Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO]
Łukasz Jakóbiak zamieścił w sieci zapowiedź rozmowy z Maffashion. Na pierwszy ogień dziennikarz “rzucił” temat nie najlepszej opinii, jaka krąży o blogerkach modowych.
Czytaj też: Maffashion i Czarek Jóźwik tak dużo jeszcze nie pokazali
– Dlaczego nadal trzeba walczyć ze stereotypem blogerki modowej? – zapytał Jakóbiak.
– Hmmmm… Nie trzeba… – odparła Maff. – Nie trzeba, wiesz co – na pewno nie mam już aż takiego ciśnienia, żeby udowadniać: “Nie, nie jestem idiotką, nie, ja nie jestem, nie wiem, gimbaza, ja jestem po studiach, hej! Pamiętajcie, że ja jestem po studiach”, bo ludzie piszą: “Ty się do szkoły weź, do książek weź, pustaki – szkołę by jakąś skończyły!” i – wiesz – miałam coś takiego kiedyś, że, jak ktoś mi pisał, że nie mam wykształcenia, to tak głośno chciałam krzyczeć: “Mam, mam, ja mam!” A teraz już mam to gdzieś.
– Te blogerki modowe, które zaistniały w mediach, same kreują swój wizerunek i dlaczego tak jest, że ten wizerunek blogerki modowej nie jest wciąż najlepszy – zapytał Jakóbiak.
Czytaj też: Internauci zarzucają Maffashion anoreksję! Reakcja blogerki mówi sama za siebie
Maff odparła, że to media mają wpływ na kształtowanie takiego właśnie wizerunku. Pokazując wakacje blogerek, ich nieustanne selfie, sugerując, że dziewczyny zarabiają pieniądze na pstrykaniu sobie fotek, portale plotkarskie tworzą wizję dziewczyn, które niewiele robiąc zarabiają duże pieniądze.
– Te dziewczyny, które gdzieś tam się dopiero kształtują, które szukają swojej drogi, one to czytają i one w to wierzą: “Kurde, to je se zrobię selfie, to zaraz będą do mnie pisać” – odparła Julia.
– To nie jest tak – dodała Maffashion. – My za każdym razem z dziewczynami po fachu mówimy, że to wcale nie jest, że to nie jest w ten sposób. Że to nie jest tylko zrobienie sobie selfie.
Czytaj też: Maffashion zainspirowała się lookiem innej blogerki? (FOTO)
Kuczyńska zwróciła też uwagę, że olbrzymią rolę w kreowaniu fałszywego wizerunku blogerek modowych pełni telewizja. Zapraszając na przykład do magazynu śniadaniowego jakąś blogerkę i nazywając ją gwiazdą.
– Tego słowa się nadużywa, my tak o sobie nie mówimy – znaczy ja nigdy tak o sobie nie powiedziałam.
Czytaj też: Maffashion podzieliła się… PÓŁNAGIM zdjęciem!
Jakie studia skończyła Maffashion?
Maffashion skończyła studia licencjackie na kierunku kulturoznawstwo o profilu grafika projektowa w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu.
![Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO] Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO]](https://d3fqm68r4u6ion.cloudfront.net/wp-content/uploads/sites/2/2019/02/ukasz-jakobiak-pt.jpg)
![Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO] Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO]](https://d3fqm68r4u6ion.cloudfront.net/wp-content/uploads/sites/2/2019/01/ukasz-jakobiak-pt-02.jpg)
![Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO] Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO]](https://d3fqm68r4u6ion.cloudfront.net/wp-content/uploads/sites/2/2019/01/ukasz-jakobiak-pt-03.jpg)
![Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO] Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO]](https://d3fqm68r4u6ion.cloudfront.net/wp-content/uploads/sites/2/2019/01/ukasz-jakobiak-pt-04.jpg)
![Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO] Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO]](https://d3fqm68r4u6ion.cloudfront.net/wp-content/uploads/sites/2/2019/01/ukasz-jakobiak-pt-05.jpg)
![Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO] Maffashion o swoim wykształceniu [VIDEO]](https://d3fqm68r4u6ion.cloudfront.net/wp-content/uploads/sites/2/2019/01/ukasz-jakobiak-pt-06.jpg)
[b]gość, 08-07-16, 21:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 20:01 napisał(a):[/b]Mój tata jest po zawodówce, codziennie czyta, z historii ma większa wiedzę niż niejeden absolwent UW, zna sie na budownictwie, na przyrodzie, ma ogromną wiedzę, potrafi ciekawie o wszystkim opowiadać. Założył swoją firmę, sporo zarabia, nikt, absolutnie nikt nie powiedziałby ze nie jest “wykształcony” bo jest, tylko na własną rękęSzacunek dla taty i dla Ciebie. Ale dlaczego takich ludzi jak Twój tata się nie lansuje ? O to chodzi, że lansuje się przeciętniaków z układami. Wierz mi, są setki dziewczyn znających się lepiej na modzie i setki zdolnych ludzi w PL. Nikt nigdy o nich nie usłyszy, bo się bez układów nigdzie nie dopchają. Stąd w wielu obszarach życia taki marazm, bo rządzą “swoi”. Uczciwości nie należy więc mylić z zazdrością![/quote]Dokladnie są tacy ludzie jak twój tata tez znam takie osoby i wkurza mnie tutaj właśnie jak często piszą ze ktoś ze wsi lub po zawodowce. .. a nie mają pojęcia ze tym ludziom tez się w życiu wiedzie często lepiej od tych po studiach i z miasta.
