Madonna nie będzie więcej adoptować
Dopiero w tym miesiącu sfinalizowano adopcję małego Davida Bandy. Po wielu komplikacjach, chłopiec nareszcie jest prawnie synem Madonny.
Piosenkarka nosiła się też z zamiarem adoptowania kolejnej sieroty – tym razem miała to być dziewczynka z Malawi. Jednak gwiazda zrezygnowała – stwierdziła, że jest wyczerpana biurokracją i nie zamierza spędzić kolejnych dwóch lat na walkach z urzędnikami.
Madonna jednak nie zamierza zniknąć z życia dziecka, które chciała adoptować. Piosenkarka obiecała, że będzie regularnie wspomagać dwuletnią obecnie Mercy finansowo.
Nieoficjalnie mówi się, że przeszkodą w adopcji był sprzeciw rodziny Mercy. Krewni nie chcieli oddać dziewczynki. Osoby z otoczenia Madonny były przekonane, że gwiazda będzie walczyć o dziecko do upadłego i nic jej nie powstrzyma, dlatego rezygnacja z planów adopcyjnych była dla wszystkich wielkim zaskoczeniem.
przecież jest kobieta posunięta w latach to może być zmęczona już….
pewnie liczyli na dużą kasę…
“w tym miesiącu sfinalizowano adopcję małego Davida Bandy”dopiero teraz ?! długo sie ta sprawa ciągnęła
Rzeczywiście długo trwała ta adopcja…
A już myślałem, że chce założyć przedszkole.
skoro ona tyle czasu stara się o adopcję to co ma powiedzieć zwykły człowiek?!
PuchaczBee, 06-04-08, 15:24 napisał(a):Dziwna jest, ale w glebi serca jest dobra osobaMasz rację
PuchaczBee, 06-04-08, 15:24 napisał(a):Dziwna jest, ale w glebi serca jest dobra osoba fakt.
Dziwna jest, ale w glebi serca jest dobra osoba
I tak się małej udało.
Jak sama powiedziała będzie wspomagać tą dziewczynkę. Prędzej czy później ją zaadoptuje, i kolejne dziecko będzie koło jej boku się śmiało. Myślę że Madonna ma duże serduszko, i już nie raz to udowodniła. Niby prawda że to jednak udręka z tą biurokracja, ale Madonna ma kasę to już nie raz to przyśpieszyła.
Mercy – śliczne imię