Magda Stępień opublikowała nagranie, w którym dziękuje za wsparcie. “Teraz tylko modlitwa może nas uratować”

Magda Stępień po 3 tygodniach nieobecności wróciła do social mediów, niestety z łamiacą serce wiadomością – celebrytka wyznała, że musi walczyć o życie swojego synka, ponieważ u 6-miesięcznego Oliwiera wykryto bardzo rzadko występujący guz wątroby. Poinformowała również, że “Małego Wojownika” czeka chemioterapia, a następnie prawdopodobnie leczenie chirurgiczne.

Magda Stępień usłyszała straszną diagnozę. Oliwier ma NOWOTWÓR!

Magda Stępień opublikowała nagranie, w którym dziękuje za wsparcie. “Teraz tylko modlitwa może nas uratować”

Chociaż z Instagrama Magdy zniknęły wszystkie zdjęcia i zostało tylko jedno z jej ukochanym dzieckiem na rękach, była uczestniczka “Top Model” postanowiła wrzucić relację na InstaStories, w której w chwytającym za serce nagraniu dziękuje wszystkim za słowa wsparcia.

Zapowiedziała, że razem z Oliwierem będzie walczyć do samego końca i wciąż ma nadzieję, że uda im się wygrać z potworną chorobą. Poprosiła też o dalsze modlitwy za zdrowie jej dziecka, ponieważ jak twierdzi, żadne pieniądze nie są w stanie im pomóc i tylko modlitwa może uratować małego Oliwiera:

Oliwierek jest małym wojownikiem. Ja wierzę, że wygramy razem tę walkę z tym potworem i że będziemy mogli się dalej cieszyć życiem, naszym życiem. Ja jestem silna dla Oliwiera i będę walczyć do końca. Z całego serca wam dziękuję i cały czas proszę o modlitwę za mojego małego wojownika. Jest to bezcenne, teraz tylko modlitwa może nas uratować i cud. Żadne pieniądze na tę chwilę nie są w stanie nam pomóc. Dlatego jeszcze raz was proszę, módlcie się za niego, aby cały czas walczył, tak jak walczy teraz.

Magda Stępień zdradza, jak dowiedziała się o CHOROBIE syna

Również ojciec dziecka, Jakub Rzeźniczak zabrał głos na Instagramie, gdzie poprosił o przesyłanie pozytywnej energii.

Życzymy Oliwierkowi powrotu do zdrowia.

 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Poszczepienne dzieci

Albo lekarze i współczesna medycyna. Ale to już zależy kto w co wierzy.