[b]gość, 09-07-16, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-07-16, 09:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 06:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-07-16, 23:37 napisał(a):[/b]Hm licencjat to niepełne wyższe ? Czy sie mylę … No tu sie akurat mylisz, bo licencjat daje wyzsze wyksztalcenie. “Niepelnym wyzszym” poszczycic sie mogl byly prezydent, ktory pomimo, ze podobno uzyskal absolutorium, to nie obronil pracy magisterskiej, a w praktyce zapewne wcale jej nie napisal wiec bronic nie bylo czego:P[/quote]Akurat Ty się tu mylisz. Licencjat to nie studia wyższe. To tak jakbyś poszła do szkoły pomaturalnej. Tylko dyplom jest dowodem na to, że masz ukończone wyższe studia i to jest honorowane. Wszędzie za granicą licencjat nic nie daje. Nie dostaniesz prestiżowego stanowiska bez dyplomu. Nie możesz być prawnikiem, lekarzem, nauczycielem, nauczycielem akademickim itp., itd. W PL sa jeszcze w tym względzie luki, ale to się wkrótce zmieni.[/quote]STUDIA WYŻSZE, TO STUDIA MAGISTERSKIE! cokolwiek myślisz/powiesz./napiszesz, licencjat to nie są studia wyższe…no może…NIŻSZE! HEHE[/quote]To akurat nieprawda, iz za granica nie uznaja licencjata. W uk no niewielu ludzi studiuje ze wzgledu na duze koszty, dlatego licencjat tam to juz jest cos. Mam kolezanke po licencjacie ktora pracuje w londynie wlasnie jako nauczyciel, przetlumaczyla dyplom z tyltulem licencjata, wyslala wniosek i dostala tytul nauczyciela wykwalifikowanego.[/quote]Bo licencjat to normalne wyższe wykształcenie. Na kierunkach typu prawo, medycyna są tylko studia jednolite dlatego licencjat tam nie obowiązuje. Panie powyżej piszą jakieś dziwne rzeczy niezwiązane z prawdą.
czytanie jej wypowiedzi to katorga
jest po studiach, ma 29 lat a sie zachowuje jak gimba typowa.. udaje 17latke te jej miny i teksty.. zalosne to troche..no ale czego sie nie zrobi by fanki ponizej 18stki ja kochaly
[b]gość, 08-07-16, 06:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-07-16, 23:37 napisał(a):[/b]Hm licencjat to niepełne wyższe ? Czy sie mylę … No tu sie akurat mylisz, bo licencjat daje wyzsze wyksztalcenie. “Niepelnym wyzszym” poszczycic sie mogl byly prezydent, ktory pomimo, ze podobno uzyskal absolutorium, to nie obronil pracy magisterskiej, a w praktyce zapewne wcale jej nie napisal wiec bronic nie bylo czego:P[/quote]Akurat Ty się tu mylisz. Licencjat to nie studia wyższe. To tak jakbyś poszła do szkoły pomaturalnej. Tylko dyplom jest dowodem na to, że masz ukończone wyższe studia i to jest honorowane. Wszędzie za granicą licencjat nic nie daje. Nie dostaniesz prestiżowego stanowiska bez dyplomu. Nie możesz być prawnikiem, lekarzem, nauczycielem, nauczycielem akademickim itp., itd. W PL sa jeszcze w tym względzie luki, ale to się wkrótce zmieni.
teraz nie trzeba miec studiow by miec dobra kase jak maff i inne, wiele osob nie ma wyksztalcenia a maja biznesy i dobrze sobie radza, te blogerki topowe to tez bizneswoman’ki wiedza co robic zeby pieniadze duze zarabiac, studia czesto malo co daja, a jak ktos ma glowe na karku i jest ogarniety i przebojowy to jest potem tak, a my mozemy jej zazdroscic kasy i lajtowego zycia
[b]gość, 09-07-16, 09:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 06:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-07-16, 23:37 napisał(a):[/b]Hm licencjat to niepełne wyższe ? Czy sie mylę … No tu sie akurat mylisz, bo licencjat daje wyzsze wyksztalcenie. “Niepelnym wyzszym” poszczycic sie mogl byly prezydent, ktory pomimo, ze podobno uzyskal absolutorium, to nie obronil pracy magisterskiej, a w praktyce zapewne wcale jej nie napisal wiec bronic nie bylo czego:P[/quote]Akurat Ty się tu mylisz. Licencjat to nie studia wyższe. To tak jakbyś poszła do szkoły pomaturalnej. Tylko dyplom jest dowodem na to, że masz ukończone wyższe studia i to jest honorowane. Wszędzie za granicą licencjat nic nie daje. Nie dostaniesz prestiżowego stanowiska bez dyplomu. Nie możesz być prawnikiem, lekarzem, nauczycielem, nauczycielem akademickim itp., itd. W PL sa jeszcze w tym względzie luki, ale to się wkrótce zmieni.[/quote]STUDIA WYŻSZE, TO STUDIA MAGISTERSKIE! cokolwiek myślisz/powiesz./napiszesz, licencjat to nie są studia wyższe…no może…NIŻSZE! HEHE[/quote]To akurat nieprawda, iz za granica nie uznaja licencjata. W uk no niewielu ludzi studiuje ze wzgledu na duze koszty, dlatego licencjat tam to juz jest cos. Mam kolezanke po licencjacie ktora pracuje w londynie wlasnie jako nauczyciel, przetlumaczyla dyplom z tyltulem licencjata, wyslala wniosek i dostala tytul nauczyciela wykwalifikowanego.
