Uśmiechy na pokaz? Pela ujawnia prawdę o małżeństwie z Kaczorowską i presji pieniędzy
Jeszcze niedawno uchodzili za jedną z najbardziej zgranych par polskiego show-biznesu. Agnieszka Kaczorowska, znana tancerka, aktorka i influencerka, oraz Maciej Pela, tancerz, trener i partner w życiu prywatnym i zawodowym. Przez lata prezentowali wizerunek silnego, wspierającego się duetu. Jednak za zamkniętymi drzwiami ich domu emocje wyglądały inaczej niż na Instagramie.
Maciej Pela planuje przeprosić byłą narzeczoną. „Odwaliłem obrzydliwego fikołka” (WIDEO)
Maciej Pela ujawnia kulisy małżeństwa z Kaczorowską
W szczerym wywiadzie u Żurnalisty Maciej Pela zdradził, że przełomowym momentem w ich relacji był 31 sierpnia 2024 roku – dzień, w którym Agnieszka miała najpierw wspomnieć o chęci separacji, a kilka godzin później zakomunikować decyzję o rozwodzie. Co ciekawe, właśnie wtedy para obchodziła… szóstą rocznicę ślubu.
Maciej Pela SZOKUJE wyznaniem o nowej miłości: „To może się nigdy nie wydarzyć”
Dopiero po 6 latach możemy dowiedzieć się, co działo się za drzwiami tej najbardziej “sielankowej rodziny na Instagramie”. Maciej Pela nie przebierał w słowach podczas wywiadu u Żurnalisty.
Okazuje się, że wiele postów sponsorowanych na Instagram tworzone były podczas kłótni:
Wielokrotnie była sytuacja taka, że wynikało to tylko i wyłącznie z tego, że należy zrealizować zlecenie. Często robiliśmy zdjęcia, będąc bardzo pokłóceni, (…) bo mamy kontrakt i przepadnie nam 8000 zł. (…) Przenieśmy to na grunt pozainstagramowy. Są takie sytuacje, że jesteś pokłócony z żoną/narzeczoną/partnerką, ale uśmiechasz się, bierzesz za rękę i idziesz na obiad rodzinny, to jest taki case – wyznał Pela.
Maciej Pela odnosi się do rozwodu z Kaczorowską. „Nie zamierzam składać pozwu rozwodowego”
Przyznał, że dzięki tej “sielankowej rodzinie” mogli zarabiać i brnęli w to dalej:
“My dbaliśmy o ten wizerunek i to widać też w kontraście pomiędzy tym, co było wtedy mówione, jak tworzyliśmy rodzinę, a co wypływa teraz, i jak zmieniają się pewne narracje. To też nie było tak, że ona była jedynym wizerunkiem. Ten wizerunek, który zarabiał i budował jej popularność, to był wizerunek rodziny. To była cała struktura, która się najlepiej odbiorcom jawiła” – tłumaczy.



Kurcze chłopie byłam po Twojej stronie, ale już wystarczy.Ze strony byłej partnerki cisza,a tu co chwile gorący news,dzieci będą miały lekturę jak podrosną…
Mądrość mężczyzny poznasz po mowie jego . Prawdziwy facet poprostu milczy . A dzieciak paple byle co żeby tylko być
Co za typ! Normalnie jak w życiu. Ludzie się kłócą, ale czasem robią dobrą minę do złej gry. Szczególnie na fb czy instagramie wszystko jest na pokaz. I robią tak nie jako osoby publiczne. A tutaj praca, jakieś zlecenie do wykonania to chyba normalne, że trzeba je wykonać. Każdy taki krystaliczny jest, że nie zdarzyło mu się uśmiechać przez zaciśnięte zęby? Jak jesteście źli to w pracy też to pokazujecie?
To że aby,imię róży dbać jqłoszyńslq książę wy w Polsce Z osiedle tylko.
Tego ich zakłamania nawet się nie da skomentować. Byle kasa się zgadzała