Magda Stępień odnalazła ojca! Spotkała się z nim pierwszy raz PO 25 LATACH
Magda Stępień pojawiła się w show-biznesie za sprawą swojego związku z piłkarzem Jakubem Rzeźniczakiem oraz udziału w 5. edycji programu “Top Model”. Podczas zdjęć do programu opowiedziała wówczas smutną historię o swoim ojcu, który z dnia na dzień bez słowa wyjaśnienia zniknął z jej życia:
Ja musiałam sama o wszystko walczyć. Przez to taka jestem. Muszę martwić się o siebie i idę do celu, nie patrząc na nic. Jeśli jest się jedynaczką, a ojciec wyjeżdża i nie wraca, to jest ciężko. Mój tato wyjechał do Rosji, jak miałam osiem lat. Od tego momentu ani ja, ani moja mama nie mamy z nim żadnego kontaktu, czyli tak naprawdę zostałyśmy same we dwie.
Załamana Stępień ze łzami w oczach deklarowała przed kamierami, że bierze udział w programie, by zarobić pieniądze i odnaleźć ojca:
Wiem, że miałam tatę-Rosjanina. Miał na imię Eugeniusz. Kiedy się urodził. I to tyle, co ja o tacie wiem. Po części jestem w tym programie, żeby zdobyć doświadczenie w modelingu, zarobić pieniądze i go odnaleźć. Bo nie jest tak, że nie chcę go znać. Myślę, że to by mi w życiu pomogło, gdybym go odnalazła. Myślałam, że gdyby został w Polsce i oglądał program, to może, by mnie poznał.
Magda Stępień zaskakuje wyznaniem o Rzeźniczaku i jego żonie!
Magdalena Stępień po 25 latach odnalazła ojca
Teraz, po serii tragicznych wydarzeń w życiu Magdy zdaje się, że w końcu przyszedł czas na trochę pozytywów. Modelka pochwaliła się fanom na Instagramie, że udało jej się spełnić swoje wielkie marzenie i po 25 latach odnalazła ojca, z którym się spotkała:
Dzisiaj nadszedł ten dzień, kiedy w końcu mogę podzielić się z Wami tym o czym wspominałam jakiś czas temu. Po raz pierwszy mówiłam publicznie o moim tacie 8 lat temu w Top Model. W sercu nigdy do końca nie wierzyłam, że kiedykolwek jeszcze dany będzie nam ten wspólny kontakt. Nigdy nie pomyślałabym o takim zwrocie sytuacji po tylu latach.
Jednocześnie podkreśliła, że o wszystkim opowie w swojej książce:
Dziś widzimy się po raz pierwszy po 25 latach. To co czuje ciężko na tą chwilę opisać słowami, dlatego resztę zostawię na później. Ta cała historia naszego spotkania jest na tyle nieprawdopodobna, że o szczegółach postanowiłam napisać w mojej książce. Wierzę, że po przeczytaniu jej wiele osób zrozumie, że nic nie dzieje się bez przyczyny i warto mieć nadzieje. I wiecie co? Wierzę, że jest to cud zesłany prosto z nieba od mojego Oliwierka. PS. Podczas ostatniego Q&A na moim profilu wiele z Was zgadło po co lecę do Gruzji. Dziękuje, że jesteście!
Poprosiliśmy Magdę o komentarz i zdradziła nam, jakie emocje towarzyszyły jej tuż przed spotkaniem i jakie mają plany na wspólne spędzanie czasu:
To był totalny rollercoaster! Mnóstwo emocji! Tyle lat! Chyba nadal jestem w szoku, że to naprawdę się dzieje. Kolejne dni spędzimy razem w Batumi.

![]()
Lepiej odnalezc teraz tzw ojca , aniżeli wcale ! Trzymaj się Magda !
Jakiej gwiazdy ja się pytam? jaką ona jest gwiazdą?? Upadliście na głowę