[b]gość, 08-07-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 06:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-07-16, 23:37 napisał(a):[/b]Hm licencjat to niepełne wyższe ? Czy sie mylę … No tu sie akurat mylisz, bo licencjat daje wyzsze wyksztalcenie. “Niepelnym wyzszym” poszczycic sie mogl byly prezydent, ktory pomimo, ze podobno uzyskal absolutorium, to nie obronil pracy magisterskiej, a w praktyce zapewne wcale jej nie napisal wiec bronic nie bylo czego:P[/quote]Akurat Ty się tu mylisz. Licencjat to nie studia wyższe. To tak jakbyś poszła do szkoły pomaturalnej. Tylko dyplom jest dowodem na to, że masz ukończone wyższe studia i to jest honorowane. Wszędzie za granicą licencjat nic nie daje. Nie dostaniesz prestiżowego stanowiska bez dyplomu. Nie możesz być prawnikiem, lekarzem, nauczycielem, nauczycielem akademickim itp., itd. W PL sa jeszcze w tym względzie luki, ale to się wkrótce zmieni.[/quote]STUDIA WYŻSZE, TO STUDIA MAGISTERSKIE! cokolwiek myślisz/powiesz./napiszesz, licencjat to nie są studia wyższe…no może…NIŻSZE! HEHE
[b]gość, 08-07-16, 00:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 00:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 00:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-07-16, 23:59 napisał(a):[/b]No to rzeczywiście się nastudiowała! Przestałaby się kompromitować, bo to żenujące. Licencjat z grafiki na Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu. Ta Szkoła istnieje 19 lat i czy aby nie jest prywatna? Śmiech na sali, jakie to wykształcone mamy celebrytki. naprawdę porządnego studenta i człowieka szlag może trafić, jak to w tym PL-u jest i kto robi karierę.A może studiowała to co ją interesuje, w szkole która ten kierunek oferowała a potem po prostu nie chciała robić magisterskich? Albo zrobi za jakiś czas? Nie każdy robi drugi stopień, zwłaszcza że w większości przypadków to powielanie materiału z pierwszego.[/quote]Jak ją to interesowało to tym bardziej powinna chcieć iść na magisterkę, żeby pogłębiać wiedzę ;)[/quote]Ale się czepiasz, może zrobi za jakiś czas? Teraz ma chyba inne i bardziej opłacalne zajęcia. Jakby nie miała żadnych studiów to byłoby gadanie, że pustak. Jak ma, ale na prywatnej i bez mgr to też niedobrze, no bo jak tak można, czyli też pustak. Na kozaczku to chyba same lekarki, prawniczki, panie magister inżynier, sama studencka elita.[/quote]Nie, nie sama elita. Tylko dziś jest tak, że byle gó…o uważa się za “coś” i takie się promuje. Studia to studia. Kto nie spróbował, ten nie ma pojęcia, ile wyrzeczeń studia kosztują. Nie celebrytki, blogerki itp., itd. budują ten kraj, tylko ludzie z wiedzą, wykształceniem choćby zawodowym. Ich się jednak nie promuje, tylko jakieś niedouczone idiotki. I one zarabiają krocie, a nasi na zmywakach.
[b]gość, 08-07-16, 20:01 napisał(a):[/b]Mój tata jest po zawodówce, codziennie czyta, z historii ma większa wiedzę niż niejeden absolwent UW, zna sie na budownictwie, na przyrodzie, ma ogromną wiedzę, potrafi ciekawie o wszystkim opowiadać. Założył swoją firmę, sporo zarabia, nikt, absolutnie nikt nie powiedziałby ze nie jest “wykształcony” bo jest, tylko na własną rękęSzacunek dla taty i dla Ciebie. Ale dlaczego takich ludzi jak Twój tata się nie lansuje ? O to chodzi, że lansuje się przeciętniaków z układami. Wierz mi, są setki dziewczyn znających się lepiej na modzie i setki zdolnych ludzi w PL. Nikt nigdy o nich nie usłyszy, bo się bez układów nigdzie nie dopchają. Stąd w wielu obszarach życia taki marazm, bo rządzą “swoi”. Uczciwości nie należy więc mylić z zazdrością!
Czy papierek coś zmienia, jeśli dziewczyna jest dobra w tym co robi? Spełnia sie, zarabia pieniądze, zna sie na biznesie co nie co, ogarnia rynek, wie jak trafić do rzeszy ludzi bez studiów na ten temat, czy zaliczone egzaminy coś zmieniają( ja jestem po PW, architektura mam prace za 3500 zł wiem ze będzie lepiej, ale wolałbym zarabiać tyle co Maff i prowadzić takie luźne życie bez grafiku 8-16)
Skąd się to bierze z zazdrości. Niestety, ale duża część społeczeństwa kończy studia, haruje jak woly i w konsekwencji zarabia najnizsza krajowa albo trochę ponad to. Niestety ale żyjemy w takim kraju a nie innym, uważam że powinny jak najbardziej wykorzystać swoje 5 minut i zarobić na tym co robią jak najwięcej pieniędzy. Zresztą każdy na ich miejscu by tak zrobił. Zamiast hejtowac ludzie powinni brać z nich przykład, że można coś wykombinować żeby żyło się lepiej. Nie jestem ich fanka i nie obchoda mnie ich blogi, ale widać ze sporą część społeczeństwa tak i dlatego tyle zarabiają. Ja każdemu życzę jak najlepiej 😉 powinniśmy się wspierać a nie kłócić.
