:51 napisał(a):gość, 09-03-12, 18:20 napisał(a):boli-mnie-dupa, 09-03-12, 12:56 napisał(a):Biedna dziewczyna, ale dochodzę do wniosku, że takie zaburzenia czy też z innej beczki problemy z narkotykami pojawiają sie często u ludzi, którym jest po prostu w życiu dobrze i nie mają większych zmartwień. Może prawdziwe troski dnia codziennego, duża ilość obowiązków wyleczyłaby je z tego? Bez urazy ale czasem odnoszę wrażenie, że tym wszystkim znanym i bogatym od dobrobytu sie w dupach poprzewracało. Jeżeli człowiek żyje dla kogoś nie ma nawet czasu o takich pierdołach pomyśleć. To zwykły egoizm i już, wieczne skoncentrowanie na sobie.Dla ciebie to są pierdoły?Tak, dla mnie to są pierdoły, bo tu nie ma realnego problemu. Ta dziewczyna koncentruje się tylko na sobie.w sensie jest to poważne ale to jest problem który ludzie sami sobie tworzą to raczej chciał przedmówca powiedzieć tak mi się wydaje i podzielam ten pogląd bo ci ludzie to się nie musza przejmować że nie bedzie co jeść na obiad, że kasa się kończy a dopiero połowa miesiąca ani że nie mogą sobie pozwolić na te ciuchy bo na opłaty zabraknie, bez prblemów sami sobie ci ludzie stwarzają problemy
z zaburzen odzywiania nie wychodzi sie NIGDY, jesli ktos twierdzi inaczej – znaczy to, ze jeszcze sie leczy. moga byc okresy spokoju – wzgledne – ale to zawsze wraca, w mniejszym lub wiekszym stopniu…
gość, 09-03-12, 15:13 napisał(a):wzruszyła mnie ta historia, a teraz przepis na pranie: włóż ubrania do pralki i upierzDZIEKI ZA PRZEPIS !!!!!!!!!!1111JEDEN!!!1
Biedna dziewczyna, ale dochodzę do wniosku, że takie zaburzenia czy też z innej beczki problemy z narkotykami pojawiają sie często u ludzi, którym jest po prostu w życiu dobrze i nie mają większych zmartwień. Może prawdziwe troski dnia codziennego, duża ilość obowiązków wyleczyłaby je z tego? Bez urazy ale czasem odnoszę wrażenie, że tym wszystkim znanym i bogatym od dobrobytu sie w dupach poprzewracało. Jeżeli człowiek żyje dla kogoś nie ma nawet czasu o takich pierdołach pomyśleć. To zwykły egoizm i już, wieczne skoncentrowanie na sobie.
gość, 09-03-12, 12:13 napisał(a):gość, 09-03-12, 11:51 napisał(a):i bardzo dobrze, że mówi o tym głośno znana osoba, ktoś na kogo zapatrzone są nastolatki, może wtedy coś do nich dotrzeno, ale z tym, że jako 4 latka uważała się za grubą to chyba trochę przesadziła, 4 latki nie mają takich problemów, nie przejmują się tak swoim wyglądem, bo nie zdają sobie jeszcze z niego sprawynie ogladalas malych miss no nie? :)dokładnie! na początku śmiać mi sie chciało z tego programu, ale potem doszłam do wniosku jaka krzywdę robią rodzice tym dziecią… a z tego co pokazywali w tym dokumencie wychodzi że Demi też brała udział w tych konkursach..
wzruszyła mnie ta historia, a teraz przepis na pranie: włóż ubrania do pralki i upierz
gość, 09-03-12, 11:51 napisał(a):i bardzo dobrze, że mówi o tym głośno znana osoba, ktoś na kogo zapatrzone są nastolatki, może wtedy coś do nich dotrzeno, ale z tym, że jako 4 latka uważała się za grubą to chyba trochę przesadziła, 4 latki nie mają takich problemów, nie przejmują się tak swoim wyglądem, bo nie zdają sobie jeszcze z niego sprawyMoże jako 4-latka chciała wyglądać jak księżniczka. A księżniczki w bajkach nie mają nadwagi i są piękne. Dużo dziewczynek w tym wieku chciałoby mieć różowe sukienki a nie np. zielony sweter,więc nie można powiedzieć,że dzieci tak do końca nie przywiązują wagi do wyglądu. Może kojarzą go inaczej, ale jednak też chcą być piękne na swój sposób.
