Magdalena Adamowicz z córką wygłosiły poruszające przemówienie

adamowiczg-R1 adamowiczg-R1

Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, który zmarł na skutek ataku nożownika, osierocił dwie córki.

Żona rannego prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, wraca z Londynu do kraju

Jego żona Magdalena Adamowicz razem ze starszą z nich, Antoniną, pojawiły się podczas Akcji Największe Serce Świata na Placu Solidarności w Gdańsku. Mieszkańcy miasta co wieczór zbierają się, aby uczcić pamięć prezydenta.

Magdalena zaapelowała do Jurka Owsiaka.

Pamiętajcie, Paweł został zamordowany na Światełku do Nieba. Ja proszę, żeby Jurek Owsiak kierował Orkiestrą dalej. Bo on zawsze obiecywał, że gra do końca świata i jeden dzień dłużej. W niedzielę ten świat skończył się dla Pawła, zmienił się dla naszej rodziny, ale on się nie skończył. Jurku, zmień swoją decyzję i graj z nami dalej.

Pogrążona w żałobie – Magdalena Adamowicz nie zdążyła pożegnać się z mężem

Głos zabrała również Antonina.

Paweł Adamowicz był moim tatusiem. Ja ciebie tatusiu bardzo kocham. Na zawsze. Ja też kocham to miasto. Jak on. Cała rodzina je kocha. Gdańsk był dla taty trzecim rodzicem, trzecim dzieckiem i drugą miłością. Ja wiem, że jeżeli to miasto będzie nadal otwarte, takie kochające jak jest teraz, to on będzie bardzo szczęśliwy. Dziękuję Wam bardzo za to wsparcie. Przepraszam za to, że nie odpisuję na wszystkie wiadomości, ale potrzebujemy czasu. Dziękujemy za wszystko.

Magdalena Adamowicz z córką wygłosiły wzruszające przemówienie

Magdalena Adamowicz z córką wygłosiły wzruszające przemówienie

Magdalena Adamowicz z córką wygłosiły wzruszające przemówienie

 
17 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Biedna Rodzina Mam nadzieje że mimo tej tragedii jaką teraz przezywają dzięki wsparciu Rodziny , Gdańszczan i Ludzi będzie im łatwiej przejść przez tą okropną tragedię choć wiem że na to potrzeba jeszcze bardzo dużo czasu i mamy obowiązek my ludzie tej rodzinie ten czas dać na uporanie się z traumą po śmierci ojca , męża , syna i brata.

14.53 tak bo inni ludzie nie sa na swieczniku to sie o nich nie gada wariatko . tylko o osobach zasluzonych czy znamych. w historii czytasz o ludziach ktorzy cos robili dla swiata czy dobrego czy zlego ale slyneli z czegos i trzeba to wiedziec. co chcesz na historii sie uczyc ? ze pani x zmarla tego dnia a pan y tego itd. ? co to za porownanie.? zal za takich idiotow. kondolencje dla rodziny pana prezydenta.

Silne,madre kobiety.Strasznie im wspolczuje i zycze duzo sily. Oby znalazly wsparcie i spokoj.

gość, 17-01-19, 14:53 napisał(a):Codziennie tyle ludzi ginie na drogach… I nie ma lamentu ogolnipolskiego. Tyle jest gwaltow, maltretowan.. I nic… Ten morderca Abramowicza mial nie wyjsc z kryminalu, policja zglaszala zastrzezenia… Impreza nie byla zgloszona przez organizatora jako masowa, nie bylo wiec odpowiedniej ochrony… Db ze pis nie rzadzi w Gdansku bo byloby na niego…jest glosno bo on nie zginal.zostal zamordowany na oczach ludzi.

Biedna rodzina Mam nadzieje że dzięki pomocy rodziny i Gdańszczan ale i nie tylko ludzi uporają się z tą tragedią choć wiem że na to potrzeba jeszcze bardzo dużo czasu a my jako społeczeństwo mamy im ten czas obowiązek dać

Codziennie tyle ludzi ginie na drogach… I nie ma lamentu ogolnipolskiego. Tyle jest gwaltow, maltretowan.. I nic… Ten morderca Abramowicza mial nie wyjsc z kryminalu, policja zglaszala zastrzezenia… Impreza nie byla zgloszona przez organizatora jako masowa, nie bylo wiec odpowiedniej ochrony… Db ze pis nie rzadzi w Gdansku bo byloby na niego…

gość, 17-01-19, 11:08 napisał(a):Sądzę ze sa na silnych lekach, dlatego sa w stanie funkcjonowac, wyjsc do ludzi i udzielac sie na fb. Ale jak to wszystko przycichnie, wtedy beda potrzebowaly najwiecej wsparcia

Do 11:16 o prawda najpierw jest szok i nie dowierzasz, myslisz ze to moze pomylka. Ale jak juz jestes na pogrzebie to wszystko do ciebie dociera.

Każdy kto przeżył śmierć bliskiej osoby wie jak one i nie tylko one się czują. Ja przeżyłam dwie takie śmierci. Na początku jest szok, chce się płakać, a jednak nie możesz. Potem łzy same lecą. Straszne przeżycie. Współczuje wszystkim tym, którym zmarła bliska osoba. Trzymajcie się.!

Myślę, że do Pań Adamowicz jeszcze tak naprawdę nie dociera co się stało, że do “wydarzenie” jest niestety nieodwracalne, funkcjonują tak jakby za chwilę jednak “to” miało się zmienić, myślę, że każdy tak ma komu nagle umiera bliska osoba, do mnie śmierć mojej mamy dotarła dopiero po trzech miesiącach i wtedy po prostu dosłownie “padłam” – rozchorowałam się na pól roku, do dziś, a minęło 15 lat nie mogę się pozbierać, nic już nie jest takie samo.

Wyrazy współczucia…

Silne kobiety

gość, 17-01-19, 09:44 napisał(a): ja też 🙁

Okrutne co ich spotkało. 🙁

To wszystko co się wydarzyło jest straszne. Bardzo mi przykro. Łączę się w bólu.

Widzialam je dzisiaj rano w telewizji.Po przemowie Antoniny poplakalam sie jak dziecko.Bardzo współczuję.

Biedne . Jeszcze to do nich nie dociera bo dopiero minęło kilka dni. Po miesiącu powoli zacznie człowiek uświadamiać sobie co się stało . Tęsknota jest straszna