[b]gość, 08-07-16, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 19:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 13:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 11:20 napisał(a):[/b]Skończyłam studia i pracowałam w ciuchu bo przecież nie mam doswiadczynia beznadzieja lata wyrzucone w błoto! !!!Socjologia, pedagogika czy kulturoznawstwo? Albo może jakieś bezpieczeństwo wewnętrzne lub dziennikarstwo? Top kierunki wśród ameb, które potem płaczą, że nie mają pracy.[/quote]Z całym szacunkiem, ale pedagogika (studium) oparte na fajnym kierunku 1 stopnia i dobrej znajomosci jezyka daje ci prace w prywatnej szkole z wykładowym językiem, korepetycje i w sumie (tu ferie tam swieta potem lato) prawie 3 miesiące wakacji (w czasie których mozna cos ekstra ogarniać np w wydawnictwie). Po socjologii mam znajoma z lo, ma firmę i robi badania rynku dla firm – troche ambitniejsze niz tele-ankiety, skupia sie głownie na ruchu na sklepie w necie, na kase nie narzeka. To nie kwestia kierunków, ale ludzi.[/quote]Jakoś nie chce mi się wierzyć, a jak już to niespotykanie szczęśliwe wyjątki 🙂 Nauczyciele, zarówno o wykształceniu kierunkowy jak i najmłodszych klas są WYRZUCANI, a nie PRZYJMOWANI 🙂 Dla starych, dobrych pedagogów nie ma miejsca, jest tylko cicha sugestia przekwalifikowania… Nikt nie przyjmuje nigdzie młodych siks, mamy całe, pełne segregatory CV młodych lalek zaraz po studiach jak i doświadczonych nauczycieli, oczywiście zatrudniamy jak coś tych drugich, ale jedna posada tak średnio co siedem lat się zwalnia, a w lipcu po obronach nawet po 120 CV mam przynoszą i to tylko w tym roku i do ręki, mailowych nawet nie liczę …….. I tak jest w każdej szkole 🙂 Ja na szczęście się złapalam na nauczycielkę biologii, ale szczerze? Moja babcia była w tej szkole kupę lat wice dyrektorka.[/quote]W wielu prywatnych szkołach liczy sie osobowość, innowacyjność, niestandardowe podejście, wszystko zależy od osoby a nie wykształcenia
JA SKOŃCZYŁAM studia, mam mgr inż i niestety nie pracuję w zawodzie, kariery przez łóżko też nie chciałam robić, żyje od pierwszego do pierwszego, nie stać mnie na imprezy i luksusy, przędę z tą nadzieją że kiedyś będzie lepiej
[b]gość, 08-07-16, 13:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 11:20 napisał(a):[/b]Skończyłam studia i pracowałam w ciuchu bo przecież nie mam doswiadczynia beznadzieja lata wyrzucone w błoto! !!!Socjologia, pedagogika czy kulturoznawstwo? Albo może jakieś bezpieczeństwo wewnętrzne lub dziennikarstwo? Top kierunki wśród ameb, które potem płaczą, że nie mają pracy.[/quote]Z całym szacunkiem, ale pedagogika (studium) oparte na fajnym kierunku 1 stopnia i dobrej znajomosci jezyka daje ci prace w prywatnej szkole z wykładowym językiem, korepetycje i w sumie (tu ferie tam swieta potem lato) prawie 3 miesiące wakacji (w czasie których mozna cos ekstra ogarniać np w wydawnictwie). Po socjologii mam znajoma z lo, ma firmę i robi badania rynku dla firm – troche ambitniejsze niz tele-ankiety, skupia sie głownie na ruchu na sklepie w necie, na kase nie narzeka. To nie kwestia kierunków, ale ludzi.
[b]gość, 08-07-16, 19:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 13:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 11:20 napisał(a):[/b]Skończyłam studia i pracowałam w ciuchu bo przecież nie mam doswiadczynia beznadzieja lata wyrzucone w błoto! !!!Socjologia, pedagogika czy kulturoznawstwo? Albo może jakieś bezpieczeństwo wewnętrzne lub dziennikarstwo? Top kierunki wśród ameb, które potem płaczą, że nie mają pracy.[/quote]Z całym szacunkiem, ale pedagogika (studium) oparte na fajnym kierunku 1 stopnia i dobrej znajomosci jezyka daje ci prace w prywatnej szkole z wykładowym językiem, korepetycje i w sumie (tu ferie tam swieta potem lato) prawie 3 miesiące wakacji (w czasie których mozna cos ekstra ogarniać np w wydawnictwie). Po socjologii mam znajoma z lo, ma firmę i robi badania rynku dla firm – troche ambitniejsze niz tele-ankiety, skupia sie głownie na ruchu na sklepie w necie, na kase nie narzeka. To nie kwestia kierunków, ale ludzi.[/quote]Jakoś nie chce mi się wierzyć, a jak już to niespotykanie szczęśliwe wyjątki 🙂 Nauczyciele, zarówno o wykształceniu kierunkowy jak i najmłodszych klas są WYRZUCANI, a nie PRZYJMOWANI 🙂 Dla starych, dobrych pedagogów nie ma miejsca, jest tylko cicha sugestia przekwalifikowania… Nikt nie przyjmuje nigdzie młodych siks, mamy całe, pełne segregatory CV młodych lalek zaraz po studiach jak i doświadczonych nauczycieli, oczywiście zatrudniamy jak coś tych drugich, ale jedna posada tak średnio co siedem lat się zwalnia, a w lipcu po obronach nawet po 120 CV mam przynoszą i to tylko w tym roku i do ręki, mailowych nawet nie liczę …….. I tak jest w każdej szkole 🙂 Ja na szczęście się złapalam na nauczycielkę biologii, ale szczerze? Moja babcia była w tej szkole kupę lat wice dyrektorka.
[b]gość, 08-07-16, 17:21 napisał(a):[/b]JA SKOŃCZYŁAM studia, mam mgr inż i niestety nie pracuję w zawodzie, kariery przez łóżko też nie chciałam robić, żyje od pierwszego do pierwszego, nie stać mnie na imprezy i luksusy, przędę z tą nadzieją że kiedyś będzie lepiejKiedy bedzie lepiej? Na emeryturze? Dopóki samanic nie zmienisz, nikt nie bedzie zmieniał twojego życia za ciebie. Mgr inz ale z czego? Jesli z czegoś do rzeczy (np automatyzacja, robotyka, elektryka itp) i do tego jezyk angielski techniczny na poziomie, to moze zamiast sie mazać i czekac na zapomogę, pora pojechać na platformę do Norwegii na rok, po powrocie bedzie ta sama rzeczywistość, ale przynajmniej z samochodem i mieszkaniem bez kredytu.
Mój tata jest po zawodówce, codziennie czyta, z historii ma większa wiedzę niż niejeden absolwent UW, zna sie na budownictwie, na przyrodzie, ma ogromną wiedzę, potrafi ciekawie o wszystkim opowiadać. Założył swoją firmę, sporo zarabia, nikt, absolutnie nikt nie powiedziałby ze nie jest “wykształcony” bo jest, tylko na własną rękę
Sorry, ale licencjat to nie studia, a taki kierunek to tylko dla papierka ktos – jesli w ogole – robi.Nie masz wyksztalcenia Maffasion
można skończyć studia ale nie mieć zielonego pojęcia o zawodzie… jeżeli ktoś idzie na studia tylko po to żeby studiować to zawsze będzie głupcem
[b]gość, 08-07-16, 14:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 13:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 11:20 napisał(a):[/b]Skończyłam studia i pracowałam w ciuchu bo przecież nie mam doswiadczynia beznadzieja lata wyrzucone w błoto! !!!Socjologia, pedagogika czy kulturoznawstwo? Albo może jakieś bezpieczeństwo wewnętrzne lub dziennikarstwo? Top kierunki wśród ameb, które potem płaczą, że nie mają pracy.[/quote]Historia cos co bardzo mnie interesuje, jest moja pasja uwielbiam ją! Tez ciezko bylo z praca na poczatku jednak ide w zaparte dalej i robie doktorat juz pracujac![/quote]To w końcu kochasz to czy lata wyrzucone w błoto? Takie kierunki zazwyczaj studiuje się hobbystycznie jako drugi, ja np studiowałam finanse w języku angielskim, a jako drugi filozofię do tego odbywałam zawsze praktyki w wakacje, obecnie płaca w korporacji na początek 3900 zl, szału nie ma, ale nie narzekam. Nie wyobrażam sobie postawić całą przyszłość na niepewny humanistyczny kierunek, lenistwo.