gość, 09-03-12, 11:51 napisał(a):i bardzo dobrze, że mówi o tym głośno znana osoba, ktoś na kogo zapatrzone są nastolatki, może wtedy coś do nich dotrzeno, ale z tym, że jako 4 latka uważała się za grubą to chyba trochę przesadziła, 4 latki nie mają takich problemów, nie przejmują się tak swoim wyglądem, bo nie zdają sobie jeszcze z niego sprawynie ogladalas malych miss no nie? 🙂
Jest na to jedna, prosta rada. Rzucić szołbiznes i podjąć pracę np. w fabryce. Zaburzenia przejdą jak ręką odjął. Nawet nie będzie czasu spojrzeć w lusterko.
gość, 09-03-12, 11:50 napisał(a):gość, 09-03-12, 11:33 napisał(a):Jest na to jedna, prosta rada. Rzucić szołbiznes i podjąć pracę np. w fabryce. Zaburzenia przejdą jak ręką odjął. Nawet nie będzie czasu spojrzeć w lusterko.Trudno nie przyznać racji…latwo mowic, ale juz widze jak ktokolwiek tutaj (zakladajac, ze bylby w jej wieku) nagle zrezygnowalby z wygodnego zycia, milionow dolarow, wychodzenia ze znajomymi do drogich sklepow, knajp albo jezdzenia z nimi na drogie wakacje i przy okazji oparl sie presji ze strony rodziny, ktora tez utrzymuje (cale zycie poswiecilismy dla ciebie a teraz kazesz nam wracac do pracy?!?!? – czy inne tego typu wymowki gotowe).
i bardzo dobrze, że mówi o tym głośno znana osoba, ktoś na kogo zapatrzone są nastolatki, może wtedy coś do nich dotrzeno, ale z tym, że jako 4 latka uważała się za grubą to chyba trochę przesadziła, 4 latki nie mają takich problemów, nie przejmują się tak swoim wyglądem, bo nie zdają sobie jeszcze z niego sprawy
gość, 09-03-12, 11:33 napisał(a):Jest na to jedna, prosta rada. Rzucić szołbiznes i podjąć pracę np. w fabryce. Zaburzenia przejdą jak ręką odjął. Nawet nie będzie czasu spojrzeć w lusterko.Trudno nie przyznać racji…
jak miala 4 lata to myślała o tym ze jest gruba???!!!pieprzy juz od rzeczy
Jak miała 4 lata myślała, że jest gruba??? Przecież to nie jest normalne! Dzieci w tym wieku myslą o zabawkach lub słodyczach. Myślę, że ktoś z najbliższej rodziny wmawiał jej to od dziecka!
gość, 09-03-12, 07:46 napisał(a):to jej “przyjaciółka” Selenka nie jest w stanie się nią zająć, pomóc jej??? to co to za przyjazn??lol?jak przyjacioka ma wyleczyc z choroby?to nie jest prosta sprawa, nie wystarczy potrzymac za reke i powiedziec, ze bedzie ok, z takich rzeczy wychodzi sie latami (a np z anoreksji nigdy sie do konca nie wychodzi, tak jak z uzaleznien)
to jej “przyjaciółka” Selenka nie jest w stanie się nią zająć, pomóc jej??? to co to za przyjazn??
a disney juz zapomniał o swojej gwiazdce?
Szkoda mi jej a najgorsze ,że ludzie nie mają serca i jej wytykają ,że jest gruba. masakra. POPIERAM . . ;))
Szkoda mi jej a najgorsze ,że ludzie nie mają serca i jej wytykają ,że jest gruba. masakra.
ooooj tam, takie pieprzenie kotka za pomocą kotka, jak ma kłopoty to niech się tym zajmie… a nie od razu musi o wszystkim opowiedzieć w czasopiśmie czy w telewizji, miliony osób ma z tym problem i sobie jakoś radą bez gazet i telewizji.
gość, 09-03-12, 08:16 napisał(a):ooooj tam, takie pieprzenie kotka za pomocą kotka, jak ma kłopoty to niech się tym zajmie… a nie od razu musi o wszystkim opowiedzieć w czasopiśmie czy w telewizji, miliony osób ma z tym problem i sobie jakoś radą bez gazet i telewizji. dokładnie niech najpierw zajmie się swoimi problemami, tu chodzi o parcie na szkło i że laska za bardzo nie ma o czym gadać to ciągle opowiada o swojej tuszy i cięciu się – tak jak nasze grycanki 🙂 ciągle tylko o swojej wadze 🙂 tylko do czego to doszło, że takie bzdety wystarczą żeby zaistnieć:(