[b]gość, 08-07-16, 13:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 08:38 napisał(a):[/b]Ja poszłam na zaoczne studia, zeby zdobyć papier, bo rodzice tego chcieli, a studiuje po swojemu, ucząc sie w domu, czytając to co mnie interesuje, robiąc kreatywne rzeczy które mnie rozwijają, wy myślicie ze jakiś papier uczyni z was mądre i inteligentne, ze zdobędziecie szacunek, chyba tylko u ludzi którzy nie wiedza, ze teraz każdy ma magistra. Czytajcie, rozwijajcie sie codziennie, a nie poszły na studia i zadowolone bo odwaliły edukacje i maja tytuł, to nie o to chodzi. Maff w kwestii mody, wyczucia, kompozycji wie więcej niż niejedna absolwentka ASP, (Znam ich całkiem sporo, tylko dwie to serio mądre kreatywne dziewczyny, reszta to kretynki zamknięte na “sztukę” która nic nie mówi, która jest sztuka dla sztuki, która nic nie niesie, żadnej wymowy ) której wmówili ze jest niemejstrimowa” i teraz tworzy nic, dla nikogo, ludzie państwowe uczelnie to molochy do zarabiania pieniędzy, prywatne zreszta tez, tam nie chodzi o wasza wiedzę i przygotowanie do zawodu, o o pieniądze !!!Chyba każdy tu próbuje się pocieszać. Nie każdy ma magistra, nawet nie połowa rocznika kończy studia – dane z gusu się kłaniaja. Po drugie studia, a studia to różnica można sobie gardzic magistrem pedagogiki, ale inaczej juz studiuje studentów informatyki, mechaniki czy inżynierii materiałowej. Nie porównujmy gówna do twarogu.[/quote]Nie każdy chce spędzić życie zamknięty w biurze przed kompem, przeliczając cyferki. Ja bym od tego oszalała… Spoko można po tym zarobić, ale dla mnie to nie jest życie.[/quote]To super bo po informatyce nie liczysz cyferek 😉 Poza tym zawsze można iść w bardziej “lajtową” stronę: strony internetowe, banery, coś związanego z grafiką… Poza tym i tak całe życie nie programujesz, na pewnym etapie przechodzisz do zarządzania zespołem.
[b]gość, 08-07-16, 13:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 11:20 napisał(a):[/b]Skończyłam studia i pracowałam w ciuchu bo przecież nie mam doswiadczynia beznadzieja lata wyrzucone w błoto! !!!Socjologia, pedagogika czy kulturoznawstwo? Albo może jakieś bezpieczeństwo wewnętrzne lub dziennikarstwo? Top kierunki wśród ameb, które potem płaczą, że nie mają pracy.[/quote]Historia cos co bardzo mnie interesuje, jest moja pasja uwielbiam ją! Tez ciezko bylo z praca na poczatku jednak ide w zaparte dalej i robie doktorat juz pracujac!
[b]gość, 08-07-16, 08:38 napisał(a):[/b]Ja poszłam na zaoczne studia, zeby zdobyć papier, bo rodzice tego chcieli, a studiuje po swojemu, ucząc sie w domu, czytając to co mnie interesuje, robiąc kreatywne rzeczy które mnie rozwijają, wy myślicie ze jakiś papier uczyni z was mądre i inteligentne, ze zdobędziecie szacunek, chyba tylko u ludzi którzy nie wiedza, ze teraz każdy ma magistra. Czytajcie, rozwijajcie sie codziennie, a nie poszły na studia i zadowolone bo odwaliły edukacje i maja tytuł, to nie o to chodzi. Maff w kwestii mody, wyczucia, kompozycji wie więcej niż niejedna absolwentka ASP, (Znam ich całkiem sporo, tylko dwie to serio mądre kreatywne dziewczyny, reszta to kretynki zamknięte na “sztukę” która nic nie mówi, która jest sztuka dla sztuki, która nic nie niesie, żadnej wymowy ) której wmówili ze jest niemejstrimowa” i teraz tworzy nic, dla nikogo, ludzie państwowe uczelnie to molochy do zarabiania pieniędzy, prywatne zreszta tez, tam nie chodzi o wasza wiedzę i przygotowanie do zawodu, o o pieniądze !!!Chyba każdy tu próbuje się pocieszać. Nie każdy ma magistra, nawet nie połowa rocznika kończy studia – dane z gusu się kłaniaja. Po drugie studia, a studia to różnica można sobie gardzic magistrem pedagogiki, ale inaczej juz studiuje studentów informatyki, mechaniki czy inżynierii materiałowej. Nie porównujmy gówna do twarogu.
[b]gość, 08-07-16, 11:20 napisał(a):[/b]Skończyłam studia i pracowałam w ciuchu bo przecież nie mam doswiadczynia beznadzieja lata wyrzucone w błoto! !!!Socjologia, pedagogika czy kulturoznawstwo? Albo może jakieś bezpieczeństwo wewnętrzne lub dziennikarstwo? Top kierunki wśród ameb, które potem płaczą, że nie mają pracy.
[b]gość, 08-07-16, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 08:38 napisał(a):[/b]Ja poszłam na zaoczne studia, zeby zdobyć papier, bo rodzice tego chcieli, a studiuje po swojemu, ucząc sie w domu, czytając to co mnie interesuje, robiąc kreatywne rzeczy które mnie rozwijają, wy myślicie ze jakiś papier uczyni z was mądre i inteligentne, ze zdobędziecie szacunek, chyba tylko u ludzi którzy nie wiedza, ze teraz każdy ma magistra. Czytajcie, rozwijajcie sie codziennie, a nie poszły na studia i zadowolone bo odwaliły edukacje i maja tytuł, to nie o to chodzi. Maff w kwestii mody, wyczucia, kompozycji wie więcej niż niejedna absolwentka ASP, (Znam ich całkiem sporo, tylko dwie to serio mądre kreatywne dziewczyny, reszta to kretynki zamknięte na “sztukę” która nic nie mówi, która jest sztuka dla sztuki, która nic nie niesie, żadnej wymowy ) której wmówili ze jest niemejstrimowa” i teraz tworzy nic, dla nikogo, ludzie państwowe uczelnie to molochy do zarabiania pieniędzy, prywatne zreszta tez, tam nie chodzi o wasza wiedzę i przygotowanie do zawodu, o o pieniądze !!!Chyba każdy tu próbuje się pocieszać. Nie każdy ma magistra, nawet nie połowa rocznika kończy studia – dane z gusu się kłaniaja. Po drugie studia, a studia to różnica można sobie gardzic magistrem pedagogiki, ale inaczej juz studiuje studentów informatyki, mechaniki czy inżynierii materiałowej. Nie porównujmy gówna do twarogu.[/quote]Nie każdy chce spędzić życie zamknięty w biurze przed kompem, przeliczając cyferki. Ja bym od tego oszalała… Spoko można po tym zarobić, ale dla mnie to nie jest życie.
[b]gość, 08-07-16, 07:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 06:48 napisał(a):[/b]To ma byc wykształcenie?Na tym samym poziomie co 99% innych kierunkow typu filologie, bibliotekoznastwo, administracja, marketing, europeistyka, amerykanistyka itd. Dzisiaj to tylko lekarze, inzynierowie i programisci/informatycy. Reszta bezrobotna albo pracuje nie w swoim zawodzie.[/quote]Co do wymienionych się zgodzę, generalnie po zarządzaniu zasobami ludzkimi nie narzekam, wierzcie lub nie, ale jak nie trudno sprawdzić ofert pracy do HR jest pełno, jestem siedem lat po studiach i nawet miesiąca nie byłam bezrobotna 🙂 ale fakt polibuda i medyk lata świetlne przed uniwersytetem, a szkół dla lambadziar płacisz i studiujesz to nawet nie kwalifikuje jako studia..
[b]gość, 08-07-16, 10:42 napisał(a):[/b]a po co komu studia? czy one sie do czegokolwiek przydaja??? wazne to sobie radzic w zyciu.Jak idziesz na pedagogikę czy socjologię to na nic. U mnie na trzecim roku na polibudzie wysyłają oferty płatnych praktyk i tylko wybieram te gdzie płacą najwięcej i najbliżej domu, pozdrawia polibuda nanotechnologia.
[b]gość, 08-07-16, 10:42 napisał(a):[/b]a po co komu studia? czy one sie do czegokolwiek przydaja??? wazne to sobie radzic w zyciu.oczywiscie, ze sie przydaja, jesli wybiera sie je z glowa. jesli chcesz pracowac na fajnym stanowisku w zawodzie technicznym, leczyc ludzi, pracowac w labie farmaceutycznym itp, to po to sa studia. rowniez, jesli chcesz rozwijac swoje pasje, to tez moga sie przydac, czy to literatura, czy rysunek, muzyka, historia itp. – ale wtedy studiujesz glownie hobbystycznie. kiedys mielismy (pw) impreze w stodole razem z humanistycznymi kierunkami z uw, przy naszym stole siedzieli ludzie z filozofii, na 10 osob tylko jedna potrafila (z sensem) powiedziec, jak widzi swoja prace po studiach (i co robi w czasie studiow, zeby miec na te prace wieksze szanse). obecnie ta osoba pracuje nad spojnoscia “lore” (wierzenia, tradycje itp, gracze wiedza ;)) w znanej firmie produkujacej gry komputerowe. ale pozostale 9 osob nie mialo najmniejszego pojecia, co mogliby robic po studiach, na ktore sie zdecydowali :/ teraz jest dziwne zalozenie, ze kazdy musi miec (jakiekolwiek) studia skonczone, ale na porzadnego hydraulika trzeba czekac 2 tygodnie i wydac 200pln (plus czesci) za godzine jego pracy.
Jakie studia skończyła Maff? Szczerze to nie podejrzewalam ja o żadne. Ciekawe czy to coś konkretnego czy jakieś gówno w stylu zaoczne kosmetologia
Jej wypowiedzi ranią uszy
Skończyłam studia i pracowałam w ciuchu bo przecież nie mam doswiadczynia beznadzieja lata wyrzucone w błoto! !!!
Ona jest strasznie tępa, równy poziom z lewandowską
a po co komu studia? czy one sie do czegokolwiek przydaja??? wazne to sobie radzic w zyciu.
ona się wydaje bardzo sympatyczna i zaradna, ale jednocześnie nie da się ukryc ,ze jest bardzo infantylna i ”głupiutka”
mówi, mówi , mówi , ale żadnych konkretów. To po za selfie co jeszcze robią te laski ?
To wiadomo grafik i ładnie swoje zdjęcia przerabia 😉
Wydaje sie sympatyczna i skromna. Ja tam ja lubie i nie rozumiem tego hejtu. Widac, ze to nie jest glupia dziewczyna jak np pietrasinska czy siwiec
[b]gość, 08-07-16, 10:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 00:27 napisał(a):[/b]Ale się czepiasz, może zrobi za jakiś czas? Teraz ma chyba inne i bardziej opłacalne zajęcia. Jakby nie miała żadnych studiów to byłoby gadanie, że pustak. Jak ma, ale na prywatnej i bez mgr to też niedobrze, no bo jak tak można, czyli też pustak. Na kozaczku to chyba same lekarki, prawniczki, panie magister inżynier, sama studencka elita.Ale tu nie chodzi o to, że nie ma magistra czy że studiowała na prywatnej uczelni. Studia kulturoznawcze są teoretyczne. Czyta się dużo tekstów, pisze mnóstwo referatów, część z nich prezentuje się grupie. Masz nawet zajęcia z poprawnej polszczyzny. Generalnie to studia bardzo “ogólnorozwojowe”, człowiek po ich skończeniu może nie ma olbrzymiej wiedzy specjalistycznej ale zdobywa bardzo dużą wiedzę ogólną dotyczącą filozofii, antropologii, malarstwa czy teatru. Powinien prezentować sobą jakiś “poziom”, potrafić poprawnie konstruować zdania, mieć bogaty zasób słownictwa itd. A niestety Maff jest dowodem na porażkę polskiego systemu wyższej edukacji i potwierdzeniem powszechnej opinii o szkołach prywatnych.[/quote]NO TAK, ale ty piszesz o kulturoznawstwie na uniwersytetcie a nie w prywatnej szkolce lanserow, gdzie jka placisz to studiujesz, to jedna z bardziej nadziewnych uczelni w poznaniu[/quote]Tez skończyłam tylko licencjat i nie zamierzam robić mgr bo nie mam takiego parcia mam dobrą pracę i j bez mgr a jak trzeba będzie zawsze zrobię nie mogę się teraz patrzeć jak osoby które w liceum gimnazjum jechały na 3 czy 2 szczycą się ze mgr pokonczyli ! W dzisiejszych czasach to nie żaden wyczyn jak zapłacą liczy się doświadczenie i dobra praca !
[b]gość, 08-07-16, 09:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 08:38 napisał(a):[/b]Ja poszłam na zaoczne studia, zeby zdobyć papier, bo rodzice tego chcieli, a studiuje po swojemu, ucząc sie w domu, czytając to co mnie interesuje, robiąc kreatywne rzeczy które mnie rozwijają, wy myślicie ze jakiś papier uczyni z was mądre i inteligentne, ze zdobędziecie szacunek, chyba tylko u ludzi którzy nie wiedza, ze teraz każdy ma magistra. Czytajcie, rozwijajcie sie codziennie, a nie poszły na studia i zadowolone bo odwaliły edukacje i maja tytuł, to nie o to chodzi. Maff w kwestii mody, wyczucia, kompozycji wie więcej niż niejedna absolwentka ASP, (Znam ich całkiem sporo, tylko dwie to serio mądre kreatywne dziewczyny, reszta to kretynki zamknięte na “sztukę” która nic nie mówi, która jest sztuka dla sztuki, która nic nie niesie, żadnej wymowy ) której wmówili ze jest niemejstrimowa” i teraz tworzy nic, dla nikogo, ludzie państwowe uczelnie to molochy do zarabiania pieniędzy, prywatne zreszta tez, tam nie chodzi o wasza wiedzę i przygotowanie do zawodu, o o pieniądze !!!Jednak pracodawcy patrzą na te papierki. Może nie w jej przypadku, ale ogólnie[/quote]No wlasnie patrza, bo i tak kazdy to ma wiec wiadomo, ze nawet na kenlera wybiora sobie osobe po studiach a nie osobe bez nawet, jesli te studia w ogole nie sa potrzebne. To jest wlasnie ten idiotyzm. Oplaca sie skonczyc dobre studia i wyjechac za granice. Wyksztalcic sie za darmo i nie dac sie wykorzystywac.
czyli skonczyla jedna z bardziej dennych prywatnych szkol w poznaniu, jak placisz to zstudiujesz i zdajesz, jak nie placisz to nie studiujesz, prace napisze ci ktos za kase a na obrone dostaniesz 10 pytan, nauczysz sie odpiwiedzie, zaplacisz i jeWtes mgr lub masz licencjat, czli WYŻSZA SZKOLA GOTOWANIA NA GAZIE
[b]gość, 08-07-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 00:27 napisał(a):[/b]Ale się czepiasz, może zrobi za jakiś czas? Teraz ma chyba inne i bardziej opłacalne zajęcia. Jakby nie miała żadnych studiów to byłoby gadanie, że pustak. Jak ma, ale na prywatnej i bez mgr to też niedobrze, no bo jak tak można, czyli też pustak. Na kozaczku to chyba same lekarki, prawniczki, panie magister inżynier, sama studencka elita.Ale tu nie chodzi o to, że nie ma magistra czy że studiowała na prywatnej uczelni. Studia kulturoznawcze są teoretyczne. Czyta się dużo tekstów, pisze mnóstwo referatów, część z nich prezentuje się grupie. Masz nawet zajęcia z poprawnej polszczyzny. Generalnie to studia bardzo “ogólnorozwojowe”, człowiek po ich skończeniu może nie ma olbrzymiej wiedzy specjalistycznej ale zdobywa bardzo dużą wiedzę ogólną dotyczącą filozofii, antropologii, malarstwa czy teatru. Powinien prezentować sobą jakiś “poziom”, potrafić poprawnie konstruować zdania, mieć bogaty zasób słownictwa itd. A niestety Maff jest dowodem na porażkę polskiego systemu wyższej edukacji i potwierdzeniem powszechnej opinii o szkołach prywatnych.[/quote]NO TAK, ale ty piszesz o kulturoznawstwie na uniwersytetcie a nie w prywatnej szkolce lanserow, gdzie jka placisz to studiujesz, to jedna z bardziej nadziewnych uczelni w poznaniu
[b]gość, 08-07-16, 08:13 napisał(a):[/b]może i jakieś tam wykształcenie ma, ale dobór słów – jak 4-letnie dziecko. ona ma na pewno papierek, ale to nie gwarantuje, że faktycznie ma coś w głowie.Jakby nie miała nic w głowie to nie kręciłaby takiego biznesu i takiej kasy. Proste.
A ja mam zarządzanie online zdane u profesora Władka z Piździchowa..
[b]gość, 08-07-16, 00:27 napisał(a):[/b]Ale się czepiasz, może zrobi za jakiś czas? Teraz ma chyba inne i bardziej opłacalne zajęcia. Jakby nie miała żadnych studiów to byłoby gadanie, że pustak. Jak ma, ale na prywatnej i bez mgr to też niedobrze, no bo jak tak można, czyli też pustak. Na kozaczku to chyba same lekarki, prawniczki, panie magister inżynier, sama studencka elita.Ale tu nie chodzi o to, że nie ma magistra czy że studiowała na prywatnej uczelni. Studia kulturoznawcze są teoretyczne. Czyta się dużo tekstów, pisze mnóstwo referatów, część z nich prezentuje się grupie. Masz nawet zajęcia z poprawnej polszczyzny. Generalnie to studia bardzo “ogólnorozwojowe”, człowiek po ich skończeniu może nie ma olbrzymiej wiedzy specjalistycznej ale zdobywa bardzo dużą wiedzę ogólną dotyczącą filozofii, antropologii, malarstwa czy teatru. Powinien prezentować sobą jakiś “poziom”, potrafić poprawnie konstruować zdania, mieć bogaty zasób słownictwa itd. A niestety Maff jest dowodem na porażkę polskiego systemu wyższej edukacji i potwierdzeniem powszechnej opinii o szkołach prywatnych.
Ja poszłam na zaoczne studia, zeby zdobyć papier, bo rodzice tego chcieli, a studiuje po swojemu, ucząc sie w domu, czytając to co mnie interesuje, robiąc kreatywne rzeczy które mnie rozwijają, wy myślicie ze jakiś papier uczyni z was mądre i inteligentne, ze zdobędziecie szacunek, chyba tylko u ludzi którzy nie wiedza, ze teraz każdy ma magistra. Czytajcie, rozwijajcie sie codziennie, a nie poszły na studia i zadowolone bo odwaliły edukacje i maja tytuł, to nie o to chodzi. Maff w kwestii mody, wyczucia, kompozycji wie więcej niż niejedna absolwentka ASP, (Znam ich całkiem sporo, tylko dwie to serio mądre kreatywne dziewczyny, reszta to kretynki zamknięte na “sztukę” która nic nie mówi, która jest sztuka dla sztuki, która nic nie niesie, żadnej wymowy ) której wmówili ze jest niemejstrimowa” i teraz tworzy nic, dla nikogo, ludzie państwowe uczelnie to molochy do zarabiania pieniędzy, prywatne zreszta tez, tam nie chodzi o wasza wiedzę i przygotowanie do zawodu, o o pieniądze !!!
[b]gość, 08-07-16, 08:38 napisał(a):[/b]Ja poszłam na zaoczne studia, zeby zdobyć papier, bo rodzice tego chcieli, a studiuje po swojemu, ucząc sie w domu, czytając to co mnie interesuje, robiąc kreatywne rzeczy które mnie rozwijają, wy myślicie ze jakiś papier uczyni z was mądre i inteligentne, ze zdobędziecie szacunek, chyba tylko u ludzi którzy nie wiedza, ze teraz każdy ma magistra. Czytajcie, rozwijajcie sie codziennie, a nie poszły na studia i zadowolone bo odwaliły edukacje i maja tytuł, to nie o to chodzi. Maff w kwestii mody, wyczucia, kompozycji wie więcej niż niejedna absolwentka ASP, (Znam ich całkiem sporo, tylko dwie to serio mądre kreatywne dziewczyny, reszta to kretynki zamknięte na “sztukę” która nic nie mówi, która jest sztuka dla sztuki, która nic nie niesie, żadnej wymowy ) której wmówili ze jest niemejstrimowa” i teraz tworzy nic, dla nikogo, ludzie państwowe uczelnie to molochy do zarabiania pieniędzy, prywatne zreszta tez, tam nie chodzi o wasza wiedzę i przygotowanie do zawodu, o o pieniądze !!!Jednak pracodawcy patrzą na te papierki. Może nie w jej przypadku, ale ogólnie
To ma byc wykształcenie?
[b]gość, 08-07-16, 07:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 00:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 00:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-07-16, 00:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-07-16, 23:59 napisał(a):[/b]No to rzeczywiście się nastudiowała! Przestałaby się kompromitować, bo to żenujące. Licencjat z grafiki na Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu. Ta Szkoła istnieje 19 lat i czy aby nie jest prywatna? Śmiech na sali, jakie to wykształcone mamy celebrytki. naprawdę porządnego studenta i człowieka szlag może trafić, jak to w tym PL-u jest i kto robi karierę.A może studiowała to co ją interesuje, w szkole która ten kierunek oferowała a potem po prostu nie chciała robić magisterskich? Albo zrobi za jakiś czas? Nie każdy robi drugi stopień, zwłaszcza że w większości przypadków to powielanie materiału z pierwszego.[/quote]Jak ją to interesowało to tym bardziej powinna chcieć iść na magisterkę, żeby pogłębiać wiedzę ;)[/quote]Ale się czepiasz, może zrobi za jakiś czas? Teraz ma chyba inne i bardziej opłacalne zajęcia. Jakby nie miała żadnych studiów to byłoby gadanie, że pustak. Jak ma, ale na prywatnej i bez mgr to też niedobrze, no bo jak tak można, czyli też pustak. Na kozaczku to chyba same lekarki, prawniczki, panie magister inżynier, sama studencka elita.[/quote]Ja zrobilam tylko inzyniera i wyjechalam za granice na kontrakt. Na pewno tak by mi sie zycie nie ulozylo gdybym zostalana magistrae, lata by lecialy (2 lata zaocznie) i pewnie bym zostala w Polsce i pracowala za 2500 brutto. Takze osobiscie sie ciesze ale przyznam, ze maly kompleks mam.[/quote]A ja w tym roku robię licencjat i kończę ta szopkę ze studiowaniem, każda wiejska pi pa w Warszawie ma magistra i co z tego ? Robi to samo za te same pieniądze, co gdyby nic nie miała, czyli pracuje w sklepach i restauracjach. Ale mgr ma i na kozaku moze sie chwalić hahah,
może i jakieś tam wykształcenie ma, ale dobór słów – jak 4-letnie dziecko. ona ma na pewno papierek, ale to nie gwarantuje, że faktycznie ma coś w głowie.